26.10.14, 20:14
przed kretynami spod znaku Ministerstwa Zdrowia!
Uczestniczyłem w "konsultacjach społecznych" odnośnie pakietu onkologicznego.
To arcydzieło wyszło spod piór skretyniałych do reszty urzędasów, którzy mają na celu wyłącznie zapaść "Sużby" Zdrowia.
Sużba Zdrowia ma wyłączną szansę stanięcia na nogi pod Światłym Przewodnictwem Ukochanego Przywódcy Narodu (ksywka Jarosław Polskę Zbaw) Prezesa PiS.
Ten bowie skupi się nie na jakości "usug", lecz na ściganiu łapownictwa i mordowania żywych (od poczętych zacząwszy, a na dobijanych potencjalnych dawcach skończywszy).
Wracając do pakietu: nikt nic nie wie. Celebryta Arłukowicz zaznajamia "stronę społeczną" z planami, które - w relacji geniuszy spod znaku NFZ już ulegają zmianom.
O dodatkowych kwotach na opiekę onkologiczną można zapomnieć. Zielona Karta przyniesie zyski po zgłoszeniu 30 potencjalnych "rakowiczów" i to pod warunkiem, że celność rozpoznania wyniesie... połowę. Jeśli wyniesie mniej - będzie nie tylko "po kasiorze", ale sprawca diagnstycznej pomyłki zostanie pozbawiony prawa do wręczania "zielonej kenkarty" oraz zostanie poddany resocjalizacji w postaci konieczności zaliczenia kursu szkoleniowego w dziedzinie onkologii (bez precyzowania póki co, czy na koszt własny).
Poszerzono zakres badań do wykonania - naturalnie pytanie z czyjej kasy należy uznać za retoryczne. Płacić za nie będzie placówka świadcząca usługę, bez przyznania na koszty tych badań dodatkowych środków.
Liczba "bomisiów" żądających tych badań wzrośnie lawinowo, co doprowadzi do zapaści opieki podstawowej.

CAŁA NADZIEJA W JAROSŁAWIE!

Tylko dziw bierze, że partia rządząca tyle lat , uparcie stara się o przejście do opozycji.




Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: Drżyjmy 26.10.14, 20:41
      Zapisuję do kajetu na nadchodzące lata:
      P.1. Pod żadnym pozorem nie zachorować na chorobę, noszącą miano od tego, co woli tyłem...
      P.2. Jeżeli złamię zobowiązanie z p.1., to... i tu problem. Nie wiem, co.
      • wscieklyuklad Re: Drżyjmy 26.10.14, 20:58
        Poprawię Ci humor wieczorny.
        Zielona Karta - przysługuje Ci tylko na jeden rodzaj tego, co to tyłem.
        Jeśli później będziesz miał nieszczęście zachorzeć na cancera w innej lokalizacji, to celebryta Bartek już takiej karty nie pozwoli Ci wręczyć, bo... już raz miałeś taką kartę z powodu innego nowotworu.
        Z nowym nieboraczkiem możesz wyjść z gabinetu raczkiem i udać się do onkologa, żeby ten (już bez priorytetowej green karty) zapisał Cię w kolejkę za jakieś dwa latka, bo pierwszeństwo bedą mieć zielonokartkowcy.
        Może ma ktoś inne przykłady większego kretyństwa?
        • k.karen Re: Drżyjmy 26.10.14, 21:11
          WU, to jest tak absurdalne, że ja z tego... nic nie rozumiem uncertain
          • sorel.lina Re: Drżyjmy 26.10.14, 21:30
            Trochę obok, ale blisko tematu.

            Z dzisiejszych wiadomości tvn:
            Samotna matka opiekuje się niepełnosprawnym synem, co uniemożliwia jej pracę zarobkową. Dostaje zasiłek z Opieki Społecznej. Niestety, u matki stwierdzono nowotwór. Kobieta - jako osoba chora - traci prawo do opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem oraz przysługujący jej - jako opiekunce - zasiłek. Zasiłek zostaje jej odebrany.

            Kobieta mówi z goryczą: "Zostałam ukarana za to, że mając chore dziecko zachorowałam na nowotwór".

            Bezduszność prawa, czy urzędników?
            • 1zorro-bis Re: Drżyjmy 27.10.14, 07:48
              to jakas paranoja albo kiepski zart?smirk
              • sorel.lina Re: Drżyjmy 27.10.14, 08:34
                1zorro-bis napisał:

                > to jakas paranoja albo kiepski zart?:


                Ponura rzeczywistość, niestety...
                • hardy1 Re: Drżyjmy 27.10.14, 09:44
                  Paranoje urzędnicze...
                  Miałem przypadek pracownicy. Samotna matka, dwoje dzieci na studiach. Zrezygnowała z podwyżki, którą miała dostać, gdyż o 3 złote przekroczyłaby średni dochód na członka rodziny, uprawniający do ulg. Więcej by straciła, niż zyskała.
        • hardy1 Re: Drżyjmy 27.10.14, 09:42
          Wiesz co, WU, nie dobijaj mnie...
          Czyżbym musiał wtedy szybko zmieniać nazwisko, aby dostać ponownie tę "zieloną kartę"? Człek ma tylko jedno życie...
          • wscieklyuklad Re: Drżyjmy 28.10.14, 12:06
            Bartosz Zwyciemszcza przed 8 miesiącami tokował u uszka już wtedy bezkielnego Tuska, że bydzie łokej.
            Dziś analitycy stwierdzają ze zdziwieniem (???), że kolejka onkologiczna... wydłużyła się o 6 dni w stosunku do tamtejszej.
            Czas oczekiwania na kosnultację do onkologa wynosi wciąż jednak 2 tygodnie i dopiero terminy badań dodatkowych (opłacane limitowo!!!) powodują zwłokę diagnostyczno-terapeutyczną.
            Matołek mydlił więc ślepka Polskiemu Pacyjentowi (tu niekoniecznie Bomisiowi), że bydzie teges.
            Kruszy się kopie o coś, co i tak wygląda nieźle na tle innych specjalistycznych porad.
            Pojawia się sugestia, iż poza umysłowym niedołęstwem ministra, plan "onkologiczny" miał na celu jedynie wydojenie i tak marnej mamony z kieszeni placówek opieki podstawowej.
            Obniżenie stawki za choroby dziesiątki razy powszechniejsze (kardiologia, endokrynologia, pulmonologia) przy obowiązku wykonywania na własny koszt badań dodatkowych (onkologiczych) da ministerstwu milionowe (miliardowe???) oszczędności, przy całkowietj zapaści systemu.
            Niestety, Hardy, masz prawo diagnozować "szybką ścieżką" (inaczej - sprintem) jedynie jeden przypadek nowotworu. Naturalnie masz prawo oczekiwać wykonania przez likoza badań dodatkowych identyfikujących zagrożenie, ale raz dana zielona karta natychmiast zmienia kolor na czerwony - musisz cierpliwie czekać, aż łonkolog Cięprzyjmie z innym schorzeniem.
            Nie jest to jednak wizja pesymistyczna - jak napisałem powyżej, czas oczekiwania na konsultację i tak jest krótki, a na badania dodatkowe łonkologia i tak szmalcu nie dostanie.
            Ale za to jak Polski Bomiś się ucieszy!
            Będzie miał kolejny pretekst do eskalacji żądań i ewentualnych procesów o odszkodowanie w razie chybionej diagnostyki.
            I TO NIECH CIĘ CIESZY NAJBARDZIEJ!!
            Bo jak wydębisz szmalec z kieszeni likoza, to już nic nie stanie na przeszkodzie, żebyś diagnozował się za tę kasę!
            I o to właśnie tu chodzi, Hardy!
            Innymi słowy: nie pytaj Hardy, co Ardupkowicz może zrobic dla Ciebie! Pytaj, co Ty możesz zrobić dla Ukochaney Oyczyzny!!
            • hardy1 Re: Drżyjmy 28.10.14, 12:49
              Tak, mogę umrzeć wcześniej, prze zdiagnozowaniem choroby. Odciążę system...i może zostawię potomkowi w spadku moją czyściutką, niezużytą zieloną kartę uncertain
              A jeżeli tego nie zrobię (co jako zaniechanie będzie czynem wysoce niepatriotycznym), wykorzystam zieloną kartę, nie wykorzystam jej ponownie i w rezultacie wyciągnę forsę od lekarza, to przynajmniej dam więcej zarobić kamieniarzowi od nagrobków... co będzie już post-patriotycznym, ale jednak czynem ostatecznie chwalebnym...
              • wscieklyuklad Re: Drżyjmy 28.10.14, 18:27
                Ąbyś nie miał wątpliwości o co chodzi, wklejam kwintesencyjny skrót "drugiego dna".
                Oczywiście środowisko likozy przyjmie te pogróżki z należną czołobitnością.

                JAROSŁAW! JAROSŁAW! JAROSŁAW! RATUJ POLSKIEGO LIKOZA! I ZBAW POLSKĘ!

                Krzysztof Tuczapski, wiceprezes NFZ, w wywiadzie opublikowanym na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” opowiada o zmianach w funduszu. Obok wielu innych informacji, przestrzega lekarzy przed „drastycznym wzrostem liczby pacjentów z podejrzeniem choroby nowotworowej” po wprowadzeniu pakietu onkologicznego.
                Wiceprezes zapowiada, że jeśli u danego lekarza rodzinnego będzie znacznie więcej pacjentów onkologicznych, a nie potwierdzą tego ostateczne diagnozy, może się on spodziewać kontroli z NFZ.

                – Będą regulacje, które pozwolą weryfikować proces kwalifikacji pacjenta. Będą również kontrole – wyjaśnia Krzysztof Tuczapski. – Jedną z konsekwencji może być to, że lekarz straci uprawnienia do wydawania karty onkologicznej – dopowiada wiceprezes NFZ.

                Nasuwa się tutaj kolejne pytanie: Czy rozpoczynanie wdrażania pakietu onkologicznego od straszenia lekarzy, że mogą zostać ukarani za korzystanie z jego założeń, ma większy sens?

                • hardy1 Re: Drżyjmy 28.10.14, 21:39
                  Dla NFZ ma sens. Lekarze będą wewnętrznie się dyscyplinować i orzekać podejrzenie raka tylko w ramach sobie narzuconych, rocznych limitów, zgodnych z oczekiwaniami płatnika.

                  W ten sposób Polska będzie mogła się pochwalić nagłym zmniejszeniem liczby zachorowań na tę chorobę. Znaczy - społeczeństwo w statystykach będzie zdrowsze.
                  A ci, co umrą niezdiagnozowani, patriotycznie zmniejszą obciążenia budżetu niepotrzebnymi emeryturami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka