Dodaj do ulubionych

W błękitnej mgle

21.05.16, 13:13

http://i65.tinypic.com/207wzm9.jpg

15 maja odszedł od nas Kichonor...
Obserwuj wątek
    • ulisses-achaj Re: W błękitnej mgle 21.05.16, 13:19
      To..... ?????????
    • k.karen Re: W błękitnej mgle 21.05.16, 13:36
      Kichonorze, Vidavilu... tego się nie robi kotu...

      Będę pamiętać, drogi Józefie, dziękuję za różę...

      Odpoczywaj w spokoju [*]
      • wscieklyuklad Re: W błękitnej mgle 21.05.16, 13:54
        Czarny kot na kocich łbach Kazimierza. Kazimierza sprzed lat. Kazimierza, który dziś nie kusi już przedwojennym frontonem kamieniczek. Kazimierz, po którym nie niesie się psalm z pobliskiej synagogi. Kazimierz, na którego grobach kładzie się po dziś kamienie pamięci. Kazimierz, na którym nie pali się tradycyjnych katolickich świec...
        Kazimierz skąpany w żółtej poświacie tunelu ku innym wymiarom...
        Kazimierz dziś rozśpiewany, wypełniony rozgwarem turystów i klezmerskim fletem...

        Szczypek na dachu...

        Przywołuję w pamięci wiersz Białoszewskiego o dachach kamienic. Wiersz niewyobrażalnie piękny a przecież pełen tak niedostępnych zwykłemu śmiertelnikowi-poecie porównań.
        Przywołuje ów wiersz, bo Kichonor-Vidavil zawsze kojarzył mi się z geniuszem Białoszewskiego.
        Humor nie do podrobienia.
        Skojarzenia, które niewielu przyszłyby do głowy.
        Skojarzenia, których niejeden mógł Mu zazdrościć.
        Kilka zdań, którymi nie dałoby się wyrazić głębiej treści, jakie przekazywał.
        Tęsknota za "więcej".
        Tęsknota czarnego kota, który wciąż siedzi na kocich łbach.
        A te zachodzą w głowę jakimi teraz uliczkami chadza Vidavil.
        A te cierpliwie wypatrują sztalug, jakie przyniesie na swój Kazimierz...
        A te uparcie nasłuchują kroków Artysty, szelestu pędzla na malarskim płótnie...

        Szczypek na dachu...

        Idzie przed nami o parę kroków, zwrócony ku nam...
        Z tym samym filmowym łobuzerskim wyrazem twarzy...
        Z identyczną zachętą, by nigdy się nie poddawać...

        Na jednej z plantowych ławeczek siedzi samotnie Czesiek...
        Na innej z alejek ktoś puszcza mydlane bańki życia...
        Jego bezpowrotnie pękła...
      • ulisses-achaj Re: W błękitnej mgle 21.05.16, 13:57
        Brak mi słów, tak zwyczajnie brak. Nie znałem jego imienia ani nazwiska. Dla mnie był tym, kim chciał być tutaj.
        • 1zorro-bis Re: W błękitnej mgle 21.05.16, 14:15
          o kurcze......
          To naprawde prawda??
          Szkoda, naprawde szkoda.....
          • 1zorro-bis Re: W błękitnej mgle 21.05.16, 14:18
            niestety, to prawda......
            Józef Szczypczyk




            Był członkiem Zarządu Stowarzyszenia w latach 2007 - 2012. Uczestniczył w wielu naszych



            wystawach, plenerach, poniedziałkowych spotkaniach, dyskusjach. Był artystyczną osobowością i interesującym człowiekiem. Odszedł od nas 15 maja 2016 r.
    • k.karen Ostatni post Vidavila 21.05.16, 15:59
      na Podwórku i na forach GW - 27 IV 2016 godz. 22:31

      forum.gazeta.pl/forum/w,92813,161449750,161449750,Bajki_niezapominajki.html#p161451256
      vidavil-125 27.04.16, 22:31

      Sorelino, to powiedzieli Chińczyki jakieś.
      Ale one Chińczyki wynaleźli przeźroczystą porcelanę i piją długo herbatę
      bo nic się nie dzieje więc piją długo.
      My mamy kubki fajansowe do kawy z mlekiem i bułkę z masłem też jeszcze mamy
      a ciekawe czasy zapewnia nam Kaczyński
      • sorel.lina Re: Ostatni post Vidavila 21.05.16, 18:34
        k.karen napisała:

        > vidavil-125 27.04.16, 22:31
        >
        > Sorelino, to powiedzieli Chińczyki jakieś.
        > Ale one Chińczyki wynaleźli przeźroczystą porcelanę i piją długo herbatę
        > bo nic się nie dzieje więc piją długo.
        > My mamy kubki fajansowe do kawy z mlekiem i bułkę z masłem też jeszcze mamy
        > a ciekawe czasy zapewnia nam Kaczyński

        Ostatni wpis Vidavila... zanim odszedł...
        Dobrze, że go tu przypomniałaś, Karen.
        • 1agfa Re: Ostatni post Vidavila 21.05.16, 19:12
          Poszedł swoim niebieskim mostem. Pięknym.
          [*]

          sorel.lina napisała:

          > k.karen napisała:
          >
          > > vidavil-125 27.04.16, 22:31
          > >
          > > Sorelino, to powiedzieli Chińczyki jakieś.
          > > Ale one Chińczyki wynaleźli przeźroczystą porcelanę i piją długo herbatę
          > > bo nic się nie dzieje więc piją długo.
          > > My mamy kubki fajansowe do kawy z mlekiem i bułkę z masłem też jeszcze ma
          > my
          > > a ciekawe czasy zapewnia nam Kaczyński
          >
          > Ostatni wpis Vidavila... zanim odszedł...
          > Dobrze, że go tu przypomniałaś, Karen.
          • sza.aliczek Re: Ostatni post Vidavila 21.05.16, 21:07
            Bardzo mi przykro.
            Naprawdę bardzo mi przykro.
    • hardy1 Re: W błękitnej mgle 22.05.16, 22:47
      Wróciłem po trzech dniach nieobecności, a tu taka smutna wiadomość. Odszedł Kichonor.
      W pamięci pozostanie.
    • zapomi-najka Re: W błękitnej mgle 24.05.16, 01:34
      "Bo tak jakoś uważam że nie ma ludzi złych. Możliwe, coś gdzieś się poplątało komuś
      w życiu i się ciska i stąd bezzasadne pretensje wokół.
      Nieraz rozmawiam, próbuję znaleźć gdzie przyczyna, prowokuje nawet rozmowę.
      I jak widać wtedy obrywam, ale cóż, takie już są koszty prób zrozumienia.
      Nie jestem terapeutą, nie szukam dla nikogo rozwiązań, bardziej fascynacja rzeczy
      nazwijmy to z pogranicza szaleństwa." Vidavil

      sad ...
    • illmatar02 Re: W błękitnej mgle 12.07.16, 03:54
      Jaka smutna wiadomość. Nie wiedziałam, że miał na imię Józek i miał nazwisko "z charakterem", nie wiem dlaczego je przed nami ukrywał.
      Znalazłam notkę o Kichonorze:
      Józef Szczypczyk, mechanik samochodowy, przyznał, że w kierunku sztuki popchnęły go wykłady profesora Wiktora Zina. Od lat należy do Klubu Malarzy Nieprofesjonalnych, miał kilka wystaw. Na tej w Fundacji Turleja obejrzeć można wykonany w akrylu jego autorstwa portret kobiety.

      Czytaj więcej:
      www.dziennikpolski24.pl/artykul/1499728,plon-jesieni,id,t.html
      Nic nie wiedziałam o Jego życiu a jego śmirć zupełnie mnie zaskoczyła. Czy wiadomo jak umarł?
      • wscieklyuklad Re: W błękitnej mgle 12.07.16, 09:31
        Tak, ale nie gniewaj sie, nie możemy tego ujawniać.
        Wielka strata.
        • illmatar02 Re: W błękitnej mgle 12.07.16, 15:53
          Ale czego nie możemy ujawniać?
          • wscieklyuklad Re: W błękitnej mgle 12.07.16, 19:09
            Dane dotyczące przyczyny czyjejś śmierci są chronione przed upowszechnianiem tej wiedzy.
            • illmatar02 Re: W błękitnej mgle 13.07.16, 23:58
              Przecież ja nie mówię o przyczynach tylko o tym jak się nazywał i gdzie mieszkał. To przecież sam ukrywał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka