Dodaj do ulubionych

Przy okrągłym stole

07.02.19, 14:30
Ponoć Kaczyński odmawiał picia... smile

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/51102506_966654370200080_7394167597454852096_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_eui2=AeGiw-AB9QuBrS2EsFxsK1nSn6xEDBVW4-fuZgmqpkC5vnmLMWVeyP4VWjjzneO6fbsz9k0IbG4PcBcxZ2liqK81CaeNTvloSg8J-ErZWKWKJA&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=68699f97ea46f2c4c6a9d4952210f00b&oe=5CEBB910

Walka z „Układem” w wykonaniu Prezesa Kaczyńskiego. Wszystko by poszło w niepamięć gdyby nie słynna „Szafa Kiszczaka”, która znowu szczerzy kły odsłaniając niewygodne zdjęcia zrobione w latach przełomu 1988-1989 -1990.

Oto scena pomyślnego końca rokowań w kwestii uwłaszczenie się Kaczyńskiego na majątku po byłej PZPR. Pomyślnego dla Kaczyńskiego, który wznosi toast z komunistami w Magdalence. Właśnie wytargował dla siebie część koncernu medialnego RSW Prasa- Książka - Ruch. Drukarnia na ulicy Nowogrodzkiej, jest już jego. Później będzie tam biuro gdzie Kaczyński będzie nawet podejmował Sekretarza Stanu USA oraz ekipę pewnego przedsiębiorcy z Austrii, który potrafi postawić biurowiec w centrum Warszawy i dobrze dokumentować swoje spotkania z kontrahentami. Pech chciał, że Austriak lubi też nosić przy sobie włączony magnetofon, którym nagrał rozmowy o końcu współpracy z Kaczyńskim w temacie budowy wieży.
Marek Szymański zauważył jednak, że; „Ciemny lud i tak wierzy w to, że Kaczor to potomek Kazimierza Wielkiego, ma 1,80 wzrostu i sam zrobił 10 milionową Solidarność. Do pomocy miał tylko kota.”
Obserwuj wątek
      • 1agfa Re: Przy okrągłym stole 08.02.19, 01:26
        mttp.pl/pobieranie/R13%20L03%20MAZOWIECKI.PDF
        Wielkie i ważne czasy. Niepewności, nieufności, wzajemnego i w pełni uzasadnionego poczucia zagrożenia. Znaleźli się jednak tacy, którzy nie chcieli rozlewu polskiej krwi i nowych świeżych grobów...
        Do takich wielkich ludzi należał m.in. premier Tadeusz Mazowiecki.
        Nie do porównania z obecną małostkowością, pozerstwem...niczym nie umotywowaną megalomanią małych ludzi. Z wyimaginowaną "wielkością" odizolowanej wyspy szczęścia z kategorii idee fixe.
        Żal że Tadeusz Mazowiecki nie został prezydentem; inaczej wyglądałaby historia najnowsza, bo na pewno miałby lepszą kancelarię, niźli kancelaria prezydenta Wałęsy. Szczególnie w swoich początkach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka