wscieklyuklad
10.01.15, 10:29
Leszek M. nie zwrócił się do mnie z propozycją mego kandydowania na stanowisko Prezydenta RP?
No, naprawdę nie pojmuję, gdyż w dobie współczesnej Polsce potrzebny jest Mąż Opatrznościowy.
Szanowna Pani Ogórek (ksywka "Mizeria") popierała mego ulubieńca bogusia ch. w jego sporze z Ludźmi Światłymi - cóż więc z niej za lewicówka?
A ja popieram na ten przykład pigułkę "po".
Liczę, że przez weekend ta młoda kobieta przemyśli sprawę, dojdzie do wniosku, że jest bez szans.
Wtedy jestem natychmiast do dyspozycji Szanownego Pana Kanclerza.