Dodaj do ulubionych

chirurgalejajakarczewski

18.12.16, 10:54
Część dziennikarzy domagała się, by spotkanie mediacyjne odbyło się w rozsądniejszym terminie. Marszałek Senatu przekonywał: - Jeśli jest sprawa poważna, to bez względu na porę dnia trzeba rozmawiać.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski spotkał się z grupą dziennikarzy. Grupa jest nieliczna, bo wiele redakcji nie zgodziło się na warunki spotkania lub w ogóle nie otrzymało zaproszenia. - Naszą intencją nie jest ograniczanie dostępu dziennikarzy do zdarzeń w Sejmie i Senacie - mówił Karczewski.

Marszałek Senatu twierdził, że w mediach są powielane nieprawdziwe informacje dot. ograniczeń pracy dziennikarzy w Sejmie i dostępu do informacji. - Z każdego posiedzenia jest transmisja - mówił Karczewski.
Opozycja relacjonuje

Poseł PO Sławomir Nitras, któremu udało się wejść na spotkanie i prowadzić live streaming na swoim Facebooku, twierdził, że na spotkanie u marszałka Senatu wpuszczono jedynie operatora Telewizji Polskiej. (debil szachermacher zapytane o to odpowiedziało, że jakby inni poprosili o zezwolenie to też by weszli - jasne, mieli prosić o coś o czym nie wiedzieli - a spotkanie było jak zwykle w nocy - matoł bezgraniczny)
Skandaliczny tryb zaproszenia

- To absolutny skandal, że zaproszeniu na spotkanie dowiadujemy się z Twittera, z plotek. . Nie będziemy podejmować żadnych rozmów, są niestosowne o tej porze, czekamy na wyznaczenie spotkania w przyszłym tygodniu. Tryb zaproszenia jest skandaliczny, ja dziękuję i wychodzę - mówiła Renata Kim z "Newsweeka".

- Jestem lekarzem-chirurgiem, przepracowałem setki nocy, jeśli jest sprawa poważna, to bez względu na porę dnia trzeba rozmawiać (najwidoczniej pracował w czasach, gdy stosowano eter do znieczulenia - efekty widać! - bidulek - przyp. mój) - odpowiadał marszałek Senatu Stanisław Karczewski. - Nie możemy w tej chwili wykonywać swojego zawodu - odpowiadała Justyna Dobrosz-Oracz z "Gazety Wyborczej". Padła propozycja, by do spotkania doszło po nowym roku.
Rozmowy tak, ale w normalnych warunkach

- Apelowałbym do koleżanek i kolegów: skoro głosicie, że sytuacja jest poważna, to tak ją traktujcie - mówi Jacek Karnowski, naczelny "wSieci". - Mój apel jest taki, żeby ucywilizować te rozmowy - mówiła Dobrosz-Oracz, a Małgorzata Łaszcz z TVN24 dodała: - Przedłużmy dotychczasowe zasady pracy dziennikarzy w Sejmie o jakiś czas i rozmawiajmy na ten temat.

- Jesteśmy gotowi do rozmów w normalnych warunkach - mówił przedstawiciel Press Clubu w imieniu kilkudziesięciu redakcji, które podpisały list protestacyjny przeciwko ograniczeniom pracy dziennikarzy w Sejmie.
Nie wiadomo dla kogo pracują

Marszałek Senatu mówił, że PiS chce uniknąć sytuacji, gdy dziennikarze się potykają i niszczą się kamery. (to musiały być letalne dla mózgu dawki eteru - przyp. mój) - My nigdy na to nie narzekaliśmy! - rozlega się głos jednego z uczestników spotkania. - Zgadzam się z marszałkiem, jest w Sejmie cała masa osób, które nie wiadomo dla kogo pracują. Mi też nie podobają się wyścigi za politykami, ale ceną, jaką płaci się za popularność w polityce, jest zainteresowanie dziennikarzy - mówił jeden z uczestników.

- Chcielibyśmy prosić o natychmiastowe umożliwienie wejścia dziennikarzy do Sejmu i rozpoczęcie rozmów. Do czasu rozpoczęcia rozmów zasady nie powinny być zmieniane. Na tym zakończmy spotkanie - zaproponował jeden z obecnych. Marszałek unikał jednoznacznej odpowiedzi, czy dziennikarze w najbliższych dniach zostaną wpuszczeni do Sejmu i czy będą mogli relacjonować okupację sali plenarnej przez opozycję. - To decyzja marszałka Kuchcińskiego - mówił Stanisław Karczewski.
Protest to przesada

Jeden z dziennikarzy twierdził, że protest "w obronie wolności słowa" to przesada. Jak mówi, ograniczenia pracy w Sejmie to jedynie kwestia techniczna, którą trzeba przedyskutować. Inny mówił z kolei, że praca traci sens, jeśli politycy sami będą decydować, czy przyjść do dziennikarskiego pomieszczenia, czy nie.

Na spotkaniu marszałka Senatu z dziennikarzami nie zapadły żadne konkretne decyzje. Kolejne odbędzie się w poniedziałek, już w szerszym gronie.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: chirurgalejajakarczewski 18.12.16, 10:57
      Zwłaszcza na galerii sejmowej dla prasy się będą potykać.
      karczewskie potknęło się o szczątki własnego muzgu.
      • wscieklyuklad siał karczewski mak, a to było tak 18.12.16, 11:37
        Oświadczenie Wirtualnej Polski w sprawie spotkania marszałka Senatu z dziennikarzami:
        Część redakcji ma wziąć udział w spotkaniu zorganizowanym przez marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Ponieważ spotkanie zostało zorganizowane w ostatniej chwili, a zaproszenie na nie przekazane Twitterem, większość przedstawicieli mediów podjęła decyzję o nieuczestniczeniu w nim. Redakcja Wirtualnej Polski, która została zaproszona, z przyczyn logistycznych (bardzo krótki czas od zaproszenia) nie mogła być w Senacie o 22.15. Od początku tego protestu uważamy że głosem środowiska jest Press Club Polska. Mamy nadzieję, że Marszałek Senatu zadba o udział przedstawiciela PCP w dyskusji. Deklarujemy dobrą wolę na początku tych rozmów i dziękujemy jednocześnie tysiącom osób, które przyszły dziś przed Sejm, by wspierać prawo opinii publicznej do informacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka