31 marca 2012, CWP

31.03.12, 10:04
Dzień...może zamiast "dobry", napiszę - witam w nowym dniu smile
Każdemu życzę dobrego dnia, tylko że za oknem ta pogoda... Nie można mówić o pogodzie pogody, mogę tylko mówić o pogodzie ducha...i tego się trzymajmy, tę pogodę utrzymujmy big_grin

A więc - życzę Wszystkim pogody ducha smile))
    • ulisses-achaj Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 10:10
      I słusznie, Hardy, bo ja za chwilę wychodzę na ulice zalane słońcem suspicious lekko tylko zakrytym szaroburymi chmurami, z których sączy się miły, wiosenny, bardzo chłodny deszczyk, ciskany w twarzyczki przechodniów delikatnym, również wiosennym wietrzykiem o sile cirkaebałt 6-7 w skali Beauforta ... smile
      • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 10:37
        No tak, jak czytam, tylko Uli może zachować symbiozę pogody ducha i pogody pogody...dobrze chociaż że ten "zefirek" nie da mu zasnąć na dworze big_grin
        A my, pogodni tylko duchem... - Sorellino, gimnastyka na rozruszanie jest najlepsza wink
        Kosmito - od razu lepiej się poczułem, że i u Ciebie leje suspicious
        • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 10:54
          Cześć i witam Wszystkich smile
          Zostawię to "dzień dobry"....

          "Cirkaebaułt" 6-7 ?! A gdzie tam, teraz 10-ka jak nic!

          I ziewam strasznie a przecież się wyspałam, jak zawsze.
          Nigdzie dzisiaj nie wychodzę, nie ma mowy.

          Miłego dnia i pogody ducha smile
          • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 11:28
            Cześć Karen smile
            Karen, Agfo - przedwczoraj? - rozmawialiśmy o wymarznięciu zbóż ozimych i rzepaku. Gdybaliśmy - rolnicy znów przesadzają? Jednak w "Wiadomościach" (czwartkowych) pokazano mapkę - ok.50 % wymarznięcia w Polsce, w tym w województwach kujawsko-pomorskim i lubuskim ponad 90%. Kiedy usłyszałem wypowiedź premiera, że mogą być w niektórych rejonach ogłoszone stany klęski żywiołowej i rolnicy otrzymają pomoc od państwa - to jednak nie jest tak dobrze.
            Gdybym nie słuchał "na żywo " kilka dni temu rolnika, w ogóle bym nie wiedział o tych wymrożeniach.
            Czyżbyśmy my, miastowi, tak daleko odeszli od natury? Czy zaczynamy przypominać to miejskie dziecko, które na pytanie na lekcji przyrody, odpowiedziało że mleko mamy...ze sklepu?!. shock
            • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 13:17
              A to mnie zaskoczyłeś, Hardy. Przyznaję, że z nieufnością "na wyrost" traktuje rolnicze lamenty. Tak jak w porzekadle: ktoś wielokrotnie i bez przyczyny wołał: wilk! wilk!, aż kiedy naprawde wilk się pojawił - nikt już nie chciał wierzyć.
              Wiadomość, że jest aż 50% procent wymarznięć upraw zbóż w Polsce, to jest naprawdę niedobra wiadomość; ceny mimo wszystko poszybują, może chwilowo, może na krótko, ale jednak...

              Hardy napisał:
              > Czyżbyśmy my, miastowi, tak daleko odeszli od natury? Czy zaczynamy przypominać
              > to miejskie dziecko, które na pytanie na lekcji przyrody, odpowiedziało że mle
              > ko mamy...ze sklepu?!. shock


              Aż tak daleko nie odeszliśmy, my jeszcze mamy na codzień kontakt z przyrodą, z naturą, widzimy prawdziwe gospodarstwa rolne (wprawdzie przelotnie, ale jednak).
              Przy powstawaniu wielkich produkcyjnych farm rolniczych, odizolowanych często od ruchliwych traktów, od "zwykłych" ludzi, farm przybierających charakter fabryk, perspektywa braku wiedzy o źródle pochodzenia mleka wcale nie wydaje się być odległa.
              I to, co w tej chwili podałeś jako żart, dla najmłodszych może być nieodległą codziennością.
              Tradycyjne małe gospodarstwa rolne przecież juz odchodzą w niebyt, na naszych oczach - to skanseny; przy czym jest to konieczność. Tak sądzę...
              Dopiero dzisiaj znalazłem Twój wpis wink
              • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 13:55
                Agfo - też jestem "uczulony" na rolnicze narzekania. Jeszcze nie słyszałem, aby poghoda była "w sam raz" dla rolników.

                "Tą razą" wiedziałem, kto mi to mówi. Ktoś, kto nie narzeka dla samego "chłopskiego narzekania". Mimo to przyjąłem...że chyba trochę naciąga rzeczywistość. Słyszałem to w czwartek po południu, a wieczorem przypadkiem, usłyszałem o tym wypowiedź premiera w tivi...i znalazłemoficjalne info rządowe oraz mapkę w necie.

                Tak że można się spodziewać podniesienia cen żywności. Złagodzone będzie pewnie, w razie koniueczności, importem zbóż i rzepaku.

                Zastanawia mnie jedno - to ważna wiadomość dla wszystkich. Nie wiedziałbym nic, gdyby nie spotkanie z tym "kimś", a później usłyszana przypadkliem jedna krótka wypowiedź w tvp1. W żadnej innej telewizji nie słyszałem o tym, na żadnym portalu netowym nie była podana ta wiadomość w zapowiedziach. Gdybym nie szukał, to bym nic dalej nie wiedział.

                Właściwie to mnie nie zastanawia takie "potraktowanie " informacji, ważnej dla wszystkich. Przecież były..."ważniejsze" wiadomości - pod Sejmem i w Sejmie...- kto kogo i jak obraził czy nakrzyczał...

                Radzę kupićchociaż zapas oleju rzepakowego...wink
                • kkkkosmita Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 14:06
                  to ważna wiadomość dla wszystkich
                  a mnie zaś jakieś eeechooo dopadło, że należy się liczyć z czterokrotnym wzrostem ceny wody.
                  Obecna cena wody w Warszawie to... 9,97 zł/m3 ((albo 9,87zł/m3)
                  Dla rachunków zawsze liczę 10zł/m3, więc zapomniałem dokładnych ułamków.
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 14:16
                  Hardy napisał:
                  gdyby nie spotkanie z tym "kimś", a później usłyszana przypadkliem jedna krót
                  > ka wypowiedź w tvp1. W żadnej innej telewizji nie słyszałem o tym, na żadnym po
                  > rtalu netowym nie była podana ta wiadomość w zapowiedziach. Gdybym nie szukał,
                  > to bym nic dalej nie wiedział.


                  A to przecież istotna, ważna informacja; sprawa dotykająca codziennego bytu nie tylko rolników, ale nas wszystkich. Rzeczywiście, nie wiedziałbyś - ani ja, ani Inni...
                  Gdyby rozmaite media zajmowały sie rzeczywiście "wielką polityką", gdyby działy sie w tej dziedzinie istotne, najważniejsze rzeczy, zrozumiałbym - ale przeciez tak nie jest!

                  > Właściwie to mnie nie zastanawia takie "potraktowanie " informacji, ważnej dla
                  > wszystkich. Przecież były..."ważniejsze" wiadomości - pod Sejmem i w Sejmie...-
                  > kto kogo i jak obraził czy nakrzyczał...

                  Niektóre media schodzą "na psy", psów nie obrażając.
                  Niektóre dzienniki sięgają bruku, najszerzej zajmując się, z przeproszeniem, d... Maryni.
                  Sensacja, sensacja i to najniższego sortu, oto żer dla wielu mediów.
                  Nie wiem, czy rzeczywiście od tego wzrasta poczytność i "oglądalność"? To smutne...
                  Jak sam widzisz, powracamy do informacji typu starożytnego: bezpośredniej rozmowy wink

                  Olej nabędę wink choć zwykle kupujemy oliwę z oliwek big_grin. Dziekuję.
                  • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 20:53
                    Agfo, po południu, mimo silnego mroźnego wiatru (na szczęście słońce przygrzewało), wybrałem się na przejażdżkę rowerem, między pola, łąki i wsie podmiejskie.
                    I...widok monotonnie się powtarzał - gdzieniegdzie malutkie pola zieleniące się. Ogromna większość ponownie przeorana i przygotowana pod zasiewy. Tak jak na zrobionej dzisiaj fotce:

                    http://img853.imageshack.us/img853/932/zdjcie0019o.jpg
                    • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 22:01
                      Smętny to widok, Hardy , na Twojej fotce. Szaro i wcale nie wiosennie...Oceniam to okiem laika, dla rolnika tym bardziej ów widok musi być przygnębiający. Miałeś rację, niestety...
                      Pozostaje mieć nadzieję, że nie wszędzie jest aż tak; są przecież regiony w Polsce, być może nie tak mocno przez przymrozki tknięte.
                      Ale słyszałem dzisiaj, że mogą nadejść o wiele chłodniejsze, a nawet mroźne dni, własnie najbliższe!
                      Gratuluję hartu - że na rowerze zrobiłeś wyprawę...U mnie w mieście wiuwało jak się patrzy, co dopiero, jak piszesz, w tzw. terenie.
                      Już kwiecień, a tu ziemia szara jak u schyłku zimy...
                      • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 22:13
                        Dla pocieszenie spojrzałem w niebo i...zobaczyłem skrzyżowanie autostrad powietrznych big_grin (bo i prawda...przechodzą nade mną korytarze). Nie zmieściły się wszystkie "w okienku" - w rzeczywistości były cztery smugi równoległe (tu widać tylko trzy i ich zbieżność w perspektywie) i jedna przecinająca smile :

                        http://img10.imageshack.us/img10/4895/zdjcie0022xe.jpg
                        • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 23:42
                          Piękne to zdjęcie nieba nad Twoim miastem, Hardy, kolor intensywny niczym, czasami, śródziemnomorskie i te linie...
                          Że też udało Ci się złapać chwilę takiego czystego nieba i rysunku na nim.
                          Żeby jutro takie było, czyste ale ze słońcem! smile
                          • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 23:52
                            Patrzyłem Agfo na te przeorane ponownie pola, bez krzty zieleni wzeszłej oziminy, westchnąłem, kliknąłem fotkę, spojrzałem w górę...i zobaczyłem to co zaraz uwieczniłem smile
        • kkkkosmita Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:14
          Kosmito - od razu lepiej się poczułem, że i u Ciebie leje

          Kurczeee... leje ! wieje!
          A ja obiecałem, że dzisiaj na pewno zakupy zrobię.
          Wcale się nie chce na te zakupy iść.
          To dotychczasowe słońce, tak jakoś człeka rozpaskudziło.
          A zakupy mają być ogromne.
          Świąteczne.
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • kkkkosmita Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:18
            A czy ktoś w ogóle usłyszał jak pięknie Wam w nocy śpiewałem! big_grin
            O niedźwiedziu śpiewałem!

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:24
              Taaa? A gdzieee? wink
              • kkkkosmita Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:38
                Taaa? A gdzieee?
                no nieee...
                nikt naprawdę nie słyszał mojego pięknego dobranocnego śpiewuuu?


                coś czuję , że trzeba będzie cięższych argumentów używać...
                tylko jak je wymyślić!
                Jeśli już mój piękny ryk... nikogo nie budzi...?
                Czas umierać! big_grinbig_grinbig_grin

                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:47
                  Kosmito - Twoje dobranocne rżenie
                  późnonocnie się rozlega,
                  kiedy "klasa pracująca Podwórka"
                  dawno zmęczona śpi...
                  bo w dzień się nabiega big_grin
    • sorel.lina Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 10:15
      "Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe..." uncertain
      Jednak... pogody, pogody po stoicku wszystkim życzę. smile
    • koguciik-2972 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 10:25
      hardy1 napisał:
      > A więc - życzę Wszystkim pogody ducha smile))

      ... a duch nie słucha
      na dworze plucha
      nic dziś nie grucha
      i nic nie śpiewa
      deszcz nas zalewa
      lecz kawa paruje
      się lepiej poczuję big_grin

      cześć big_grin
      • czerwona-malpa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 11:08
        dzien dobry Podwórkowicze. Chcialem sie na rower wybrac ale pogoda zrobila sie niestety "pod psem" i z wycieczki rowerowej nici.
      • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:27
        Kawę Kogucik wypija,
        i od razu na forach wywija big_grin
        Gorąca kawa z samego rana,
        pobudza Koguta jak śmietana wink
        Chociaż górale powiadają, że
        "piwo z rana jak śmietana",
        zostańmy przy kawie...
        to tak samo dobre...prawie suspicious
    • czaro.01 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 11:14
      Dzień dobry WSZYSTKIM smile pogoda u Was niespacerna, ale drzewom to nie
      przeszkadza smile zacisznej, domowej soboty.

      https://www.bankfotek.pl/image/1220127.jpeg

      Czaro.
      • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 11:25
        Dzień dobry, Czaro smile

        Rysunki Vlado rozjaśniają każdy pochmurny dzień.
        Dobrego dnia, Czaro smile
        • czerwona-malpa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 11:30
          dzien dobry Karen. Zrobilas mi wczoraj apetyt na baranine. Ale niestety, dzisiaj mam tylko pieczen cielenca, ktora zona piecze. Dieta, niestety dieta.
        • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:01
          Czaro - dzień przekropny, to prawda. Na szczęście tylko dosłownie a nie w przenośni big_grin

          Poćwiczyłem przynajmniej spokojnie poranne "co nieco dla ciała"...w końcu weekend, do pracy nie muszę pędzić smile

          Karen
          - teraz jakieś paliwo trzeba wrzucić do środka, popatrzę co "na forach" piszczy, potem siądę na Przyzbie, odpocznę z uśmiechem wspominając, potem...a może i dwór zaliczę?! Wygląda, jakby się "przecierało" na niebie. Choć na chwilę, to wykorzystam smile
          • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:10
            Hardy, Ty spokojnie możesz dwór zaliczyć...ja musiałabym z "balastem",
            dlatego siedzę dzisiaj w domu i ani na chwilę nie planuję wyjścia smile
            • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:22
              ...przecież to nie balast, Karen smile Najwyżej łapki przed domem mu wytrzesz...no i poprosisz, aby się otrząsnął przed drzwiami suspicious
          • czaro.01 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:52
            Hardy, Karen smile

            https://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/p480x480/540697_3308312580386_1045227988_33210373_157961402_n.jpg


            Czyli laba i leniowanie big_grin smile)) niech sobie pada

            Czaro.
              • hardy1 Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 13:11
                Wichura zimnem dmie, deszcz zalewa,
                gdzie należny nam weekend się podziewa?
                Co to za cholerna polityka pogody,
                że w dzień pracowy słonecznie i pięknie,
                a w wolny człek szuka ciepła, nie ochłody? uncertain
                • kicho_nor Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 13:17
                  Było tu o parzeniu kawy, więc dodam.

                  Byłem niedawno rano w ośrodku zdrowia.
                  Pielęgniarki parzyły kawę, poszedł zapach po korytarzach.
                  Zapach był koziego gówna
                  Niektóre gatunki kawy po zaparzeniu pachną jak kozie gówno.
                  Nie wiem jak pachnie kozie gówno, ale tak mi to wyglądało.
                  • hardy1 Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 13:28
                    Może Kichonorze piłeś kiedyś kozie mleko.
                    Smak i zapach podobny.
                    Dlatego Ci się skojarzyło.
                    Ja raz, namówiony, zapłaciłem dychę i kupiłem
                    litr świeżego, koziego superzdrowotnego mleka.
                    Po pierwszym łyku "wygło mi" żołądek,
                    a nos dostał wścieklizny.
                    Ledwie się powstrzymałem, bo ludzie byli.

                    To był mój pierwszy i ostatni kontakt z kozą.
                    Pozostanę dozgonnie mlekomanem krowim.
                    • k.karen Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 14:31
                      Tylko kawa świeżo zmielona i zaparzona ma prawdziwy i najpiękniejszy aromat.
                      Wszystkie rozpuszczalne to raczej tak jak napisał Kichonor
                      ale nie znałam zapachu kozich bobków to teraz już wiem...uncertain
                      • 1agfa Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 19:38
                        Karen, miłego popołudnia, z pachnąca kawką (ja po irlandzku wink. Zmarzłem, zmokłem, oczu nie napasłem kolorami, nie ucieszyłem bujnością i żywością roślin, ale za to jaka teraz przyjemność! Gdyby nie poprzednie przykrości, o ileż ta przyjemność byłaby mniejsza wink
                        Kawa rozpuszczalna to paskudztwo, erzatz.
                        Czasem, w wyjątkowych okolicznościach, bardzo wyjątkowych.
                        Wprawdzie aż do porównywania z jakimikolwiek bobkami bym się posunął, ale...suspicious coś jest na rzeczy! big_grin
                        • k.karen Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 20:05
                          Agfo, dziękuję smile W domu piję najczęściej parzoną po arabsku
                          ale najbardziej smakuje mi kawa przywożona, prywatną drogą, wprost z Afryki smile

                          Przerwałam oglądanie pojedynku Radwańskiej z Szarapową, to nie na moje nerwy.
                          Stawka jest tak duża, to prestiżowy turniej, że nie mogę spokojnie usiedzieć.
                          Idę zrobić sobie kawę smile
                          • 1agfa Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 20:32
                            No i co, Karen, przeżyłas, przetrzymałas? big_grin A jaki piękny tytuł w tivi "Isia bierze Miami"!! big_grin
                            • k.karen Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 20:33
                              Nie, Agfo....to chyba ostatnia wiadomość ( parzyłam właśnie kawę )?
                              • k.karen HURRRRRAAAAAA!!!!! :) 31.03.12, 20:36
                                Już wiem! Brawo, brawo, brawo Iśka!!!!!!!!

                                Jak się cieszę! smile))))))
                    • sorel.lina Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 17:06
                      hardy1 napisał:

                      > Może Kichonorze piłeś kiedyś kozie mleko. (...)
                      > Po pierwszym łyku "wygło mi" żołądek,
                      > a nos dostał wścieklizny.
                      > Ledwie się powstrzymałem, bo ludzie byli.

                      Przeżyłam podobne sensacje z kozim serem, jakim zechciano mnie kiedyś uhonorować we Francji.suspicious
                      Podobno w oślim mleku kąpała się Augusta Poppea, a w kozim Kleopatra! Wyobrażasz sobie, Hardy, jaką woń musiały te ślicznotki po takiej kąpieli roztaczać??? Zgroza! :-0
                      Nie zniosłabym takiej męki, nawet za cenę jabłka Parysa...
                      • kkkkosmita Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 17:50
                        Przyznaję, że zaciekawiło mnie to kozie mleko...
                        Szkoda, że go nie kupiłem...
                        Pogoda wyraźnie barowa...
                        nic tylko jakiś rozgrzewacz by się przydał...
                        łaaaaa.... tylko zawinąć się w coś ciepłego....
                        Jednak jest to miłe uczucie, kiedy siedzi się w nagrzanym domu... patrzy za okno... i nie trzeba nigdzie już wychodzić...
                        leniwy wieczór....
                        mruczący cieplutki kot...
                        Wszyscy w domu...
                        ii... nikt chyba nic ode mnie nie chce....
                        A teraz wielki gruby śnieg sypie za oknem.

                        • hardy1 Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 18:35
                          Gruby śnieg sypie u Ciebie, Kosmito? To jak u mnie...chyba wezmę coś na rozgrzewkę, bo wymarzłem na balkonie. Musiałem "porozbierać"...od rana w poniedziałek roboty zewnętrzne na całej elewacji budynku się zaczynają...wink

                          Jak ja nie lubię takiej pogody! Cały dzień w domu...trochę robót zrobiłem, ale zwariować można. Cały dzień w czterech ścianach...uncertain
                      • hardy1 Re: ...ach, ten Grzeszczyk;) 31.03.12, 18:31
                        Sorellino, jeżeli by miała Kleoptra "wanieć" kozim mlekiem, to jak najdalej ode mnie big_grin
                        Nie wiem natomiast, jak "waniajet" ośle mleko. Nie miałem dotąd okazji powąchać wink
            • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 12:58
              Czaro - niech deszczyk sobie pada...
              Ale nie bez przerwy! Odpoczynek, wytchnienia chwilę niech da wink
            • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 16:44
              Dzień dobry, Podwórko, dzień dobry Wszystkim smile
              Przeokropna pogoda, plecionkowata.
              Ale to już Wszyscy wiecie...wink
              Wcale mi nie łatwiej, że macie tak samo!
              Krokusy zniszczone gradem, lodowym deszczem są zbite i leżą, niczym kolorowe smugi na szarej ziemi.
              Jak maźnięcie pędzlem, płaskie, nieco szkliste. Barwne - ale wigoru w nich nie widać.
              Czaro, racja, niech sobie deszcz pada, ale niech to nie będzie grad ! shock
              Już wolałbym nie leniować.
              • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 18:28
                Uuu, to przeżywasz katusze, Agfo...świeżo zakwitłe krokusy...i już po nich uncertain
                U mnie na szczęście nie pada grad, tylko wicher głowę urywa, i od dwóch godzin sypie śnieg, raz drobny, raz ogromne płatki., Większość się topi, ale rano w niedzielę pewnie na dworze będzie biało. Temperatura już teraz ledwie stopień powyżej zera...
                • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 19:12
                  Cześć, Hardy smile Katusze to przesada, ale niemiły widok, dość przygnębiający. Tyle radości było z tych roślinek...Całe krokusowe polanki...Ale przecież można się spodziewać po marcu (i przełomie kwietnia), że takie numery nam pogoda wytnie!
                  Liczę, że tulipany wytrwają, licznie posadzone - licznie wylazły; dereń jakoś się twardo trzyma, choć żółte kłębuszki pokryte kroplami wody, tez gradem zbite, nie wyglądają równie wiosennie, jak tydzień temu. Przy czym o ileż więcej jest tych dereniowych kwiatków, niz w zeszłym roku - jakoś Wielkanoc przypominają, może dlatego że takie zółte jak kurczaczki koszyczkowe wink?
                  No i bzy...na bzach grube pąki, soczyste smile
                  Nic to! Wiosna na chwilę powstrzymana, na chwilę tylko, spowolniła swój bieg...drepce! Ale...jest w drodze.
                  To by było na tyle, ogrodowo suspicious
                  • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:39
                    Jednym słowem, Agfo - brakuje jakichś daszków, osłon dla działkowych kwiatów przed perturbacjami pogodowymi, które nam końcówka marca i kwiecień-plecień niesie...
                    • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:46
                      Ani myśle żadnych daszków robić. Natura to jest Natura; rzeczywiście silne rośliny się podniosą, cebulom nie zaszkodzi, na przyszły rok będą w najlepsze kwitły, słabsze...trudno.
                      Tyle że podobnie jak Ty "krzywdowałem" sobie, że przez cały tydzień dość ładnie było, a w czas wolny - śniegiem i gradem sypnęło. A tak się szykowalismy (mentalnie wink)
                      • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:02
                        Agfo, a ja się trochę cieszę z tego deszczu bo było bardzo sucho.
                        Wertykulowaliśmy wcześniej trawniki i aż się kurzyło tak sucho.
                        A poza tym podsypałam już niektórym roślinkom nawóz, doradzono mi
                        zastosować suchy obornik - krowiak. Nie wiem czy to nie jest zbyt mocny nawóz? smile
                        • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 23:33
                          To prawda, Karen że mocny, ale jak wartościowy! Zwykle się go rozcieńcza, bo czasem potrafi spalic młode rośliny, jesli jest za mocne stężenie. Dlatego deszcz (i to solidny deszcz) dobrze zrobi ogrodom.
                          Pamiętasz może, sam prosiłem o deszcz, aby Szczur "przesłał" do nas wink
                          Wygląda na to, że przesłał bardzo szczodrą ręką, z wiatrem! big_grin
                      • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:18
                        ...no widzisz, Agfo smile Dobór naturalny pozwoli przetrwać najsilniejszym kwiatom smile
              • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:29
                Wieczór, pogoda pod...psem...
                Mówię sobie - właściwie czemu nie mogę pomóc Karen...znaczy Radwańskiej. Raz mogę oglądnąć polską tenisistkę w akcji. Kiedy się Radwańska o tym dowie, to bardziej się spręży i zwycięży...i zwuyciężyła big_grin Finał w Miami z Szarapową! big_grin
                Gratulacje smile
                • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:32
                  Hardy, Ty możesz oglądać bo masz stalowe nerwy
                  a ja jak słyszę te jęki Szarapowej to...
                  Na razie idą "łeb w łeb"...
                  • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:36
                    Karen, śpisz?! shock Już dawno po meczu, Radwańska zwyciężyła smile))
                    Nie oglądałaś? Podobno chciałaś wink
                    • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:39
                      Już wiem...przestałam oglądać przed końcem bo nerwowo wysiadałam
                      i przegapiłam najpiękniejszy moment big_grin

                      Ale się cieszę, że wygrała, huraaaaa smile)))
                      • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:43
                        Nie rozumiem...denerwować się, to jedno. Ale przerywać oglądanie w najciekawszym momencie?! shock Nie rozumiem...przecież to takie proste - bierze się swoje nerwy na wodze, napręża jak postronki, pilnuje aby się nie przerwały, trzyma porządnie naprężone...i już big_grin
                        • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:58
                          Łatwo Ci mówić, Hardy bo jesteś bardzo opanowanym człowiekiem
                          a ja co, miałam swoje wypielęgnowane paznokcie poobgryzać, choć
                          nigdy tego nie robiłam? smile
                          • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:13
                            To na drugi raz zastosuj się do mojego przepisu, Karen. Tego wyżej podanego...to naprawdę proste suspicious
                            • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:16
                              Przy okazji, dodatkowa rada - jak nie obgryzać paznokci - sam się oduczyłem w dzieciństwie.
                              Po prostu - włożyć dłonie pod siedzenie przy siedzeniu...obojętnie - czytaniu, oglądaniu czy się denerwowaniu. W momencie chęci "zagryzienia paznokietkiem", trzeba wpierw wyrwać dłoń spod pupy...i w tym momencie włącza się świadomość - nie gryź! big_grin
                              • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:50
                                Hardy, nigdy nie obgryzałam paznokci ale obawiałam się,
                                że jak nie odejdę od telewizora to pierwszy raz w życiu obgryzę
                                a szkoda by było bo mam ładne paznokcie big_grin

                                Poza tym, nigdy nie próbowałam siedzieć z dłońmi pod siedzeniem big_grin
                                • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:57
                                  Całe życie człek się uczy, Karen, całe życie smile
                                  Więc...jeżeli będziesz w nerwach, to wypielęgnowane paznokietki + dłonie pod pupę...i spokój big_grin
                            • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 22:06
                              Usłyszałem i zobaczyłem właśnie na Superstacji - o wiosennym przysmaku w Chinach. Brrr...a niech ich big_grin
                              • k.karen DOBRANOC :) 31.03.12, 23:02
                                Hardy, tylko nie pisz proszę co to za "przysmak", nie przed snem smile

                                I wolę przezornie zmykać do łóżka żeby czasem Cię jednak nie podkusiło.

                                Wszystkim spokojnej nocy, pięknych snów i pogody ducha nawet jak jutro będzie pluchasmile
                                • ulisses-achaj Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:08
                                  Śnieg u mnie spadł temp. 0 stopni . Boję się że mi winobluszcz zmarznie. Owinąłem donicę ręcznikiem i folią.. to wystarczy?? Wiem, że głupio pytam, ale zależy mi na nim, a nigdy w życiu nie "uprawiałem" roślin.. smile
                                  • 1agfa Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:23
                                    Ulissesie - Swieżo Upieczony Ogrodniku, nie przejmuj się wink! folia i ręcznik to za dużo, sam ręcznik by wystarczył! Roślina musi oddychać, a zatem: folia na warstwie przykorzeniowej, ręcznik (ażurowy wink, czyli "coś" lekkie i mało masywne na łodygach. 0 stopni nie jest źle, lekkie okrycie, takie które opisałem wystarczy.
                                    (Jakie emocje u tego neofity suspicious)
                                    Wygląda na to, że winobluszcz przyjmie się pod taką troskliwą ręką smile
                                    • ulisses-achaj Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:31
                                      Dzięki, Agfo... smile smile Taa, neofityzm, straszna rzecz... smile Dobra, idę poprawić .. smile smile
                                    • ulisses-achaj Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:33
                                      PS Tylko jedna z tych łodyg ma ponad 3 m... suspicious
                                      • 1agfa Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:39
                                        WOW! To piekny masz winobluszcz, zamaszysty! smile A nie można lekko zwinąć - położyć, przecież te łodygi są giętkie? Przy czym zawsze trzeba najbardziej dbać o dół rośliny, czubek - nawet podeschły czy przemarznięty można przyciąć, odrośnie naprawdę błyskawicznie (jak na roślinę wink)
                                        • ulisses-achaj Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:46
                                          Jest tak: folia pod spodem, ręcznik wokół donicy, lekka tkanina na łodygach wychodzących z doniczki... łodygi wcześniej poprzeplatałem przez balustradę (bardzo ozdobną) , więc są nie do ruszenia.. Więcej chyba nie mogę zrobić?
                                          • 1agfa Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:57
                                            Ulissesie , wygląda na to, że dobrze. Jesli ta balustrada jest metalowa, to mogło być lepiej. Może też coś na tę balustradę da się lekkiego zarzucić. Ale jesli nie, to naprawdę się nie przejmuj, winobluszcz jest bardzo odporny i wytrzymały. Teraz masz u siebie delikatniejszy, bo swieżo przesadzony, ale u mnie przecież wytrzymywał bez szkody minus 30 stopni i jeszcze mniej! Również w kontakcie z metalem. Spokojnie smile
                                            • ulisses-achaj Re: DOBRANOC :) 01.04.12, 00:24
                                              No to mi ulżyło, Agfo.. smile Dziękuję Ci bardzo. Niewiedza to niepokój.. smile

                                              Dobrej Nocy Wszystkim.. smile
                                              • 1agfa Re: DOBRANOC :) 01.04.12, 13:30
                                                Dzień dobry Ulissesie smile Ciekawe, jak przez dzisiejszą "lodową" noc uchował się Twój winobluszcz? Wiadomość i recepta na przyszłość: przy temperaturze "do zera" - nie przejmować się; "poniżej zera": okrywać donicę folią bąbelkową, łodygi owijać od nasady czymś oddychającym (najlepiej ogrodniczą włókniną). Jeszcze mogą być temperaturowe niespodzianki...
                                                Donica powinna być odizolowana od podłoża, najlepiej drewnianym podeścikiem, albo folią.
                                                Przed przymrozkiem dobrze jest podlać roślinę!
                                                Już za rok, kiedy winobluszcz okrzepnie, nawet w duże mrozy wystarczy postępowanie jak wyżej smile
                                                Powodzenia w hodowli smile
                                        • 1agfa Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:47
                                          http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/01/Klimop_detail_2.JPG/250px-Klimop_detail_2.JPG

                                          Z wizją wspaniałego, rozrośniętego, zdrowego i ocieplonego należycie (na noc okrytego wink) winobluszczu życzę Wszystkim: dobrej, spokojnej i ciepłej nocy, jasnego poranka smile
                                          • ulisses-achaj Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:49
                                            Dokładnie taki właśnie, pięciolistny.. smile Dobranoc, Agfo smile
                                  • hardy1 Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:29
                                    Cześć Uli, porozmawiasz z ogrodnikiem Agfą smile Szkoda, dla mnie już późno.
                                    Pogoda typowo senna, za długo dzisiaj już siedziałem...
                                    Dobranoc Wam, panowie smile
                                    • ulisses-achaj Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:31
                                      Dobranoc, Hardy .. smile
                                • hardy1 Re: DOBRANOC :) 31.03.12, 23:20
                                  ...dobrze powwstrzymam się dzisiaj. Jeżeli będzie ktoś...zainteresowany, odpowiem jutro big_grin
                                  Dobranoc, Karen smile
                                  Dzisiaj też juz idę spać, za długo na siedzeniu...dobranoc Wszystkimsmile
                    • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 20:40
                      No widzisz, Hardy - tylko dzieki Twemu "wspomaganiu" Isia wygrała, bo Karen odpuściła w decydujących chwilach!! big_grin
                      BRAWO!! big_grin (dla Radwańskiej wink
                      • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:12
                        ...Radwańska wygrała bez mojej pomocy, Agfo...ale może jednak? Na pewno moje "wspomaganie" nie zaszkodziło big_grin
                        • czerwona-malpa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:16
                          fajnie macie, ze sie tak sportem podniecacie. Mnie nawet pilka malo interesuje. Moze tylko to Euro 2012 mnie troche wciagnie. Ale kibic ze mnie zaden.
                          • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:48
                            A to ci heca, Małpusiu! big_grin Dokładnie wiedziałam, że nie interesuję Cię sport
                            a w szczególności piłka.

                            A co Cię podnieca? smile
                          • euroxia Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:50
                            Lubię sport, ale akurat nie tenis. Piłka nożna, F1, żużel....OK smile
                            • k.karen Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:52
                              Ma się rozumieć, Euroxio, że F1 to dla nas! smile
                              • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 21:59
                                Siatkówka, gra dla inteligentnych graczy - to po pierwsze smile
                          • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 31.03.12, 22:11
                            Czerwona Małpa napisał:
                            "...> fajnie macie, ze sie tak sportem podniecacie. ..."

                            Dobry wieczór, Małpo. Tak nadzwyczajnie już teraz wcale się sportem nie interesuję, a już o "podniecaniu się ", to na pewno nie ma mowy! Ale "są takie chwile w życiu żółwia" wink, że się przejmie. Szczególnie kiedy Polka lub Polak walczy o wysoki stopień na pudle. Albo o wysoką pozycję. Z tego piłka nożna i sporty masowe właśnie najmniej mnie interesują.
                            Lubię sporty indywidualne, pozwalające obserwować maksymalny wysiłek człowieka, jednostki.
                            Czas Euro to co innego. Będę oglądać i kibicować.
                            Zastanawiałem się jaką masz pasję - widzę że muzykę (wraz z jej historią).
                            Każdy ma swego "konika" wink
                            Ludzie bez konika, bez pasji? Smutni
    • hardy1 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 09:38
      Witam smile Witam Wszystkich w pierwszym dniu miesiąca, który, mimo że plecie trochę zimy, trochę lata, jest jednak pierwszym pełnym miesiącem wiosny.
      I tak trzymać aż do lata smile))
      • kkkkosmita Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 11:25
        Ups... muszę tu najpierw poczytać.
        Wczoraj... sam nie wiem kiedy odpadłem w sem.
        O godzinie 4 już się obudziłem i bohatersko zaatakowałem lodówkę.
        Walkę wygrałem... lodówka była bez szans! big_grinbig_grinbig_grin
        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 12:46
          Kosmito - będę musiał podpowiedzieć Twojej żonie, aby zrobiła to samo co moja siostra - założyła łańcuch na drzwi lodówki. Jedynie to (trochę, trochę) oduczyło Jej męża od nocnego podjadania suspicious
        • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 12:47
          PS.To zmęczenie i przesilenie wiosenne, Kosmito. Tak mnie sen nagle dopadł w piątek wieczorem...spałem aż do rana i wstałem jak nowo narodzony smile
          • kkkkosmita Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 14:01
            wstałem jak nowo narodzony
            nooo! big_grin
            U mnie też lepiej!
            Zrobiłem spis drobiazgów, które już dawno miałem zrobić...(w stylu... podkleić buta, odpisać na zaznaczone maile... poskładać swoje skarpetyyytongue_out, sprawdzić co z kibelkiem... )
            No i robię.
            Pełno się tych drobiazgów zebrało.

            wiesz... to aż śmieszne...
            Że tak na co dzień... te drobiazgi urastają do rangi prrrooobleeemuuu... czaaasuuu nieeemaaa... itd.
            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 20:42
              ...załatwiłeś te drobiazgi "urosłe do problemów", Kosmito? wink
              • kkkkosmita Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 21:32
                .załatwiłeś te drobiazgi "urosłe do problemów", Kosmito
                Jeszcze nie wszystkie.
                Im głębiej w las... tym więcej małp...

                Jeszcze nie!
                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 21:48
                  Jeżeli "jeszcze", to znaczy że kiedyś się skończą...
                  Chociaż jak znam życie rodzinne, nim zakończymy ostatnie, to już są przygotowane "nowe drobiazgi" big_grin
                • k.karen Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 21:52
                  Im głębiej w las... tym więcej małp...

                  Kosmito, jaki las i gdzie te małpy?
                  Byłam dzisiaj w lesie i nie widziałam żadnej małpy, tylko ptaszki smile
                  A nasz Małpa pożegnał się na trzy tygodnie, pewnie planuje podróż do ciepłych krajów?
                  Nie wiem czy dobrze przeczytałam ale gdzieś mi się tu bujał w gąszczu postów smile
                  • kkkkosmita Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 22:05
                    No to można też powiedzieć...
                    Im głębiej w las tym więcej drzeew...?

                    (a na drzewach siedzą małpy, tak więc jak z drzew wynika małp też musi być więcej! ) big_grin
                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 22:15
                      ...a bananów? Też więcej? big_grin
                      • k.karen Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 23:33
                        Bananów pewniej mniej wink

                        Czas na mnie, chyba za dużo miałam dzisiaj wiatru we włosach wink

                        Dobranoc Wszystkim, spokojnej i pięknosennej nocy, do jutra smile

                        I jeszcze kołysanka:

                      • 1agfa Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 23:36
                        Moi drodzy, późno już bardzo, dzisiejszy dzień pogodowo paskudny...ech nie będę się rozwodzić.
                        Każdemu najpewniej dokuczył.
                        Dobrej, spokojnej nocy Wszystkim życzę, ciepłej, poranka ładnego i jasnego

                        Muzyka na dobranoc...wink

                        • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 02.04.12, 00:02
                          Dobranoc, Karen i Agfo smile
                          Wiecie - wyjątkowo dzisiaj u mnie było aż do wieczora słonecznie, mroźno i wietrznie ale słonecznie smile Dopiero wieczorem pokropiło smile
        • 1agfa Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 13:59
          Dzień dobry, Kosmito smile gdyby lodówka była pomalowana ...na zielono, to chyba ona by miała większą szansę, niz Ty suspicious
          Wczorajszy dzień był obrzydliwy; dzisiaj wcale nie lepiej, naprzemiennie: grad, śnieg, deszcz, nawet słońce chwilami...i da capo, i cały czas zimny, przenikliwy wiatr.
          W taki czas najlepiej zaprzyjaźnic sie z lodówką, gorrącą herbatą (z odrobiną prądu), kota u stóp przyhołubić, albo na kolanach (lub inną żywą istotę gorącokrwistą wink).
          I trwać...wink
          • kkkkosmita Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 14:09
            kota u stóp przyhołubić
            Ha ha Agfo!
            Nie wiem co się Grysiowi stało... ale on ostatnio z uporem maniaka... zadowi swój zadek na mojej stopie!
            Chce mnie unieruchomić.... czy co?

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • sorel.lina Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 12:04
        hardy1 napisał:

        > Witam Wszystkich w pierwszym dniu miesiąca, który, mimo że plecie trochę zimy, trochę lata

        Dziś jest ten dzień, gdy każdemu wolno pleść! big_grinbig_grinbig_grin
        Wiosennymi zaplotkami więc Was pozdrawiam, mili! smile
        • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 12:44
          ...a co dzisiaj będziesz plotła, Sorellino? Za-płotki czy za-plotki? wink
        • 1agfa Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 13:47
          Dzień dobry, Sorellino smile Prawda, toż dzisiaj Prima Aprilis! big_grin
          Zapomniałem...wink
          ...Od dzisiaj (prawdopodobnie) nie będę rozpowiadał o roślinach i zwierzętach! big_grin

          Ale dodam humorek zeszytowy:
          "Ludzie pierwotni, gdy chcieli rozpalic ogień, musieli pocierać krzemieniem o krzemień, a pod spód podkładali stare gazety".
          "Dzieki seppuku Japończycy mogli pokazać swoje prawdziwe wnętrze".
          "W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty".
          "Na niektórych wyspach Indonezji ludzie chodzą poubierani nago".

          Czyż ten humorek zeszytowy, wytwór wyobraźni (i wiedzywink) dzieciaków, nie brzmi jak primaaprilisowe żarty? big_grin
          • sorel.lina Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 14:45
            Kwiecień plecień dziś zza płotka
            wyjrzał, a z nim ciotka-plotka.
            Pląsa i pląs z pląsem plącze,
            splot ze splotem też poplącze.
            Plecie, plecie swe zaplotki,
            aż zaplątał w rzece płotki.
            Splata ciotki-plotki splotki,
            bo ma placet na głupotki.
            PRIMA APRILIS!!!

            big_grinbig_grinbig_grin
            • kkkkosmita Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 15:08
              A od rana kwiecień plecień
              twierdził, że mi zimę niesie
              dmuchał wichrem
              śniegiem prószył...
              tak że aż mi zmarzły uszy!
              A w tej chwili ta niecnota
              świeci słońcem
              błyska złotem
              no i latem zęby szczerzy
              głupi!
              kto kwietniowi wierzy! big_grin
              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • czaro.01 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 15:25
                Dzień dobry, szybciutkie, WSZYSTKIM. Dobrej zabawy! a ja odpływam wink smile

                https://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/p480x480/552171_401380706558207_100000588441772_1448089_2035441893_n.jpg


                Czaro.
                • kkkkosmita Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 18:16
                  Zgłaszam stanowczy sprzeciw!
                  Ktoś mi chce zbuntować żonę!
                  Wklejam uzyskane z poczty domowej dowody tej zbrodni!


                  Pora grillowania wkrótce się zacznie.

                  W związku z powyzszym nalezy przypomniec sobie zwyczajowa procedure postepowania.


                  Przy tej czynnosci mozna odkryc talenty kulinarne mezczyzny, tego prawdziwego.

                  Kiedy tylko mezczyzna samodzielnie proponuje przyrzadzanie jedzenia w ten sposob, zostaje uruchomiony pewien lancuch reakcji

                  (czytac w kolejnosci)


                  1. Mezczyzna przynosi grill i worek z weglem

                  2. Kobieta czysci grill
                  3. Kobieta idzie do spozywczego
                  4. Kobieta idzie do rzeznika
                  5. Kobieta idzie do piekarni
                  6. Kobieta przygotowuje salatki i warzywa
                  7. Kobieta przygotowuje mieso do grillowania
                  8. Kobieta uklada mieso na tacy z koniecznymi sztuccami,
                  przyprawami i marynatami
                  9. Kobieta przynosi czysty grill oraz tace z miesem mezczyznie, ktory,
                  rozwalony na lezaku kolo grilla, popija piwo

                  10. Mezczyzna uklada mieso na grillu



                  11. Kobieta wchodzi do domu, aby przygotowac stol
                  12. Kobieta sprawdza, czy warzywa ugotowaly sie
                  13. Kobieta przygotowuje deser
                  14. Kobieta wraca , aby powiadomic meza, ze mieso wlasnie sie pali

                  15. Mezczyzna zdejmuje przypalone mieso i przynosi kobiecie



                  16. Kobieta podaje do stolu

                  17. Mezczyzna serwuje drinki.


                  18. Kobieta wykancza deser i przygotowuje kawe
                  19. Kobieta podaje deser i kawe
                  20. Po posilku kobieta znosi ze stolu i zdejmuje obrus
                  21. Kobieta myje naczynia i sprzata w kuchni

                  22. Mezczyzna zostawia grilla, bo wegle sa jeszcze gorace

                  23. Mezczyzna pyta kobiete, czy docenia, ze dzis nie musiala
                  gotowac obiadu


                  24. Widzac jej niedowierzajace spojrzenie, mezczyzna stwierdza,
                  ze kobiety nigdy nie mozna zadowolic




                  Pytam się uczciwie!
                  co zrobić z koleżanką żony, która jej przysyła TAAAKIEE maile!
                  O!



                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • k.karen Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 19:54
                    Dobry wieczór, moi Mili smile

                    Kategorycznie protestuję przeciwko wszelkim grillom! smile

                    Miłego wieczoru smile
                  • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 21:15
                    Cześć wieczornie, Karen i Kosmito smile

                    Karen - jaki protest? Przecież nie Ty układasz mięso na grillu...a to najważniejsza część grillowania...smile

                    Kosmito - tak jest! Ktoś chce Tobie zbuntować żonę! Kiedy wskażesz Jej, że brakuje dwóch ważnych punktów:
                    2a. Kobieta czyści węgiel z brudu i sortuje według wielkości.
                    22a. Po ostygnięciu węgli, kobieta oczyszcza z popiołu niespalone kawałki i chowa do worka suspicious
                  • 1agfa Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 22:09
                    Kosmita napisał:
                    "...Pytam się uczciwie!
                    co zrobić z koleżanką żony, która jej przysyła TAAAKIEE maile!
                    O! ..."


                    Koleżanka Twojej żony bez wątpienia mąci Jej w głowie! Wystarczy spojrzeć i ocenić, które czynności są najwazniejsze.
                    Dobrze, że je uwypukliłeś, Kosmito, aby nie zgineły w gąszczu mało ważnych i mało istotnych innych czynności suspicious

                    A co zrobić z Koleżanką Zony? wink Nic. Natomiast przedstaw Żonie swoje racje, jak są ważne i jak rozbudowane sa Twoje czynności przy grillu!
                    (I przygotuj się na stołowanie poza domem wink)
                • hardy1 Re: 01 kwietnia 2012, CWP 01.04.12, 21:02
                  Czaro - ładną zabawę-zagadkę zadałaś, nim odpłynęłaś...smile
                  Przecież ta fotka to widoczna z kosmosu Australia! Tylko dlaczego taka biała i...odwrócona? Północ na dole, południe na górze...łeee...jestem przyzwyczajopny do północy na górze fotki...wink
    • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 23:34
      Zaglądam po godzinie przerwy...nie ma nikogo już na Podwórku? Czyżby wszyscy już spali snem zmęczonych ale sprawiedliwych? wink
      • 1agfa Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 23:48
        Właśnie, Hardy - zmęczonych, ale sprawiedliwych, dobrze mówisz! Najwyższa pora na sen smile A przed snem dużo muzyki jest dzisiaj, do wyboru do koloru, do słuchania i do oglądania obrazy tyż smile
        • hardy1 Re: 31 marca 2012, CWP 01.04.12, 23:58
          Wyjątkowo dzisiaj jeszcze nie chce mi się spać, chwilę posiedzę smile
          ..ale Wszystkich Idących Spać...pozdrawiam Was big_grin
Pełna wersja