1zorro-bis 26.03.20, 18:47 ...w szczegolnosci dla pewnego bezmozgowca z Salzburga. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: "Slowo na weekend"..... 26.03.20, 19:02 cos jeszcze dla glupola z Salzburga.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: "Slowo na weekend"..... 26.03.20, 19:07 poczatrek kwarantanny w Salzburgu a tutaj takie nieszczescie..... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: "Slowo na weekend"..... 26.03.20, 19:10 To oczywiste przestępstwo, gdyż do WHO płyną fałszywe dane statystyczne utrudniające zarówno dokładną ocene/analizę sytuacji pandemicznej, jak i podejmowanie stosownych środków profilaktycznych/leczniczych także w przypadku przyszłych podobnych tragedii o zasięgu globalnym. Ale te skurwysyny przyzwyczaiły nas już do tego, że liczy się tylko władza a życie ludzkie i prawo (w tym międzynarodowe) nie ma dla tego bydła żadnego znaczenia. Potrzebne jest tylko mięso armatnie zwane Ciemnym Ludem. Z łemigracyjnym motłochem włącznie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: "Slowo na weekend"..... 26.03.20, 19:15 (znalezione na amerykańskim twitcie) Odpowiedz Link
1agfa Re: "Slowo na weekend"..... 26.03.20, 20:16 Twórczość zaangażowana : ) Autor nieznany, otrzymane z zagranicy. Olé ; ) Przy straganie w dzień targowy, takie słyszy się rozmowy: -"Może Pan się o mnie oprze, tak Pan blady, Panie Piotrze." -"Cóż się dziwić drogi Czarku, kaszlę przecież już od czwartku" Rzecze na to Boguslawa: -"Spójrz na Jadzię, jaką słaba." Staszek Jadzię w plecy klepie: -"Jak tam Jadziu? Coraz lepiej?" -"Dzięki, dzięki Panie Stachu, jakoś żyje się w tym strachu." Lecz Janinka, z tą jest gorzej. Blada, chuda spać nie może. - "A to wirus"- westchnął świrus. Jędrek stroni od Urszuli, A Urszula doń się czuli. -" Mój Jędrusiu, mój kochany, Nie chcesz być zawirusowany?" Jędruś buzię wnet zatyka: -"Niech no Pani prędzej zmyka, Nie mam maski, ani płynu, Więc nie róbmy tutaj dymu." - "A to wirus"- Westchnął świrus. Naraz słychać głos Janusza: -"Jak tu mamy się poruszać? Jeden kaszle, drugi kicha, Trzeba by iść na kielicha." -"Widzieliście? Jaki krewki?." - oburzyły się dwie Ewki. -"Niech rozsądzi nas Barbara." -"Coo? Barbara? Nie jest czasem już za stara?" A Barbara rzecze smutnie: -"Moi drodzy, po co kłótnie, Po co darcie i wyzwiska? Jesli kaszlesz-nie drzyj pyska." - "A to wirus" - westchnął świrus. (Naśladowanie Brzechwy) : ) Odpowiedz Link