Dodaj do ulubionych

on mial tyle kobiet...

30.10.06, 16:09
moj facet powiedzial mi, ze mial w swoim zyciu juz ok 150 kobiet (w tym tez takie z agencji - (ale dokladnie nie liczyl, tylko tak
na oko). Ma 35 lat, wyglada super, wiem, ze kobiety na niego leca. mimo to on, jak twierdzi, doszedl do wniosku, ze chce zalozyc
rodzine, ze sie juz wyszalal. I jak sie poznajemy, to coraz bardziej jest tego pewny, ze ja ma byc ta, z ktora chce spedzic reszte
zycia...

Tylko tak... Nawet jak troszeczke przesadzil z ta liczbe, wiem, widze to po prostu, ze doswiadczenie ma, i na pewno bylo ich
jednak wiele. I przeszkadza mi to bardzo. nie umiem przestac o tym myslec. Czy taki facet potrafi byc wierny? Czy moge wyjsc za
maz za kogos, kto w moich oczach jest po prostu meska dziwka? Ja sama mialam przed nim tylko 3 partnerow...

Poza tym nawet jak to prawda, mogl to zachowac dla siebie. a nie sie tym szczycic. Kiedys spotykalam sie z mezczyzna, ktora odpowiedzial mi po prostu, ze niewiele, bo nie korzystal z kazdej okazji. Nie powiedzial mi liczby, ale tym samym pokazal klase i mnie do siebie przynajmniej nie zrazil. Nawet jak bylo ich wiele, dal tym samym odp. inteligentna.

A moze nie sztuka jest byc ta kolejna w zyciu mezczyzny, ale ta ostatnia?
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 16:11
      Wierny, niewierny na dwoje babka wrozyla.

      Ale na okolicznosc WR warto go przebadac.
      • vivis_cortez Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 16:13
        zostawiłabym takiego zdezelowanego i przechodzonego ;-)
        • grogreg Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 16:31
          Oj tam.
          Cylindry przeszlifowac, dziury zaszpachlowac..... bedzie chodzil jak pszczolka.

          Swoja droga znalem starszego Pana, ktory przyznawal sie do ponad dwoch tysiecy
          partnerek.

          Umarl w samotnosci.

          • widokzmarsa Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 16:37
            frajer, a mógł przecież umrzeć przy boku starej zrzędliwej baby, która by mu
            suszyła całe życie głowę, która prawie zawsze byłaby niezadowolona, której nigdy
            by nie zaspokoił i byłby z nią dla tej ostatniej przysłowiowej szklanki wody.
            Tyle że nie chciałoby mu się pić, tyle pojeb...ać i powspominać to:)
            • grogreg Re: on mial tyle kobiet... 31.10.06, 08:24
              On jakos nie byl szczesliwy.

              Ale wierze, ze Ty bedziesz.
              Powodzenia na obranej drodze zycia.
      • maretina Re: on mial tyle kobiet... 01.11.06, 20:40
        grogreg napisał:

        > Wierny, niewierny na dwoje babka wrozyla.
        >
        > Ale na okolicznosc WR warto go przebadac.
        i hiv.
    • cioccolato_bianco Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 16:32
      daj chlopu szanse :)
    • karka831 Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 16:37
      Dosknale Cie rozumiem...Przechodze dokladnie to samo, tylko, ze dla mnie
      problemem jest jakies 15 partnerek seksualnych z przeszlosci mojego
      partnera...Tyle tylko, ze ja sama jestem sobie winna poniewaz to ja z czystej
      ciekawosci zadalam mu kiedys pytanie "ile ich bylo"...To był błąd bo teraz sa
      momenty kiedy sobie o tym przypominam i mysle o tym...Sama nie wiem jak sie tego
      wyzbyc:(
    • widokzmarsa Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 16:38
      jest takie powiedzenie: że tajkę z burdelu można wyciągnąć, ale burdelu z tajki nie
    • allerune Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 18:58
      85 to rocznik ? :)
      jeśli tak to nie mam więcej pytań
      • karoll85 Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 22:07
        allerune napisał:

        > 85 to rocznik ? :)
        > jeśli tak to nie mam więcej pytań

        nie. mam 25 lat
        • mahadeva Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 22:12
          moze na poczatku zachowaj dystans
          jesli na prawde bedzie chcial sie z Toba na powaznie zwiazac po jakims czasie,
          a Ty go kochasz, to czemu nie? tylko postepuj ostroznie i uwazaj, czy on
          przypadkiem nie ma troche skrzywionej psychiki w tej dziedzinie...
          nie ma powodu, zeby nie ufac ludziom, ale trzeba sie chronic rownoczesnie
    • ajkro jesli szczyci sie przed toba,to wiadomo o co 30.10.06, 19:11
      mu chodzi i tak naprawdę nie szanuje ciebie.
      Ja nawet nie spojrzalabym na takiego dziwkarza.
      Zreszta nawet, gdyby mi nie powiedzial mi tego osobiscie.
      Nawet test na hiv, czy choroby weneryczne nie pomoga takiemu.

      Takim lubie dawac kosza. Strasznie im potem spada poczucie wartosci:)))
      Ale, nie szanuja tacy kobiet i nie mozna ich zalowac.
      Przynajmniej ucza sie, ze nie kazda kobieta jest glupia i traktuje siebie, jak
      szmate.

    • qw994 Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 20:23
      Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy swoim obecnym partnerom udzielaja informacji
      na temat swojego dotychczasowego życia seksualnego.

      Czy twój facet uprawiał bezpieczny seks? Powinien się przebadać i tym bym się
      na twoim miejscu martwiła w pierwszej kolejności. Nawet jeśli nie ma żadnych
      objawów, może być nosicielem.
    • d.o.s.i.a Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 20:47
      Przede wszystkim popros go o test na HIV...

      Do tego przygotuj sie na chlamydie, opryszczki narzadow plciowych i inne takie,
      ktore w testach nie wyjda - wybor nalezy do Ciebie.
      • madzi1 Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 21:26
        fuuuj takiego to bym nawet kijem nie tknela
    • no1teresa Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 21:30
      wyglada na typ kobieciarza, zeby nie powiedziec dziwkarza
      taki lubi kobiety, lubi zdobywac i lubi cale to podniecenie nową d..ą
      przyjrzyj sie zreszta jego zachowaniom, reakcjom, gdy w polu widzenia pojawia
      sie nieznana kobieta
      rodzine to on pewnie w koncu chcialby miec
      ale czy to znaczy, ze jego nadwrazliwosc na kobiety sie ulotnila?
      nie sadze, on to ma we krwi, to rodzaj uzaleznienia
    • lemoorka Re: on mial tyle kobiet... 30.10.06, 21:55
      hmm mezcyzne poznaje sie nie jak zaczyna ale jak konczy- cyt Miller:P
      daj mu szanse:) alby bedzie super albo zonk:)
    • mazowsze123 nie wiem w czym problem 30.10.06, 22:12
      My faceci musimy sobie tak posmakowac to tu to tam bo nas to ciekawi.
      • no1teresa Re: nie wiem w czym problem 30.10.06, 23:27
        no wlasnie, a ile jeszcze ciekawosci niezaspokojonej chodzi po swiecie...ho ho
        zycia ci nie wystarczy
    • aliset Re: on mial tyle kobiet... 31.10.06, 08:20
      Każda go miała i każda może mieć...a on pewnie raczej nie odmawia sobie. Ja bym
      się chyba troche go brzydziła. Życie jest zwykle skomplikowane i różne osoby
      się spotyka dlatego czasami w zyciu jest kilku partnerów, czasami kilkunastu
      ale 150 to tylko rzeczywiście tacy dziekarze chyba mają.Uważaj czy tekst że
      chce żebyś była tą ostatnią nie jest tylko tekstem na podryw.Bardzo skutecznym
      zresztą .Moja koleżanka swojego czasu słyszała tez taki i skończyło się na tym
      że potem powiedział" to jest silniejsze ode mnie muszę...." Powodzenia
    • tygrysek27 kobieta pytana o liczbę partnerów 31.10.06, 09:32
      dzieli ją przez 2
      mezczyzna pytany o liczbę partnerek mnozy ją przez 2

      niemniej to i tak sporo .....
    • jarek.gurtowski Re: on mial tyle kobiet... 01.11.06, 20:18
      karoll85 napisała:

      > moj facet powiedzial mi, ze mial w swoim zyciu juz ok 150 kobiet....

      Mało prawdopodobne, że będziesz ostatnią. Ale cuda się zdarzają a ludzie w totka
      szóstki wygrywają...
      • indianprincess Re: on mial tyle kobiet... 01.11.06, 21:29
        Byłam z takim facetem, też twierdził że już się wyszalał a teraz chce założyć
        rodzine i umrzeć w moich ramionach..... Przez parę miesięcy było cudownie,
        potem zaczął kombinować, flirty w pracy, serwisy randkowe, podrywanie kelnerek
        i ekspedientek w sklepach(w mojej obecności, niby dla żartu), związek był
        wielka pomyłką. Niestety tacy faceci wiedza jak postępować z kobietami....
    • skp110 Re: on mial tyle kobiet... 01.11.06, 21:30
      >
      > A moze nie sztuka jest byc ta kolejna w zyciu mezczyzny, ale ta ostatnia?

      A może prawdziwą sztuka jest być jednyą w życiu mężczyzny i mieć tego jedynego
      w życiu
    • ricemice Re: on mial tyle kobiet... 01.11.06, 22:20
      wybacz ze to pisze ale to jest dziwkarz, i nic nie pomoże, facet nie
      przepuszcza okazji i nie szanuje kobiet, osobiście niezależnie czy to męzczyzna
      czy kobieta podała by taką liczbę partnerów uznałabym go/ją na kandydata do
      leczenia uzależnień
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka