Dodaj do ulubionych

WC obciach po krakowsku

18.05.05, 11:50

Zacznijmy pisac jakieś petycje, bombardować mailami kogoś ważnego w urzędzie,
żeby się tym zajęli. Dajcie nam kible na europejskim poziomie!!!!

Naprawde wstyd mi, że coś takiego jest w Krakowie...
mówie o WC na dworcu PKP.

Miałam ostatnio wątpliwą przyjemność skorzystac z tego przybytku. Spieszyłam
się więc tylko zerknęłam na początek długaśnego "cennika". Kabina 1,50zl, i
coś tam dalej. Na środku pomieszczenia cały 1 papier wywieszony na scianie,
i tak bylam milo (sic!) zdziwiona , ze mozna urywać papier długi jak się chce
a nie reglamentuje ci osoba pilnująca...
Skorzystałam, uroniłam kilka cennych kropli moczu.

Poszłam (jak to się normalnie robi) umyć ręce, było nawet mydło w płynie.
Zdziwiło mnie, ze przy umuwalkach pustki! A kilka osób z kibelka korzystało!
Patrze co te osoby robią po wyjściu z kibla - poprawiaja ubranie i idą dalej
nawet nie zerkając w kierunku kranów z wodą.

Byłam zdegustowana, pomyślałam, ze to może jakieś przejezdne ze wsi gdzie
nikt ich nie nauczył czystości. A przeciez choćby dotykając w takim
publicznym kiblu klamek, drzwi, sanitariatów itd , zostająa na rękach rózne
zarazki i brud. Już wyobraziłąm sobie te gronkowce które się z rąk przenoszą
na zjadane w podróży przez te panie kanapki..... Okropnośc.

Umyłam ręce, wyciągnęłam te 1.50zł , kładę panu kiblowemu na stole.
A pan krzyczy za mną:
ZARAZ!! ALE PANI PRZECIEŻ RĘCE MYŁA!!!! TO JESZCZE 50 GROSZY!!!

zatkało mnie.
no normalnie zamurowało.
bo korzystaĆ z toalety w pięknym mieście Krakowie należy "z myciem rąk"
lub "bez mycia rąk".........


Bardzo mnie ciekawi jak pan w kiblu tłumaczy komuś z zagranicy, że jak nie
umyje rąk po zrobieniu kupy to będzie miał taniej....

Przy okazji poczytałam "cennik":
Pisuar - 1,00
pisuar i mycie rąk - 1,50
....


ŻENADA ŻENADA ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Obserwuj wątek
    • teresa50 Re: WC obciach po krakowsku 18.05.05, 11:54
      A mój znajomy powiedział pani pilnującej, że nie będzie mył rąk, tylko
      skorzysta z pisuaru za 1 zl. Wyobraźcie sobie, że pani towarzyszyła mu aż
      skończył i surowym okiem pilnowała czy aby na pewno nie umyje rąk ! :-)))
      • lemuriza Re: WC obciach po krakowsku 18.05.05, 18:13
        ohydne no...
        Faktycznie, wstyd żeby tak to wyglądało...
        Petycej do UM niewiele pewnie pomogą, bo budynek jest pewnie własnością PKP, no
        chyba że jest własnością miasta...
        • teklat Re: WC obciach po krakowsku 18.05.05, 18:57
          No i jak poza tym, zachęcić ludzi, by myli ręce....Bo myślę, że to nie tylko
          kwestia 50 gr.
          • lemuriza Re: WC obciach po krakowsku 18.05.05, 19:07
            to inna sprawa:)
            Chociaż jak człowiek trochę poprzebywa w pociągu, to pierwsza myśl jest własnie
            taka żeby umyć ręce.
            Chociaż być może nie u każdego:)
            • teklat Re: WC obciach po krakowsku 18.05.05, 19:23
              Ja nie muszę przebywać. Ja na wejściu czuję, że obrastam powłoczką brudu. Przez
              wiele lat jeździłam pociągiem - i w czasie studiów, i potem, zanim stałam sie
              szczęśliwą posiadaczką pojazdu własnego... Od czasu, kiedy nie muszę poruszać
              się pociągiem, unikam PKP jak zarazy.
              • kuczman Re: WC obciach po krakowsku 19.05.05, 13:15
                Peletalem sie troche po Polsce pociagami, nawet ostatnio tez, i musze przyznac
                ze wcale nie bylo tak zle...
                Pierwsza klasa niewiele drozsza (chociaz ogolnie to bilety nie sa tanie) a ciut
                wygodniejsza. Widoki fajne:))
                • qwerty.tarnow Re: WC obciach po krakowsku 19.05.05, 13:16
                  Widoki fajne? Tzn. czystsze szyby? ;-) Czy ładniejsze towarzyszki podróży tam
                  spotykałeś? :-P
                  • atob Re: WC obciach po krakowsku 19.05.05, 14:40
                    Towarzystwo ma wielkie znaczenie. Czasami dzieki niemu nie zwraca sie uwagi na
                    takie drobiazgi jak brudne szyby;)
                    • lemuriza Re: WC obciach po krakowsku 19.05.05, 17:58
                      A ja w pociągu czy autobusie to wcale nie chcę towarzystwa!!!!Chce mieć czas na
                      czytanie, ale bezmyslne gapienie się przez okno.
                      I denerwują mnie tzw. zagadywacze.
                      Zazywczaj grzecznie acz chłodno odpowiadam na pytania co by dali spokój:)
                      • tradycja1 Re: WC obciach po krakowsku 19.05.05, 22:16
                        A ja jakas fobie chyba mam...bedac w PL sporo jezdze pociagami tak jakos sie
                        skladalo ostatnio i zawsze wchodzac do pociagu i tez majac bilet na klase I,
                        zaraz sie pcham do jakiegos przedzialu gdzie albo siedza konduktorzy albo ktos
                        budzacy moja ufnosc....nie wiem jakos panicznie sie boje samotnych podrozy w PL.

                        • qwerty.tarnow Re: WC obciach po krakowsku 19.05.05, 22:39
                          Doświadczenie uczy, że dobrze robisz. Gdzie tłum tam zawsze bezpieczniej niż
                          podróżować w samotności (a już szzcególnie na długiej trasie i wieczorną porą).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka