01.01.15, 19:04
Cóże od jutra przyjdzie zrobić ci z anginką?
Gdy przychodnia zamknięta - zostań pod pierzynką,
ciepłą wypij herbatkę, zagryź "C rutynę"!
Na lekarską poradę przyjdzie czekać krzynę,
niczym w znanej powieści ktoś tam na Godota.
To nie szara codzienność, lecz istna Golgota,
którą brak zrozumienia zrodził i niesnaski.
Ponieś krzyż więc choroby na to miejsce Czaszki,
razy trzykroć upadłszy na drodze cierpienia!
Na nic krzyki i wrzaski, próżne twe westchnienia,
bowiem pakiet co miał być balsamem na troski,
niewypałem się mieni. Nawet sam Dąbrowski
kiedy Marszem nadzieję obudził w Polakach,
nie przewidział, że czeka ta w przyszłości draka,
która - to czas powiedzieć nie jutro, lecz dzisiaj-
z wrót poradni skutecznie przegoni "bomisia",
który swej hipochondrii pragnąc dać upusty
po badania chciał pognać, lecz na cztery spusty
drzwi zamknione napotkał. Ten szarpie za klamki,
pięścią wali, złorzeczy poprzez okien ramki,
a żywego we wnętrzach nie spotkawszy ducha,
pieni się, gniewem wzbiera, bluźnierstwem wybucha.

Każdy od poprzedniego zamysł będzie gorszy,
gdy chcąc komuś wleźć w tyłek nie wysupłasz forsy.
Czas najwyższy na morał (głoszę go "pod frakiem"):
kiedy nie masz koncepcji - wycofaj się. Rakiem!



Obserwuj wątek
    • vidavil-125 Re: Cóże 01.01.15, 20:17
      Gdy w drzwiach przychodni
      zamek zatrzaśnięty głuchy
      to nie trać nadziei
      i idź do szeptuchy
    • 1agfa Re: Cóże 01.01.15, 20:18
      forum.gazeta.pl/forum/w,11207,156061590,156074219,Re_Biedni_ci_lekarze_.htmlwiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17199537,Arlukowicz__Opublikujemy_liste_lekarzy__ktorzy_nie.html

      Zastanawiający jest dziwny zbieg okoliczności, że rokrocznie w tym samym czasie PZ przedsiębierze taką samą akcję. Komentarze internautów pod załączonym przeze mnie linkiem (warto przeczytać) w dużej większości przyznają rację postępowaniu (na tę chwilę) Arłukowicza.
      Bo chyba to był o ten jeden krok, o jeden raz "za daleko" dla zamysłów PZ.
      Dobrze, że będzie opublikowana lista "niechcących" zawierania umów, czyli lista zamkniętych przychodni - aby pacjentów ostrzec przed niepotrzebną turbacją, wszak to oni są najważniejsi! bo tabakiera jest dla nosa, nie na odwrót; przynajmniej jeden plus dla ministra.
      Dobrze, ze już jest jest opublikowana lista lekarzy z "deklaracją wiary".
      Wiadomo będzie w obydwu przypadkach, kogo się wystrzegać.
      www.deklaracja-wiary.pl/img/lista_pod_.pdf
      Sytuacja z PZ jest na tyle elastyczna, że topnieje liczba "niechcących" i na tę chwilę ich ilość jest inna, o wiele mniejsza niż w artykule...
      "Moi" już nieżyjący lekarze, najwyższej klasy specjaliści, nie postąpiliby nigdy w ten sposób jak niektórzy z PZ. Ale to było kiedyś.
      (Oczywiście wiem, że chory jest cały system, a NFZ to niepotrzebna czapa, że o KRUS itp. nie wspomnę ).

      Przeklejam, wpis mój został umieszczony w Salonie Odrzuconych.
      • wscieklyuklad Re: Cóże 01.01.15, 20:28
        Oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Pozwolę sobie zatem na kilka uwag z drugiej strony barykady.
        Arłukowicz jest przykładem wyłącznego celebryty, czyli kogoś kto zadufany w sobie nie podejmuje żadnych rozmów z wykonawcami swych szaleńczych pomysłów.
        Nie mając żadnego pomysłu na skrócenie kolejek, zamydlił oczy byłemu Tuskowi czymś najbardziej populistycznym: leczmy nowotworowców "szybką ścieżką" - onkologia jest bowiem zawsze delikatnym tematem a ze względu na fatalne rokowanie - nośną społecznie.
        Z doświadczenia mogę powiedzieć, że o ile już rozpoznana jest z jednej strony wyrokiem, ale i czynnikiem mobilizującym do walki o życie, o tyle na etapie diagnostyki NIKT z nas nie dopuszcza myśli, iż on akurat jest dotknięty "rakiem" - mogę śmiało powiedzieć, iż jakakolwiek sugestia o podejrzeniu onkologicznym wywołuje reakcję odrzucania a chory jak długo można unika diagnostyki stawiającej kropkę nad "i". W pojęciu wielu nowotwór należy zostawić "samemu sobie", gdyż próba leczenia może jedynie przyspieszyć proces destrukcji i skrócić życie. W swej karierze niejednokrotnie spotykałem się i z pretensją, iż w wyniku diagnostyki wykryto raka - burzyło to "spokój" bycia, stawało się źródłem niepokonywalnej depresji, która faktycznie przyspieszała gwałtownie proces umierania.

        cdn.
        • wscieklyuklad Re: Cóże 01.01.15, 20:35
          Ostatnie lata dowodzą, iż wielu ministrów traktuje grupy zawodowe o działaniu których decydują, jak gówniarzy, których można co najwyżej postawić do kąta lub pogrozić paluchem. Aby zjednać sobie zwolenników (bo przecież wykonawców woli), trzeba w sposób logiczny i taktowny zachęcić "reformowanych" do współpracy, a nie - jak w przypadku Arłukowicza ratując własny tyłek - wprowadzać własne koncepcje bez konsultacji.
          Odpowiedz mi np. Agfo, czy kara jak ma mnie spotkać za "chybione rozpoznanie" (obowiązek szkolenia zapewne na mój koszt) ma być zachętą do poszukiwania nowotworu?
          Czy odebranie mi prawa - w przypadku rozpoznań chybionych - do wystawiania zielonej karty - ma być elementem "de" czy mobilizującym?
          I dzisiaj gdy podejrzewam nowotwór ślę pacjenta w trybie pilnym do onkologa - problemem jest więc nie mój brak czujności, ale to, co dzieje się na dalszych etapach diagnostyki - a to już nie mój problem, ale onkologa, zaplecza diagnostycznego - zwłaszcza gdy chodzi o opisy badań takich, jak CT, czy histopatologia, na które dziś czeka się tygodniami (także z powodu braku motywujących zarobków dla patomorfologów, czy limitu badań obrazowych).

          cdn.
        • wscieklyuklad Re: Cóże 01.01.15, 20:51
          Powiedz mi też np. jaki jest powód obowiązku posiadania skierowania do okulisty, czy dermatologa? Jedyny powó jaki mi się nasuwa: usunąć bomisiów z korytarzy poradni specjalistycznych, bo nie pójdą "se coś sprawdzić" nim nie zaliczą POZ-tu - zmniejszy to liczbę oczekujących na poradę o "roszczeniowców i hipochondryków" - realnie chorzy i tak trafią do specjalisty - czy w takim razie skierowanie cokolwiek rozwiąże, poza wydłużeniem czasu do uzyskania porady?
          W wypowiedziach ministrów pojawia się nośne społecznie określenie: bo lekarz dostanie (tu wymienia się kwotę).
          Ja jako lekarz co najwyżej dostanę pensję - nie rewaloryzowaną od 10 LAT! - mimo, iż wzrosła stawka kapitacyjna. Jestem bowiem niewolnikiem pracodawcy, który będzie dążył nie do promowania mnie dodatkową kwotą, ale do maksymalizacji swego zysku.
          Ponadto kwot tę podaje się w takiej formie, iż odbiorca odnosi wrażenie, iż za każdego pacjenta (od jego składki) odprowadzana jest kwota 135 zł co miesiąc. Tymczasem jest to stawka roczna! - co daje ogromne 11.50 zł MIESIĘCZNIE!
          To kwota nie pozwalająca nawet na sfinansowanie zwykłej morfologii (15 zł), że o innych badaniach nie wspomnę. Tymczasem dowalono POZ-tom obowiązek wykonywania badań kosztochłonnych - usg kosztuje 50 zł - np. prostaty, tarczycy - chętnych do wykonania takich badań pojawi się natychmiast tysiące, a odmowa badania zaowocuje nawałem skarg, donosów medialnych i prokuratorskich.
          Proszę bardzo - niech NFZ refinansuje każde wykonane badanie - nie będzie sprawy. Ale najłatwiej ustawą narzucić taki obowiązek, a potem powrzaskiwać na ekranie - lekarze to złodzieje i krwiopijcy!.
          Nie dość tego - za akcję onkologiczną otrzyma się wynagrodzenie dopiero wtedy, kiedy wystawi się takich kart 15 - jeśli potwierdzi się rozpoznanie. Innymi słowy - masz wykonać badania diagnostyczne w ramach pomocy potencjalnie choremu, ale wynagrodzenia za to możesz nie dostać. KWOTA ZWROTU TO... 50 ZŁOTYCH! CT to koszt przynajmniej 300 złotych! A gdzie pozostałe badania?
          A przecież ze stawki kapitacyjnej (11.50/m-c) trzeba jeszcze-poza potężnymi kosztami diagnostyki - wygospodarować kwotę na wynagrodzenia, media, druki, na których wypisuje się leki, skierowania itd., itp. Trzeba inwestować w sprzęt, remonty - wymieniane kwoty to nie jest ZYSK lekarza, ale kwota na "przeżycie POZ".
          To tak, jakby przy emeryturze, którą zwiększono o kilka złotych, kazano Ci nagle opłacać wyższy o kilkadziesiąt złotych czynsz, droższy o kilkanaście złotych prąd, czy gaz, czyniąc Cię na antenie mediów złoczyńcą gdy zaprotestujesz.
          Mam nadzieję, że jutro nastąpi początek końca tego kretyna.

          To na tyle. Mam wolne do 06.01

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka