karolinaj_18 04.03.05, 15:11 Widzę caro że na żarty cię zbiera. Po twoich wygłupach nie wiem czy mnie przekonasz do siebie. Nie już mi się wypowiadać tutaj na jakiekolwiek tematy zostałam zrażona. Może jeszcze się kiedyś tu odezwę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caro333 Re: Babiarze 04.03.05, 15:24 Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...Jak to - nie przekonam?!Jak to?!Zobaczysz!Polubiłem Cię od pierwszego wpisu!A od dzisiaj dodatkowo uwielbiam Twoją składnię: "nie już mi się wypowiadać tutaj na jakiekolwiek tematy zostałam zrażona." Jakież to słodkie!...Nie możesz tak po prostu odejść!No nie bądź okrutna!Plizzzzz! Znajdź troszkę czasu dla mnie!Toż moje sumienie zagryzie mnie naśmierć!Za to,że obraziłem taką osóbkę...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: Babiarze 04.03.05, 20:51 Caro Ty niedobry ... zraziles Karoline :) A fe ...:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Babiarze 05.03.05, 11:18 A ja się przekornie zapytam: co ma temat wspólnego z tym co do Caro skierowałaś? ;-) Bo jakieś monotematyczne są tytuły zakładanych przez Ciebie wątków. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: Babiarze 05.03.05, 11:51 Spać nie mogłem!Myślałem,co też urażona Karolinka porabia...Zajrzy tu jeszcze do nas,czy nie...Tak to bywa...Człowiek coś powie w dobrej wierze a niechcący innego urazi.:(Nie jest dobrze! I jeszcze mnie zbesztano:(Spróbuję się na spotkanku wytłumaczyć.A propos - już zleciłem rodzinie w Tarnowie poszukanie miłego lokaliku, gdzie 10-15 osób usiądzie sobie spokojnie przy jednym stole...Termin wstępny - 18 lub 19 marca.Jak sobie życzycie.Ja muszę do końca marca wykorzytać 15 dni zaległego urlopu,więc wybieram się (wstępnie) do Tarnowa 18 marca rano.Byłbym na miejscu wczesnym popołudniem,więc... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Babiarze 05.03.05, 12:22 Spoko, spoko, nie jest aż tak źle. :-) A co do spotkania: byle w środku było. Bo na zewnątrz to "nikt nie wytrzymie, panie". ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Babiarze 05.03.05, 12:42 Ja myślę, że nie mogłeś spać :)))))... Kurcze! Czy Karolinka ma Cię za babiarza może? Bo tak chodzi wokół tematu, drepcze...trzeci raz tytułuje swój wątek tak samo i w końcu o Ciebie jej jakoś chodzi w tym najbardziej... Ja już nic nie wiem w takim razie, chociaż już długo dosyć żyję na tym łeż padole :)))))), Czemu Karolinka czepia się Ciebie i zakłada wątki o babiarskich tytułach???? Niech mnie ktoś oświeci!!!! Oj, Caro, Caro, coś Ty narobił, paskudo...... Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Babiarze 05.03.05, 12:54 No i mimo wszystko - mimo Twojego słabego charakteru (wątek o alkoholowym tle - któryż już, ach, któryż?), podejrzenia o babiarstwo, udokumentowanego seksizmu i wielu innych straszliwych wad :))))) - w dalszym ciągu obiecuję sobie wypicie pierwszego drinka z palemką (nie z żabą!) z Tobą. No i resztę drinków - z resztą forumowiczów - z przyjemnością wielką :))))). Byle do 19. marca! Odpowiedz Link Zgłoś
lubona Re: Babiarze 05.03.05, 15:44 Przyznam się, że też szukałam wielkiego "Carowego przewinienia" i nie znalazłam. To niech Karolina nas oświeci, bo może i my powinniśmy się na Caro pogniewać???? ;D Co do 19, chuchajcie i dmuchajcie, żeby śniegu nie było, to ja nawet tego bursztynowego napoju skosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: Babiarze 07.03.05, 08:03 Jest dziś za wcześnie,żeby rozgryzać sprawę Karolinki.Kawę najpierw muszę wypić.:)Również później postaram się odnieść do "udokumentowanego seksizmu"A na drinka już się cieszę!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: Babiarze 07.03.05, 16:06 No teraz,to mogę sie trochę ustosunkować do pytań Tekli.No właśnie!Win moich nie stwierdzacie,bardzo mi miło, więc czemu te nawroty do tematu "babiarze" i czemu mój nick tak często pada w tym kontekście?Frapujące, prawda?Co do udokumentowanego seksizmu...Hmmm Chyba się poddam, bo i tak do mnie przylgnęło...Tym bardziej,że w mojej ocenie-Panie traktują to jako niezbyt groźną przypadłość.:))Ot,żyje sobie taki caro - seksista i specjalnie nikomu nie wadzi.Ale co do "babiarze".Czy seksista to babiarz?..Może tak...Choć przydałaby się tu bardziej precyzyjna definicja...Karolina obraziła sie trochę za zbyt lekkie potraktowanie przeze mne jej ważnego problemu.Jak znam życie - jednak jeszcze tu zajrzy."To działa,Albercik,to działa!.." Odpowiedz Link Zgłoś