kuczman
10.09.05, 01:46
Po wielu tygodniach oczekiwania, wreszcie.... dostarczyli szafki kuchenne,
czyli koniec mojego koczowania w kuchni ktora kuchni nie przypominala.
Totalny bajzel, magazyn wrecz, bo nawet i ekstra wanna tam stala:P:P:P
Wiec dzien piekny, sloneczny a ja latam i klade plytki ceramiczne na podloge,
takie fajne, duze (50cmx50cm) kamieniopodobne w wygladzie i bedzie cacy;)
Ale chyba dzisiaj nie skoncze....
Juz niedlugo bede w stanie rozwijac sie kulinarnie - a narazie udko kurczaka
sie opieka razem z ziemniaczkami i cebulka etc bo cos zglodnialem przy tej pracy!
Dobrze ze krzynka Heinekena jest pod reka to i pragnienie usycic mozna bo pot
kapie z czola;)) cieplo ostatnio a poniewaz plytki klade w diamentowy wzor to
i docinania sporo a to robie na zewnatrz bo i halas i kurz, pyl wodno-blotnisty...
Eh... pora wracac do chomonta;)