poe-poi
06.01.16, 17:56
Odwiedzili nas córka z zięciem i wnuczką - żona na progu zażartowała, że przywieźli Orbana.
Przy obiedzie trochę podyskutowaliśmy o różnicach w sposobie zmian:
1. Orban miał większość konstytucyjną
2. Kler go poparł przed wyborami, ale teraz się nie wtrąca do polityki
3. Wszystkie zmiany są zgodne z prawem, także konstytucyjne
4. Orban to prawie mąż stanu, premier - Kaczyński nie wiadomo kto
5. Orban od początku był pragmatyczny i głosił, iż chce tylko poprawy bytu materialnego rodaków - Kaczyński chce tylko władzy, a cel ma skryty.
6. Byt materialny rodziny poprawił zauważalnie - u nas na razie stagnacja, byle nie było gorzej
7. Firmy zachodnie nie uciekły z Węgier - zięć pracuje w amerykańskiej, córka w niemieckiej
8. Kiedy UE chciała nałożyć sankcje Tusk się sprzeciwił i wsparł Orbana - Węgrzy to pamiętają.
9. Wszyscy zgodziliśmy się, że lepiej by było dla Orbana i Wegier, aby trzymał się od Kaczyńskiego z daleka.
10. Nie wiem kto zabiegał o to spotkanie, i jaki temat był ruszany, ale wydaje mi się, że chodziło o stosunki z Ukrainą.