26.01.14, 00:16
Na moje oko (!) świat feministek się zawalił idee padły zostało gender.
Paradoksalnie posłanki Kempa, Pawłowicz w takim kształcie są przeciw feministką.

Wygląda na to że świat doszedł do przekonania że dewiacja tkwi w naturze ludzkiej.
Kwestia tylko procentowej zawartości określa kim się człowiek czuje.

Wydaje mi się że ks Oko powinien to zrozumieć. Nie chciałbym przez to powiedzieć
że ksiądz Oko decydując na wyrzekniecie się własnej seksualności tym samym podlega dewiacji.

Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: dewiacje 27.01.14, 15:12
      O ile jeszcze Klempa usiłuje udawać kobietę o tyle Krysia Pe niestety samą sobą obraża płeć piękną.
      • 1agfa Re: dewiacje 27.01.14, 17:12
        Cześć, Sibeliusie.
        Makijaże sobie robią obydwie, jak na płeć piękną przystało. Mam ambiwalentne wrażenia, bo obrazę widzę ze strony ich obydwu. Kiedy widzę i teksty słyszę shock
        Teksty! Nie uwłaczając.

        sibeliuss napisał:

        > O ile jeszcze Klempa usiłuje udawać kobietę o tyle Krysia Pe niestety samą sobą
        > obraża płeć piękną.
        • hardy1 Re: dewiacje 27.01.14, 20:51
          Kempa? Pawłowicz?
          Jeżeli chcecie obrażać kobiety, to zaliczcie te dwie kulturowo do płci żeńskiej. Ich pierwszorzędne cechy płciowe (niech mnie Natura broni przed sprawdzaniem!) i drugorzędne cechy płciowe (prędzej wolałbym zostać ślepcem, niż oglądać), nie świadczą o kobiecości. Formalna klasyfikacja ma się nijak do prawdziwej.
          Podobnie, jeżeli chcecie obrażać mężczyzn, zaliczcie do nich takich np. jak Oko czy Rydzyk.
          • tan.nawe Re: dewiacje 27.01.14, 20:57
            Rozumiem! Ci państwo to trzecia, czwarta, a może i piąta płeć. wink
            Nooo... ale im wolno! Jak równość, to równość! Jak gender to gender, nie? big_grin
            • hardy1 Re: dewiacje 27.01.14, 21:02
              No tak big_grin
              Tylko jakoś trzeba by nazwać te kolejne "pełcie". Jakieś są zwinklowane, zdegenerowane, ale "jak równość, to równość, jak gender, to gender" wink
              • kicho_nor Re: dewiacje 27.01.14, 22:08
                No zaraz
                Czy gender to byt zamknięty w zbiorze skończonym, czy tez normalnie
                posiada nienormalne zgenderowane wychyły ?

                z nauki o zbiorach wynika że
                - do zdegen-derowanych osób, czyli nie mieszczących się w zbiorze gender w takim rozumieniu rzeczy należy zaliczyć zwykłego normalnego męskiego faceta i kobiecą kobietę

                Karnawał, bujaj się z kim chcesz, taki mamy klimat.
                -
              • sibeliuss Re: dewiacje 29.01.14, 15:42
                Nie, trzeba. One już mają nazwy - kobietony i maskuleny.
                • tan.nawe Re: dewiacje 29.01.14, 15:49
                  O kobietonach słyszałam, o maskulenach jeszcze nie. Fajne! big_grinbig_grinbig_grin
                  A Klempa to kobieton czy maskulen? big_grin A Rydzyk???!!! big_grinbig_grin
                  • k.karen Re: dewiacje 29.01.14, 16:02
                    Kobietony i maskuleny, to podzbiory, które należą do zbioru głównego rydzolików big_grin
                    • sibeliuss Re: dewiacje 30.01.14, 08:30
                      wiadomosci.onet.pl/religia/o-rydzyk-o-gender-problem-jest-bardzo-powazny/t3y2z
                      Dla mnie poważnym problemem jest sam Rydzyk.
                      • kicho_nor Re: dewiacje 30.01.14, 09:26
                        Więc co to jest gender
                        Pytałem sąsiadkę ale nie wie

                        U mnie na osiedlu gender siedzi w kiosku. Coś tam siedzi i nie wiadomo
                        co tam siedzi. Okienko w kiosku przypomina szczelinę w czołgu, szyby zastawione
                        papierosami i pismami z Dodą. Ale musi być tam jakieś żywe w kiosku
                        bo podaje mi Wieści Rydzyka co zawsze kupuję.
                        No, to że te żywe ma tipsy na paznokciach o niczym nie świadczy, zaglądanie do majtek
                        też pewnie niczego nie gwarantuje
                        Więc idę czytając Wieści już od kiosku i po drodze chce się dowiedzieć co papa Rydzyk
                        pisze na temat gender, ale z tego co czytam to on tyle wie co moja sąsiadka.
                        Zaproszę papę Rydzyka na moje osiedle.
                      • hardy1 Re: dewiacje 30.01.14, 21:03
                        Kobietony i maskuleny? Dobre big_grin

                        Problemem jest Rydzyk, to prawda. Ale to już powoli mijający problem. Za 10 lat mało kto o nim będzie pamiętał. Gustowne bereciki z moheru nie zostaną przez dzieci czy wnuków zachowane w spadku. Znajdą się na śmietniku. Dosłownie.
                        • kicho_nor Re: dewiacje 30.01.14, 21:31
                          Co Ty takie rzeczy opowiadasz Hardy, że za dziesięć lat
                          nie będzie Rydzyka.
                          Zawsze jakiś Rydzyk będzie i te młodsze jeszcze nie mochery dojrzeją w latach
                          i staną się mocherami.
                          Można se reobić jaja ale starzy ludzie potrzebują oparcia i czy masz pomysł Hardy
                          co z tymi starymi ludźmi zrobić.
                          Teraz se Hardy robisz wyśmiewki z mocherów ale nigdy nie wiadomo czy sam nie sfiksujesz
                          na starość.

                          W bloku gdzie mieszkam na dole mieszka starsza pani, trochę przygłucha,
                          więc nieco głośniej u niej idzie rydzykowe radio.
                          Pytam Hardy, czy zabrałbyś jej to radio?


                          • k.karen Re: dewiacje 30.01.14, 21:37
                            Kichonorze, to nie Hardy powinien zabrać jej to radio, ale jej dzieci, które najwyraźniej wypięły się na starą, schorowaną matkę.
                          • 1agfa Re: dewiacje 30.01.14, 22:07
                            kicho_nor napisał:

                            > Co Ty takie rzeczy opowiadasz Hardy, że za dziesięć lat
                            > nie będzie Rydzyka.
                            > Zawsze jakiś Rydzyk będzie i te młodsze jeszcze nie mochery dojrzeją w latach
                            > i staną się mocherami.
                            > Można se reobić jaja ale starzy ludzie potrzebują oparcia i czy masz pomysł Har
                            > dy
                            > co z tymi starymi ludźmi zrobić.

                            (...)
                            To prawda, że zawsze trafią się jakieś "rydzyki", chętne do zaopiekowania się starymi ludźmi, zagubionymi w pędzącym, zmieniającym się świecie. Stwarzający im poczucie przynależności, wspólnoty i opiekuństwa. Wciskający złudne oferty. On trafił na szczególnie dobry czas żniw, bo rzadko w dziejach trafiają się aż tak głębokie zmiany, jakie miały miejsce w Polsce. Wiele tych osób już dawniej wykorzenionych ze swoich "miejsc do życia" poczuło osamotnienie, zanikły rodziny wielopokoleniowe, a państwo przestało pełnić opiekuńcze role (bo tak było w PRL). Więc słuchają...i płacą za złudzenie przynależności.
                            Na szczęście nie wszyscy!
                            Byś się zdziwił, jak wiele starych ludzi kieruje się rozsądkiem.
                            I ilość tych wiernych słuchaczy topnieje, "opiekun" już się uskarża na zbyt małe dochody, skąpe datki.

                            > W bloku gdzie mieszkam na dole mieszka starsza pani, trochę przygłucha,
                            > więc nieco głośniej u niej idzie rydzykowe radio.
                            > Pytam Hardy, czy zabrałbyś jej to radio?


                            Ja bym nie zabierał oczywiście (za Hardego nie odpowiem), skoro to jej jedyne okno na świat, mimo że radio truje mętnie i hałaśliwie (pytanie Twoje, wiem, retoryczne...). Szkodliwie szczując ludzi.
                            Czy są jacyś wolontariusze, rodzina, chętni aby zajrzeć do tej kobiety, pogadać, aby nie czuła się samotna? Pewnie nie ma.
                            Pozostaje rozbudowanie pomocy społecznej, chyba marnie funkcjonującej w Polsce. Bo społeczeństwo się starzeje.
                            To duże wyzwanie dla całej Europy. Tyle że tutaj, w Polsce, szczególnie brakuje wolontariuszy...
                            • hardy1 Re: dewiacje 30.01.14, 22:35
                              Kichonorze, odpowiedział właściwie za mnie Agfa.
                              Nie powiedziałem, że nie będzie starszych ludzi. Zawsze będą. Cwaniacy podobni Rydzykowi także będą, dojący takich ludzi.
                              Twierdzę jednak, że ci kolejni "Rydzyki" nie znajdą już tak wielu zwolenników wśród nowych starszych osób. Chyba że przytrafiłoby się w Polsce coś podobnego z gwałtowną zmianą życia, jak ćwierć wieku temu. Agfa dobrze to napisał.
                              Moja mama miała naprawdę dużo lat, była głęboko wierząca, ale nie mogła słuchać o Rydzyku. Tak że, nie utożsamiaj starszych ludzi z moherami.

                              I nie pytaj, czy zabrałbym babci radio. To jej radio i jej decyzja, czego słucha. Tyle, że tych babć jest coraz mniej. Na szczęście.

                              PS. Co do mnie, nie martw się. Zbyt silnym wewnętrznie jestem. Nieważne, w jakim wieku, nieważne, czy śmiertelnie zachoruję. Nie jestem chorągiewką. Nie ma szansy na "cofkę". Żyję przyszłością, a przeszłość to tylko historia a nie teraźniejszość. Umrę tak, jak żyję. Oby jak najpóźniej i w miarę w zdrowiu.
                              • kicho_nor Re: dewiacje 30.01.14, 22:52
                                tere fere Hardy i nigdy nie mów nigdy.

                                zostawmy Rydzyka.
                                Hardy, mam rowerek stacjonarny w mieszkaniu. jak ma być ustawiona wysokość
                                siodełka od pedałów, mam sto osiemdziesiąt wzrostu.
                                • hardy1 Re: dewiacje 02.02.14, 00:45
                                  Jeżeli już "tere fere", to sobie to możesz mówić, Kichonorze. Nawet "tere fere kuku". Nie mnie. Są rzeczy, gdzie "nigdy nie mów nigdy" nie ma zastosowania.

                                  PS. Nieważny wzrost. Noga oparta piętą (do zmierzenia wysokości siodełka) na opuszczonym w dół pedale powinna być prawie wyprostowana, mieć leciutkie ugięcie. Pedałuje się naciskając miejscem, gdzie zaczynają się palce (nie śródstopiem ani piętą).
                • 1agfa Re: dewiacje 31.01.14, 15:37
                  Usiłowałem sobie przypomnieć, skąd znam to słowo "kobietony". Myślałem że z jakiejś ksiązki science fiction. I wreszcie zaskoczyłem, że to Jacek K. ksywka bulterier użył tego zwrotu wobec p. Zyty G., złośliwie i jakże niesłusznie; ale nie przyznał, że to nie on był autorem, tylko Witkacy. "Pragmatyści".
                  "Maskuleny" big_grin - świetne; uczciwe jest autorstwo Sibeliusa big_grin
                  Coraz ich więcej, maskulenów bezradnych we współczesnym świecie.

                  sibeliuss napisał:

                  > Nie, trzeba. One już mają nazwy - kobietony i maskuleny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka