teklat 15.06.05, 09:45 ... policzyć bociany? serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2766998.html?nltxx=2608926&nltdt=2005-06-15-06-05 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qwerty.tarnow Re: A może by tak... 15.06.05, 09:48 Zadanie niewykonalne. Przecież zawsze ktoś może policzyć coś kilka razy. Poza tym, czy wliczane są też bociany z reklam Atlasu - jakże licznie ustawione w gniazdach przy drogach głównych (na trasie Tarnów-Kraków jest ich chyba ze 3). Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: A może by tak... 15.06.05, 13:03 Na pewno mila impreza! A wyniki beda naukowo oszacowane +/- Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A może by tak... 15.06.05, 13:28 ... jeszcze raz Już na to chyba nie stać nas Nikt nam nie daje szans słomiany ogień zgasł Bo nie te lata nie ten czas Za mało sił za dużo słów Przepraszam lecz za siebie mów Ty umiesz łgać jak z nut bo mnie się marzy cud Daremne żale próżny trud Dziewczyny które mam na myśli ... Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: A może by tak... 15.06.05, 13:39 To all the girls I'd love before...Tak to szło? Sentymentalne... Willie Nelson + ? On revient toujours a ses premieres amours...Zawsze wraca się do pierwszych miłości... Daremne żale,próżny trud... O qrde! A co tu się tak rzewnie zrobiło?! Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A może by tak... 15.06.05, 13:54 caro333 napisał: > To all the girls I'd love before...Tak to szło? Tak, to był chyba oryginał. ALe co do wykonawcy to nie wiem czy nie Iglesias, albo ktoś podobny. Po polsku zaś śpiewali Krzysztof Krawczyk i Bohdan Smoleń. > Zawsze wraca się do pierwszych miłości... Kto wraca? No chyba nie ja. Zresztą słowo "powrót" oznacza cofnięcie się do stanu jaki już zaistniał kiedyś. A jak nie zaistniał, to nie ma powrotu. :-P > O qrde! A co tu się tak rzewnie zrobiło?! Nie wiem. Mi się tylko ten fragment tekstu przypomniał w związku z tytułem watku, więc uzupełniłem brakujące literki (jak w krzyżowce). :-D Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: A może by tak... 15.06.05, 14:22 Tak,polskich wykonawców pamiętam.Ale Willie'go pamiętam.Tę piosenkę śpiewaliśmy z kolegami,chórem,spontanicznie,na Mazurach,kiedy obok nas przepływała łódka ze szczególnie piękną załoga...(zdarzają się takie,nawet topless!)I wtedy my tak rzewnie darliśmy ze smutkiem ryje: dziewczyny,które mam na myśli!!!...;)) Odpowiedz Link Zgłoś