wscieklyuklad 21.12.16, 11:10 daly glos. Uchachalem sie do lez ale o tem potem bo z komory mi trudno. Banda pieciorga pobila na leb samego Mao na tej tzw. konferencyji. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k.karen Re: golebice Strosmaiera, czyli... Jarosełka :D 21.12.16, 11:20 Uśmiałam się do łez Nawet Kabaret Paranienormalni nie rozśmieszył mnie tak bardzo To była ciamajpisokonferencja Ale JAJA! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 11:26 Na gorąco. Analiza oświadczenia "góry" PiS-u. ( z netu ) "PROSZĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA TO JAK CI PAŃSTWO ZASIEDLI PRZY STOLE… Najważniejszy jest zwykły Poseł Pan Kaczyński. Siedzi w środku. No a cóż się słyszy ? Od Pana Kaczyńskiego, że chce zorganizować opozycję, wybrać jej leadera i nawet dać mu jakieś przywileje, jak w Anglii (ale i tak samo jak na Kubie za Fidela), grozi też Posłom opozycji sankcjami karnymi za łamanie prawa. No a Pani Szydło jak zwykle czuje się dobrze… polska gospodarka kwitnie, ludzie są zadowoleni, budżet jest stabilny (ten nieuchwalony). Perspektywy jeszcze lepsze… Jest super. Bolszewicka propaganda. Jest odwrotnie jak się słyszy, więc wieje grozą a pan Kaczyński zapomniał o tym, że prawa opozycji reguluje Konstytucja a w sprawie odpowiedzialności karnej posłów na przeszkodzie stoi immunitet, który im przysługuje. No ale zawsze obrady można gdzieś tam przenieść, immunitety odebrać i sprawa załatwiona. To co się stało przy uchwalaniu budżetu jest ZAMACHEM NA POLSKI PARLAMENTARYZM. Pan Kuchciński pomimo, że nie wpuścił posłów opozycji do Sali Kolumnowej, pomimo tego, że listę obecności niektórzy posłowie podpisywali po posiedzeniu i poza Sala Kolumnową stwierdził, że wszystko proceduralnie było w porządku. A że jest odwrotnie jak mówią Pan Kuchciński właśnie powiedział, że posłowie opozycji byli poinformowani o przeniesieniu posiedzenia do Sali Kolumnowej (i to akurat jest prawdą), że mogli w nim uczestniczyć, że wszystko było jawne bo można było zobaczyć obrady przez kamery sejmowe i tak dalej i tak dalej. Pan Kuchciński jednak sądzi, że nasza pamięć nie jest aż tak głęboka byśmy mogli pamiętać zdarzenia z przed sześciu dni… Widzieliśmy, że obraz był z jednej kamery, nie obejmował całej Sali, że nie było na Sali dziennikarzy, że nie wpuszczono na salę Posłów opozycji, że na Sali były osoby nieuprawnione. W sumie posiedzenie to uznaje się za nielegalne a ustawy wtedy uchwalone za nieważne. Zasada jest prosta, jeśli komuś zarzuca się takie nieprawidłowości to powinien udowodnić, że zarzuty nie mają podstaw. A nie tylko zarzekać się, że wszystko bylo prawidłowo. No a potem Marszałkowie Karczewski i Terlecki poinformowali nas, że nie wiadomo o co chodzi dziennikarzom, mają przecież możliwości swobodnego działania i sprawdzania wszystkiego co chcą. CAŁA TA KONFERENCJA TO SZCZYT HIPOKRYZJI. STEK KŁAMSTW, PRZEINACZEŃ, PRZYSŁOWIOWEGO ODWRACANIA KOTA OGONEM A JA DODAM NA KONIEC… KONFERENCJA TA JEST ODZWIERCIEDLENIEM ODWRÓCONEJ JAŹNI PANA PREZESA KACZYŃSKIEGO. PRZYKRE TO ALE CZYM TŁUMACZYĆ TE FANTASMAGORIE, KTÓRE SIĘ SŁYSZY. Na koniec od Partii i Rządu dostaliśmy życzenia świąteczne." Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 11:35 Pan prezes wyciągnął rękę do opozycji - postraszył ją odpowiedzialnością karną. Pan prezes wyciągnął rękę do dziennikarzy - obiecał swobodę poruszania się po... nowym centrum prasowym - dał dziennikarzom instrukcje co i jak mają relacjonować, o czym i w jaki sposób mówić i pisać Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 11:44 A pani premierem zwana, do perfekcji opanowała - i perfekcyjnie naśladuje, tak pod względem treści, jak i formy - poetykę przemówień towarzysza Gomułki. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:05 Przeciągający się kryzys parlamentarny to dla Prawa i Sprawiedliwości poważny problem, bo nieuchronnie zbliża się czas rodzinnych rozmów przy świątecznym stole. Dlatego natchnieni przez Matkę Boską Częstochowską politycy partii postanowili zabrać głos. – Jesteśmy przed świętami, chcielibyśmy, żeby ten czas przyniósł spokój, żeby przyniósł pozytywną perspektywę – mówił Prezes. Stwierdził, że aktualne są propozycje zmiany sposobu działania opozycji w Sejmie na wzór brytyjski, z instytucją szefa opozycji. To kuriozum, bo przy systemie wielopartyjnym, jaki mamy w Polsce, nie można na siłę wprowadzać takich rozwiązań. To może wprowadźmy też kierownice po prawej stronie, choć mamy ruch prawostronny?! HAHAHAHAHAHAHAA! Jarosław Kaczyński ogłosił, że PiS chce dać więcej praw opozycji, po czym.... stwierdził, że opozycja łamie prawo. HAHAHAHAHAHAHAA! Po Prezesie głos zabrała Beata Szydło, której pierwsze słowa brzmiały tak: – Szanowni Państwo, ja przede wszystkim chciałam podkreślić to, co mówił pan premier Kaczyński. HAHAHAHAHAHAAA! Później szefowa rządu de facto powtórzyła swoje orędzie z soboty, tym razem na siedząco i z inną broszką: realizujemy obietnice, jest 500+, obniżyliśmy wiek emerytalny, a w przyszłym roku "najbardziej będziemy się skupiać na gospodarce". Po czym zaczęła mówić o planie Morawieckiego. Zaapelowała do opozycji, by poparła jego wprowadzanie. HAHAHAHAHAHAHAA! (Marszałek Sejmu) ograniczył się (i to nie bez licznych potknięć) do odczytania swojej wersji wydarzeń. Mówił, że politycy opozycji mówili nie na temat, a później zablokowali mównicę. Kuchciński szedł w zaparte, bo przecież Michał Szczerba z PO chciał złożyć poprawkę do ustawy budżetowej, więc mówił na temat. Poza tym wyraził opinię o tym, że "zapewniono pełną jawność obrad". Słabym żartem jest twierdzenie, że "dziennikarze mogli rejestrować przebieg obrad przez główne wejście do Sali Kolumnowej". W sumie przez dziurkę do klucza też byłoby okej. HAHAHAHAHAHAHAA! (Marszałek Senatu) próbował przekonywać dziennikarzy, że klatka, w której chcą nas zamknąć jest złota. – W Centrum Medialnym będzie dostęp do internetu, do komputerów, będzie pokój socjalny dla dziennikarzy, którego nie było. HAHAHAHAHAHAHAA! Szef klubu PiS, R.Terlecki próbował rozbić jedność opozycji. Przekonywał, że jest "otwarty na rozmowy i współpracę z parlamentarzystami, którzy nie chcą uczestniczyć w awanturach, którzy chcą pracować". HAHAHAHAHAHAHAA! / Wykorzystałam fragmenty tekstu K. Sikory, śmiech jest mój / Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:11 a ten w srodku to kto? To jakis posel a nie czlonek rzadu przeciez..... Acha! Toz to kurdupell, Kaczelnik MAO PIS DA! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:13 Pierwszy "Gołębiec" w Państwie właśnie wybrał panią Julię Przyłębską na prezesa(kę) TK. Ale zaskoczenie, prawda? Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:25 Jeszcze jeden "gołąbek" dzisiejszej niby-konferencji. Kaczyński o kierowcy, który został zamordowany mówi: "POLEGŁ"!!! Z szacunku dla zamordowanego nie roześmieję się. Odpowiedz Link
k.karen Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:34 ... i złożył kondolencje TYLKO Rodzinie zamordowanego kierowcy, zapomniał o zamordowanych w tym zamachu Niemcach... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:34 sorel.lina napisała: > Pierwszy "Gołębiec" w Państwie właśnie wybrał panią Julię Przyłębską na prezesa(kę) TK > Ale zaskoczenie, prawda? Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:51 Kiedy kandydatów wybrało 9 sędziów TK, prezydent uznał ten wybór za nieważny, bo do pełnego składu, czyli 10-ciu, zabrakło 1 (jednego). Kiedy kandydatów wybrało 6 sędziów TK, czyli do pełnego składu zabrakło 4 (czterech), prezydent uznał ten wybór za ważny. Okazało się, że więc nagle, że pełny skład sędziowski nie jest potrzebny. Dudyzacja i pisyzacja prawa kwitnie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 13:04 ratlerek osmielil sie stwierdzic ze grypagoraczkacudemuzdrowiona uporzadkuje prace TK i nie dojdzie juz do tych gorszacych sytuacji z minionego roku. Juz sie nie moge doczekac Trybunalu Stanu dla ratlerka. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 13:12 Profesor Jan Hartman skomentował dzisiejszą specjalną konferencję PiS. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 14:04 jeszcze troche a opozycji zostanie juz tylko ulica..... I.....TROTYL! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: golebice Strosmaiera 21.12.16, 12:51 Nie zlozyl tez kondolencji synowi zamordowanego. Ludzki pan, ale jak zwykle z pletwami wystajacymi ze znoszonych i ubloconych walonek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Cień Chruszczowa 21.12.16, 15:12 Nikita Siergiejewicz Chruszczow - twardziel nad twradziele, nie dający zapędzić się w kozi rożek orator. Polemista, który nie boi się stawać oko w oko z wyzwaniem (pierwsza różnica w porównaniu z przerażonym o własne marnieńkie życie kaczelnikiem). Jako taki nie mający rzecznika prasowego. Komentator i aforysta. Mentor pouczający wszystkich z którymi miał kontakt. Przyparty do muru nie chowa się za kordonem goryli. Jak choćby w trakcie waszyngtońskiej wizyty, gdy zaatakowany przez tamtejszą publikatorżnię zgormadzoną na briefing w klubie prasowym wygłasza słynną - i jakże obco brzmiącą kaczelnikowi fantastyczną maksymę: - Jeśli będziecie mi podrzucać zdechłe szczury, to ja mogę wam podrzucić stertę zdechłych kotów. W punkt - idealna dycha na strzelniczej tarczy. Ale tak może ripostować tylko geniusz polityczny, któremu niestraszny jest ogień morderczych pytań. Fotografia z ryciny w poprzednim poście dokumentuje jedną z najsłynniejszych dat w historii polityki międzynarodowej. Jest 12 października, gdy w ONZ toczy się debata na temat kolonializmu. Oto na mównicę wchodzi przedstawiciel delegacji filipińskiej, który w ostrych słowach zarzuca Rosjanom prowadzenie polityki kolonialnej czego dowodem ma być dominacja w strefie Europy środkowo-wschodniej, z której - wedle mówcy - uczyniono kolejne republiki kraju RAD, a ludność pozbawiono praw politycznych i obywatelskich. Nikita wpada w szał - wykrzykuje w kierunku prelegenta, iz jest służalczą kreaturą amerykańskiego imperializmu , grozi mu dłonią, żąda możliwości odpowiedzi - przewodniczący ONZ nie dopuszcza go jednak do głosu - zostaje nazwany przez Chruszczowa sympatykiem mocarstw kolonialnych (w domyśle Ameryki). Ten - nie zrażony inwektywami przywraca głos Filipińczykowi. Wówczas Chruszczow nurkuje pod pulpit za którym siedział, po czym dobywa but i wali nim a potem dłonią w blat pulpitu tegoż. I... uzyskuje prawo repliki. Skutek? Pod koniec debaty przedstawiciel Filipin... popiera tezy sformułowane wcześniej przez premiera Kraju Rad. cdn. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Cień Chruszczowa 21.12.16, 15:37 nastepnym krokiem kaczelnika bedzie wprowadzenie stanu wyjatkowego.... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Cień Chruszczowa 21.12.16, 15:45 Nasz świr nie wyciągnął wniosku z historii. Miast zanurkować pod stół, ściągnąć ubłocony bucior na skraju rozpadu i z rozwiązanymi, znoszonymi sznurowadłami, a następnie walnąć nim w blat, tak żeby wióry się posypały, albo przynajmniej iskry i wykrzyczeć prosto esbekom i komunistom prosto w oczy na czyim łażą pasku z wielką - co widać z przytoczonego historycznego wydarzenia w ONZ - szansą na sukces ostateczny, siadł, jak jakiś kaczy kuper, nieśmiało objął dłonią membranę i - zapewne zarażony od sąsiadki po prawicy swojej - wyjęczał swą kwestię do Narodu i opozycji. Fałxpałx jaki popełnił przy okazji w związku z berlińską tragedia już omówiliśmy - cóż ćwok zawsze pozostanie ćwokiem, a pijarowcy nie napisali mu na mankiecie koszuliny, komu ma złożyć wyrazy współczucia. Ciemny Lud ucieszy się wprawdzie, że nie złożył kondolencji niemieckiemu neoimperialiście i że taktownie nie życzył kolejnych zamachów, by Polski Suweren mógł po kuprze go lizać, że nie wpuścił ciapatych pomiędzy Bug i Nysę Szaloną, dzięki czemu może spacerować po Piotrkowskiej, Monciaku czy Alejach Jeruzalemskich bez żadnych obaw. Może go także całować jak wyżej wobec już absolutnego bezpieczeństwa spacerowania w pobliżu Sejmu - liczba ZOMOpis psiarni jest bowiem wystarczająca by spacyfikować zbiorowisko nie kilkudziesięcioosobowe ale kilkusettysięczne. Całość bredzenia wskazuje na założeniowy błąd. Najpierw bowiem należało skarcić bandytów z kręgu opozycji, wypunktować własną pobłażliwość oraz puszczenie zbrodni w niepamięć, a dopiero potem jechać na Jasna Górę modlić się w intencji Oyczyzny i opozycji tejże. Odwrócenie kolejności wydarzeń doprowadziło do groźnych konsekwencji. Oto Lud Ciemny mógł źle zinterpretować bredzenie a niejeden słuchacz wręcz zaczął zadawać sobie pytanie: gdzie kaczelnika jaja? (pytanie bynajmniej nie retoryczne). Bidak był zbyt wyciszony i tchnął sztucznością (polekową?) taka gadka-szmatka nie jest w stanie nikogo subordynować! Jeśli spojrzymy na wystąpienie Chruszczowa w ONZ to wyraźnie zapamiętamy dłoń zaciśniętą w kułak, którą tenże wymachiwał ze skutkiem jak już wiemy jakiego pragnął. Tymczasem bidulek przeniósł swą ocenę Suwerena w kierunku nieuprawnionych zupełnie uogólnień - wszystkich - per analogiam do Ciemnego Ludu z rozumkiem na poziomie dziecka - potraktował jak przedszkolaki, które pani wychowawczyni przyprowadziła do piaskownicy, a następnie z zachętą: a teraz się dzieci pobawcie, tylko grzecznie - rzucił jedna łopatkę na grupę dodając - kto złapie, niech se pałac zbuduje, a reszta niech czeka a potem potopi się w fosie wokół zamku. Tak mniej więcej kojarzy się propozycja idioty - prowokatora, który zachęcił do wyłonienia Nadprzywódcy Opozycyjnego, który nie tylko dostanie lizak pocieszenia, ale jeszcze grabki, by uporządkował teren wokół zameczku. Załkałem prawie, gdy pochylił się nad niedolą osłanki krystynysałatkapawłowicz, piętnując barbarzyństwo manifestantów, którzy nie tylko bandycko lżyli w/w, ale ośmielili się obrzucić ją pustymi butelkami po napojach niewątpliwie przez to bezalkoholowych. Pochylający się nad niedolą koleżanki gnój zapomniał najwyraźniej, że na nośnikach utrwalono chwilę gdy w napadzie amoku z powodu buntu, jakiego w życiu się nie spodziewał, wyrwał w Sejmie telefon komórkowy POSŁANCE PO, po czym cisnął nim o korytarzowe kafelki - zaś usłużny przydupas ze Straży Sejmowej telefon ten usłużnie przydepnął co także widać na filmie! To naturalnie nic nie znaczący incydent w porównaniu z okrzykami Tchórz i Będziesz siedzieć wobec sałatki. O czym więc te pełne połajanek i uczenia kindersztuby brednie kaczko? Chamie, awanturniku, damski bokserze łkający nad niedolą sałatki? Nie wolno wierzyć w ani jedno słowo tej hołoty. Nie wolno wchodzić w żadne układy, ani deklarować na wyrost ŻADNYCH ustępstw! Kuszenie nie awanturników to wołanie o kukizowców. Na szczęście nawet z nimi nie maja większości konstytucyjnej. Prokuratura wszczęła właśnie dochodzenie w sprawie utrudniania wyjazdu z Sejmu osłom pisięcym. To jest właśnie to kacze dobre serce. Odwagi manifestującym! Trzymajmy za nich kciuki! Kolejnych bredni nawet nie chce mi się komentować, szkoda na to bydło polemicznego czasu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Cień Chruszczowa 21.12.16, 16:01 Tego się trzymajmy i to dla przyszłego TS dokumentujmy: www.tokfm.pl/Tokfm/51,102433,21153971.html?i=2 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Cień Chruszczowa 21.12.16, 16:10 wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Posel-Jaki-zarzuca-naruszenie-miru-domowego-mieszkancom-ktorzy-przyszli-do-jego-biura-poselskiego,wid,18647232,wiadomosc.html?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci&ticaid=1184d9 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Cień Chruszczowa 21.12.16, 17:24 www.tvn24.pl/przedstawiciele-pis-nie-skorzystaja-z-zaproszenia-przewodniczacej-rds,701531,s.html Oto jak "gołebice" wyciągają rękę do zgody i konsultacji. Naprawdę dziwię się tym wszystkim reakcjom nabierania się na pisi bełkot. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Cień Chruszczowa 21.12.16, 17:27 www.tvn24.pl/posel-sanocki-niezadowolony-z-dzialan-sadu-pani-nie-ogarnia,701442,s.html To jedyni co ogarniają. (były cookies) Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Łikendu(p)it 22.12.16, 00:30 " anekelea 4 godziny temu Oceniono 51 razy 43 Słownik jęz. polskiego, wydanie z roku 2025: pisowiec - pot. obraźliwy zwrot używany w szczególności wobec polityków i urzędników (coraz częściej jednak używany do opisu pewnych ogólnych cech charakteru), podkreślający zestaw cech osobowości, z których najważniejsze to: hipokryzja, obłuda, kłamstwo, ignorancja, niekompetencja, zawiść, prymitywizm, chamstwo, pycha, pogarda, mściwość, demagogia. Zwrotem tym określa się również osoby o wąskich horyzontach umysłowych (porównaj: "błaszczaki"), karierowiczów (porównaj: "misiewicze"), a czasem również chorych psychicznie (porównaj: "zespół Macierewicza"). Przekonane o swojej nieomylności, ignorują wszelką krytykę swoich działań, posuwając się do pomówień i oszczerstw wobec interlokutorów. Nie mają zahamowań przed niegodziwymi i bezprawnymi działaniami; uważają, że cel uświęca środki (porównaj: "zero"), czują się bezkarni z powodu znajomości z wyżej postawionymi innymi "pisowcami" (porównaj: "nepotyzm", "kolesiostwo"). Ostentacyjnie obnoszą się ze swoją religijnością, jednak ich działania stoją w jawnej sprzeczności z nauką Chrystusa (por.:"faryzeusz", "Radio Maryja"). Bezrefleksyjnie i z całkowitym posłuszeństwem wypełniają polecenia prezesa partii (por.: "Andrzej Dupa"), którego otaczają swoistym kultem. Posługują się alternatywnymi pojęciami, negującymi ich prawidłowe znaczenie: sprawiedliwość zamiast niesprawiedliwość, prawo zamiast bezprawie, prawda zamiast kłamstwo, honor - hańba, czarne - białe. Wypowiedzi pisowca należy najpierw poddać negacji znaczeniowej, aby uzyskać rzeczywisty sens słów. Zwrot rozpowszechnił się po upadku rządów partii Prawo i Sprawiedliwość w roku 2018; pochodzi od skrótu nazwy partii "PiS", której działaczy określano słowem "PiSowiec". Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Łikendu(p)it 22.12.16, 16:55 dobrze ze go tylko po jego brudnej lapie caluje..... Odpowiedz Link
1agfa Re: Łikendu(p)it 22.12.16, 17:18 Widzę że niejaki Jacuś K. miał w wielu przypadkach (jak widać na załączonym obrazku) rację, mówiąc o ciemnym ludzie. Ohyda. I jak tu ON w swoim majestacie może nie uwierzyć, nie odpowiedzieć, kiedy lud woła i wzywa do zajęcia tronu?! wscieklyuklad napisał: > Odpowiedz Link