Ponoć Kaczyński odmawiał picia...
Walka z „Układem” w wykonaniu Prezesa Kaczyńskiego. Wszystko by poszło w niepamięć gdyby nie słynna „Szafa Kiszczaka”, która znowu szczerzy kły odsłaniając niewygodne zdjęcia zrobione w latach przełomu 1988-1989 -1990.
Oto scena pomyślnego końca rokowań w kwestii uwłaszczenie się Kaczyńskiego na majątku po byłej PZPR. Pomyślnego dla Kaczyńskiego, który wznosi toast z komunistami w Magdalence. Właśnie wytargował dla siebie część koncernu medialnego RSW Prasa- Książka - Ruch. Drukarnia na ulicy Nowogrodzkiej, jest już jego. Później będzie tam biuro gdzie Kaczyński będzie nawet podejmował Sekretarza Stanu USA oraz ekipę pewnego przedsiębiorcy z Austrii, który potrafi postawić biurowiec w centrum Warszawy i dobrze dokumentować swoje spotkania z kontrahentami. Pech chciał, że Austriak lubi też nosić przy sobie włączony magnetofon, którym nagrał rozmowy o końcu współpracy z Kaczyńskim w temacie budowy wieży.
Marek Szymański zauważył jednak, że; „Ciemny lud i tak wierzy w to, że Kaczor to potomek Kazimierza Wielkiego, ma 1,80 wzrostu i sam zrobił 10 milionową Solidarność. Do pomocy miał tylko kota.”