Dodaj do ulubionych

Sorell......

12.11.17, 18:59
...naprawde myslisz, ze mozna z kims takim jak jedna z tych dwoch "Polish Ladies" rozmawiac?
Napisalas, ze trzeba przerwac ten "chocholi taniec"....I juz masz odpowiedz. big_grin oczywiscie, bez
" sralon, slupkow, karlutek i pacykarzy"... Bo ten "typ Polish Ladies" posluguje sie innymi metodami...Bardziej jest cwana, przebiegla a przez to wyjatkowo perfidna. Ta "subtelnie delikatns" osobka wpadla swego czasu na pomysl, jak mnie "oskubac" i zarobic niezly kawalek grosza, samej sie nie wysilajac. Ba! Oswiadczyla to kiedys naszej wspolnej znajomej, ze zrobi wszystko zeby zniszczyc mnie finansowo i zawodowo. Zaczela wiec sama te "zabawe" w nadziei, ze jej sie uda. Gdy pomysl nie wypalil, umoczyla w te "zabawe" swoja "druga polpwebig_grin", poniewaz sama nie miala na to ani srodkow finanansowych ani mozliwosci. No coz....i ta proba jej sie nie powiodla, mimo zaangazowania poteznych srodkow oraz wielu, wielu osob, ktore daly sie nabrac tej perfidnej osobie...Sorell.....jest to czlowiek pozbawiony wszelkich skrupulow, podly i przebiegly, ktory wykorzystuje swoja wiedze zdobyta na studiach do manipulowania i rozgrywania ludzmi. Jest to wyjatkowo niebezpieczna osoba, przed ktora ostrzegam jeszcze raz WSZYSTKICH. Mam wystarczajaco duzo informacji na jej temat i jej zycia, aby tak twierdzic i innych ostrzegac. Nie dajcie sie nabrac. Ta panienka nigdy nie przestanie. To jest po prostu jej zyvie.....smirk
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Sorell...... 12.11.17, 19:44
      1zorro-bis napisał:

      > ...naprawde myslisz, ze mozna z kims takim jak jedna z tych dwoch "Polish Ladies"
      > rozmawiac?

      > Napisalas, ze trzeba przerwac ten "chocholi taniec"....I juz masz odpowiedz. big_grin
      > oczywiscie, bez " sralon, slupkow, karlutek i pacykarzy"... Bo ten "typ Polish Ladies" >posluguje sie innymi metodami...


      Zapewniam Cię, Zorro, że się już dawno na te wszystkie metody uodporniłam.
      Nie interesuje mnie osoba, o której wspominasz, ani to, co umieszcza na swoim forum.
      A już na pewno nie obchodzi mnie jej życie pozaforumowe. Niech żyje tak, jak sama chce, swoim życiem, a ja będę żyć moim, tak, jak ja chcę. smile
      Owszem, uważam, że trzeba ten - jak piszesz - chocholi taniec przerwać. I właśnie to czynię.
      • 1zorro-bis Re: Sorell...... 12.11.17, 19:52
        smirk
        • wscieklyuklad Re: Sorell...... 12.11.17, 20:35
          Pośmialiśmy się i tyle naszych wniosków.
          Ynfanthylismus continua.
          Kochamy tryb rozkazujący.
          Zwłaszcza gdy komenderujący wali w ścianę pustym łbem
          • 1zorro-bis Re: Sorell...... 12.11.17, 20:45
            Zyczenie jest rozkazem....Albo odwrotnie. Albo jakos tak.....big_grin
            • sorel.lina Re: Sorell...... 12.11.17, 21:06
              Skoro tak, to ja sobie życzę smile (mam prawo, bo ten wątek jest zaadresowany do mnie) zakończyć dywagacje na w/w temat i proszę (nie rozkazuję! smile ), aby ignorować wpisy, jakie pojawiają się na innym forum, a odnoszące się do naszego forum.
              No, chyba że naruszałyby (tak, jak to już niestety miało miejsce) dobra osobiste któregoś z podwórkowiczów.
              • 1zorro-bis Re: Sorell...... 13.11.17, 20:28
                Wzruszylem sie Sorell.....smirk Czytajac.....big_grin To i owo...|smirk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka