wscieklyuklad 24.06.15, 19:47 o malarskiej praktyce Carezza. Pytam w związku z dyskusją na ostatnio przez Ciebie założonym wątku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vidavil-125 Re: Co Vidavilu sądzisz 24.06.15, 21:00 Carezza? WU nie wiem o co chodzi, czy o te manowce czy o co innego? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Co Vidavilu sądzisz 24.06.15, 21:10 Oczywiście to wyłącznie zabawa słowna, więc mam nadzieję, że się nie obrazisz. Znając Twoje "przednorweskie poczucie humoru" zapraszam do intelektualnej zabawy. A jeśli się przy okazji potarzamy ze śmiechu to chociaż rozładujemy trotyl na Podwórku. forum.gazeta.pl/forum/w,150,53,1937,Re_Ile_mozecie_Praktyki_Carezza.html Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Co Vidavilu sądzisz 24.06.15, 21:12 Pamiętam, że 25 razy 25 to daje pięćset dwadzieścia pięć. Ale zawsze możemy mnożyć dwucyfrówkę przez 10. Odpowiedz Link
vidavil-125 Re: Co Vidavilu sądzisz 25.06.15, 09:01 Ciekawy temat WU. Czyli jak zajeździć partnerkę w łóżku sześcioma jej orgazmami mając tylko jeden na koniec. Nie wiem, najmłodszy tu na forum to Hardy, może skorzysta. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Co Vidavilu sądzisz 25.06.15, 10:33 Podejmę temat za kilka godzin w ujęciu WYLACZNIE malarskim! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Co Vidavilu sądzisz 25.06.15, 10:40 a w rysunkowym moze byc? Na przyklad "reminiscencje z paryskiego kibla"? i1.ryjbuk.pl/626bab03d88459d67759a6846e6b22c0360a18f5/mleczko-jpg Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Co Vidavilu sądzisz 25.06.15, 09:21 a jak sie to w paryskim kibelku popraktykuje to moze byc? Odpowiedz Link