ulisses-achaj
26.12.16, 14:03
Jak się zaplątać we własne nogi? Np. tak oto:
"Sędzia Przyłębska została mianowana przez prezydenta na „p.o. prezesa TK” zgodnie z przepisami „ustawy wprowadzającej” dwie inne nowe ustawy o TK. Stało się to tego samego dnia, gdy ustawa weszła w życie. Tego samego dnia Przyłębska zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, które mimo braku kworum (na co wyjątkowo zezwalały nowe przepisy) wyłoniło kandydatów na prezesa. Prezydent wybrał i mianował Przyłębską prezesem następnego dnia.
Tymczasem z opinii eksperta PiS prof. Bogusława Banaszaka wynika, że sędzia Julia Przyłębska mogła zostać wybrana na prezesa wbrew konstytucji. Prof. Banaszak w opinii dla Biura Analiz Sejmowych datowanej na 24 listopada 2015 roku dowodzi, że przy zmianie trybu wyborów do TK należy stosować zasadę przynajmniej półrocznego „spoczywania” przepisów, które zasady wyboru zmieniają:
„TK [w wyroku z 2006 r.] wyróżnił tę zasadę w odniesieniu do wyborów parlamentarnych i sformułował wymóg sześciomiesięcznego okresu tzw. ciszy legislacyjnej, w czasie którego nie mogą być dokonywane istotne zmiany prawa wyborczego mające zastosowanie do wyborów zarządzonych przed upływem tego okresu. Wymóg ten obejmuje tylko zmiany istotne oraz takie, które w wyraźny sposób wpływają na przebieg głosowania i jego wyniki, i które w związku z tym wymagają uprzedzenia adresatów normy prawnej o jej wprowadzeniu. (...) Stanowisko TK wyznacza standard mający znaczenie ogólniejsze i dotyczący nie tylko wyborów parlamentarnych, ale także wyborów innych naczelnych organów władzy, w tym także wyborów sędziów TK”.
Opinia prof. Banaszaka dotyczyła wyboru pięciu sędziów TK przez poprzedni Sejm. Stała się dla PiS-u podstawą prawną do przyjęcia uchwał „unieważniających” wybór tamtych sędziów i do powołania na ich miejsca pięciu swoich. Prof. Banaszak jest cenionym przez PiS ekspertem. Rząd wyznaczył go w miejsce prof. Hanny Suchockiej na przedstawiciela Polski w Komisji Weneckiej.
Prof. Banaszak był też jedynym ekspertem, u którego Biuro Analiz Sejmowych (kierowane przez dr. hab. Michała Warcińskiego, który z kolei właśnie został nowym sędzią TK) zamówiło ekspertyzę na temat zgodności z konstytucją „ustawy wprowadzającej” pakiet ustaw trybunalskich. Tym razem jednak nie zauważył w ekspertyzie, że prezes Przyłębska została wybrana na mocy przepisów, które „spoczywały” nie pół roku, ale kilka godzin".