wscieklyuklad
06.01.16, 19:36
menścizni?
Niemcy zawrzały! Oto zorganizowane grupy gwałcicieli liczące kilkudziesięciu napaleńców zbeszcześciły Niemieckie Kobiety, które choć odziane szczelnie od stóp do głów ze względu na porę roku, były: obmacywane, dotykane, szturchane, wyzywane, napastowane, okradane, a jedna nawet O ZGROZO ZGWAŁCONA!
Zniewolona niemiecka Publikatorżnia ukrywała to barbarzyństwo przez dni kilka, co dowodzi słabego obiegu informacji w zniewolonym społeczeństwie niemieckim.
Wiedza o tych zajściach, które miały przecież miejsce nie w jakiejś tam Niedzicy, czy na innym zadupiu, ale w miastach olbrzymach, liczących setki tysięcy mieszkańców.
Innymi słowy, gdyby zniewolone i ogłupiały społeczeństwo wykazywało demokratyczna jedność oraz solidaryzm wobec dotkniętych przemocą ze strony zwyrodnialców, to przecież wieść o tym winna szerzyć sie z szybkością ponadświetlną i wywołać społeczne reakcje.
Tymczasem Ibercośtamcośtam, przez kilka dni czekali na oficjalne doniesienia prasowe, a kiedy te uchyliła wreszcie rąbka "tajemnicy", powszechnie przecież znanej, podniosły się głosy oburzenia potępiające skandaliczne zaklejenia sobie usteczek przez redachtorów naczelnych i zwłokę publicystyczną.
Dowodzi to braku jakichkolwiek mechanizmów obronnych w tym upadłym kraju, przy braku instytucji, która stałaby na straży praw obywatelskich i reagowała natychmiast, gdy prawo jednostki jest łamane na skalę tak potężną i brutalną.
Przy okazji pojawia sie jednak pytanie rodem z przeboju Danuty Rinn, która pytała: gdzie ci mężczyźni?
Przecież wszystko działo się w olbrzymim zbiorowisku ludzi, którzy witali Nowy Rok i bawili się nie pośrodku leśnego ostępu, do którego zawitała dzicz, lecz w miejskich centrach!
Można wysnuć stąd jedynie słuszny wniosek: autochtonicznej mają w dupie, gdy innym wyrządza się krzywdę, a żaden facet nie stanął w obronie napastowanych kobiet!
I oto mamy powód, dla którego zamieszkali w tym parakraju Zdegenerowani ludzie, nie pojmują czym jest Polski KOD i w oparciu o jakie załoźenia działa!
Tam bowiem nikt nie zaprotestuje nie tylko,mgdy istnieje ryzyko łamania praw człowieka, ale nawet wtedy, gdy gwałcą, napastują i okradają biedne niewiasty.