człowieka tak długo, jak on sam zechce człowiekiem pozostać.
Sto, tysiąc przegranych... Trzeba czekać, wytrzymać...
Polacy nie dadzą się spętać.
Andrzej Sikorowski
Ten wiersz znalazłam w necie.
To jest dokładnie to, co i jak czuję. Nie potrafię mojej miłości Ojczyzny wyrazić lepiej, bez popadania w patos, egzaltację... ani zamykając oczy na to, co w jej imię wyprawiają różni karierowicze, zidiociali działacze, otumanieni wyborcy...