Dodaj do ulubionych

Trzy róze

05.03.12, 14:18
http://i44.tinypic.com/34zx6vk.jpg

świeżo z pod pędzla:
od lewej róże: "Karen", "Blondynka", "Czaro"
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Trzy róze 05.03.12, 15:40
      Piękne, Kichonorze smile

      I zrobiło mi się tak lirycznie, że podziękuję Ci piosenką:




      Nie budźcie mnie
      Nie, nie Nie budźcie mnie
      Śni mi się tak ciekawie
      Jest piękniej w moim śnie,
      Niż tam, na waszej jawie
      Tu, po tej stronie rzęs,
      Cudowny bezsens sprawia,
      Że bezlitosny sens
      Moich spraw sensu nie pozbawia.
      Jawą nie nudźcie mnie!
      Nie! Nie! Nie budźcie mnie!


      Po łące brodzę kwietnej
      Mam we śnie nogi świetne
      Nogami wrastam w łąkę
      I teraz jestem pąkiem,
      Po którym chodzi motyl,
      Tak lekki jak sam dotyk
      Lecz motyl trwa króciutko,
      Bo wyczerpuje chód go
      Więc ze zmęczenie przysnął
      I teraz jest mężczyzną
      Z brodatą buzią Freuda,
      W mankietach z celulojda
      Ten Freud się kocha we mnie,
      A mnie jest tak przyjemnie,
      Ze wciąż popełniam nowe
      Czynności pomyłkowe

      Nie, nie Nie budźcie mnie!
      Śni mi się tak ciekawie
    • blondynka.2801 Re: Trzy róze 05.03.12, 15:45
      O, matko!!!! Zatkało mnie! smile
      Bo najzabawniejsze jest to, że pracuję obecnie - wespół w zespół - nad pewnym projektem, w którym ważną rolę odgrywają kwietne pseudonimy.
      Mój to Róża.
      Dodam – Biała Róża…
      I przysięgam, że nie dopisuję żadnej ideologii – to szczera, 100% prawda.
      A tę Białą Różę nie ja sobie wybrałam.
      Wybrała ją dla mnie współzespołowiczka

      Kichonorze kiss
      • blondynka.2801 Re: Trzy róze 05.03.12, 16:10
        Jeszcze jedno, bo już mnie trochę odetkało... smile
        Kichonorze, czy istnieje szansa, abym wykorzystała tę Twoją Białą Różę jako swoją sygnaturkę w pewnej publikacji??? Jeśli tak, to szczegóły możemy obgadać za czas jakiś na privie.
        Tu powiedz tylko, proszę - tak, czy nie?
    • hardy1 Re: Trzy róze 05.03.12, 15:58
      ...załapałeś punkty u Pań, Kichonorze big_grin
      I, bez podlizusu - podobają mi się smile Znaczy róże. Panie oczywiście też big_grin
      • kicho_nor Re: Trzy róze 05.03.12, 16:16
        Blondynko, róża do dyspozycji
        • blondynka.2801 Re: Trzy róze 05.03.12, 16:21
          Dziękuję. smile
          Odezwę się do Ciebie w tej sprawie za czas jakiś.
    • czaro.01 Re: Trzy róze 05.03.12, 22:57
      Dziękuję Kichonorze, "rozgryzłeś" róże.

      Czarodziejka - Czarownica - Czaro.
      • czaro.01 Re: Trzy róze 06.03.12, 14:34
        P.S.
        Piotr Czajkowski - "None but the lonely heart" śpiewa - Lawrence Tibbett smile

        https://external.ak.fbcdn.net/safe_image.php?d=AQCqvjsCf3VL23Ro&url=http%3A%2F%2Fi1.ytimg.com%2Fvi%2FDOQRiSughZY%2Fhqdefault.jpg



        Czarodziejka - Czarownica
    • 1agfa Re: Trzy róze 06.03.12, 15:38
      Piekne róże. I takie ...odpowiednie dla każdej z Pań, jak sądzę.
      • czaro.01 Re: Trzy róze 07.03.12, 00:32
        Może kiedyś spotkamy się...trzy róże... z "OGRODNIKIEM" smile przygotuję dla Was ...czarowną herbatę smile

        Czaro.
    • czaro.01 Dzisiaj... 08.03.12, 04:44
      dzisiaj, chyba zakwitnę wink smile) a jutro chciałabym porozmawiać z Tobą. Mam ochotę na ten "rozgryziony" różany prezent,
      serdecznie,

      Czaro.
    • czaro.01 Re: Trzy róze 14.03.12, 02:56
      Jeszcze raz, dziękuję Kichonorze, zaskoczyłeś mnie i wzruszyłeś.

      Cytat z Księgi Herbaty. /patrz: Trzy Gracje/

      VI. Kwiaty

      Czy nie wydaje ci się w drżącym blasku wiosennego poranka, kiedy pośród drzew ptaki ćwierkają w tajemniczych kadencjach, że ptasie parki rozmawiają o kwiatach? U ludzi upodobanie do kwiatów narodziło się zapewne wraz z poezją miłosną. Cóż bardziej niż kwiat -słodki w swej nieświadomości, wonny, bo niemy - pozwala nam wyobrazić sobie rozkwit dziewiczej duszy? Pierwotny mężczyzna ofiarowując swej wybrance pierwszą girlandę wyzwolił się ze stanu zwierzęcości. Stał się człowiekiem wznosząc się ponad surowe wymogi natury. Wkroczył do królestwa sztuki, kiedy dostrzegł subtelną użyteczność bezużytecznego.

      W radości i smutku kwiaty są naszymi wiernymi przyjaciółmi. Z nimi jemy, pijemy, śpiewamy, tańczymy i flirtujemy. Zawieramy śluby i chrzcimy. Nie odważylibyśmy się bez nich umierać. Boga czcimy lilią, medytujemy w pozycji lotosu, nawet w szyku bojowym stawaliśmy z różą i chryzantemą. Próbowaliśmy przemawiać językiem kwiatów. Jakże moglibyśmy bez nich żyć? Strach wyobrazić sobie świat ogołocony z kwiatów. Jakąż pociechą są przy łóżku chorego i jakim światłem szczęścia w mrokach dla znużonej duszy! Pogodne i delikatne przywracają nam słabnącą ufność do świata, podobnie jak skupione spojrzenie pięknego dziecka wskrzesza nasze stracone nadzieje. A kiedy już spoczywamy pod ziemia, to właśnie kwiaty pochylają się w rozpaczy nad naszymi grobami. Niepodobna jednak ukryć - jakkolwiek to przykre - że mimo naszej sympatii do kwiatów nie oddaliliśmy się zbytnio od stanu zwierzęcego, Niewiele trzeba, by tkwiący w nas pod owczą skórą wilk ukazał kły. Mówi się, że człowiek w wieku lat dziesięciu jest zwierzęciem, w wieku lat dwudziestu szaleńcem, trzydziestu - bankrutem, czterdziestu - oszustem, a pięćdziesięciu - przestępcą. Może dlatego staje się przestępca, że nigdy nie przestał być zwierzęciem. Nie ma dla nas nic rzeczywistego prócz głodu, nic świętego prócz naszych własnych pragnień. Na naszych oczach waliła się świątynia za świątynią, ale jeden ołtarz zawsze się ostawał - ten, na którym palimy kadzidła przed największym bóstwem, nami samymi! Nasz Bóg jest wielki, a pieniądz jest jego prorokiem! Dewastujemy przyrodę, żeby składać mu ofiary. Chełpimy się zwycięstwem odniesionym nad materia, a zapominamy, że to ona nas ujarzmiła. Ileż okrucieństw popełniamy w imię wyrafinowania i kultury!

      O delikatne kwiaty, łzy gwiazd, rosnące w ogrodach, skłaniające główki ku pszczołom, kiedy śpiewają o rosie i promieniach słońca, powiedzcie mi, czy jesteście świadome przerażającego losu, jaki was czeka? Śpijcie nadal, kołyszcie się i swawolcie w delikatnym powiewie letniego wiatru, póki to możliwe. Jutro bezlitosna ręka zaciśnie się na waszych gardłach. Zerwie, porani i przeniesie daleko od waszych spokojnych domów. Zabójca waszym może być przechodząca wróżka. Może będzie wam mówić, jakie jesteście piękne, podczas gdy palce jej będą jeszcze broczyły waszą krwią. Powiedzcie mi, czy na tym polega dobroć? Los może uwięzić was we włosach kogoś, o kim wiadomo, że jest bez serca, albo w butonierce kogoś, kto nie śmiałby spojrzeć wam w twarz, gdybyście były ludźmi. Może się zdarzyć, że przypadnie wam w udziale uwięzienie w ciasnym wazonie, gdzie tylko stojącą wodą gasić będziecie wasze szalone pragnienie, które zapowiada agonię.

      Czaro.
      • cieplanata Re: Trzy róze 14.03.12, 07:17
        piękne są te róże, jak Wy panie jesteście piękne, tak jak Kichonor czuję tę waszą wewnętrzna urodę, szkoda tylko, ze takich talentów nie mam jak kolega forumowy, bo nie potrafię słowami pokazać swojego szacunku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka