(Les Mamelles de Tirésias)... to sztuka wystawiona rozgorączkowaną wiosną 1917 roku w Paryżu. Napisał ją Guillaume Apollinaire - i to w tej właśnie sztuce, nadając nowy kierunek modnemu i panującemu absurdowi, nadał mu nazwę
surréalisme. Surrealizm.
Trwała wojna, docierające do Paryża wiadomości o kartkowej żywności, jej braku, o zabójczych gazach bojowych wydawały się w tamtym paryskim światku absurdalne, niewytłumaczalne, nielogiczne.
Bowiem nawet tam, czasami, zdarzało się racjonowanie posiłków! (Nie dla wszystkich)
Gniazdem socjety był Hotel Ritz. Miejsce spotkań Jeana Cocteau, Paula Morand, "dreyfusistów", Marcela Prousta, Coco Chanel, etc. etc. Międzynarodowa awangarda i arystokracja.
Jean i Pablo Picasso we współpracy z Apollinairem wystawili spektakl baletowy "Parady" Cocteau.
Tak się narodził surrealizm...
"...od tamtej pory świat sztuki zapadł na gorączkę tworzenia dzieł pełnych osobliwych zestawień i fantazji rodem z sennych koszmarów, tak intensywnych, ze granice rzeczywistości załamywały się pod ich ciężarem..."
(wg Tilar J. Mazzeo)