wscieklyuklad
30.01.16, 13:39
Wspomniana w innym won-tku "Gazeta Polska" dokonała wyboru.
Wybrała Lódzi Rokó.
Wśród nagrodzonych co zrozumiałe: kaczelnik wraz z ratlerkiem.
Oto reportaż z "wydażenia"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński otrzymał nagrodę Człowieka Roku "Gazety Polskiej Codziennie" za rok 2015. - Cenię ją wysoko, bo dostałem ją od gazety, która jest twarzą wolnego słowa - mówił.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Gala "Gazety Polskiej" odbyła się dziś w Warszawie. Była transmitowana w internecie, a jej fragmenty pokazała również TVP Info.
W pierwszym rzędzie obok Jarosława Kaczyńskiego zasiedli prezydent Andrzej Duda z żoną Agatą, ministrowie Krzysztof Szczerski, Witold Waszczykowski, Jarosław Gowin. Oklaskiwać prezesa przyszli również posłowie i senatorowie PiS.
Kaczyński: "Gazeta Polska" broniła zagrożonej wolności
Przed wręczeniem nagrody naczelny "GP" Tomasz Sakiewicz mówił o laureacie, że pomimo walki, którą stoczył, nie dostał żadnego stanowiska. Podkreślił też, że "prezes dokonał rzeczy niebywałej" - doprowadził do wygranej swojej partii "w bardzo trudnych warunkach".
Jarosław Kaczyński podziękował za nagrodę. Podkreślił, że "wysoko ją ceni, bo dostał ją od gazety, która jest twarzą wolnego słowa". - Przez lata była redutą wolności, prawdy i tego wszystkiego, co służy polskiej niepodległości - mówił.
Kaczyński podkreślał także, że wolność w Polsce była zagrożona, a "Gazeta Polska" jej broniła.
Podziękował także "GP" "za to wszystko, co się stało po 10 kwietnia". - Bez was nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić tej wielkiej bitwy o prawdę, która, mam nadzieję, zbliża się do zwycięskiego końca - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Apelował też, by "odrzucić polityczny determinizm i bardzo prymitywny determinizm ekonomiczny". - Prawdziwy sukces może przyjść, jeżeli będziemy wolni, będziemy mieli prawo do prawdy i dlatego tak bardzo dziękuję - zakończył swoje przemówienie.
Duda do dziennikarzy GP: "Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami"
Nagrodzony został także prezydent Andrzej Duda. Został laureatem nagrody klubów "Gazety Polskiej". W zwycięskim dla Dudy głosowaniu udział wzięło 400 klubów GP. Nagrodziły one Dudę "za brawurową kampanię i zwycięstwo w wielkim stylu, które rozpoczęły zmiany w tym kraju".
Dziękując, Duda mówił, że jest to dla niego "ogromnie wzruszająca chwila" i że bycie wśród takich laureatów jak Jarosław Kaczyński i sędzia Bogusław Nizieński, który otrzymał Nagrodę im. Grzegorza I Wielkiego, jest dla niego "niezwykłym zaszczytem". - Ale jeszcze większym zaszczytem jest to, że nagradzaliście państwo wcześniej Lecha Kaczyńskiego, który był moim mistrzem, jeżeli chodzi o politykę - mówił Duda.
Dodał też, że nie byłoby "tego radosnego dnia", gdyby nie ci, którzy zginęli w Smoleńsku. Podkreślał też, że GP to "szczególne środowisko", które wyróżnia się "odwagą i poświęceniem". - Jesteście wspaniałymi odważnymi ludźmi. Nieśliście tę wolność przez te wszystkie lata i donieśliście do zwycięstwa. {b}Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami[/b] - mówił prezydent, cytując Juliusza Słowackiego.
Na zakończenie Duda zszedł na politykę. Powiedział, że ci, którzy zostali odsunięci od władzy, powinni to zaakceptować i zrozumieć, że Polacy chcieli "dobrej zmiany". - I dlatego będę ze spokojem nadal realizował swoje zobowiązanie. Wierzę w to, że działając wspólnie z parlamentem, tę dobrą zmianę przeprowadzimy - dodał.
Beksa lala, beksa lala! - a szczeknęło gdzieś podobno jaki ono twardziel.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,19556370,jaroslaw-kaczynski-czlowiekiem-roku-gazety-polskiej-laureatem.html#ixzz3yjMTn3az