Dodaj do ulubionych

Wysokie Obcasy

23.04.05, 11:35
Nooooooo,moiściewy...Już na okładce ładny tatuaż,choć nie motylek!
Przekartkowałem.Ciekawe.Szczególnie watek SPA - sanus per aquam- zimna woda
zdrowia doda,jak na makatce, w kuchni u babci:))Ale czy ta okładka nie
zalatuje (o zgrozo!)seksizmem?!?!?! Feminizm wycofuje sie na z góry upatrzone
pozycje? Bo ta wiosenna moda w środku...wodzi na pokuszenie...
Obserwuj wątek
    • lemuriza Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 12:01
      a spróbuj nie traktować gazety tak powierzchownie, co?:)
      bo widzisz, jest tam piekny temat o.. staruszkach.
      Miałam wlaśnie pisać Dziewczynom żeby koniecznie przeczytały ( bez żadnych
      aluzji bynajmniej).
      Autorka rozwija tezę, która niejednokrotnie juz tu przedstawialismy, że ..
      starość to coś co jest w nas albo i nie.
      Ciało się starzeje, to fakt, ale dusza...
      o, to już zalezy do nas samych.
      Swietny ten artykuł, i te opisywane Panie, pasjonatki, żyjące pełnią zycia.
      Polecam.

      P.S. Okladka.. hmm.. może nie taka swietna, ale zgrabna Pani:).
      Sukienki, sliczne kobiece.
      Chciałabym jedną chociaż.
      O zgrozo.. uswiadomiłam sobie, że jedną taką rok temu wyrzuciłam, bo
      stwierdziałam,ze niemodna .. w kwiaty.
      a była delikatna, pastelowa, subtelna:).
      a buuuu...
      • teklat Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 12:11
        Zaraz się biorę do czytania WO...
        Dziś wstałam o jakiejś potwornie strasznej porze, czyli o 5.30 - i pojechałam
        na giełdę kwiatową. No i mam ukwiecony już balkon... Jest letnio prawie całkiem.
        Moje dwie spódnice, które szyłam w zeszły weekend, zupełnie dobrze się wpisują
        w tę modę z gazety :)) I widzę tam bardzo zachęcający reportaż o kobiecie
        jeżdżącej taksówką, chociaż jej zmaskulinizowana męsko-szowinistyczna rodzina
        protestowała na początku (tyle doczytałam)..
        Motylka - czy wręcz orła - se nie wydziargam na nerach, co to, to nie. Yo jest
        coś dla Zapominajki raczej :)))
        • caro333 Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 12:45
          Eeee,Teklo,nie rezygnuj tak szybko z tatuażu!:)))Mogą to być np. dwa
          gołąbki,dziubek w dziubek,jeden na jednym pośladku,drugi vis a vis:))))Takie
          miłe i swojskie by to było...:)))Ja wiem,dlaczego te tatuaże w tym miejscu się
          robi!(niczego nie sugeruję!)Chodzi się prawie cały Boży rok w tzw.topie,z
          przodu brylancik w pępuszku,z tyłu tatuażyk...To jest wielkie signum temporis -
          znak czasów.Kobitki wychodzą z siebie(raczej z ciuchów!),żeby jakiego bądź
          chłopa złowić!To wszystko są zanęty!Przed laty wystarczyło,żeby młodej damie na
          przyjęciu błysnęła naga kostka i już był towarzyski skandal!(A kawalerowie
          czerwienili się z podniecenia). Dzisiaj ja,seksista,muszę upominać oficjalnie
          różne moje "Dostawy",żeby sobie darowały ten nagi brzuch w pracy(O zgrozo!).
          • teresa50 Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 12:49
            Czy Wy, dziewczyny TEŻ chcecie być wiecznie młode ? Łomatko.....
            • caro333 Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 12:58
              Tereso,myślę,że z powyższych wpisów nie wynika,że one chcą być wiecznie
              młode.Jeśli - to duchem i to bardzo dobrze!:))Trzeba zajrzeć
              do "Dezyderaty",tam wspomina się o przucaniu,z wdziękiem, spraw
              młodości...O,tak trzeba!:)A duch niech w nas nie gaśnie i - ta nasza
              młodośc,jak para skrzydeł zwiniętych w nas...:)))
              • teresa50 Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 13:09
                No to też właśnie ja względem tej Dezyderaty! Żeby się pogodzić z tym co i tak
                nieuchronne, a nie...
            • lemuriza Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 13:02
              ej Teresa. chyba coś nas nie rozumie:)
              • lemuriza Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 13:11
                oczywiscie o tego ducha chodzi:).
                O to, zeby nie zyc tylko przeszłoscią, ale również przyszłością nawet w wieku
                65 lat. Zeby mieć pasje, żeby nie zamykać się w domu...
                Zresztą przeczytaj Tereso...
                do caro: masz rację z tymi gołymi brzuchami.
                W pracy? bez przesady.
                Zresztą jak juz tu raz pisałam z przerazeniem patrzę ( np. w takie nieciepłe
                dni jak dzisiaj) jak wiatr hula po nerach panienkom.
                Teklo, ja zabieram się za balkon w przyszłym tygodniu.
                OJ, będzie się działo.
                • teklat Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 13:51
                  Nie, ja nie chcę być wiecznie młoda... Niedawno dosyć ostro pospierałam sie z
                  kobitka w moim wieku na temat operacji plastycznych. Bo moje stanowisko jest
                  takie - tam, gdzie tzw. dobre warunki zewnętrzne są konieczne do tego, by
                  pracować, operacje plastyczne mogą mieć jakieś uzasadnienie, podobnie tam,
                  gdzie konieczna jest korekta natury lub też naprawia się wygląd po jakimś
                  wypadku. Ale usuwanie zmarszczek nie ma najmniejszego sensu, bo przecież one i
                  tak się pojawią. To jest jak walka z wiatrakami (a poza tym - ja z powodu moich
                  fobii - unikam kontaktów z medycyną jak tylko mogę :))) ). Lepiej chyba zadbać
                  o to, by wewnętrznie czuć sie młodym, zadbać może lepiej o zdrowie,
                  faktycznie - spróbować może jakiegos sportu, żeby zupełnie nie stetryczeć -
                  może też od czasu do czasu poprzebywać z niegłupimi młodymi ludźmi.
                  Poza tym - jak bym się czuła taka wyprasowana ze zmarszczek osiemdziesiątka,
                  pośród moich rówieśniczek, którym nie w głowie były takie wariactwa? To ja
                  wygladałabym dziwnie, nie one :)))

                  Bo - jak mawia moja bardzo młoda przyjaciółka-obiezyświat, lat osiemdziesiąt -
                  starzeć nalezy się z godnością, ale nie z nudą.
                  Dopóki są rzeczy, które potrafią prawdziwie pasjonować, takie, przy których
                  zapomina się o dolegliwościach związanych z wiekiem, to o starości nie ma mowy.

                  A gołe brzuchy i gołe nerki, nawet te ozdobione róznymi okazami zoologicznymi,
                  najlepiej prezentują się na plaży.
                  ---
                  Nie możemy przewrócić wszystkiego do góry nogami dla wygody myszołowa
                  • lemuriza Re: Wysokie Obcasy 23.04.05, 17:23
                    jest jeszcze wywiad z Tatianą Tołstoj, polecam.
                    Czy ktos czytał "Kysia", co go tu Wam polecałam?
                    jest świetny, śmieszno-gorzki.
                    Jak dla mnie jedna z najlepszych książek, które w ub. roku ukazały sie w Polsce.
                    Naprawdę warto przeczytać te książkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka