Dodaj do ulubionych

Centralny Wątek Week-endowy

10.02.17, 17:17
... ogłaszam za otwarty! smile

Ja sobie czytam, tv oglądam, od czasu do czasu poklikam, trochę pogaduszek telefonicznych z przyjaciółmi uskutecznię, a wszystko w wygodnym fotelu w domowym ciepełku, a WU tymczasem "zabezpiecza" medycznie Wielkie Otwarcie Nowego Stadionu Widzew-Łódź. No cóż, kto ma week-end, to ma weekend! smile

Miłego wieczoru wszystkim! smile


Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Centralny Wątek Week-endowy 10.02.17, 17:35
      kto ma week-end ten ma week-end. Ja mam ....w lozku.smirk
      • wscieklyuklad Re: Centralny Wątek Week-endowy 10.02.17, 20:45
        Nareszcie w domu.
        Stadion Miejski przy Piłsudskiego - cacuszko. No nie jest to stadion FC Barcelony ani Realu Madryt - przy nich to istna łupinka. Ale kiedy wspomnę widoczne z naszego balkonu olbrzymie rampy reflektorów nad poprzednią konstrukcją, to dzisiejsza "dyskrecja" oświetlenia zachwyca.
        Stadion pomieści niewielu kibiców - co najzagorzalsi wykupili wszystkie bilety sobotnio-niedzielne by móc połazić sobie po obiekcie, obejrzeć wystawę prezentującą historię klubu i stadionu Widzewa, czy króciutki film rzucany na jedną ze ścian - przypominający wydarzenia sprzed lat nie tylko piłkarskie, bo przecież Widzew to nie tylko kopana.
        Dzisiejsza imprezka była przeznaczona dla posiadaczy karnetów wstępu na mecze dziś już raczej miernej drużyny - głównie młodzi ludzie także z maleńkimi dziećmi, które chętnie fotografowały się w piłkarskiej szatni oraz pomieszczeniach służących odnowie biologicznej (w tym saunie, olbrzymim "dżakuzi" czy na piłkarskich ławach.
        Zabezpieczaliśmy to wszystko pod kątem medycznym - takie są reguły imprez masowych.
        Dzięki temu i mnie było dane podziwiać football od strony zaplecza - imponujące wrażenie.
        NA szczęście nikt nie wymagał pomocy, choć plotka głosiła o możliwym "najeździe ŁKS-siaków" i bitwie między kibolami. Policji było niewiele, nieco Straży Miejskiej. Do bejsboczynów ani maczetorżnięć nie doszło, tak, że czas spędziliśmy na konwersacji i popijaniu niegazowanej wody mineralnej - nie stroniłem też od poczytywania Podwórka - co chyba nikogo nie powinno dziwić - obstawa lekarska nie polega na gapieniu się ciągle w jakieś monitory, ani czatowaniu na potencjalną ofiarę niedyspozycji. Wolne chwile wykorzystuje się dla celów czysto pozazawodowych. To wie nawet przeciętnie inteligentny osobnik. Nierozgarnięty niestety nie czai.
        Focie już jutro, bo wymagają przesłania na dysk, obróbki i omówienia.

        Zatem do jutrzyska!
        • k.karen Re: Centralny Wątek Week-endowy 11.02.17, 08:08
          Jutrzysko już mamy. Nie jest tak słonecznie jak wczoraczysko, ale się wypogodzi smile

          Miłego dnia, Wszystkim, z pogodą ducha i odrobiną błękitnego nieba smile
          • hardy1 Re: Centralny Wątek Week-endowy 11.02.17, 11:48
            Cześć Wszystkim smile Wczoraj pojeździłem, gdyż była piękna, słoneczna pogoda, dzisiaj mam inne plany... ale do prozdu, bliżej wiosny smile

            PS. Łódź ma więc nowy stadion. Brakuje jej tylko dobrej drużyny piłkarskiej oraz... kibiców. Bandyci stadionowi z koszulkami ŁKS i Widzewa nie są kibicami, tylko właśnie prymitywami-chuliganami.
            • sorel.lina Re: Centralny Wątek Week-endowy 11.02.17, 16:53
              Między piątkiem a niedzielą smile

              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/16406674_572834089576584_2573869134189850280_n.jpg?oh=bc44e1370199f832962e0b1a4bb86dc7&oe=5949EC89
              • sorel.lina Re: Centralny Wątek Week-endowy 11.02.17, 16:54
                P.S. Fot. Nature Birds.
                • 1agfa Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 03:04
                  Dzień dobry. Coś przepięknego. Barwne, aż się wierzyć nie chce że prawdziwe, takie jak cukierek landrynkowy zaczepiony między kitami roślin, równie barwnych.
                  Ale wiem, że kolorów Natury nie sposób dogonić wyobraźnią, co choćby w kraju "do góry nogami" i nie tylko tam widziałem. Na własne oczy i na fotkach wędrowców.
                  Moje ptaki teraz szare albo czarne, świrgolą albo skrzeczą wygłodniałe, pod okna podlatują, zaglądają przywykłe że cośtam cośtam (ziarna, kasza) zawsze będzie podsypane.
                  Chrypa itp. w domu trzyma, wiąże; na drzewach działkowych kulki dawno obficie porozwieszane, ale już pewnie puste i zwiędłe siatki tylko zostały. Ostatnio widziałem: powierzchnia lodowa na śniegu, zgrzytliwie się odzywająca pod butami, i ślizgawica na udeptanej i wyjężdżonej drodze.
                  Jagody wszelkie na drzewach i krzewach do imentu, do czysta wyjedzone były, nawet cisowe i z ostrokrzewu, które zwykle wiszą najdłużej.
                  Kotki tylko (Sąsiadka, ach Sąsiadka, czystej dobroci niewiasta to sprawia) są tłuste i lśniące, z dodatkowym przybyszem - kocurem, nad podziw łaskawym i oswojonym. Nad imieniem Pana tego przemyśliwuję. Szary z białym gorsem i rękawiczkami, prawdziwe panisko stąpające z wielką godnością smile. Znowu są cztery!!
                  Wieści przyszły, że pomimo mrozu znakomicie się mają, zadbane. Ale ptaki, ptaki...sad
                  (Dobrze że kotki sterylizowane, domu - Dzieła by nie starczyło. I bez 500 plus musiałoby być wink).

                  sorel.lina napisała:

                  > P.S. Fot. Nature Birds.
                  • 1agfa Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 03:12
                    Aaa, wieść jeszcze doszła jakże wspaniała, którą to wieścią utulony z wielkim spokojem, poczuciem bezpieczeństwa i radośnie zasnę: emerytury wzrosną o ca 0,44%! Wyobraźnia w loty najwyższe ulatuje, ileż to za ów skok finansowy będzie można uskutecznić wspaniałości godnych seniorów, to może być nawet kilka złociszy!! Na głowę!! big_grin
                    I z takim wyobrażeniem bogatym mówię, drogie Podwórko: dobrej i spokojnej nocy Wszystkim.
                    (bez kaszlu smile)
                    • 1agfa Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 16:00
                      W nocy kaszel budził oraz oczekiwanie na wieści o przebiegu dalekiej podróży małego odważnego uczniaka (ferie).
                      Za to teraz padam na pisk, chrypa trzyma.
                      Radosna wieść o 0,44% mało skuteczna wink
    • 1agfa Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 12:54
      Kolejna Osoba odeszła.
      Uśmiechnięta, uczynna, pomagająca.
      weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,19404065,koteczku-wciaz-mam-wlasne-zeby-krystyna-sienkiewicz-od.html
      "Lekarstwo na miłość"
      "Niech no tylko zakwitną jabłonie"
      "Kabarecik" Olgi Lipińskiej", kiedy pustoszały ulice.
      Inne, wiele.
      (...)
      "...Aktorstwo traktowałam jako coś, co lubię i bez zadęcia. Odpowiadało mi bycie doktorem, to znaczy doktoreczką dusz. Nie ma większej przyjemności niż wzruszyć publiczność albo ją rozśmieszyć do łez, wtedy miałam największą satysfakcję. Po to w gruncie rzeczy jest ten zawód...."

      "... Nigdy nie rozumiałam, że ktoś idzie do spowiedzi i ma odpuszczone grzechy za odklepanie serii zdrowasiek. Dlaczego księża nie mówią ludziom, by zrobili dobry uczynek? Przecież zawsze jest ktoś, komu trzeba pomóc albo zwierzak do przygarnięcia. ..."

      "- Pani uwielbia rozśmieszać ludzi.

      - Inaczej nie można, trzeba się chichrać. Śmiech ratuje nas od najgorszego, ma właściwości regenerujące i dodaje siły. Czy ty sobie wyobrażasz, że nawet lekarz, który ratował mnie, gdy miałam raka, umarł? Mój własny lekarz! A ja nadal jestem szczęśliwie na tym świecie, i to w dodatku taka zajęta albo przypominaniem sobie słów, które ukradł mi udar, albo udzielaniem wywiadów w związku z książką o mnie, na którą się uparł Grzesio Ćwiertniewicz. ..."

      Przeczytajcie. Rozmowa wesoła i gorzka. Życie w pełni przeżyte, chociaż było pod górkę, o czym się młodym nie śniło...
      Życie wobec którego tak wiele może wydać się czystą głupotą.
      Pustoszeje znajoma okolica.
      [*]
      • sza.aliczek Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 13:19
        Jaka przykra wiadomość : (
        Czytałam jej wspomnienia oraz ślicznie ilustrowaną książeczkę: "Kolorowe gałgany"
        Była bardzo uzdolniona plastycznie.
        Mój ulubiony stary film: "Lekarstwo na miłość".
        • sza.aliczek Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 13:28
          źle: haftowane: )
          • 1agfa Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 18:08
            wyborcza.pl/7,101707,21364460,krystyna-sienkiewicz-1935-2017-mialam-piec-milosci-ale-nie.html#BoxGWImg
            "...Sienkiewiczowie rodzili się pod Grodnem. ..."
            Bardzo długi wywiad - rozmowa z Krystyną Sienkiewicz. Wart przeczytania. Łączący Jej życie, pracę i rodowód z czasami, w którymi przyszło Jej żyć. Niezmiernie trudnymi. Opowiedziany z inteligentnym, tak charakterystycznym dla Pani Krystyny humorem. Bez użalania, choć powodów byłoby wiele.
            Uzdolnienia plastyczne, Szaliczku : ), to nawet własnoręcznie wykonywane ciuszki na scenę.
            I nawet twórczość sensu stricte plastyczna, bo malarstwo na ASP.
            • wscieklyuklad Re: Centralny Wątek Week-endowy 12.02.17, 19:14
              Tinuś wciąż szwankuje, więc chociaż filmik!

              www.facebook.com/lodzpl/videos/10154595739674864/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka