hardy1 17.06.12, 09:52 Dzień dobry w piękną słoneczną niedzielę, na nowym Codziennym Wątku Podwórkowym Korzystajmy z letniej pogody, z natury zielenią błyszczącą, z wód jeziornych nagrzanych już słońcem... Ja zaś oprócz tego jeszcze mecz siatkarzy przy obiedzie oglądnę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzys.ltd Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 10:02 Do mnie kolejna ekipa z Hardystanu przybywa, zatem stadion dziś, dzieciaki dopingować i wspomagać. Może uda się znowu. Jako i dzieciakowi z ManUtd. wyszło w meczu ze Szwecją i1.ujarani.pl/3/3/3QNad9.gif Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 11:03 Aha Jesteś więc dzisiaj Krzysiu zajęty Ja zaś kikuję przez okno i dumam - jechać nad jezioro czy nie jechać...pogoda taka dziwna, nie może się zdecydować... Przeczytałem przed chwilą artykuł, jak się robi "w wała" klientów w barach i restauracjach. Będę wiedział, na co zwracać uwagę Kogo zainteresuje (a kto z nas nigdy nie był w lokalu gastronomicznym?) , może przeczytać: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11928310,_POLSKA_OD_KUCHNI__Opowiesc_kelnerki__Wygazowane_piwo_.html?as=1&startsz=x Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 13:56 Krzysiu, masz stawik i rybki. Przeczytaj, to coś dla Ciebie - nie wpuść czasem tego oceanicznego Mike`a Tysona do stawu, bo stracisz całą wodną żywiznę : wyborcza.pl/1,75476,11888141,Krewetka_jak_Mike_Tyson.html Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 14:16 Mowy nie ma bym wpuścił. Mam tylko karasie i orfy, + gości najróżniejszych, krótkochwilnych najczęściej ( owady najróżniejsze, żabki ) ale tubylczych bardzo, i niech tak zostanie. Reszta bandy mieszka w akwarium, w domu O, tak w przybliżeniu i u mnie rzecz wygląda ( w przybliżeniu... bo mnie koguty na ogrodzie nie pieją www.youtube.com/watch?v=THU8_ZvmKuc&feature=related Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 16:51 ♫ Piejom kury, piejom...♫ To pewnie u sąsiadki, która ostatnio się poprawiła i pielić zaczęła Ładny stawik. Tyle że pewnie pracy przy czyszczeniu sporo. Taki zielony błękit wody. PS. W pierwszej chwili przeczytałem, że w stawiku masz "...i orki" Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 17:15 I do przodu! Siatkarze wygrali 3:1 z Brazylią (trzeci raz w meczach w grupie, tylko jedna przegrana z nimi) i z pierwszego miejsca weszli do finału Ligi Światowej Ostatnia wygrana przed tymi była aż 10 lat temu Finały będą w Bułgarii w dniach 4-8 lipca )) A potem...a potem Olimpiada z siatkarzami ) Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 21:50 Unia wygrała z Polonią Bydgoszcz 51:39 Teraz, w pędzie, druga połówkę meczu ME obejrzę *, potem jeszcze obowiązek redaktorski wypełnię, a radę dam. * komu kibicuję? www.youtube.com/watch?v=6rn_6rzllXE! ( jeżeli komuś Claire się spodobała to dodam jeszcze to: www.youtube.com/watch?v=fTpcO0Sox9Q - naprawdę świetna nutka ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 22:19 Jak to komu kibicujesz? Czerwonym diabłom Sądząc po koszulkach - Portugalii...właśnie Ronaldo strzelił swoją drugą bramkę w meczu z Holandią Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 22:23 PS. No no...młodzież przyszłością Unii Leszno Radzi sobie znakomicie, nawet bez Hampela Odpowiedz Link
k.karen Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 22:45 Najpierw brawa dla Unii, brawo Byki! A teraz brawo dla Holandii i Danii...szkoda, wielka szkoda że odpadli ale zagrali dobre mecze To i ja zagram Claire Hamill, spodobała mi się ta muzyka Claire Hamill: Trees Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 23:27 Brawo dla Danii. Jednak nie dla Holandii - wielkie nazwiska, ale brak drużyny. Zawiedli sromotnie. Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 23:32 No, w końcu coś Karen się podoba! ( tutaj autor począł - wymownie! - rozsadzać się w dumie, cokolwiek to znaczy ). Oj, Hardy, pracy jest sporo. Nie tylko przy oku ( troszkę chyba nad zacienieniem umyśleć będę musiał, bo glony nie próżnują ) ale na całym ogrodzie. Tyle, że systematycznie działając nie odczuwa się tego tak bardzo. Ba, - wyobraź sobie - stałem się swoistą przylepianką najmilszą dla sąsiadek okolicznych ( z reguły to starsze panie właśnie, chyba dlatego, że panie dłużej żyją, pomyślałem, i jest ich wokół zdecydowanie więcej ), którym i w ich ogrodach sporo pomagam. W sumie, jakkolwiek infantylnie to nie zabrzmi, gdy widzę ich radość, taką prostą i niewymuszoną radość z tego, że ktoś im pomógł bez żadnego interesu własnego, że w razie potrzeby wiedzą, iż mogą się do kogo po nią zwrócić, czuję się naprawdę fajnie. Nawet nie w sensie tego, że potrzebnie czy użytecznie czuję się wtedy. To jakieś uczucie normalności, nawet trudno mi to nazwać tak naprawdę... Gdzieś w dali, poza, zostaje cały ten pseudointelektualny bełkot, te rozważania nic nie wnoszące, wszystkie te metodologie wbijania szpilek wzajem, w drugiego człowieka, te dowodzenia przewag durnoty jednej nad durnotą drugą... Cały ten kram słów pustych, bezcelów i zamotań biednych człowieków. Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 17 czerwca 2012, CWP 17.06.12, 23:56 O, już wiem co chciałem powiedzieć! Napiszę szybko, bo znowu zapomnę jak to nazwać : to nazywa się środowisko! Właśnie tak. Właśnie w środowisku ludzi prostych ( rękę dam sobie obciąć, że prostych.... w pozytywnym słowa tego znaczeniu, nie prostackich wcale ) czuję się najlepiej. Jakieś bardziej tam to wszystko unormowane, nie wydumane do granic absurdu - pogoda, pory roku, po imieniu nazwane relacje, niezwykłość w zwykłości. Wszystko w jakimś porządku, w jakimś ładzie i w zwykłej ( niezwykłej ) ludzkiej mądrości przebiega. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 17 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 00:23 Coś o tym wiem, Krzysiu, i często mam do czynienia z prostymi ludźmi Wiesz jak spokojnie się z nimi rozmawia? Jak nie szukają udziwnień,. wzniosłych słów, jak prosto a naturalnie wszystko odbierają? I, jak trzeba to pomogą bez oczekiwań rewanżu. Ten zwykły prosty świat odczuwa się jako, mimo czasem biedy, po prostu naturalny, bliższy ludziom. Z dala od zgiełku i złośliwości w wielkim, często napuszonym świecie. To i z przyjemnością pomagasz tym paniom. Wystarczy ich podziękowanie. Proste a szczere Odpowiedz Link
mala200333 Re: 17 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 03:04 Niedziela nie do konca udana, zamulalo ja wspomnienie sobotniego meczu z Czechami Odpowiedz Link
hardy1 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 09:04 Dzień dobry Wszystkim w piękny słoneczny poniedziałek Mała, wczoraj humory poprawili nam siatkarze. Szczypiorniści awansowali do mistrzostw świata. "Butelka" jest więc w połowie pełna a nie w połowie pusta Troszkę za bardzo balon piłkarski był napompowany, jak na realne możliwości. Za to z przyjemnością oglądam piękne mecze. Jak na razie, żaden nie skończył się remisem zero-zero, wszystkie drużyny muszą walczyć. Ale to co zbudowano i jeszcze się dokańcza (na po Euro), zostanie i będzie nam służyć przez wiele lat. Zwłaszcza infrastruktura drogowa, która jest krwioobiegiem gospodarki. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 09:44 Cichuteńko, nieśmiało zza Euro-koków dziś na Podwórko wychynęłam i piękne "dzień dobry" Wam szepczę... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 09:55 ...a wchodź, wchodź, Sorellino Co się tak czaisz za węgłem? Furtka jest otwarta. Co tak cichutko? ♫"Szeptem do mnie mów..."♫ to w piosence jest dobre Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 12:18 Dzień dobry Sorellino, Hardy i WKN Dlaczego jest tak gorąco? Nie chce się człowiekowi ruszać a tu obowiązki już w kolejce czekają do zrobienia. Miłego dnia Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 12:42 Normalnie odlot! www.youtube.com/watch?v=YT17n8_tyK4 Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 12:51 I to jaki odlot, Krzysiu! Musiałam sprawdzić jak wyglądają orfy, te rybki to wcale nie są takie małe, one nawet mogą urosnąć do metrowej długości! Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 13:40 Ano wiem, choć z reguły dorastają do 50 cm. Miejsca starczy a jakby co to na targ z nadwyżkami pójdę. Karasie za to rozmnażają się jak głupie. Zwłaszcza jeden maluch upodobał mnie się niesamowicie: czerwony z białym pyszczkiem, coś kapitalnego, zwłaszcza że rozrabiaka z niego nieprawdopodobny : 5 cm całego jestestwa a gania po stawie z trzy raza większe od siebie ryby. Zbój! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 13:49 Cześć! Witam z magla codziennego ktoś mi mówi ... ty lebiego... ktoś się pyta : A dlaczego...? Dyskutuje ktoś... A co złego? Ktoś nakazem mnie łaskocze! Jeszcze trochę a podskoczę! Kły pokażę I pazura Ja nie jestem suka bura! W tym milusim dziś nastroju zaraz pójdę gdzie się boją Mnie! Kosmity straszliwego który powie... ty lebiego! Tak tu w berka się zabawię co dostałem... to odstawię lepszy adres znajdę przy tym dla tych wszystkich wzniosłych krytyk! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 15:08 Nie daj się, Kosmito srogi! Bądź nad wszystkie ziemskie bogi. Nowe mity napiszemy o Kosmitach nie z tej Ziemi Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 12:46 Wielkie dzięki Szaliczku, od razu zrobiło się przyjemnie chłodno Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 14:49 Uśmiałem się z reklamy Na Batmana wytrzeszczyłem gały, Prawdziwy Natanek i jego przemowy... Komu one jeszcze wchodzą do głowy? Wchodzą? Może ciemny lud kupuje, na szczęście tylko wyjątki zatruje. Reszta pewnie do Tesco wystartuje, wbrew Natankowi...ja nie żartuję Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 14:55 I kiedy Hardy z Kosmitą w rymy idą - wiedz, że coś się dzieje! Jeśli już do tego śmieją się - wiedz, że już jest źle! W skrócie EMO! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 15:24 Nie wiem, co to jest EMO... dobrze że nie gadamy o GMO. Można by i MO wspomnieć... o PO też trudno zapomnieć. Jednak skupiam się na Podwórku, mogę rymować o żużlu, Grysiu i Burku Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 16:13 O EMO masz tutaj, o ile radę dasz dosłuchać www.youtube.com/watch?v=e5lk1DKZpkY&feature=related Zresztą, jak wiecie mp3 mam w uchu i cały czas ładowany jestem Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 17:05 Odsłuchałem Też należysz do EMO? PS. Znów mam coś z odtwarzaniem video na YT, mam tylko głos. Przecież kilka dni zainstalowałem najnowszą wersję Windows Media Player, kiedy właśnie znikł mi obraz. Obraz znów miałem. A dzisiaj...klops. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 17:19 PS. PS. Wylogowałem się z YT i ponownie zalogowałem. Już wporządku, mam obraz. Widocznie był jakiś problem techniczny. Mogłem sobie oglądnąć Natanka w pełnej okazałości Biedaczyna, o kilkaset lat za późno się urodził. Byłby wzorowym "pracownikiem" w inkwizycji... Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 17:41 Kiedy znika ci obraz, wiedz, że już ktoś tobą się interesuje. Gdy nowego Windows Media Player instalujesz, wiedz, że już źle się dzieje! Kronika sportowa : Unia - Polonia z wczoraj, dla chętnych - tv.ksul.pl/start/aktualnosci/1/330 Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 18:01 O dzięki Ci, Wieszczu, za przepowiednię...cóż ja biedny teraz zrobię? Już wiem, pojadę popływać Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 21:20 Kurcze! To tacy ...hmmm... ludziska jak ks. Natanek jeszcze istnieją...? Wydawało mi się, że jakieś nauki trzeba jednak pobrać, żeby księdzem być? Przecież to jakiś kompletny... głupek! I on ludzi naucza? Ale jaja! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 21:44 (Woda cudownie ciepła! Tylko pływać...to popływałem półtorej godzinki ) Jak widzisz Kosmito, istnieją i tacy jak ksiądz Natanek. Właściwie nadaje się do leczenia zamkniętego. Wystarczyło mi wysłuchanie jednego jego "kazania". To nie jest człowiek zdrowy psychicznie. Dziwię się jego przełożonym. Przecież w ten sposób wystawia nie tylko siebie, ale i ich na pośmiewisko. Ale to nie mój problem. No jaja jak berety! Chyba sobie posłucham jeszcze kilku wystąpień Natanka Takiego kabaretu dawno nie słyszałem Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:10 Nerwy co raz większe. CROATIA ! C-R-O-A-T-I-A ! ! ! ( wczoraj Chorwaci byli u nas, na Smoku, i dopingowali Jurę, naszego Chorwata byczego i Unię ). Jak uda się awansować, to jutro - z radości - gram tylko po hrvatsku, a co?! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:34 Krzysiu, chyba nie pograsz po hrvatsku...Hiszpanie strzelili im bramkę... Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:43 Kiedy Chorwatom bramkę się strzela, wiedz, że już diabeł się nimi interesuje! No dobra, nie zagram! Za to będę jutro dzień cały opisywał swoje egzotyczne podróże! A żeby Was zazdrość zjadła! Żebyście podziwiali światowca! Zacznę od swej podróży egzotycznej do Zielonej Góry w roku 1986! Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:47 W kwestii wody : chwalić się nie chciałem ( bom - wiadomo - skromny ) ale Ibizy, Madery i Azory wysiadają... wpakowałem się dziś do oka swego i było super. Z rybami układ miałem, czy inną symbiozę, i wszyscy byliśmy zadowoleni, a najważniejsze w tym wszystkim, że do domu blisko Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:56 Chciałam wodę to zaraz będzie, zbliża się potężna burza i muszę się wyłączyć. Od razu, dobranoc Wszystkim Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 23:36 Dobranoc Karen Ho ho, i u mnie w tej chwili potężnie zaczęło dmuchać i lunęło jak z cebra. Na razie bez błyskawic, ale czuj duch! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 00:00 I czuj duch się przydał! Grzmi! Deszczem wali! Duje jak halny! Wyłaczam się, dobranoc Wszystkim, u których jest spokojnie... Mam nadzieję, że rano będzie po wszystkim...i internet też będzie Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 23:40 Krzyś, oczywiście że wszystkie te Azory, Madery i Ibizy wysiadają co do wód do ochłody (Twoje oczko lepsze)...a zwłaszcza do pływania Najlepiej się pływa w jeziorach, a tych w okolicy mam "skolko godno" PS. Może jednak sprawdź, czy czasem rybek nie przybyło. Wiesz, ta sąsiadka z którą nigdy nic nie wiadomo...słyszałem o wpuszczaniu piranii do sadzawek... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 23:33 krzys.ltd napisał: > Zacznę od swej podróży egzotycznej do Zielonej Góry w roku 1986! ...trzymając się matczynej spódnicy Sama zaś podróż bez dwóch zdań egzotyczna! Przejechałeś po drodze przez tyle granic...gmin Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:27 Hardy, dzisiaj zatęskniłam za jeziorem. Jest u mnie parno, powietrze stoi i oblepia gorącem... Ja nie słucham tych nawiedzonych durnot bo tylko się denerwuję. Przełożeni jak przełożeni ale że ludzie w kościele pozwalają mu na takie durnoty to tego nie rozumiem. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:42 Karen, Ty się denerwujesz, a wyższa hierarchia kościelna pozwala na działalność takim jak Rydzyk czy Natanek. Nie widzą albo nie chcą widzieć, że w dłuższym okresie czasu działa to na ich niekorzyść. Ale, jak rzekłem, to nie mój problem. Obserwuję z boku. U mnie też dzisiaj była sauna. W domu było chłodniej (świeżo założona izolacja styropianowa na moim budynku właśnie się sprawdziła ). Dlatego pojechałem wczesnym wieczorem...ale woda...cuuudooo! Aż mi się nie chciało wychodzić na plażę...ale mecz chciałem oglądnąć Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:19 Niestety Kosmito, istnieją i nie ma nich sposobu. Fanatyków nie sieją a w dzisiejszych czasach internetu bardziej to "zjawisko" jest widoczne. Niedawno "ujawniła" się też jakaś pani ginekolog co to z peselu pochodzenie żydowskie odczytywała... XXI wiek a ciemnota jak w średniowieczu a może nawet gorzej bo dzisiaj ludzie są wykształceni a jednak...ciemni. Natanek, Rydzyk i im podobni to wrzody na ciele KK. Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:12 Krzysiu a co z Hampelem, jak z tą jego nogą? Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:19 Kiedy boli cie noga, wiedz... Serio to sezon z głowy, może wróci na tor za 2-3 miesiące, na zakończenie sezonu. Do tego jeszcze wczoraj Tofik był się wywalił paskudnie ( kiedy na łuku drugim ktoś się wywala to wiedz.... ) ale tu na szczęście nic strasznego się nie wydarzyło... Tak się dzieje, gdy na dzieciakach ciężar wyniku spoczywa. Generalnie to chciałbym już tylko spokojnego utrzymania się w lidze i bezkolizyjnego dokończenia bieżącego sezonu. Odpowiedz Link
k.karen Re: 18 czerwca 2012, CWP 18.06.12, 22:23 To nie jest zła wiadomość ( ze względu na kontuzję), to znaczy że nie stało się najgorzej bo wtedy byłby pół roku na rehabilitacji a potem kolejna operacja. Tak, niech spokojnie dokończą sezon i utrzymają się w lidze a Jarkowi życzę dużo siły i szybkiego powrotu w pełni zdrowia na tor Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 08:34 Dzień dobry, moi Drodzy Burza ominęła moje miasto, grzmiało, błyskało i poszło dalej. Widziałam na mapach z radarem, że było bardzo groźnie u Krzysia, Szaliczka i Hardego. Dajcie znać co u Was, proszę Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 09:47 Wbrew pozorom nie było tak źle, tym razem nic strasznego się nie działo, kilka błyskawic, kilka grzmotów i troszkę deszczu. Kilka lat temu ( trzy lub cztery ) to była ci jazda! ( gdy grzmieć ci zaczyna, wiedz... ) - pół godziny to trwało, nie więcej, a balustrady balkonu z ogrodu zbierałem, w piwnicy zaś było ponad pół metra wody! Co nie oznacza oczywiście, że spać wczoraj iść mogłem w zasłużeniu wielkim... Otóż nie, jak zawsze przy burzy, musiałem na rękach nosić miłość moją w dwóch kilogramach zawartą, czyli Zuzolka mojego. Ma tak od szczeniaka, boi się wszystkich grzmotów, huków ( dla odmiany żadnych większych psów nie bała się nigdy, ludzi i pozostałych stworzeń też nie ). Najgorszy jest okres okołonoworoczny, bidulka wtedy syropki musi zażywać a wyprowadzanie jej na spacery to koszmar. Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 10:20 U mnie nawet jedna kropla deszczu nie spadła. >Co nie oznacza oczywiście, że spać wczoraj iść mogłem w zasłużeniu wielkim... > Otóż nie, jak zawsze przy burzy, musiałem na rękach nosić miłość moją w dwóch k > ilogramach > zawartą, czyli Zuzolka mojego. Ma tak od szczeniaka, boi się wszystkich grzmotó > w, huków Mój pies nigdy się nie bał burzy ale ostatnio bardzo się denerwuje i nie lubi błysków. I jest problem, bo jak nosić na rękach 45 kg psiego nieszczęścia? Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 11:25 No to jeszcze po chorwacku na rozruszanie i lecę www.youtube.com/watch?v=phTJrbJIcAw Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 11:55 WOW....szałowe szpilki, piękneee ładna piosenka to sobie przetłumaczyłam, najlepszy jest fragment wytłuszczony "Czy wiesz, że nie lubię Niechętnie przyznają Jakby wynająć Cały dzień lecieliśmy Jeśli nie możesz pamiętać ... W licząc wszystkie palce Co pozostało z nami ... Nie mam nogi Grzejniki u twych stóp I tęsknię za tobą zawrócił A gdzie są te dwa znaki Uśmiecha się na zdjęciach ... Czy wiesz, że nie lubię Czy słyszysz, mówisz Spędzony wszystko, przykro mi, ale tak jest ... Czy wiesz, że nie lubię Gdzie jest pęknięta, nie pamiętam Spędzony wszystko, przykro mi, ale tak jest .." Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 12:05 Nie bój nic. Jeszcze lepiej wyglądają teksty polskie, po przemieleniu w translatorach na obce języki. Poezja moralnego niepokoju z tego wychodzi Gotowy by walczyć za byle co Całkowicie stan wojny totalnej gotuje Strasznie boleć siebie to jest tylko sport Fabryka małp, fabryka psów Zapas dzikich istot żywych Złożone bezwzględne tak, co nawet Bóg I Bóg nie pomoże im On nie pomoże On nie pomoże Gdzie popatrzę całkowicie dżungla Gdzie popatrzę całkowicie dżungla Dżungla, dżungla Otworzę drzwi a następnie jeszcze raz dzień tak jak codzienny Głośny głuchy odgłos jedno sto i więcej gałęzi Że-to wszystko odbywa się na najbliższym Wschodzie W porządku jedynka próg znowu mój normalny świat Fabryka małp, fabryka psów Zapas dzikich istot żywych Złożone bezwzględne tak, co nawet Bóg I Bóg nie pomoże im Fabryka małp, fabryka psów Zapas dzikich istot żywych Złożone bezwzględne tak, co nawet Bóg I Bóg nie pomoże im Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 12:31 Doskonałe! "Gotowy by walczyć za byle co Całkowicie stan wojny totalnej gotuje Strasznie boleć siebie to jest tylko sport" Chylę czoła przed prawdziwymi Tłumaczami, zwłaszcza poezji czy literatury bo w tych przypadkach wymagana jest nie tylko doskonała znajomość obcego języka ale także potrzebny jest talent. Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 13:38 Wracając jeszcze na chwilę do Magazin i Chorwacji - fajna muza jest wszędzie. Czasem bardziej tam nawet, gdzie mniej się jej zastać spodziewamy. Ot, kolejna perełka z Finlandii : www.youtube.com/watch?v=0phtpzi70LU i z tej samej Finlandii ( i przy okazji zupełnie, bardziej w formie ciekawostki ) perełka już mniejsza, ale z plusem większym, bo to dziewczyna z mojego miasta jest www.youtube.com/watch?v=6vLYEAUyJV8 Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 17:40 Cześć popołudniowo Karen, żeby tylko szpilki...a ta futrzana czapa! Pewnie z białych niedźwiedzi Krzyś, a co z tą...Finką? (z dużej litery a nie z małej...nie myślę o nożu harcerskim ) To Polko-Finka? Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 17:59 Tutaj : pl.wikipedia.org/wiki/Agnes_Pihlava O tak, jako ciekawostkę podałem. Z drugiej zaś strony można pochwalić się też Grochowiakiem, mną, kilkoma żużlowcami, mną oczywiście, profesorami i mną... Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 18:08 Ps. zapomniałem jeszcze dodać Grota Roweckiego i mnie! Tutaj, również przy okazji, zostawiam Ci Hardy pewną historię ciekawą. Nie nazwę tego ciekawostką, bo w świetle późniejszych zdarzeń, byłaby to nazwa niestosowna : pl.wikipedia.org/wiki/Potyczka_%C5%BCo%C5%82nierzy_polskich_i_radzieckich_w_Lesznie_w_1947 Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 18:19 Przyczyną potyczki była próba uwolnienia kobiety, rzekomo porwanej przez żołnierzy radzieckich w świetle późniejszych wydarzeń..... Matka żony jako 13-letnia dziewczynka została zabrana przez Niemców z domy na roboty do Niemiec. W Niemczech nie było jej tak źle. Najpierw postawili ją do pracy ...przy maszynie, która była większa od niej. Przyszła do zakładu taka Niemka... lekarz, mająca pewną pozycję... Jak zobaczyła dziecko przy maszynie... to zażądała, aby ta dziewczynka została skierowana do jej domu jako pomoc domowa... Bardzo krytykowała rodziców ...teściowej, że pozwolili takiemu małemu dziecku do pracy w Niemczech się udać... Ale potem był powrót z tych Niemiec. Polacy wracali w grupach. Do snu układali się w ten sposób, że w środku okręgu były kobiety... mężczyźni spali na zewnątrz okręgu. wokół były wojska Ruskich. Te kobiety, które w swej wielkiej skromności... i niezależności... swoje miejsce do spania wybierały na zewnątrz okręgu... ginęły... znikały... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 20:43 Skróciłem opowieść. Niemka zabrała teściową nie z fabryki, tylko z aresztu. Bo teściowa razem z koleżanką uciekały i zostały złapane. A Niemka, miała ją na oku. Tak dopisuję, bo jak kiedyś znów ten temat ruszę, to będzie niezgodność zeznań! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 21:24 Krzysiu, Kosmito - każda wojna wyzwala najgorsze instynkty w części ludzi. Stają się zwierzętami (z przeproszeniem zwierząt). Do wojska brali wszystkich. "Sztuka mięsa armatniego" się tylko liczyła. Do tego poczucie bezkarnej władzy wynikające z posiadania broni. Do tego możliwość śmierci w każdej chwili. Do tego miliony młodych mężczyzn z dala od rodzin i swoich kobiet. Do tego przymykanie oczu przez wielu dowódców. Do tego najgorsze grupy maruderów... Razem barbarzyńska mieszanka piorunująca, gwałcąca "co popadnie". Wszystko zależało od dowódców. Mieli prawo bezpośredniego rozstrzeliwania żołnierzy za gwałty. Jedni przymykali oczy i sami uczestniczyli w gwałtach, inni postępowali przeciwnie. Moje miasto było "Festung", broniło się półtora miesiąca. Znam z opowiadania znajomego z pracy (już nie żyje, wtedy był chłopcem), że siedzieli w piwnicach. Niemcy wycofali się z ich ulicy, rosyjskie oddziały frontowe przesżły i poszły dalej. Do ich piwnicy wpadło kilku maruderów i grożąc bronią wyciągnęli dwie młode kobiety na podwórze. Dziewczyny od gwałtu uratował przypadek - w tym momencie przez podwórze przechodził jakiś lejtnant z grupą żołnierzy. Wyciągnął pistolet, kazał zdjąć maruderom pasy, odwrócić się twarzą do ściany i...całą czwórkę na miejscu osobiście rozstrzelał. Splunął na trupy i poszedł dalej. Ilu było takich? Ilu było takich którzy sami gwałcili, przeważnie "po pijaku" (tak jak ci w Lesznie)? Wojna wyzwala najgosze instynkty. PS. Krzyś, z moją miejscowością też są związane nazwiska znane z podręczników historii. I "Twój" Rowecki, i Bór-Komorowski, i Hubal, i dwóch bardzo znanych lotników, i... Specyfika przedwojenna miasta PS. PS. Krzyś, jak się odmienia Leszno - leszczyńskie czy lesznieńskie? W tym artykule o potyczce w 1947 piszą ciągle "leszczyńskie". Jakoś mi nie pasuje ta odmiana. Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 21:53 ROOOOONNNNNEYYYYYYYYY!!! PS. PS. Krzyś, jak się odmienia Leszno - leszczyńskie czy lesznieńskie? W tym artykule o potyczce w 1947 piszą ciągle leszczyńskie. Jakoś mi nie pasuje ta odmiana. To mój stały spór, także z red. Darżynkiewiczem przy okazji meczów Unii. On, dla przykładu, z uporem godnym lepszej sprawy, nazywa unistów " lesznianami "... Byłbym gotów zgodzić się z tym ostatnim. Na tej samej zasadzie jak zgodziłbym się jechać do Węgier i do Ukrainy Bo w tym właśnie sedno i meritumy. Nazwa Leszno pochodzi od Leszczna ( leszczyny ). Od dziada pradziada mieszkali w nim leszczynianie. Król też nazywał się Leszczyński, nie Lesznieński czy Leszniański. Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 22:39 Ja mówię - leszczyńskie i jadę na Węgry, na Ukrainę ale do Helu a nie na Hel Ale mam problem jak nazwać mieszkańców Bielska-Białej? Piosenki z Finlandii bardzo mi się podobają, a ja zagram tak: - Come To Heaven ....sitting foreeeeever.... Basia- Come To Heaven Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 23:50 ....i wyjaśnione Wiele z tych odmian wynika z tradycji - na Węgry, na Ukrainę, na Hel (tak ja mówię). Znaczy - mamy tutaj "leszczynianina" Krzysia, Karen Odpowiedz Link
sorel.lina Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 23:52 k.karen napisała: > Ja mówię - leszczyńskie i jadę na Węgry, na Ukrainę ale do Helu a nie na Hel > Ale mam problem jak nazwać mieszkańców Bielska-Białej? Ja też jeżdżę na Węgry, na Ukrainę i czasem na Hel, ale wtedy na półwyspie się zatrzymuję i do Helu nie wjeżdżam. A z tym Bielskiem-Białą (nie Białym) to... hmmm... Może Bielsko-Bielszczanie? No bo przecież chyba nie Bielscy-Biali? Oj, profesor Miodek albo Bralczyk tu potrzebny... albo Ulisses... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 00:25 Sorellino, zerknąłem "do źródeł". Okazuje się, że mieszkaniec Bielsko-Białej to "bielszczanin". A więc odmiana tylko z pierwszej części nazwy miasta. Dobranoc Wszystkim Musiałem poślęczeć kilka godzin nad papierami z pracy...a było męczące Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 06:57 U mnie też nieźle. Nie dość, że po 1 spać poszedłem ( mecz, potem obowiązki w dziale żużel a sprawa polska ) to jeszcze o 5 pobudka. Grzmoty, huki i... dziecko swoje najmniejsze znów na rękach nosić trzeba było. Już ucicha teraz, tylko deszcz jeszcze pada, za chwilę pewnie dzidziuchna moja sen stracony a sprawiedliwy nadrabiać zacznie a ja już taki niewyraźny na resztę dnia zostanę.... Nic to. Przypomniało mnie się, w/z ze wspominkami niżej czynionymi ( i o Lesznie, i o wojnie ) że właśnie czytałem, po raz drugi ( kiedyś przed laty był ten pierwszy ) " Trismus " Grochowiaka. Naprawdę polecam książkę. Sam wprawdzie czytałem w formie klasycznej, jedynej którą lubię, ale gdyby w waszych bibliotekach nie było to znalazłem ją też w necie : www.moreleigrejpfruty.com/Projekt_Grochowiak,127.html Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 07:16 No nie, lipy nie ma, pada co raz bardziej. Chyba zanucę sobie Jackiem, bo już czas... Budujcie Arkę przed potopem Dobądźcie na to swych wszystkich sił Budujcie Arkę przed potopem Choćby tłum z waszej pracy kpił Ocalić trzeba co najdroższe A przecież tyle już tego jest Budujcie Arkę przed potopem Odrzućcie dziś każdy zbędny gest Żeby mi tylko oka nie przelało! Ech, za to wątek muzyczny zaangażowany i ukierunkowany dziś będzie. Z cyklu " Moja Klasyka ", jeden z moich najulubieńszych utworów w historii : www.youtube.com/watch?v=7yMb2WRqecQ Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 07:45 Muszę taką łódź zbudować By w niej całe życie zmieścić Nikt nie wierzy w moje słowa Wszyscy mają ważne wieści Ktoś się o majątek kłóci Albo łatwy węszy żer Zanim się ze snu obudzi Będę miał już maszt i ster Ech, niepotrzebnie paniki narobiłem! Nie jest wcale tak źle, jak się okazało. Wyjrzałem przez okno.... Wszyscy cali i zdrowi. Sąsiadki uśmiechnięte, życie wre, ptaki śpiewają. Bożena pali papierocha. Da się wytrzymać! Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 09:39 A pioruny, pioruny szaleją....i znowu się pytam jak mam nosić na rękach 45 kg psiego nieszczęścia, które najchętniej wlazłoby ze strachu do szuflady? I tak dobrze, że psie nieszczęście zrobiło pobudkę przed 6-tą, mogło być gorzej gdyby ta burza była o 3-ciej. Ale co tam, całkiem spokojnie wypiję zaraz drugą kawę...a Bożenka z papierosem to ma nerwy! Aha...dzień dobry A wszystko to wina....wiadomo kogo gdy od rana deszczyk pluska.... Wina Tuska.mpg Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 16:18 Cześć popołudniowo Teraz wiem, dlaczego wyżły są niestrachliwe na huki i grzmoty...one myśliwsko doświadczone Wasze pieski, Karen i Krzysiu, nieszkolone w polowaniu, wszystko mają pood nos podsuwane, to i byle pierdn...grzmotu pioruna się boją Hmmm. ten stawik z kobietami...wygląda mi na odwykową kurację antynikotynową...a Bożenka ich pilnuje, aby cierpliwie kurowały się. Bożenka może kopcić, to wiadomo...jak lekarz, który mówi o szkodliwości palenia i picia, paląc papierosa i trzymając flaszkę w szafce "dla kurażu"... Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 20:58 Hardy ale mój pies nie boi się huku broni palnej, w tym rzecz, boi się tylko odgłosów burzy a nawet wieje gdy sam błysk pioruna zobaczy.... A może to takie jakieś SPA i Bożenka czeka na swoją kolej w zanurzaniu? Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 21:55 To i tu zagram Wam Tape Five, na wieczór akurat...leniwie, spokojnie i nastrojowo na wodzie Krzysiuuuu...zrobiłeś już tę arkę? Tape Five - Cancun Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 22:14 Masz na pewno mądrego psa, Karen. Wytłumacz mu więc, że tak jak nie musi się bać wystrzału i ognia z broni palnej, tak nie musi się bać gromu i błysku pioruna. Po prostu, kiedy by miał w niego trafić piorun, to nie zdąży usłyszeć...a więc w momencie usłyszenia grzmotu jest już "po kaczakach", znaczy po sprawie, bezpiecznie Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 czerwca 2012, CWP 20.06.12, 23:52 To nic nie da, próbowałam tłumaczyć. Jest tylko jeden sposób, głośna muzyka Ale teraz zagram po cichu, na dobranoc. Śpijcie dobrze, spokojnej nocy...do jutra There You Are (Smooth Ballad) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 czerwca 2012, CWP 19.06.12, 18:12 Hmmm...hmmm...hmmm...no tak Kucharka, która została piosenkarką..przy okazji zmieniając obywatelstwo To że "mną, a oprócz tego mną, no i oczywiście mną" to się samo przez "mną" rozumie" Z czego jest Leszno znane? Z Krzysia. Jemu jest przypisane Odpowiedz Link