Dodaj do ulubionych

środa, 30 maja 2012, CWP

30.05.12, 07:28
Czas różnie dla nas osobiście biegnie. Raz się wlecze jak żółw ociężale., innym razem cwałuje jak kłusak...
U mnie właśnie zaczyna z galopu przechodzić w cwał...znaczy czas do pracy wink

Miłego dnia na nowym codziennym wątku. I tym którzy mogą żółwia udawać z rańca, i tym których cwał dopada...wink
Obserwuj wątek
    • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 09:14
      - Nie wpisuj się jeszcze, jeszcze nie teraz - dramatycznie zaapelował sąsiad, gdy Podwórko na kompie otworzyłem
      - Lecz póki cień czerwonego nietoperza - kontynuował - błonami pulsujących skrzydeł muska rzeczy, kochać ziemię trzeba, być mądrym kamieniem padającym w dół, boć to i ciężka od owocu gałąź w poczuciu...

      Nie musiał kończyć zdania, wiedziałem w czym rzecz - odczekać, dać innym przyjemność wpisania się przede mną, uszczęśliwić!

      Potem mówił coś o kwiatach, i że przetrwa jedynie perz cierpienia...

      Chwilę to trwało aż nagle zaczął śpiewać:

      " Pewien ptaszek kolorowy
      co nie większy jest od sowy...

      Nie stać go na złoty środek
      to se sprawił tombakowy.... "

      W przypadki nie wierzę, co to. to nie! Nie w przypadku sąsiada, coś w czasie lektury forum musiało go poruszyć...
      • kkkkosmita Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 11:18
        Wbiegam kurcgalopkiem
        zadziorno- śmiesznawym
        a marzę tylko....
        żeby....
        wsadzić nos do kawy!

        Cześć!

        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 11:52
          Ejże, Kosmitku, a od czego koledzy?

          Na obudzenie pełne pokażę Ci zdjęcie fajnej laski w stringach!


          To jest moje dlaczego.
          To jest moje gdyby.
          To jest moje nigdy.

          To jest moje wżdy wszakże.



          https://img.wiocha.pl/linkimages/4/6/465668824aa8c5ccd5f8a39c556495d7.jpg
          • kkkkosmita Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 12:08
            Hmm... Nie wiem co bardziej podziwiać...
            ciupażkę ?(łoooj przydałaby się dzisiaj.....)
            Czy stringi...? (tyż warte grzechu)

            Obowiązek...?
            czy
            przyjemność...? tongue_out

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • kkkkosmita Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 12:11
              No dobrze...
              Co jest więcej warte...?
              I da mi więcej radości...?
              Przyłożyć, temu co zasłużył ciupażką...
              czy...?
              Zająć się sympatyczną stroną życia...?
              I z tym nieomalże egzystencjalnym pytaniem w głowie... lecę dalej...

              No naprawdę...
              co by tu wybrać...?

              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 18:12
                Czy takie stringi drzewiej "nałęczką" się nazywały"? Czy to taką osobiście z siebie zdjętą, Danusia rycerza swego Zbyszka z rąk kata uratowała?
        • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 11:53
          smile Cześć, dłonie ściskam i ogolić sie idę.. smile
          • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 12:10
            - Ileż treści przemyconej w jednym zdaniu, rzekłbyś bezwiednie nawet, ale to pozór!
            Pozór!
            - prawie że wykrzyczał sąsiad po przeczytaniu postu Ulissesa
            - A więc golenie, a więc potrzeba, a więc... tak! a więc jest nieogolony, któż to sobie wygwizduje pękanie czerwonego pąka?
            Konik z czarnym kapturem wraca z pogrzebu słowika!
            Po zachodniej stronie nieba w poprzek krwawego oblicza człowiek nad szklanymi dzwonami łóz:
            ciemiężenie, odciski stóp...

            Skoro się golić musi - wyliczać zaczął, palce kolejne w górę unosząc - znakiem tego ogolony nie jest. Skoro zatem nie jest, to znaczy że się nie ogolił wcześniej... i tu do sedna dochodzimy, i do meritum i do uniwersum : dlaczego ów druh nasz nie ogolony o 12.07
            ( tutaj sąsiad spojrzał na zegarek swój, damski taki, różowy... ).
            Jakaż to ważna przyczyna, jakiż to powód, jakaż to tajemnica, jak...


            dalej nie słuchałem, muszę po bułki do sklepu, jak wrócę za godzinkę to dosłucham jeszcze
            tych rozważań i spróbuję ogarnąć.
            • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 17:54
              Pierwszy raz od niepamiętnych czasów, ginących w pomroce dziejów (a może i od samego Big Bangu ili zetknięcia się dwóch bran, jak ostatnio domniemują niektóre tęgie głowy), pierwszy ten raz piszę, żem zmęczony okrutnie. Psychicznie.
              Taka praca. Muszę odpocząć. Po prostu odpocząć. Więc poczytam sobie spokojnie, może coś odpiszę spokojnie...smile
            • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 18:05
              krzys.ltd napisał:
              > znakiem tego ogolony nie jest. Skoro zatem nie jest, to znaczy że się nie ogolił wcześniej...


              Nie to, żebym stawał w obronie podobno nieogolonego Ulissesa, nie to. Staję jedynie w obronie sprawiedliwości i w obronie prawdy - świadkiem jestem i w każdym sądzie stanę świadkując, że widziałem Achaja ogolonego. Wcześniej widziałem. Co znaczy że WCZEŚNIEJ BYŁ OGOLONY. Za "później" świadkować nie będę, jako nieobecny w obecności Ulissesa. Ale wcześniej na pewno był ogolony.

              Co pod przysięgą zeznać zamierzam, jakem Hardy.
              • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 18:26
                Dzięki Ci , Hardy. Sprawiedliwy człek z Ciebie..
                • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 30.05.12, 18:54
                  Jako żem urodził się, w przeciwieństwie do Ciebie Achaju, już po żywocie Sokratesa, pamiętam nauki jego, pamiętam że pierwszy rozróżnił dobro od zła. Jako dobro i uczciwe świadczenie prawdy było powiedziane...
                  Mieszane uczucia mną targają, kiedy myślę o Platonie, "skrybie" nauczyciela swego Sokratesa. Atoli zakładam, że dość wiernie przekazał myśli jego, nie przeinaczył.
                  Tak więc, stosując się do nauk tego pierwszego z wielkich, w potrzebie w sądzie świadczyć będę, że wcześniej ogolonego Ciebie widziałem, Ulissesie.Trzymaj mnie za słowo. Moje ważniejsze wszystkiego.
    • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 07:36
      Jako że od kilku dni nie używam budzika, ponieważ mam na zewnątrz, dużo silniejszy od wiercenia w betonie w ścianach domu mego, tako że jako pierwszy z rana witam Wszystkich smileBudzik ten włącza się wyjątkowo regularnie, o godzinie 6,05, z dokładnością do 5 minut. Wyjątkowo oporni w pobudce muszą czekać do 14,40, z dokładnością do 5 minut. Wtedy "budzenie wierceniem" jest wyłączane. Mogą spać dalej, do następnej godziny 6,05, z dokładnością do 5 minut.

      Czego i Wam, moi mili, życzę z rana z głębi mojego dobrotliwego serca.
      • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 08:52
        ad.1 - w kwestii powitania

        Cześć, dłonie ściskam i ( znowu ) ogolić się nie idę ( bo Mu* się nie k'ce! - dop. biografa ).

        ad.2 - w kwestii budzików

        Ileż budzik się natrudzi
        Zanim Krzysia nie obudzi!

        Na nic jednak jego granie
        Gdy Krzyś nie chce...
        to nie wstanie

        O'le!

        ad.3 - w kwestii z głębi mojego dobrotliwego serca.

        I oto
        w środku lata ponad kredowym kołem
        pod ciężkim niebem z cyny płynie gołębica.

        A gdzieś w górze przed samą twarzą Boga
        łopoce jej nad głową niebo pomorskie
        z cienkiego i pachnącego płócienka
        wypranego pod słońcem.
        • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 09:11
          Cześć Krzysiu smile

          I. Mój czas na golenie
          przypadnie pojutrze...
          jeśli się nie polenię.

          Włosów przystrzyżenie
          przypadnie w lipcu...
          o ile znów się nie polenię.

          Natomiast przyjemności wiele
          co Natura "do dyspozycji" dała...
          o, tu już się nie polenię big_grin

          Nawet w ścianach wiercenie
          nie jest wtedy przeszkodą...
          wcale się wtedy nie lenię.

          PS. Oczywiście przysięgam solennie
          że tylko o gadkach naszych piszę...
          to na mnie działa zbawiennie suspicious

          II. Co do słabego budzika...
          zamów Krzysiu pracownika
          z udarowym młotem w ręku.
          Budzenie będzie skuteczne.
          Nie spóźnisz się, bez lęku .

          Teraz zaś zmykam...
          takie me życie,
          że pracy nie unikam wink
          • k.karen Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 10:02
            Dzień dobry Hardy, Krzysiu i WKN smile
            Właśnie żem se pomyślała, że nie mam przecież wąsów ani brody ale chcę się z Wami
            solidaryzować w tym goleniu to wezmę nożyce elektryczne i pójdę ogolić bukszpany, o! smile

            Golarze wszystkich poranków i popołudników a nawet wieczorków, łączmy się!

            smile
            • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 10:27
              Solidarność to chwalebna, ale może sprawić męki
              Gdy w rewanżu za golenie... przebrać przyjdzie się w sukienki!

              Jakże Krzysiu by wyglądał? A jak Uli, ( o mój Boże! )
              Jeszcze dzieci rodzić także... ktoś by kazał nam i może?!

              To już lepiej się ogolę, bom w rewanże iść nieskory
              Wprawdzie chłopcy my są proste, ale mamy swe honory!
              • k.karen Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 12:31
                A dlaczego zaraz "męki"
                z przyodziania się w sukienki?
                Dajmy na to taki Arab
                galabiję wkłada z rana,
                luźno, chłodno i swobodnie...
                nie tam żadne męskie spodnie.

                big_grin
                • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 15:33
                  Arab nie chodzi w galabiji na golasa,
                  on w galabiji i w spodniach hasa.
                  Chciałabyś aby męskie wdzięki
                  wystawały spod sukienki?
                  • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 15:48
                    Sodomia i Gomoria! Normalnie i bynajmniej ! smile
                    • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 16:10
                      O właśnie - bynajmniej!

                      Lubię to słowo, zwłaszcza że używane bywa najczęściej w formie potwierdzenia a nie przeczenia : bynajmniej ja jestem fajny!
                      Piszę o tym nie bez kozery, bo choć sam " byki sadzę " na potęgę to wczoraj, podczas lektury książki ( przemilczę publiczną promocję tytułu i autora ) oniemiałem.
                      Dosłownie na kilku stronach było i wspomniane bynajmniej, jako wzmocnienie potwierdzenia w zdaniu, " handicap " w zupełnie pomylonym użyciu a na deser austryjacki Wiedeń...
                      • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 16:28
                        jak w piosence Młynarskiego, pamietasz? smile
                        • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 16:29


                          smile smile Lubię ją.. smile
                          • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 16:45
                            Coś w tamtym klipie nie tak z tekstem. Przestawione zwrotki ... Tu jest ok.

                      • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:03
                        Taki "nielot uskrzydlony" (okr. własne smile ) ?. Gatunek ten mnoży się ostatnio na potęgę. Cecha wyróżniająca: doskonałe samopoczucie ... smile
                    • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 16:43
                      Bynajmniej. Bynajmniej.
                      Bybajmniej Karen o Sodomii nie myślała.
                      Lecz nie wiem czy pod galabiję
                      kiedyś komuś nie zaglądała.
                      Skąd by przecież wiedziała
                      że u jakiegoś Araba
                      pod sukienką spodni nie dojrzała? wink
                      • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 16:47
                        A może bynajmniej wiedziała
                        bo sąd a priori zastosowała? smile
                        --
                        Ulisses
                        • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:07
                          Ech, taki Uli to ma fajnie...

                          - W czym rzecz? - zapytał sąsiad - czyżbyś zapalił sobie świeczki odcisków w dłoniach?
                          - No, nie - odpowiedziałem - ale ma fajnie, bo cokolwiek czyta w dziwnych językach to rozumie, a ja szukam właśnie tłumaczenia do " Blue Soldier " i znaleźć nie mogę, a rozumiem nie wszystko...
                          - Tak, to poważna sprawa - potwierdził sąsiad - Uli ma tajemnicę, zamkniętą i zwróconą w przyszłość, cokolwiek zamyśloną. Ptaki róż z dynamitem niemowlęcego płaczu pośrodku
                          delikatniutkimi paluszkami z porcelany kobiecej w pieśni kruchej z namiętnym akompaniamentem ognia w obliczu pytań wyskubane!
                          ( wszystko to powiedział, także te trudne wyrazy, bez zająknięcia i na dwóch, no może na trzech, wydechach! )
                          - Nadszedł już, bracie, czas pełen oczu w ruchu, w gonitwie. Dzień już wplata wieńce światła
                          - dodał po chwili, co trafnie ( jak mniemam ) zrozumiałem tak, iż Uli z pewnością wielką, i nie mniejszą wcale ochotą, tekst mi na ludzki język przetłumaczy.
                          Acha, i że bardzo tego chce.
                          No.

                          I tell you a story, it's a true one
                          And I'll tell it like you'll understand
                          And ain't gonna talk like some history man

                          I look out and I see a land
                          Young and lovely, hard and strong
                          For fifty thousand years
                          We've danced her praises
                          Prayed our thanks and we've just begun

                          This is, this is my country
                          Young and growin' free and flowin' sea to sea
                          Yes this is my country
                          Ripe and bearing miracles in ev'ry pond and tree
                          Her spirit walks the high country
                          Givin' free wild samples
                          And settin' an example how to give
                          Yes, this is my country
                          Retchin' and turnin', she's like a baby learnin' how to live

                          I can stand upon a hill at dawn
                          Look all around me, feel her surround me
                          Soldier blue, can't you see her life has just begun?


                          It's beating inside us
                          Telling us she's here to guide us

                          Ooh, soldier blue, soldier blue
                          Can't you see that there's another way to love her? Ooh

                          Yes, this is my country
                          And I sprang from her and I'm learnin' how to count upon her
                          Tall trees and the corn is high country
                          Yes, I love her and I'm learnin' how to take care of her

                          Whenever the news stories get me down
                          I take a drink of freedom to think of
                          North America from toe to crown
                          It's never long before I know just why I belong here

                          Ooh, soldier blue, soldier blue
                          Can't you see that there's another way to love her?
                          Soldier blue, soldier blue
                          Can't you see that there's another way to love her?
                          Soldier blue, soldier blue
                          Can't you see that there's another way to love her?
                          • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:16
                            Soldier Blue - tytuł filmu Nelsona. Pamiętam go dosyć dobrze. Rzecz o masakrze Indian. Blue czyli niebieski albo smutny. Tu w zestawieniu oznacza żołnierza w niebieskim mundurze, czyli żołnierza Unii, lub Stanów Zjednoczonych . Tekst długi straszliwie, naprawdę chcesz żebym tłumaczył? smile
                            • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:28
                              Ja? Sąsiada się czepiaj!

                              Ha, ha, no nie mogę normalnie z siebie.

                              ( tutaj autor przestał pisać, chichocząc niemoralnie ).

                              No, nie cały, ale ogarnij dla mnie czego nie widzi ( nie wie? nie rozumie? ) niebieski żołnierz, bo zdaje się, że o tym głownie śpiewa Marysia.
                              • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:40
                                Na gorąco bez poprawek: Śpiewa o kraju, który się właśnie kształtuje, o jego duchu, o żyzności, cudach przyrody i wolności, która ma go tworzyć, ten kraj jest jak dziecko, które uczy sie żyć, możesz stanąc na szczycie wzgórza i patrząc wokół odczuc, że on (kraj - zastępuje go zaimek she) sie rodzi. Jest w nas, bije w nas, aby wskazywać nam drogę. Żołnierzu, czy nie dostrzegasz, że mozna kochac go w inny sposób? Ten kraj mnie wydał (zrodził) a ja uczę sie jak na nim polegać , kocham go i uczę sie o niego dbać. Kiedy mnie zasmuca (jakimś konkretnym wydarzeniem), piję haust wolności, aby ją ujrzeć w całości 9os stóp do głów) i po chwili wiem, dlaczego tu przynależę, żołnierzy, czy nie dostrzegasz, że ożna go kochać w inny sposób?
                                • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:42
                                  nie "ją ujrzeć" lecz "Go" czyli Amerykę od morza do morza.. smile
                                  • krzys.ltd Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:48
                                    Dzięki, fajny tekst. I to brzmiące jak skarga, zwracanie się do żołnierza w piosence...

                                    W inny sposób... zwłaszcza w zestawieniu z ostatnimi scenami filmu, z tym co robili
                                    " kochający swój kraj " niebiescy żołnierze.
                                    Kochać w inny sposób, bez mordowania...
                              • ulisses-achaj Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 17:48
                                PS Z góry przepraszam... smile smile
                                • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 20:40
                                  Bynajmniej nie wiem,
                                  czy a priori...
                                  Czy też
                                  retoryczne pytanie
                                  to jest wink

                                  PS. Jak Uli z góry,
                                  to dla mnie z dołu
                                  przeprosić mi zostało.
                                  To i tak niemało smile
            • hardy1 Re: środa, 30 maja 2012, CWP 31.05.12, 15:28
              k.karen napisała:
              >crying-)chcę s
              > ię z Wami
              > solidaryzować w tym goleniu to wezmę nożyce elektryczne i pójdę ogolić bukszpan(-)


              Rad widzę taką solidarność międzypłciową, Karen smile
              PS. Komu będziesz goliła bokobrody?...znaczy te...bukszpany? I kto ma aż tak duże, że potrzebujesz elektrycznych nożyc? wink
    • hardy1 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 08:02
      Dziś Dzień Dziecka...
      Witam z rana wszystkie dzieci,
      i te małe i te duże.
      Zwłaszcza duże.
      Przecież w każdym z nas
      Piotruś Pan siedzi
      smile
      • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 10:16
        Deszcz bił rzemieniami. W takich okolicznościach przyrody poranne spotkanie z sąsiadem
        nastąpiło w garażu. Tamże, przeczytawszy post Hardego, sąsiad przemówił:
        - Tak, onego czasu...
        Jako, że sąsiad wyraźnie nawiązywać zaczął do dzieciństwa, już miałem mu w słów paradę wejść i powiedzieć ( com w jednym filmie wyraźnie słyszał ) że chyba tylko " Herod nigdy nie był młody! "
        i że Hardy słusznie prawi, ale się powstrzymałem.
        Sąsiad ciągnął dalej
        - Onego czasu, to wszystko jeszcze przede mną tajono, gdyż byłem jeszcze gwiazdką pestek we wnętrzu jabłka. Oczy do światła mi namaszczono błotem z popiołu i krwi, wybiegłem w słońce i obracałem się w poduszce jak słonecznik za światłem...
        Po chwili dodał
        - I gwiazda stała się naszym znakiem.
        Onego czasu to wszystko jeszcze przede mną tajono, gdyż był to czas mojego dzieciństwa.
      • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 10:16
        Dzień dobry, moi Drodzysmile

        Lubię to święto i dziękuję Opatrzności za moich Rodziców smile

        Dobrego dnia Wszystkim nawet jeśli jest taki deszczowy jak u mnie smile
        • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 10:40
          Edit.

          Ilustracja muzyczna -
          Ałła Pugaczowa z córką :

          www.youtube.com/watch?v=-8a6RCUd9e0&feature=fvsr

          Sylvie Vartan z córką :

          www.youtube.com/watch?v=yEjzCDAGCDU

          - Fajne - powiedział sąsiad - w tym płomieniorodnym okresie języka, w locie piejących ptaków, rozchełstanych łaskotliwymi skrzydłami. Jak obietnica ujęzyczonych niewiniątek
          rwała się mowa świeczników, w ciemności dłonie lgnęło do siebie...

          Dalej nie słuchałem, musiałem bowiem albowiem i bynajmniej, znowu się ogolić
          ( to ciągle ze strachu wiadomego czynię ).
          • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 12:41
            Jako że święto, i deszcz, i Opatrzność, i rodzice nasi, i "z błota powstałeś a właściwie z wnętrza gwiazd"...a jeszcze i Dzień Golenia (nie nie, nie lewej goleni tylko Golenia), i piątek przedweekendowy...znaczy to że dzisiaj jest bardzo ważny dzień.

            Niech się święci 1 Czerwca AD 2012 smile
            • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 12:58
              A ja - z racji pogody - dokazuję sobie w domciu. Muzycznie.

              Przypomniałem sobie pierwsze nagranie " La Martiza " Sylvie i pomyślałem, że teraz z kolei
              kogoś innego będę musiał pomęczyć z tłumaczeniem

              www.youtube.com/watch?v=UTE3oKAxnGI&feature=related

              Aż tu nagle przypomniałem sobie, że przecież ta piosenka także w jednym z ludzkich języków ( czytaj - krysiozrozumnych ) zaśpiewana już została!
              - La, la, la... co mi dáš?
              Živote můj, la, la, la, la, povídáš


              i już nie będę musiał znowu nagabywać nikogo.... ( kurcze, pomyślałem pisząc to trudne słowo na " n " ... a jednak zaczepić będę musiał, i to znowu - a jakże! - Ulissesa!
              Uli, nagabywać oznacza, że ktoś bywa nagi? )

              la, la, la, nebuď zlý,
              la, la, la...protivný,
              la, la, la... já nechci.


              Dej, slunce, aby láska má
              byla pevná jako hráz,
              která příval zadrží,
              která překoná i mráz.
              Řekni, dáš?


              www.youtube.com/watch?v=BdyXt-1Rt7w
              • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 13:26
                Potrzebujesz Krzysiu męczyć "wiadomych" z tłumaczeniem - to męcz smile Niech wiedzą, że żyją wink

                Pozwolisz, że się wtrącę - "nagabywać" wyraźnie wskazuje na płeć odmienną męskiej. Natomiast "nagietek" to takiż Mietek. Pisarczyk w czasach zamierzchłych, strudzon wielce przy przepisywaniu księgi, ominął literę "M". I tak zostało...jak z tą pomyłką Kolumba, który tubylców Nowego Świata wziął za mieszkańców Indii, a więc Indian...
                • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 13:37
                  To oznacza, że żona Herkulesa nazywa się Fraukules?


                  Hmmm, muszę pomyśleć i rzecz z sąsiadem obgadać ( zagadkę Wam pozostawiam : ma rogi i się kurczy, co to? )
                  • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 14:59
                    Dokładnie smile
                    Tylko czy Herkules miał żonę? Nie pomnę...tyle tysiącleci już minęło... Byle nie taką jak Ksantypa! (znaczy typu Ksan...)

                    Ma rogi i się kurczy? Hmmm...ślimak? A może poduszka, jak głowę złożę?
                    • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 15:44
                      Nie, Hardy, z rogami i kurczący się to po prostu skurczybyk!
                      ( to takie brzydkie słowo którego, w odróżnieniu od tych mądrych, trudnych lub miłych, nawet nie znam wcale ).
                      • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 21:45
                        Tak, oczywiście Krzysiu. To brzydkie słowo już Tobie tłumaczę - to jest byk, który dostał skurczy.
                        Lepiej, żeby to były skurcze jego nóg niż żołądka...
                        • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 22:15
                          Hardy, czy to znaczy, że ten byk to niby ta Dejanira,
                          która dostała z zazdrości skurczy? shock
                          A co z Herkulesem?
                          • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 22:25
                            I jeszcze jedna sprawa, gdzie jest koszula?
                            Czy to może jest ta galabija? I co ma do tego Pan sąsiad Krzysia...
                            To ja już nic z tego nie rozumiem confused
                            • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 22:40
                              To wszystko zaczyna się łączyć w jeden łańcuszek, Karen...tak tak, jak perły na sznurek nanizane...Herkules, Dejanira, skurczybyk, róg, poduszka, Dejanira, Hera, koszula...a na początku pan sąsiad wszystko obserwuje i komentuje...
                              ...i wszystko jasne!
                        • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 22:25
                          Bardzo brzydkie!
                          Gdyby nie ...., to nawet nie wiedziałbym o jego istnieniu!
                          Niedobry ...., niedobry!


                          Ze słów i wyrażeń trudnych: do dziś nie wiem, np. ( np., bo nie wiem też wiele innych rzeczy )
                          co oznacza Dezyderata Może ktoś wie?
                          Ja sam natknąłem się kiedyś, w którejś z książek, na ... drugą żonę Karola Wielkiego o tym właśnie imieniu.

                          Uli, gdzie jesteś?!
                          Bynajmniej jesteś mnie tu potrzebny!


                          No nic, na zakończenie dnia ( jakby nie było /wiecznego/ Dziecka, piosnka, którą po dwóch piwach potrafię śpiewać w sposób perfekcyjny i nie odbiegający od autorskich wykonów.
                          Po trzech nawet lepiej.

                          www.youtube.com/watch?v=pAIzd-BsZew&feature=related
                          • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 22:30
                            Krzysiu, też nie wiem ale mnie to się kojarzy z dezodorantem,
                            no bo z czym innym?
                            • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 22:46
                              Ech, te nowoczesne skojarzenia...jakieś dezodoranty...
                              Przecież w dezyderacie chodzi o bezy deratyzację...a pisarczyk specjalnie pomylił literki. Z bezy zrobił dezy...myślał że nie zauważymy podstępu! Szczur od razu by odkrył!
                              • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 22:51
                                Myślisz Hardy, że z tym wszystkim ma coś wspólnego pani Kwaśniewska?
                                • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 23:03
                                  E, żarty sobie robicie, mnie naprawdę termin Dezyderata spokoju nie daje.
                                  Czy pochodzi on od łacińskiego desideratum, czyli pragnąć, czy może nie...

                                  www.youtube.com/watch?v=WF4ZQrbx7JU


                                  Acha i ( na zapas wtrące ) nie śmiać mnie się z rosyjskiego chórku, a zwłaszcza z Sieriożki, moja Pani go uwielbia.
                                  • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 23:09
                                    A Alosza? Profesor zwyczajny , belwederski. smile .. smile Gdyby więcej było takich profesorów nauk humanistycznych, życie byłoby znacznie piękniejsze..
                                  • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 23:24
                                    No dobra, niech będzie poważnie.
                                    Najpierw o błędzie bo to nie jest TA Dezyderata ale TE Dezyderata od - l.mn. od ten dezyderat - postulat, żądanie, życzenie.
                                    smile
                                    • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 23:26
                                      Dezyderat mojego organizmu na tę chwilę to: iść spać.

                                      Dobranoc, spokojnej nocy, pięknych snów i do jutra smile
                                    • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 23:29
                                      smile Dobranoc, Karen
                                    • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 23:32
                                      wink

                                      To już wiem wreszcie!

                                      ( E, o żona Karola była jego postulatem?!.
                                      To rozważanie na jutro sobie zostawię, z sąsiadem
                                      dogadam sedna i meritumy ).

                                      O byku, Tezeuszu też jutro. Dobrej nocy.
                                      • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 23:41
                                        Edit : bynajmniej Uli sam zacząłeś!

                                        To i ja, na odchodne zostawię to, co najbardziej ukochałem w Piwnicy
                                        - Sonet Szekspira i wspaniała Halina Wyrodek w jednym.

                                        www.youtube.com/watch?v=5Fwm8D8WIeg
                                          • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 10:43
                                            - Co noc je anioł stróż całuje czule w skroń - powiedział sąsiad na powitanie - Chce się w jego białą koszulę oblekać...
                                            Och, i wszedłem do windy, gdzie mi zalśnił gwiazdami przypadkowy gest otarcia o odźwiernego wyżyn, na które jedziemy...

                                            Jedziemy, nie jedziemy, ale pora już na nas - powiedziałem.

                                            Od wczoraj robimy takie fajne płotki/pergole ogrodowe z zalegającego w piwnicach materiału.
                                            Mówię Wam - cudeńka, dziś musimy je w ziemi umocować.

                                            - Nie oglądać się wstecz i wzbijać się z rozsłonecznioną głową - przytaknął sąsiad.

                                            Z cyklu : Dopełnienie muzyką.
                                            Znalazłem coś fajnego, ośmioletnia ( ! ) dziewczynka ( Anastazja Perik ) z Rosji!
                                            Czyżby nowa Ałła nadchodziła?

                                            www.youtube.com/watch?v=vmuBcaTDeZY

                                            www.youtube.com/watch?v=x02KxP_SFA4

                                            www.youtube.com/watch?v=usY-uRi2UMA&feature=fvwp&NR=1
                                            • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:30
                                              Cześć Wszystkim. Wieje jak wszyscy diabli... smile Moje miasto przygięte przez rzeczony wiatr i chłód.. a u Was? (Rozpoczęcie konwersacji od nawiązania do pogody jest zgodne z anglosaskimi zasadami dobrego tonu.. smile smile smile )
                                              • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:44
                                                Cześć Krzysiu i Uli smile
                                                Tako i ja "po anglosasku" rozpocznę - wiatr piź...wieje jak diabli big_grin I co chwila z deszczem.
                                                Typowa pogoda początku czerwca...przynajmniej w tym roku wink
                                                • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:57
                                                  Psa nie wygonić, Hardy, ale ja jednak bohatersko chyba sie udam na zewnątrz... smile
                                                  • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 15:48
                                                    Bohatersko byłem na szybkim marszu, bohatersko walcząc z wichrem i co chwila przelotnym pokropidłem.
                                                    Co dziwne, pośpieszyłem się. Właśnie się przejaśniło, chociaż na horyzoncie znów granatowoczarne chmury. Wolałbym aby wieczorem nie padało, znów bym wyskoczył na kolejnych "starych wykonawców" wink
                                                  • kkkkosmita Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 17:01
                                                    Cześć wszyscy!
                                                    Tak mnie trochę nie ma.
                                                    Ale...to takie dni..., że siedzę cicho i patrzę co jeszcze mi na głowę spadnie.
                                                    Trochę spadło...
                                                    I jakoś muszę.... się zdystansować...
                                                    Bo moje posty będą ...barachłowate...i bez sensu...
                                                    zwyczajnie muszę trochę pomilczeć...
                                                    O!
                                                    http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
                                                  • kkkkosmita Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 17:08
                                                    Ojeeej...
                                                    Przeczytałem swój poprzedni post.
                                                    Trochę ...on jest za smutny!!!!...
                                                    ale tak naprawdę...
                                                    nie dzieje się nic nadzwyczajnego...
                                                    zwyczajnie... roboty dużo... i ... trochę mi gadulstwo przeszło... z różnych powodów...
                                                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                                  • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 17:20
                                                    Szkodzi nic, Kosmito smile "Samo życie".
                                                    Minie ten czas, wróci chęć na rozmowy smile Chyba każdy ma takie okresy smile
                                                  • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 17:37
                                                    Ma. Potwierdzam. Też miewam... smile
                                                  • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 18:09
                                                    Ja bynajmniej też!

                                                    __ poczekajcie chwilkę


                                                    No mój sąsiad, jak ustaliłem właśnie, też je miewa.


                                                    Sprawdziłem właśnie w encyklopedii - wszyscy znani i lubiani, a także ci mniej lubiani, także je mieli. Niektórzy mają tylko takie.

                                                    Ustaliłem dalej : tylko Chuck Norris nie ma złych chwil, że o okresach nawet nie wspominając, One się go po prostu boją.
                                                  • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 18:52
                                                    Chuck Norris to wyjątek potwierdzający regułę. On po prostu okresowo wykopuje zły okres. I znów na pewien iokres ma okres z głowy.
                                                    Bierze przykład z Olka Wielkiego, który podobnie rozwiązał węzeł gordyjski...

                                                    Ci niektórzy robią sobie krzywdę, wchodząc do netu. "Po efektach" ich poznajemy.
                                                  • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 20:36
                                                    tylko Chuck Norris nie ma złych chwil, że o okresach nawet nie wspominając, One się go po prostu boją.

                                                    Przysięgam, że nie jestem Chuck Noris ale mnie też się chyba boją wink


                                                    Cześć wieczornie Podwórko smile

                                                    Ps. Aha....mam pomalowane rzęsy, długie są takie i ładne,
                                                    mogę nimi nawet pięknie zatrzepotać big_grin
                                                  • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 20:47
                                                    długie są takie i ładne,
                                                    mogę nimi nawet pięknie zatrzepotać big_grin


                                                    Nie rób tego, na Boga, zaklinam Cię - nie rób! Nie trzepotaj na forum!
                                                    W trakcie trzepotania wyzwala się dodatkowa energia i wprawne oko nawet myśli potrafi
                                                    odczytać!
                                                    Zgubiona będziesz!
                                                  • k.karen Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 20:54
                                                    Taaaak? shock To coś nowego, bo do tej pory to podobno z zacieków na suficie wprawne oko
                                                    odczytywało.....
                                                    Ale na wszelki wypadek powstrzymam się od trzepotania rzęsami
                                                    ale za to pomigotam sobie przeponą big_grin big_grin big_grin
                                                  • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 21:15
                                                    A to nie była plama na szybie??? Coś mi sie kojarzy... smile
                                                  • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 23:02
                                                    ...mnie się już wszystko niedługo zacznie kojarzyć wink
                                                    Jednak lepiej Karen nie trzepocz! I uważaj aby czasem jakaś rzęsa nie wypadła...bo jeszcze ktoś znajdzie i wszystko będzie wiedział o Tobie...uncertain
                                                    Chyba nie chcesz być taka obnażona...duchowo, hę? smile
                                              • sorel.lina Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:48
                                                ulisses-achaj napisł:

                                                >cryingRozpoczęcie konwersacji od nawiązania do pogody jest zgodne z anglosaskimi zasadami >dobrego tonu.. smile smile smile )

                                                Eee, tam!
                                                "What's the weather today?Not so bad." - Anglik by odpowiedział. smile
                                                A Ty narzekasz, że złaaaa...! wink

                                                • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:55
                                                  O nawiązaniu pisałem, no i nawiązałem. O rozwinięciu tejże nic nie wspominałem .. smile
                                              • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:49
                                                - Ja tez chcę być bynajmniej w dobrym anglosaskim tonie! - prawie że wykrzyczał sąsiad gdy post Ulissesa doczytał
                                                - W korzeniach łaskotliwych biesi się pełnia, a listkami pragnie skusić drzewa do odlotu!
                                                ( to prawda, potwierdzam - dop. mój, wieje jak diabli! ) .
                                                - To tchnienie, pierwszy szept na południe, skoro dym cwałuje ku pąkom na oścież na fiołkowym biegunie i na ciepłej połowie nieba zostawia widome znaki błogosławieństwa.

                                                Sąsiad, zadowolony z siebie, że i on w kanon dobrego tonu wbić się zdołał, uśmiechnął się
                                                życzliwie i " Bądźże posdrowion, o Ulissesie! " przekazać prosił.


                                                No nic, biorę kiecę i lecę, popracować trochu.
                                                Zostawiam dwa w jednym - the Moody Blues i ich Melancholy Man.
                                                Raz, że pasuje do pogody, po wtóre ( i za jednym zamachem ) mogę muzyczny cykl pt.
                                                " Największe z największych " także na dziś zaliczyć wink

                                                www.youtube.com/watch?v=uO3IG-oRpis
                                                • ulisses-achaj Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:56
                                                  Trzymaj się, pozdrów sąsiada.. smile Też muszę popracować... smile
                                                • krzys.ltd Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 11:56
                                                  Edit: Hardy to chyba część Vox/-u na scenie?
                                                  Szerze pisząc lubię tylko jeden ich kawałek - www.youtube.com/watch?v=UU7SN7QeKMg
                                                  • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 02.06.12, 12:26
                                                    Brawo, Krzysiu smile

                                                    W takim trio ten tercet (dawniej kwartet) występuje od wielu lat. Właśnie wrócili z długoczasowego objazdu po wszystkich stanach Stanów.

                                                    Mnie zaś wiele ich piosenek się podoba. Wczoraj dali dobry koncert. Aż się zdziwiłem, że "ten środkowy Wojtek" ma jeszcze tak zdrowy i czysty głos. Wyciągał bez problemu wysokie tony (oczywiście mówię o moim amatorskim słuchu). Na koniec zaśpiewali kilka piosenek swojego ziomka i kolegi z Zamościa, Marka Grechuty.

                                                    W każdym razie dla mnie koncert był bardzo dobry, a przecież nie jestem "melomanem". Tylko ta cholerna pogoda - dmuchało, co chwila trochę polewaczkę z góry włączało. Dużo publiczności przez popadywanie rozgoniło. Ale "moje rocznik" stawiły się i wytrwały dzielnie do końca big_grin

                                                    Nie żałuję, że wyszedłem wczoraj z domu smile
                    • sorel.lina Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 16:01
                      Tak, Hardy, Herkules miał żonę! Nazywała się Dejanira i była gorsza niż Ksantypa - z zazdrości przyprawiła męża o śmierć... sad
                      • hardy1 Re: 1 czerwca 2012 2012, CWP 01.06.12, 21:42
                        O Hero, Matko Bogów!
                        Dejanira nie chciała, nie wiedziała...tylko zazdrosna o miłość, koszulę Mężowi ofiarowała...
                        Tak od wiek wieków wiadomo, że zazdrosć tylko cierpienia przynosi...
                        Jak najdalej od zazdrości!
    • hardy1 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 11:41
      Cześć Wszystkim, mimo pogody pod zdechł...nie, nie pod zdechłym psem. Nie można tak brzydko nazywać najlepszego przyjaciela człowieka. Jak nazwać taką pogodę jak dzisiejsza?

      Widzę że Krzyś i Uli już są. Znaczy znający się na muzyce...a więc zagadka wizualna dla Was - poznajecie tych panów? suspicious :

      http://img577.imageshack.us/img577/2740/zdjcie0135kopia.jpg
      --
      hardy.bloog.pl/
      Hardy
      • ulisses-achaj Re: 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 11:44
        Dalibóg, ja nie smile A kto oni zacz? smile
        • hardy1 Re: 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 12:16
          Krzysiu odgadł smile
          • sza.aliczek Re: 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 12:26
            dzień dobry : )

            Bananowy song! - : )))
            • hardy1 Re: 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 12:37
              Dzień dobry Szaliczko smile
              Masz chęć na banana? Czy na song? wink
              • sza.aliczek Re: 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 12:43
                : ))))

                Bananów nie lubię, a piosenki nie cierpiałam! : )))
                Ale jakby nie patrzeć, była popularna : )
                • hardy1 Re: 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 15:44
                  Banany są bardzo pożywne. To odpowiednik ziemniaka dla ubogich w krajach tropikalnych. Więc proszę o szacunek! smile
                  Ja zaś lubię ich piosenki...i piosenki Rynkowskiego (kiedy zaczął karierę solisty). Każdy ma swoje "lubienia" smile
              • hardy1 Re: 02 czerwca 2012, CWP 02.06.12, 22:57
                Dobry wieczór Wszystkim smile Pogoda u mnie wieczorem spłatała przyjemnego psikusa - było chłodno ale chmury się rozsunęły, słońce wieczorem zaświeciło, już nie padało...znów mogłem posłuchać koncertowania nad Wisłą smile
                A tak dzisiaj wyglądało zachodzące słońce nad naszą królową polskich rzek :

                http://img821.imageshack.us/img821/3923/zdjcie0141q.jpg
                • euroxia Re: 02 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 01:51
                  U mnie na przemian padało i świeciło. Z przewagą "padało" sad
                  Dobranoc, kochani smile
                  • hardy1 Re: 02 czerwca 2012, CWP 03.06.12, 10:04
                    ...zgodnie z zasadą - idź wodo do wody.
                    Wody ci u Ciebiue dostatek, a więc i deszcze częściej padają wink
                    Zerknąłem przez okno...i powiem Tobie - dzień dobry, Euroxio...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka