Koronki-postronki

02.03.13, 14:21
Nerwy mam dziś napięte, jak tęgie postronki,
bowiem rankiem mi z gęby wypadły koronki!
Całe więc przedpołudnie poddałem uwadze,
czy nadal jestem królem, czy straciłem władzę?
Trafiam wnet na zwierzenia pewnego starosty:
"Co tam panie koronki! Mnie wypadły mosty!
Były z przednich metali - zębów obwodnica.
Teraz jednak przepadły, a to jest różnica,
czy wieczorem bez wąsów mogę pójść na pląsy
czy też w domu pozostać i zapuścić wąsy!"
Uśmiech zatem przywracam( a i w sercu radość).
Ta odpowiedź próżności uczyniła zadość!
Chwalić się uszczerbkami w swoim uzębieniu?
Toż plama na honorze, skaza na sumieniu!
Wprawką zatem się dzielę jako zwykle z Wami.
A morał? Warto trzymać język za... zębami!
Pełna wersja