Dodaj do ulubionych

Przegląd nowości

15.09.10, 15:01
Tak sobie pomyślałam, żeby to zrobić w jednym wątku suspicious A dla "wybitnych" nowości założy się osobne wątki big_grin
Obserwuj wątek
    • luczijka Terriers 15.09.10, 16:17
      Po jednym odcinku nie potrafię stwierdzić, czy mi się to podoba, czy nie big_grin Mam wrażenie, że twórcy sami jeszcze nie wiedzą co chcą nakręcić wink ;P

      Pomysł jest fajny - dwóch kumpli-nieudaczników zarabia na życie bawiąc się w detektywów-amatorów. Pracują między innymi nad tak ważną sprawą jak... odbicie psa pewnej pani z rąk jej byłego męża big_grin Główni bohaterowie są sympatyczni i autentyczni oraz co najważniejsze, jest między nimi chemia. Aktorstwo stoi na dobrym poziomie i można wypatrzeć kilka znajomych twarzy: Rene z True Blood (gość wypada naprawdę świetnie), kapitan Kevin Tidwell z Life'a oraz C-note z Prison Break (w roli policjanta popalającego sztuczne cygaro big_grin).

      Jak na razie same pochwały, więc dlaczego nie jestem pewna, czy to propozycja dla mnie? Hm. Wolałabym, żeby Hank i Britt prowadzili swoje śledztwa zupełnie na dziko, bez pomocy byłego partnera Hanka - detektywa Marka "C-note'a" Gustafsona wink suspicious Byłoby zupełnie jak w filmach Wesa Andersona... big_grin No ale niestety, ktoś się uparł by to zepsuć i wprowadził wątek policyjny suspicious Tak jakby był nam potrzebny kolejny "zwykły" serial detektywistyczny ;P Mam nadzieję, że w następnych odcinkach pomysł się wyklaruje i pójdzie to bardziej w stronę detektywów-na-wariackich-papierach, niż CSI Miami ;P

      Ps. Przeszkadzają mi także dialogi. Owszem, są inteligentne (trochę w stylu Tarantino lub wspomnianego wcześniej Wesa Andersona), ale ich wadą jest to, że nie wpadają w ucho ;P Po seansie nie potrafię powtórzyć ani jednego tekstu, a tak nie powinno być w przypadku tego typu dialogów suspicious No dobra, czepiam się big_grin Muszę się po prostu osłuchać ze słownictwem bohaterów big_grin wink

    • luczijka Outlaw 17.09.10, 20:29
      Czyli kolejny serial prawniczy... Czy oni naprawdę nie mają już innych pomysłów? ;P W tv jest z 1000 seriali prawniczych i 1500 medycznych, a mimo to z każdym nowym sezonem ich przybywa suspicious Paranoja jakaś big_grin Ciekawe dlaczego nie zrobią serialu o sprzątaczkach, śmieciarzach, pracownikach poczty, czy choćby o strażakach? big_grin Ten ostatni, to bym nawet z chęcią obejrzała, o ile od czasu do czasu pokazaliby gołe klaty wink suspicious

      No, a teraz do rzeczy ;P Na mój gust Outlaw to takie "Good wife w spodniach" suspicious Cyrus Garza (Miguel z Deksia), członek Sądu Najwyższego postanawia porzucić swoją pracę i zostać adwokatem-od-przegranych-spraw lub jak kto woli od-przypadków-beznadziejnych. W tej nierównej walce wspomagać go będzie dream-team: prywatna detektyw Lucinda (w Good wife jest Kalinda, która pełni prawie tą samą rolę ;P), Al Druzinsky (Anton z Deksia) oraz Eddie "Harvard" Franks i Mereta Stockman (młodzi, nieopierzeni prawnicy). I teraz wiadomo - Cyrus jest od robienia dobrego wrażenia w sądzie, a cała reszta jest od brudnej roboty suspicious big_grin Jak się domyślacie rozwiązywanie spraw przychodzi naszemu teamowi bez większych problemów wink Od czasu do czasu muszą się gdzieś włamać, czy zrobić jakiś przekręt i wsio suspicious Standard big_grin

      Najciekawsze postaci to Cyrus (Miguel gra całkiem nieźle wink) i Lucinda (jej specjalność - teksty nie na miejscu suspicious). Scenarzyści szykują romans pomiędzy Lucindą i Harvardem, klasyczne "kto się czubi, ten się lubi". I to jest chyba jedyny powód dla którego zobaczę jeszcze kilka odcinków wink ;P My baby lecimy na takie motywy wink big_grin

      Podsumowując: propozycja głównie dla wielbicieli seriali prawniczych i/lub detektywistycznych.

      Ps. Gościnnie występuje RZA z Wu-tang clanu. Szkoda, że jego rola polega tylko i wyłącznie na robieniu smutnej/zagubionej miny ;P suspicious
      • galaxian1 Re: Outlaw 19.09.10, 21:35
        Ja prawniczego na pewno nie będę oglądał.
        Takie seriale zwyczajnie mnie nudzą.
        Jedyny jaki oglądałem nieco dłużej to... Ally McBeal (tylko czy oby on na pewno prawniczy?) big_grin
        • luczijka Re: Outlaw 19.09.10, 21:56
          galaxian1 napisał:

          > Ja prawniczego na pewno nie będę oglądał.
          > Takie seriale zwyczajnie mnie nudzą.

          Ja też nie zamierzam oglądać big_grin Tylko parę odcinków, a potem mi się znudzi wink ;P

          > Jedyny jaki oglądałem nieco dłużej to... Ally McBeal (tylko czy oby on na pewno
          > prawniczy?) big_grin

          Dla Ally powinna być osobna kategoria, bo to było coś niepowtarzalnego big_grin Mam wszystkie odcinki i od czasu do czasu do nich wracam smile
          • galtom Re: Outlaw 22.09.10, 15:30
            Outlaw jest dokladnie w schamcie - wszystko co w serialu tego typu byc powinno. Swego rodzaju odpowiednik House'a, ktory tez znudzil mnie juz daaaaawno temu.
            Niby wszystko OK ale nie ma OCH czy ACH jak przy A. McB smile
            Szkoda - widac taka Ally McBeal ciezko wymyslic co sezon. Zreszta zeby byc do konca szczerym to jej ostatni sezon tez byl raczej kiepski.
    • ilekobietamalat lone star 21.09.10, 15:29
      troszke za bardzo porozciagane jak na moj gust, jak na pierwszy odcinek. ale generalnie zobacze co bedzie dalej.
      sama nie wiem , z jeden strony aktor grajacy glownego bohatera mnie nie przekonuje, a z drugiej..

      to sie chyba nazywa, mieszane uczuciawink
        • lenkaaa Re: lone star 22.09.10, 00:09
          Ta czarna ma cos nie teges z oczami, ale pierwszy odcinek bardzo mi sie podobal i bede dalej ogladac. Bardzo sympatyczny serial i wcale nie az taki wolny, jak na moj gust. Rubicon jest duuuzo wolniejszy.
          • galaxian1 Re: lone star 22.09.10, 14:04
            ilekobietamalat napisała:

            > blondynka tak, taka fajna dziewczyna z sasiedztwa, ciemna niezbyt, w dodatku ma
            > jakiegos pieprzyka miedzy oczamiwink

            Ja mam słabość do pieprzyków smile
            Więc jak któraś z Was ma... to już mnie "ma" big_grin haha
      • galtom Re: lone star 22.09.10, 15:32
        Bo to nie wiadomo co to ma byc... komedia, dramat, sensacja, czy o milosci.
        Troche wszystkiego i nic.
        Tez nie mam przekonania.
        Jesli watki milosne beda bardziej pokazane to sie moze z tego taki dramat o milosci zrobi - bardziej dla kobiet (mojej Zony) niz jako rozrywka na wieczor.
        • luczijka lone star 27.09.10, 19:35
          Całkiem przyjemnie się oglądało. Będzie trochę szkoda jeśli skasują ;P, ale ja nie jestem taka pewna tej kasacji suspicious Myślę, że serial ma szanse przetrwać...
          • lenkaaa Re: lone star 27.09.10, 20:39
            mnie tez sie wlasnie troche przykro zrobilo, jak przeczytalam o mozliwym cancelu, bo akurat calkiem, calkiem mi sie ten pierwszy odcinek spodobal..
        • aniuta75 Re: Detroit 187? 22.09.10, 12:33
          No ja mogę pomóc, tylko, że u mnie z poślizgiem bo ja na suby czekac musze coby mózgu za bardzo nie nadwyrężać tongue_out.

          BTW Lu zaraz maila do Cię skrobnę więc bądź łaskawa przeczytać i odpisać suspiciousbig_grin.
          • luczijka Re: Detroit 187? 22.09.10, 13:44
            aniuta75 napisała:

            > No ja mogę pomóc, tylko, że u mnie z poślizgiem bo ja na suby czekac musze cob
            > y mózgu za bardzo nie nadwyrężać tongue_out.

            No to do działa, stworzymy recenzencki dream-team big_grin wink
            • galtom Re: Detroit 187? 22.09.10, 15:35
              Ja wlasnie zaliczylem pilota.
              Nie jest zle.
              Jeszcze nie ma czegos super przelomowego (choc zakonczenie bylo calkiem, calkiem) ale zapowiada sie niezle i pilot raczej mnie zaciekawil i zachecil niz odwrotnie.
              Perspektywa z ktorej pokazane sa wydarzenia calkiem ciekawa. Nie ma 1000 glownych bohaterow wiec latwo sie zorientowac kto, co... a akcja calkiem wartka.
              Ja kolejny odcinek na pewno zobacze.
                • galtom Re: Detroit 187? 22.09.10, 21:38
                  Tak. O wydziale zabojstw w Detroit... ale jeszcze ciezko powiedziec czy jest o sledztwie czy policjantach czy o obu.
                  Kamera troche pokazuje to jakby program TV, jakby ekipa TV pokazywala dzien gliniarza z takiego wydzialu (ale nie nachalnie, wiec jest OK).
                  Nie bylo zle (narazie).
                    • gaudia Re: Detroit 187? 29.09.10, 04:58
                      aniuta75 napisała:

                      > Kurcze, nie wiem co mam myśleć o tym pilocie...


                      mnie się podobałosmile
                      I Hawaje też. Munlajt tak slicznie stara się grać porywczego, a że rola durna, to i mu trudnosmile
                      • luczijka Re: Detroit 187? 30.09.10, 21:23
                        Nawet fajny ten serial, na razie sobie pooglądam big_grin Niezłe teksty, ciekawe postaci oraz super "czarna muza" (Detroit to miasto wytwórni Motown, a to do czegoś zobowiązuje wink). Przeszkadzało mi trochę "wygładzenie" serialu tzn. wypikanie wszystkich faków i szitów oraz zakończenie śledztwa w sposób standardowy czyli big happy endem suspicious No ale musieli to zrobić, bo inaczej ABC by nie puściła ;P Ale zamiast narzekać to trza się cieszyć, że taki twór jak Detroit 187 trafił do ogólnodostępnej stacji wink
      • galaxian1 Re: Chase :-) 22.09.10, 20:00
        galtom napisał:

        > Wg. mnie taki kolejny Texas Ranger - bez rewelacji.

        A czego się spodziewać po gościu od CSI?
        Kolejny schematyczny jedno-odcinkowiec.
        Ile mozna produkować wciąż takich samych seriali, tylko dziejących się w innych miastach? big_grin
            • luczijka Re: Chase :-) 01.10.10, 01:01
              galtom napisał:

              > Ja nie mam ochoty ogladac drugiego, wiec stanowczo zaoszczedzisz sobie czas! smile

              Ja też nie mam ochoty tongue_out Nuda i sztampa suspicious Ale to nie była tak całkiem stracona godzina, bo przynajmniej potwierdziło się to, co już dawno podejrzewałam - Amaury Nolasco jest beznadziejnym aktorem big_grin Jako Cukiereczek w Prison Break jeszcze się jakoś sprawdzał, ale tu gra zupełnie jak Mroczkowie ;P suspicious big_grin A co gorsze, pozostali członkowie obsady nie są od niego lepsi... big_grin suspicious
      • galtom Re: No Ordinary Family 30.09.10, 09:43
        Pilot fajny.
        Calosc w konwencji dosc lekkiej i nie do konca na serio ale w przeciwienstwie do np. Undercovers ma fajny klimat i teksty i role sa calkiem fajnie napisane.
        Typowy serial familijny czyli i rodzice i dzieci znajda cos dla siebie.
        Dodatkowo sa super moce i rodzina z problemami.
        Oglada sie lekko i przyjemnie pod warunkiem, ze niebierzemy tego na serio jak np. w Heroes.
        • luczijka Re: No Ordinary Family 30.09.10, 19:36
          No ordinary family miało być taką serialową wersją Iniemamocni/Incredibles i rzeczywiście jest... I teraz pytanie, które nasuwa się od razu: "po kiego grzyba przerabiać coś co jest świetne?" Odpowiedź jest prosta i zarazem smutna. Ano po to, żeby to zepsuć i przy okazji zarobić trochę kasy na eksploatowaniu czyjegoś pomysłu suspicious tongue_out Jeśli lubicie klimaty "superbohaterskie" to lepiej obejrzyjcie oryginał, a nie tę kiepską podróbę suspicious Zapewniam, że zabawa jest dużo lepsza ;P

          Ps. Jedyny plus tego serialu - Romany Malco (Koni vel Conrad z Weeds big_grin). Od dawna marzyłam, żeby go znów zobaczyć w tivi i wreszcie się doczekałam big_grin No doooooooobra, jeszcze Michael Chiklis jest małym plusikiem. Całkiem sympatyczny gość wink
    • luczijka Mike & Molly 22.09.10, 20:52
      Ten serial to dowód na to, że sitcom to przeżytek suspicious Nieśmieszne dowcipy i śmiech z offu - bleee tongue_out To już wolę komedie nowej generacji tzw. mockumentary np. Modern Family.
        • galaxian1 Re: Undercovers 23.09.10, 08:41
          Najnowsza produkcja twórcy serialu "Lost" - J.J Abramsa - opowiada historię pary tajnych agentów CIA, którzy po dłuższej przerwie postanawiają powrócić do czynnej służby.
      • lenkaaa Re: The Whole Truth 24.09.10, 00:41
        Obejrzalam i powiem, ze na kolana nie powala, ale obejrzec mozna, ot taki typowy (wydaje mi sie) legal drama pokazany z dwoch przeciwstawnych stron barykady (oskarzyciel i obrona).
        • luczijka Re: The Whole Truth 25.09.10, 22:24
          lenkaaa napisała:

          > Obejrzalam i powiem, ze na kolana nie powala, ale obejrzec mozna, ot taki typow
          > y (wydaje mi sie) legal drama pokazany z dwoch przeciwstawnych stron barykady (
          > oskarzyciel i obrona).

          Zgadzam się. Emocjonować się tym nie sposób wink
      • galaxian1 Re: The Defenders 23.09.10, 08:41
        Bohaterami serialu "The Defenders" jest duet adwokatów - Nick Morelli i Pete Kaczmarek - którzy znają się od lat. Jeden z nich jest idealistą i pracoholikiem, a drugi kochającym piękne kobiety i drogie ubrania playboyem.
        • galtom Re: The Defenders 23.09.10, 10:53
          Wlasnie zaczalem ogladac na stronie CBS (producenta) - dam znac czy dotrwalem do konca.
          Narazie ciagle czekam kiedy ten jeden Pan otworzy portal miedzywymiarowy i zacznie Slide smile
          Ale moze nazwisko Belushi da temu smaczek ?
          • galtom Re: The Defenders 23.09.10, 11:30
            Narazie jest bez OCH - typowy prawniczy serial.
            Plusem jest to, ze na stronie CBS (producenta) nie tylko da sie to ogladac za darmo ale do tego w rozdzielczosci full HD 1080p smile
            • ilekobietamalat Re: The Defenders 23.09.10, 12:07
              galtom napisał:

              > Narazie jest bez OCH - typowy prawniczy serial.
              > Plusem jest to, ze na stronie CBS (producenta) nie tylko da sie to ogladac za d
              > armo ale do tego w rozdzielczosci full HD 1080p smile


              wcae nie taki typowywink
              fajnie sie ogladalo, conajmniej polowe czasu siedzialam z usmiechnieta paszcza;D
              o ile nic sie nie zmieni, bede ogladacsmile
                • galtom Re: The Defenders 23.09.10, 12:48
                  Obejzane.
                  Wiec tak... jest dosc lekko i sympatycznie.
                  Akcja nie ciagnie sie jak to zwykle w serialach prawniczych.
                  Nie ma scen pt. glowny bohater spedza dlugie godziny na rozterkach wewnetrznych i czytaniu akt... co widz siedzi, oglada i czeka....
                  Jest troche humoru - ale bez tak dobrych tekstow jak w Californication.
                  Postaci...hmm... ciezko cos powiedziec. Belushi fajny.
                  Seksu... jak to w serialu jest ale nie ma smile
                  Generalnie w nastroju jest to troche podobne do Life (BTW: ktos ogladal????).
                  Narazie nie mowie nie - ale nie ma tu przelomu w gatunku.
                  • luczijka Re: The Defenders 23.09.10, 21:01
                    galtom napisał:
                    > Generalnie w nastroju jest to troche podobne do Life (BTW: ktos ogladal????).

                    Do Life'a? Eeeee, nieeeeeeeeeee big_grin suspicious

                    Takie sobie prawdę mówiąc ;P Nie jest to ani serial prawniczy "na poważnie" (patrz The Good wife), ani "na luzie" (patrz Ally McBeal). Mogliby się zdecydować na którąś opcję suspicious A tak - mamy kolejny bezbarwny tiviszoł wink ;P

                    Raczej podziękuję za kolejne odcinki suspicious
                    • lenkaaa Re: The Defenders 23.09.10, 22:12
                      Mam mieszane odczucia. Nie jest super i nie jest beznadziejny, wiec dam mu jeszcze szanse i obejrze pare nastepnych odcinkow. Z Life, to ja bym tego w zyciu nie porownala, nawet mi sie nie skojarzylo. Jesli juz to na mysl mi przyszlo Boston Legal, ktorego swego czasu bardzo lubilam.
                      • luczijka Re: The Defenders 23.09.10, 22:47
                        lenkaaa napisała:
                        Jesli juz to na mysl mi przyszlo Bos
                        > ton Legal, ktorego swego czasu bardzo lubilam.

                        Ale przyznasz, że Boston Legal miało zdecydowanie bardziej błyskotliwe dialogi suspicious Zwłaszcza potyczki słowne Allana i Denny'ego, no i oczywiście przemowy końcowe Shore'a big_grin
                        • lenkaaa Re: The Defenders 24.09.10, 00:37
                          luczijka napisała:

                          > lenkaaa napisała:
                          > Jesli juz to na mysl mi przyszlo Bos
                          > > ton Legal, ktorego swego czasu bardzo lubilam.
                          >
                          > Ale przyznasz, że Boston Legal miało zdecydowanie bardziej błyskotliwe d
                          > ialogi suspicious Zwłaszcza potyczki słowne Allana i Denny'ego, no i oczywiście prz
                          > emowy końcowe Shore'a big_grin

                          Alez oczywiscie, ze tak ! Zgadzam sie w calej rozciaglosci smile To taki bardzo dalekie skojarzenie smile
      • luczijka Re: Hellcats 22.09.10, 23:25
        Przyznam, że przy tym to nawet ja spasowałam big_grin Czirliderki + "gwiazda" HajSkulMjuzikal Ashley Tisdale? HELL NO!!! big_grin suspicious Nie tknę nawet pilota ;P big_grin Może wyręczy mnie Galtom? wink
          • ka_thy Re: Hellcats 23.09.10, 08:42
            Czuję się wyzwana do tablicy, choć ja nie Galtom wink Bo z nowości udało mi się zaliczyć tylko jedno - właśnie Hellcats. Tylko nie wiem dlaczego? big_grin Bo od samego poczatku film jakos nie zachęca. Ta pani jest brzydka. Ma za szerokie usta i coś z nią nie halo. Pani nienawidzi cheerliderek, a jedna z początkowych scen pokazuje jak ta brzydka pani z równie nieciekawym i lalusiowatym kumplem strzelają z wyimaginowanego łuku do ćwiczących cheerliderek, a jedną dosięga ta "strzała", więc spada i nabawia się kontuzji. I w drużynie powstaje wakat. W międzyczasie zaś, okazuje się, że brzydkiej pani zabrano stypendium i żeby utrzymac się na uczelni musi załatwic sobie nowe. I właśnie udział w drużynie cheerliderek może takie zapewnić. No ale żeby dostac się do druzyny trzeba przejśc kwalifikacje. Więc pani bierze w nich udział, oczywiście jest naj, najlepiej sie prezentuje, najlepiej rusza, tańczy no i wykazuje się inwencją bo tańczy do własnych kroków. Jak łatwo sie domyśleć do druzyny się dostaje, mało tego, okazuje się byc w niej najlepsza (mimo, że od czasów licealnych nie tańczyła), trenerka każe brać z niej przykład no i zaczynaja się zawiście, intrygi, zabieranie ręcznika pod prysznicem, itp, itd. Ja w tym momencie podziękuję wink, wolę obejrzec Glee, tam też tańczą a fabuła nie jest tak durnowata, a świat tak plastikowy.

            Werdykt - omijac szerokim łukiem big_grin
    • luczijka Raising hope 23.09.10, 19:52
      Jeszcze jedna komedia, tym razem o młodym chłopaku, który musi się zająć swoją 6-ścio miesięczną córeczką (matka dziewczynki zastała skazana na krzesło elektryczne). Nie brzmi jak komedia, to prawda... I rzeczywiście niektóre dowcipy są ryzykowne, ale w sumie wydaje mi się, że to wszystko ma szanse się rozkręcić. Zobaczę jeszcze parę odcinków i wtedy zdecyduję co dalej wink

      Ps. A dzidzia jest przesłodka smile
      • ilekobietamalat Re: Raising hope 23.09.10, 20:01
        luczijka napisała:

        > Jeszcze jedna komedia, tym razem o młodym chłopaku, który musi się zająć swoją
        > 6-ścio miesięczną córeczką (matka dziewczynki zastała skazana na krzesło elektr
        > yczne).

        yyyy, komedia ktora zaczyna sie od krzesla elektrycznego? az cyba zobaczebig_grin
    • lenkaaa Outsourced 24.09.10, 09:53
      Debilna komedia o mlodym gosciu po studiach, ktory zostaje wyslany przez firme do Indii aby tam prowadzic przeniesiony z Ameryki call centre. Odcinek tylko 20 minut, bzdura totalna, ale zamierzam oblukac rowniez nastepne odcinki, bo z tego co pamietam Weeds tez na poczatku wydawalo mi sie debilne, a potem go pokochalam, wiec temu tez dam szanse wink
      • galtom Re: Outsourced 24.09.10, 13:37
        Narazie widzialem tylko trailery.
        I zapowiadalo sie fajnie ale - to ma smaczki dla kogos kto zna jezyk troche usa, troche uk, troche indie i przedewszystkim outsourcing. W kazdym razie poczulem sie jak znow wuk kiedy dzwonilem do indii zalatwij najprostsza sprawe zwiazana z kontem w banku czy telefonem.
        Ciekawe czy teraz bede sie smial - bo jak dzwonilem 15 razy to zabawnie nie bylo smile
      • luczijka Re: Outsourced 24.09.10, 19:08
        lenkaaa napisała:
        Odcinek tylko 20
        > minut, bzdura totalna, ale zamierzam oblukac rowniez nastepne odcinki, bo z te
        > go co pamietam Weeds tez na poczatku wydawalo mi sie debilne, a potem go pokoch
        > alam, wiec temu tez dam szanse wink

        Jak oblukasz drugi odcinek, to daj znać czy się rozkręca, bo na razie jest cieniutko ;P
        • lenkaaa Re: Outsourced 25.09.10, 02:01
          luczijka napisała:

          > lenkaaa napisała:
          > Odcinek tylko 20
          > > minut, bzdura totalna, ale zamierzam oblukac rowniez nastepne odcinki, bo
          > z te
          > > go co pamietam Weeds tez na poczatku wydawalo mi sie debilne, a potem go
          > pokoch
          > > alam, wiec temu tez dam szanse wink
          >
          > Jak oblukasz drugi odcinek, to daj znać czy się rozkręca, bo na razie jest cien
          > iutko ;P

          Dam znac, na bank !
      • luczijka Re: My Generation 27.09.10, 19:40
        Serial a la dokument. Pomysł ciekawy, ale niezbyt dobrze zrealizowany ;P Trochę zajeżdża sztucznizną i naiwnością. Gdy zobaczyłam, że kamera śledzi bohaterów w dość intymnych sytuacjach to od razu przypomniało mi się PU i kamery w kaktusach big_grin suspicious
    • galaxian1 Blue Bloods 25.09.10, 11:40
      Poznajemy wielopokoleniową rodzinę nowojorskich policjantów, która poświęciła się egzekwowaniu prawa. Na czele stoi Frank Reagan, szef nowojorskiej policji. Prowadzi swój oddział tak dyplomatycznie, jak i własną rodzinę. Dumą Franka jest jego najstarszy syn - Danny, doświadczony detektyw, mąż i ojciec, weteran wojny w Iraku.
        • luczijka Re: Blue Bloods 25.09.10, 13:22
          lenkaaa napisała:

          > i co ? cos ciekawego "sie wydarza" w pierwszym odcinku, czy jest tak samo nudny
          > jak opis serialu ?wink

          Założę się, że Glx tego nie widział, tylko wygrzebał gdzieś opis, więc nie licz, że Ci odpowie ;P big_grin
          • ilekobietamalat Re: Blue Bloods 25.09.10, 13:42
            luczijka napisała:

            > lenkaaa napisała:
            >
            > > i co ? cos ciekawego "sie wydarza" w pierwszym odcinku, czy jest tak samo
            > nudny
            > > jak opis serialu ?wink
            >
            > Założę się, że Glx tego nie widział, tylko wygrzebał gdzieś opis, więc nie licz
            > , że Ci odpowie ;P big_grin

            tez tak mysle;D pewnie specjalnie to robi,zebysmy po tym fascynujacym opisie sie rzucily na ten serial, i podzielily sie opiniami, a on tylko bedzie wybieral jak krolewicz;P
        • luczijka Re: Blue Bloods 30.09.10, 23:16
          lenkaaa napisała:

          > i co ? cos ciekawego "sie wydarza" w pierwszym odcinku, czy jest tak samo nudny
          > jak opis serialu ?wink

          Na szczęście Blue Bloods nie jest tak nudny jak jego opis big_grin To całkiem solidna pozycja wśród seriali policyjnych. Powiedziałabym nawet, że wybija się nieco ponad przeciętną, głównie dzięki dobremu aktorstwu. Podsumowując: można-obejrzeć-ale-nic-się-nie-stanie-jeśli-nie-obejrzysz wink ;P
    • aniuta75 Hawaii Five-0 26.09.10, 22:11
      Chyba Lenka to widziała a czy ktoś jeszcze? Bo ja przed chwilą skończyłam i chyba na razie sobie pooglądam, bo lubię pana Moonlighta i Hawaje big_grin.
      • lenkaaa Re: Hawaii Five-0 26.09.10, 23:20
        obejrzalam, ale nawet nie dokonca, bo takie to bylo przewidywalne i sztampowe, ze nie zdzierzylam. Mnie sie tylko pan i jego glos podobaja a cala reszta filmu do bani... Nawet lostowemu Jinowi taka glupia role dali, ze mi sie ogladac nie chce. Tylko ten glowny bohater...Mrrrrrrrrr.....
      • luczijka Re: Hawaii Five-0 29.09.10, 23:35
        Obejrzałam i rozumiem dlaczego może się podobać, ale ja podziękuję ;P Nie czuję potrzeby oglądania serialu o gudgajach i bedgajach, zwłaszcza jeśli nie powala on oryginalnością suspicious Terriery są duuuuuuuuuuużo lepsze big_grin

        Ps. Przyznaję, że pan Munlajt jest mniamuśny. W Three Rivers jakoś tego nie zauważyłam suspicious Pewnie dlatego, że miał tam nieciekawy fryz big_grin