Dodaj do ulubionych

Wreszcie...

10.09.05, 01:46
Po wielu tygodniach oczekiwania, wreszcie.... dostarczyli szafki kuchenne,
czyli koniec mojego koczowania w kuchni ktora kuchni nie przypominala.
Totalny bajzel, magazyn wrecz, bo nawet i ekstra wanna tam stala:P:P:P
Wiec dzien piekny, sloneczny a ja latam i klade plytki ceramiczne na podloge,
takie fajne, duze (50cmx50cm) kamieniopodobne w wygladzie i bedzie cacy;)
Ale chyba dzisiaj nie skoncze....
Juz niedlugo bede w stanie rozwijac sie kulinarnie - a narazie udko kurczaka
sie opieka razem z ziemniaczkami i cebulka etc bo cos zglodnialem przy tej pracy!
Dobrze ze krzynka Heinekena jest pod reka to i pragnienie usycic mozna bo pot
kapie z czola;)) cieplo ostatnio a poniewaz plytki klade w diamentowy wzor to
i docinania sporo a to robie na zewnatrz bo i halas i kurz, pyl wodno-blotnisty...
Eh... pora wracac do chomonta;)
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Wreszcie... 10.09.05, 09:25
      mnie tez czeka pracowity dzień. Witaj w klubie! :))
      A kuchnię sfotografuj i pokaż nam może, co? Pewnie będzie piękna!
    • qwerty.tarnow Re: Wreszcie... 10.09.05, 12:29
      kuczman napisał:

      > Po wielu tygodniach oczekiwania, wreszcie.... dostarczyli szafki kuchenne,

      Widzisz. A jakbyś sobie zamówił w Krasnem koło Rzeszowa, to byś już w tydzień
      miał zrobione. I jeszcze by CI przywieźli na miejsce. I drożej niż 2500 zł byś
      nie zapłacił. :-)
      • kuczman Re: Wreszcie... 10.09.05, 14:15
        Pewnie masz racje...
        A najsmieszniejsze to to, ze jak jeszcze mieszkalismy w Chicago, to remontujac
        halupe sam zbudowalem szafki do kuchni, lazienek...
        Ale, bedzie czysto, milo. I o to chodzi.
        • qwerty.tarnow Re: Wreszcie... 10.09.05, 14:45
          Meble robione samodzielnie są zawsze najwartościowsze. :-) Tylko nie zawsze
          każdy ma czas, siły i talent by to wykonać. :-(
          • kuczman Re: Wreszcie... 11.09.05, 14:55
            No wiec zdjecie poszlo, podobno malo kuchenne ;))
            • qwerty.tarnow Re: Wreszcie... 11.09.05, 15:12
              Zbieżne kolorystycznie (ale nie wzorkowo) płytki mam w korytarzu. :-)
              • lubona Re: Wreszcie... 11.09.05, 16:12
                A ja w mojej kuchni. :D
                • teklat Re: Wreszcie... 11.09.05, 17:22
                  A namalowane przeze mnie płytki w pokoju są troche ciemniejsze. I wyglądają
                  jakby były trochę "vintage".... Kota brak. Za to pies w kolorze kota :))
    • kuczman Re: Wreszcie... 11.09.05, 21:07
      Dzis goracy i parny dzien- poce sie wiec- i to nie tylko w przenosni- nad
      plytkami w lazience...
      Juz prawie koniec...
      • teresa50 Re: Wreszcie... 11.09.05, 21:48
        A ja nie wiem, czy mam takie płytki :-((
        • kuczman Re: Wreszcie... 11.09.05, 22:17
          a maila sprawdzalas?
          Powinno dojsc- chyba ze nie wpisalem- nie wiem na 100%...
          Poprawic?
          • qwerty.tarnow Re: Wreszcie... 11.09.05, 22:41
            Wyślij do niej chyba jeszcze raz, bo (przynajmniej ja) nie zauważyłem Teresy na
            zbiorowej liście adresatów.
            • kuczman Re: Wreszcie... 11.09.05, 23:23
              Juz dawno poszlo!
              • teresa50 Re: Wreszcie... 12.09.05, 19:52
                Przyszło, dziękuję. A czy to było specjalnie projektowane pod kolor kota ?? A
                gdzie ja płytki czarno-biało-prążkowane dostanę???
                • kuczman Re: Wreszcie... 13.09.05, 00:03
                  A, w tym przypadku to chyba latwiej kota przefarbowac:))
                  • caro333 Re: Wreszcie... 13.09.05, 10:05
                    Kot jest piękny!!!:)))
                    • teresa50 Re: Wreszcie... 13.09.05, 10:07
                      Dziękuję. I kto to mówi ?? Wróg i prześladowca kotów! :-))
                      • kuczman Re: Wreszcie... 13.09.05, 12:58
                        Ciesze sie ze Wszyscy lubia mojego kota:))
                        Jak na bezdomnego przyblede jest cudowny, tak z wygladu jak i z charakteru.
                        Fajny kitek, musialem go wygolic na plecach, bo straszne koltuny mial, jeden
                        wielki pancerz...
                        Strasznie lasy jest na pieszczoty, az chba Aniolek zazdrosy jest o nie;))
                        • teresa50 Re: Wreszcie... 13.09.05, 15:26
                          To czyj w końcu kot jest piękny?? Bo Kuczman myśli, że jego, a ja myślę, że
                          mój :-))
                          • caro333 Re: Wreszcie... 13.09.05, 15:29
                            Przyznaję - odruch mój zaistniał był w obliczu kuczmanowego kota, ale Twój też
                            jest piękny!:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka