Dodaj do ulubionych

Sorellino.....

25.08.17, 15:27
"Arystokracja" forumowa znowu dala glos, rozpoczynajac nowy watek p.t - "Sralino".....
Ja widze, ze kazdy dzien bez atakow i zaczepek ze strony soltysowej "arystokracji" w bialych kozaczkach - jest dla nich dzien straconym. Jak nie kalach, to pudel ufryzowany albo arystokratka.....ale zawsze ktoras musi zaczac. Potem czasem dolacza sie takie rude co nieco i zalkoholizowany "opozycjonista"....big_grin No coz....doborowe towarzycho, pasuja do siebie jak gowno do gumiaka....big_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Sorellino..... 25.08.17, 15:58
      A niech sobie piszą, co chcą. Daj im Boże zdrowie. smile
      • 1zorro-bis Re: Sorellino..... 25.08.17, 20:17
        Sorel.....niby tak. Ale osoba, ktora prawie codziennie obraza i zaczepia forumowicziw z Podworka a moj obrazek gownem nazywa, powinna czasem spojrzec w lustro. Bo moze w lustrze zamiast swojej facjaty wlasnie gowno zobaczy?big_grin
        • wscieklyuklad Re: Sorellino..... 25.08.17, 20:47
          Pardąsio, ale kogo obraża?
          Ciebie obraża?
          Mnie obraża?
          Sorell, Karen, Mirkę albo Ulissesa obraża?
          Daj spokój!
          • 1zorro-bis Re: Sorellino..... 25.08.17, 21:35
            OK....usiluje obrazic. Stara sie bardzo....A ze nie wychodzi, dlatego dostaje.....kurwicy!big_grin
            • 1zorro-bis Re: Sorellino..... 25.08.17, 21:40
              Cholera....czytam te brednie i wyznania i......rozczulilem sie!big_grin Chyba sie poplacze.....ze wzruszenia.smirk
              • wscieklyuklad Re: Sorellino..... 25.08.17, 22:12
                Ja też szlocham aktualnie.
                • 1zorro-bis Re: Sorellino..... 26.08.17, 07:48
                  No poplakalem cala noc nad wyznaniami pewnego ptoka i az sie z wrazenia obudzilem....big_grin Alw widzisz WU, to towarzycho jest tak zgrane , ze wystarczy ze jedno z nich da haslo "Sralino, albo skurwysyny, albo pacykarz" i towarzycho juz ma o czym pisac 50 wpisow od razu! A najlepszy dowcip jest ten, ze tam panuje absolutna "wolnosc slowa"....big_grin Przekonal sie o tymDunajec i wielu, wielu innych, ktorzy uslyszeli od admina tego forum "arystokratyczne" na pozegnanie - wypierdalaj. big_grin No coz.....kwitnie i rozwija nam sie dzisiejsza "elyta i arystokracja".......big_grinbig_grinbig_grin
                  • wscieklyuklad Re: Sorellino..... 26.08.17, 09:55
                    To skromna grupka zakompleksionych, życiowych nieudaczników.
                    Według nich określenie "sralina" jest np. typowym przykładem arystokratycznej maniery i etykiety.
                    Szkoda analizować ten szajs.
                    Relegowanej po pierwszym roku studiów "ROZKAZAŁEM" choćby, by biegusiem wkleiła posty, w których - wedle relegowanej, nazywałem Ulissesa obszczymurkiem lub opowiadałem o jego rzekomym nałogu alkoholowym (faktycznie - w trakcie spotkań z Ulissesem przekonałem się, że żłopie litrami - tyle, że płyny tyle mającego wspólnego z alkoholem, ile sygnet kupiony na bazarze z tytułem hrabiowskim relegowanej po pierwszym roku z powodu nie kumania wiedzy).
                    Arystokratka forumowa, która latami chwaliła się nie wiedzieć po co tytułem zawodowym przed łatwowiernymi nautami kazała mi co? Ciepło, cieplej, gorąco! SPIERDALAĆ! I naturalnie wykasowała mój post.
                    A przecież gdyby to coś miało jakikolwiek dowód na to, że nie BEŁKOTAŁA jak ZAWSZE, ale trafiła w punkt, to czytalibyśmy już MILIARD razy dowodzące tego i wklejane z częstością do zerzygania się screeny.

                    A zresztą pomyśl. Czy to, że jakaś grupka frustratek i jeden frustrat napisze na nasz temat dowolną bzdurę, którą będzie się podniecać przez lata, to czy przez to przestaniesz być doceniany jako artysta na międzynarodowym forum?
                    Czy przestaną Cię zapraszać na wernisaże? Czy przestaną przedrukowywać Twoje obrazy w zagranicznych albumach malarstwa? A - co najważniejsze - czy przestaniesz - równie jak oni przybici nicością - nadal tworzyć?
                    Czy chamskie posty kierowane do Sorell, spowodują, że będziemy żyć inaczej?
                    Czy porady rozwódek, albo żyjących i szmalu męża, lub aportujących na każdy gest "starego" (bo stary powiedział, bo stary zdecydował, bo stary tu rządzi) cokolwiek zmienią w naszym z Sorell małżeństwie?
                    Nie żartuj!
                    Najsmutniejsze jest to, że frustratka spod Alp podobno nie była relegowana ze studiów, mimo, że jest zawodowym, etycznym dramatem o czym zresztą temu czemuś przypomniano subordynując co do zamieszczanych na forach treści.
                    A rodzynek w tym zakalcowatym bez granic cieście?
                    No cóż, zanim pochwali się wiedzą, winien dłuuuuuuggggggooo i ze zrozumieniem analizować problem.
                    Wiedza o Koranie i faraonach poraża. Można ją sprzedać nie posiadającym elementarnej wiedzy w tym (i nie tylko w tym) względzie kurkom, ale po co ośmieszać się na dostępnym publicznie forum?

                    Wyluzuj! Wstał nowy, fantastyczny dzień.
                    A my powolutku pakujemy się już w przededniu wyjazdu.
                    A potem będą opowieści pełne WRAŻEŃ i legend, a nie przewodnikowej nudyw stylu kto, co, kiedy zbudował, wyrzeźbił. I foty - różne, a nie ukazujące identyczny obiekt cztery razy w jednym poście.
                    Co do parkingów to nie obiecuję, czy będzie o nich!
                    Na wstępie powiem tylko, że nasze wyjazdy nie są oprowadzane przez zaopatrzonych ani w wachlarze, ani w chorągiewki, ani kartoniki, ani w żadne inne akcesoria pilotów.
                    Ich zadaniem jest nas dowieźć na miejsce, opowiadając ciekawostki w drodze do celu. Tam zostawiają nas samym sobie. Identycznie jak turystę indywidualnego.
                    A że jedziemy w określone miejsca? Tak, ale wcześniej z nami ustalone.

                    Tylko czy frustrat to skuma? Nie ma szans! A to z powodu zżerającej go zawiści i wypierania ze świadomości poczucia klęski.

                    Trzym się i olewaj tę grupkę marnujących swe życie frustratów i nieudaczników.
                    • sorel.lina Re: Sorellino..... 26.08.17, 11:27
                      wscieklyuklad napisał:

                      > Wiedza o Koranie i faraonach poraża. Można ją sprzedać nie posiadającym element
                      > arnej wiedzy w tym (i nie tylko w tym) względzie kurkom, ale po co ośmieszać się
                      > na dostępnym publicznie forum?


                      Czytałam Koran, w tłumaczeniu oczywiście. Kilka lat temu miałam też okazję dyskutować o nim z muzułmanami w paryskim Instytucie Kultury Islamu. A teraz przeczytałam "opracowanie" Koranu zamieszczone u sąsiadów. Co do większości zawartych tam treści w pełni się się zgadzam. Z jednym wyjątkiem: muzułmanie nigdy nie walczyli z faraonami, bowiem kiedy narodził się islam (VII wiek naszej ery) faraonów w Egipcie już od siedmiu wieków nie było. Tak więc muzułmanie, owszem walczyli tam, ale z chrześcijańskimi cesarzami bizantyjskimi.
                      • 1zorro-bis Re: Sorellino..... 26.08.17, 11:55
                        no coz ...ja przyznaje sie bez bicia ze tez kiedys USILOWALEM czytac KORAN...big_grin Kiedys na urlopie w Turcji dostalem ksiazeczke KORANU z tlumaczeniem na niemiecki....Nie dalem rady przejsc dalej niz przez kilkanascie stron,big_grin Biblii tez nie czytalem....smirk
                        A teraz z innej beczki.....Ochrona wizerunku, ochrona praw autorskich....big_grin Znalazlem cos przez przypadek w internecie i gdybym nie byl soba tylko "arystokrata" to pewnie bym juz donosik do prokuratury wysmarowal i adwokata z pozwem do Sadu zatrudnil....big_grinbig_grinbig_grin Ale, ja zwykly robaczek, pacykarz jestem wiec napisalem tylko maila z prosba o przyslanie jednego egzemplarza na pamiatke....big_grin Ktos posluzyl sie w.....BRAZYLII moim obrazkiem 8 fragmentem ) i umiescil go na tytulowej okladce ksiazki....Kryminal!big_grinbig_grinbig_grin Voila: books.google.de/books?id=H2lNCwAAQBAJ&pg=PT4&lpg=PT4&dq=jacek+lipowczan&source=bl&ots=tiqQL4bSMA&sig=qkC2l6YmCariKyE52h2gVTJO4tE&hl=de&sa=X&ved=0ahUKEwishu6sz_TVAhXNZVAKHSlzC_w4KBDoAQhnMAk#v=onepage&q=jacek%20lipowczan&f=false
                        • sorel.lina Re: Sorellino..... 26.08.17, 12:25
                          Fajnie! smile
                        • wscieklyuklad Re: Sorellino..... 26.08.17, 12:27
                          Na szczęście nie był to TEN obraz, tylko pacykarstwo w książce poświęconej malarstwu zdobywającemu artystyczną Czerwoną Malinę.
                      • sorel.lina Re: Sorellino..... 26.08.17, 12:20
                        Nie lubię rozmawiać przez płot, ale zrobię tym razem wyjątek, jako że Starożytny Egipt zawsze mnie interesował. smile
                        "Wybawiliśmy was przed faraona ludem, który zadawał wam straszliwe męki" - prawie cytat, który Koran "splagiatował" z Biblii (też czytałam! smile ), a konkretnie ze Starego Testamentu, źródła i podstawy judaizmu.
                        Nie będę polemizować z profesorem, który ma z pewnością większą ode mnie wiedzę, i który w przypisie (?) nr 87 pisze: "Mojżesz urodził się za czasów faraona Ramzesa II i opuścił Egipt za czasów rządów jego syna, Merneptaha II. Faraon Ramzes II nazywany jest Faraonem Opresji".
                        Profesor ma oczywiście rację: opresje faraońskie miały miejsce, ale - jak sam wyjaśnia - za panowania Ramzesa II, który żył w latach ok. 1320 - 1237 r. p.n.e, a więc jakieś, bagatela! 2000 lat przed Mahometem. Tak więc opresje te nie mogły dotyczyć muzułmanów, o których się w tych czasach nikomu jeszcze nie śniło, natomiast wymienione "straszliwe męki" dotknęły Izraelitów, przebywających wówczas w tzw. niewoli egipskiej, a których zmuszano do ciężkiej pracy przy budowie nowej faraońskiej stolicy - Pi-Ramesse (Pi-Ramzes).
                        • wscieklyuklad Re: Sorellino..... 26.08.17, 12:32
                          No tak, okazuje się, źe to nie był tekst autorski tylko przekopiowania, by nie rzec splagiatowanie Arcydzieła jakiego psora, naturalnie bez podania źródła!
                          No masz! Takie wyznanie kiedy wykazało się brak umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem!
                          Odradzam dyskusje z Sorrel na temat religii.
                          Z góry przesrane!
                          • sorel.lina Re: Sorellino..... 26.08.17, 12:43
                            wscieklyuklad napisał:

                            > Odradzam dyskusje z Sorrel na temat religii.
                            > Z góry przesrane!


                            Nie przesadzaj! big_grin
                            I nie używaj brzydkich słów. smile
                            • 1zorro-bis Re: Sorellino..... 26.08.17, 13:09
                              big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                              sorel.lina napisała:

                              > wscieklyuklad napisał:
                              >
                              > > Odradzam dyskusje z Sorrel na temat religii.
                              > > Z góry przesrane!
                              >

                              >
                              > Nie przesadzaj! big_grin
                              > I nie używaj brzydkich słów. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka