08.06.05, 19:03
Wyjechałam o 7 z deszczem. Tak za Tarnowem było już sucho. Kolbuszowa była
ciepła i sucha. Wszystko się udało. Faktycznie, miasteczko małe, ale ceny
europejskie. Przewodniczka bardzo sympatyczna. Nikt nas nie poganiał,
opowiadała ciekawie. Dzieci zadowolone, kiełbasa zjedzona, godzinka wolnego w
mieście zaliczona. W domu byłam troszkę po 18 i oczywiście już koło Brzeska
padało. Podobno tu tak cały dzień. Mnie się więc udało. Było cool. ;)))
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Środa 09.06.05, 12:26
      Dziś tez jest raczej cool... rano było znowu coś około 10 stopni. Teraz
      niewiele lepiej. Lato, kurka wodna! :((
      • tradycja1 Re: Środa 09.06.05, 14:08
        A ja wam zazdroszcze bo u nas cos miedzy piekarnikiem a sauna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka