wscieklyuklad
09.11.19, 09:41
Z tylu!
zbbbbbbaaaafffffcccccaaaaajjjjjjeeeew na tle flagi zaprezentowało Ciemnemu Ludowi zafrasowany dziób.
Z miną kaczki defekujacej na środku Pustyni (O)błędowskiej, który to wyraz ryja utrzymywał się w trakcie całej telekonferencji, oznajmił Urbi Et Morbi, że obietnice przedwyborcze można se do kiszki stolcowej schować.
Nadchodzą czarne dni - brakowało jedynie wniosku o winie Szanownego Pana Prezydenta Wielkiej Europy Donaldinio von T.
Bydło gnając przez pofałdowaną jak muzg typowego propisona prerię, nie zauważyło, iż pozostawia za sobą pas nieużytku, na którym niczego przez najbliższe lata posadzić się już nie da, zatem urodzaj zapowiadany ryjem matołuszka pozostanie jedynie w sferze fjuturystycznych marzeń.
Dramat zbliża się szybkimi abcugami. A teraz wybieramy się z Sorell na przedświąteczne zakupy. Co nabędziemy.
Kilkadziesiąt opakowań ryżu, by mieć szanse konsumować choć to, co bankster wieściło pohukując u Sowy and Free Ends.
Kryzys!
Pierwsze słowa prawdy z ryja świra.