"Arystokracja" forumowa znowu dala glos, rozpoczynajac nowy watek p.t - "Sralino".....
Ja widze, ze kazdy dzien bez atakow i zaczepek ze strony soltysowej "arystokracji" w bialych kozaczkach - jest dla nich dzien straconym. Jak nie kalach, to pudel ufryzowany albo arystokratka.....ale zawsze ktoras musi zaczac. Potem czasem dolacza sie takie rude co nieco i zalkoholizowany "opozycjonista"....

No coz....doborowe towarzycho, pasuja do siebie jak gowno do gumiaka....
