Dodaj do ulubionych

Trzask prask!

30.05.20, 20:11
I już 49% do 51%! Idzie jak burza! smile
A od dudziarzy dobiega wycie, wycie wyyycie i zgrzytanie zębów! smile

Garstka społeczeństwa na spotkaniu R. Trzaskowskiego w Poznaniu według TVP big_grinbig_grinbig_grin

https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/82187869_1447425112130868_3810471951101591552_o.jpg?_nc_cat=110&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=28OR0-Qia8UAX9zFjY_&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_tp=7&oh=cd556d69fd62fb512401a38401f062d9&oe=5EF6D079

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/101408876_298150824918914_2230403527862124544_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=110474&_nc_ohc=l7LbaSBk9VQAX8RM4J4&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=3c39395c9b81c61172e06cc6a6a0f3e9&oe=5EF74437

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/101737363_3132036470259322_4182250543650963456_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=110474&_nc_ohc=ru21RpX8uN8AX8HJtwW&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=77ce0f5ee7dc3cc3aec74da5048e487c&oe=5EF65A99
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Trzask prask! 30.05.20, 20:15
      Jeszcze nic nie jest przesądzone, ale nie da się ukryć, że Duda traci, a Trzaskowski zyskuje.
      Jeśli ta tendencja się utrzyma, to jest szansa na zmianę warty w Pałacu Prezydenckim. Duża szansa.
      • sorel.lina Re: Trzask prask! 30.05.20, 20:37
        TV "publiczna" robi co może, Kurski ze skóry wyłazi, żeby tylko nogę konkurentowi Adriana podłożyć.
        Tzw. dziennikarze kurwizji przekraczają wszelkie granice przyzwoitości: atakują rodzinę Trzaskowskiego, nawet jego 12 letniego syna! Obrzydliwość!

        -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

        Poszły do komunii świętej czy nie?
        Takie pytania od pracownika TVP w Nowym Tomyślu dostał Rafał Trzaskowski. "Wstyd! To prywatne sprawy" - krzyczeli oburzeni mieszkańcy.

        Prezydent Warszawy odwiedził wczoraj Nowy Tomyśl. Wizyta była związana m.in. z 30. rocznicą wolnych wyborów do władz lokalnych. Podczas konferencji prasowej przyszła pora na zadawanie pytań. Wtedy jeden z dziennikarzy zaskoczył wszystkich.

        Nie o wizję przyszłości, nie o obietnice wyborcze, nie o sprawy Warszawy, czy sprawy Polski. Pracownik telewizji państwowej postanowił zbombardować Rafała Trzaskowskiego pytaniami o... jego dzieci.

        "Dlaczego pan wraz z żoną wycofał dzieci z przygotowań do Pierwszej Komunii Świętej" - zapytał. Wtedy Rafał Trzaskowski odpowiedział, że ma on błędne informacje, bo jego córka poszła do komunii świętej.

        "Ale syn nie" - rzucił dziennikarz. "Czy ta decyzja ma związek z brakiem poparcia przez Kościół czarnego marszu? - dopytywał dalej.
        W tle było słychać oburzonych mieszkańców, którzy przyszli zobaczyć kandydata na prezydenta. "Wstyd! Hańba! Do ojca Rydzyka! To są prywatne sprawy" - krzyczeli.
        https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/101315247_1168160256874348_5139419743987433472_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=CAm8wFV6ElYAX8zuRis&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=ecb10a9b9b0da121906aaaaba476539f&oe=5EF9AD35

        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/100840078_2290308841277180_2618892601209651200_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=BZuVJ_xFrL8AX-QyguH&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=8a106985d6f1c66cdf7f7ca2f3f56e8e&oe=5EF7CF92

        Wydaje mi się, że chamstwo "dziennikarzy" okaże się przeciwskuteczne (tak to się teraz mówi? smile )

        Zobaczcie jak Polacy witają Trzaskowskiego smile

        Tekst linku
              • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 05:38
                Ostateczne wyniki wyborów w drugiej turze: Szanowny Pan Prezydent Wolnej Warszawy 47%, piesek 53%, Większa rozpiętość byłaby podejrzana dla europejskich obserwatorów parodii wyborczej.

                W przypadku ogłoszenia przez rudego buca wyborów korespondencyjnych, wygrana ratlerka w pierwszej turze 52% głosów.
                • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 05:40
                  A tak nawiasem mówiąc (komentuję dziś po wczorajszym powrocie z zapłakanego deszczem Krakowa - przywiozłem ze sobą deszcz) Szanowny Pan Prezydent Trzaskowski powinien walczyć o elektorat na ścianie wschodniej a nie tam, gdzie i tak bez efektu go poprą (cide komentarz powyżej)
                    • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 09:14
                      A cóż w tym dziwnego, że zaatakowano rodzinę Szanownego Pana Prezydenta Trzaskowskiego (tu nieletniego syna, co jest zwłaszcza ohydne).
                      Atakowanie rodzin przeciwnika to typowe dla ómysłowości pisona/jego wyborcy/zwolennika.
                      Sami doświadczaliśmy identycznych ataków ze strony gnid z najbardziej niszowego forum, które pochlipywały ostatnio nad takim "tykactwem", a same szukały po necie i nie tylkotzw. informantów, wyszydzały nie tylko nasze wykształcenie (przy czynnym udziale identycznej gnidy-informanta), a nawet czynnie poszukiwały miejsca pracy zamieszkałej w Anglii córki (nieprawdaż wyspiarska specjalistko od plasticzków?)
                      Nie chlipcie zatem nad własną rodziną i "brakiem" taktu w tej kwestii.
                      Przystępujcie do komunii - jak opiekunię bez spowiedzi, bo przecież wszystkie jesteście bezgrzeszne i śnieżnobiałe).
                      Atak na rodzinę Rafała Trzaskowskiego jest dla wyników wyborów bez znaczenia.
                      Nie zmieni stosunku do kandydata w stopniu umożliwiającym wygraną psiaka w sposób nie wymagający fałszerstwa - jest to zatem zabieg pijarowo chybiony.
                      Najwidoczniej nie mają innych haków na Trzaskowskiego i stąd ten chamski przytyk propisoniego świra z tvPiS.
                        • sorel.lina Re: Trzask prask! 31.05.20, 09:37
                          Prezydent musi współpracować z rządem w sprawach, które służą Polsce.
                          Ale musi być partnerem rządzących, a nie ich narzędziem. Prezydent musi patrzeć władzy na ręce.

                          👉 Ta równowaga jest dziś zachwiana. Trzeba ją odzyskać i odbudować. Prezydent RP musi być silny i niezależny, by rządzących kontrolować❗️

                          Rafał Trzaskowski
                          • sorel.lina Re: Trzask prask! 31.05.20, 09:54
                            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/100840078_2290308841277180_2618892601209651200_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=BZuVJ_xFrL8AX-QyguH&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=8a106985d6f1c66cdf7f7ca2f3f56e8e&oe=5EF7CF92

                            Chodzi o plakaty "Ewangelia wg Łukasza Sz.", które pojawiły się na kilku warszawskich przystankach w nocy z czwartku na piątek i były wymierzone w ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

                            Szef KPRM Michał Dworczyk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg, minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk oraz minister cyfryzacji Marek Zagórski wcześniej w sobotę podczas wspólnej konferencji prasowej odnieśli się do plakatów.

                            Dworczyk podkreślił, że plakaty te uderzają nie tylko w ministra Szumowskiego, ale też w jego rodzinę oraz w jego pracę.

                            "Żądamy od prezydenta (Rafała) Trzaskowskiego, żeby nie dopuszczał do mowy nienawiści w Warszawie. Żądamy, aby przystanki, które są infrastrukturą warszawską, nawet jeśli to jest powierzchnia reklamowa wynajęta, ale jest to infrastruktura miasta stołecznego Warszawy, były wolne od tego rodzaju hejterskich nienawistnych grafik" - podkreślił Dworczyk.

                            Reakcja lidera PO:

                            Borys Budka: "sytuacja nie ma nic wspólnego z działaniami ratusza". To jest obrzydliwe, co robi minister Dworczyk, próbując insynuować, że prezydent Warszawy ma cokolwiek wspólnego z tymi plakatami – oświadczył lider PO.

                            "Minister Dworczyk, rząd PiS i prezydent Andrzej Duda przeznaczyli 2 mld zł na olbrzymi hejt, który jest codziennie serwowany przez telewizję publiczną. Prezydent Andrzej Duda obiecał, że nie będzie Jacka Kurskiego w TVP. Niech pan Dworczyk i prezydent Duda zajmą się hejtem w telewizji publicznej" - dodał.


                            Trzaskowski:
                            Kiedyś roznosiłem wyborcze plakaty. Był na nich Jarosław Kaczyński

                            Ratusz:
                            W komunikacie ratusza zapewniono, że po otrzymaniu informacji o plakatach Warszawa podjęła natychmiastowe kroki w celu wyjaśnienia sprawy.
                            "Sprzeciwiamy się mowie nienawiści i tego typu nielegalnym działaniom" - podkreślono.

                            Miasto wystąpiło do spółki o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, operator wiat przystankowych – spółka AMS poinformowała miasto, że zawieszone plakaty to nielegalna akcja, na którą nie wydano zgody - przekazała Gałecka.

                            Poinformowała, że o sprawie zostanie zawiadomiona policja. Podała też, że pracownicy spółki od piątku zdejmowali plakaty, a spółka zapewniła, że będzie zwracać szczególną uwagę na tego typu nielegalne działania, które noszą znamiona mowy nienawiści.

                            / źródło: PAP/
                                • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 10:45
                                  https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/101921184_2865794713654538_1795616090043187200_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=qAFnWFTC2BAAX9iVe_g&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=56a26047d030c436e5963b2440b11fd2&oe=5EFAD9F8

                                  Ależ to wizerunkowa różnica. Sposób mówienia, treść, argumentacja, uśmiech, swoboda, bez krzyku, kretyńskich min, bez obrażania innych, bez ciągłego gadania jacy to my jesteśmy wspaniali i czego to my nie robimy dla wyimaginowanej wspólnoty i świata!

                                  Po prostu można słuchać. CHCE SIĘ MIEĆ TAKIEGO PREZYDENTA!

                                  z netu

                                  Zwłaszcza, że klaun potwierdziło, iż przekop piachu wiślanego umożliwi przeprawę KAJAKOWĄ. Faktycznie inwestycja warta efektu!. Przy okazji zdemolowano tysiące drzew i zawiedziono się niedostatkiem jantaru.
                                  • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 10:49
                                    Trochę o pajacu.


                                    OKO.press

                                    Anton Ambroziak
                                    29 maja 2020
                                    Andrzej Duda: „Zawsze byłem po stronie samorządów”. Sprawdzamy jak to było naprawdę

                                    Kadencja Dudy upływa pod znakiem umniejszania roli samorządów, centralizacji władzy, tworzenia „centrum dyspozycji”. „Trzeba stawić czoła tej argumentacji i pokazać, że centralizacja to rozwiązanie anachroniczne, nieefektywne i osłabiające państwo” - mówi socjolog Adam Gendźwiłł

                                    „To wy realnie zmieniliście Polskę na lepsze. Dzisiaj jest Wasze wielkie święto. Dzień Waszego sukcesu” — mówił 27 maja 2020 prezydent Andrzej Duda do lokalnych włodarzy, którzy świętowali 30-lecie samorządności.

                                    27 maja 1990 roku odbyły się pierwsze wybory samorządowe, które w najnowszej historii Polski zapisały się też jako pierwsze „w pełni wolne” wybory. Do urn poszło 42 proc. Polek i Polaków, którzy wybrali ponad 50 tys. radnych.

                                    Prezydent podkreślił też swój udział w dziejowej zmianie. Zachwalał też politykę PiS, która wspiera lokalne społeczności m.in. budując przystanki kolejowe czy inwestując w sport i kulturę.

                                    Zapewnienia Andrzeja Dudy odbiegaja od rzeczywistej polityki jego obozu politycznego wobec samorządów.

                                    Zakusy centralizacji, usztywnienie wydatków, obcinanie wpływów, zrzucanie odpowiedzialności za nieudane reformy lub źle funkcjonujące usługi publiczne – to tylko nieliczne z problemów, z którymi borykają się władze lokalne.

                                    Do drzwi samorządowców puka też kryzys finansowy, co widać już w wpływach z podatków PIT i CIT, które spadły (w stosunku do roku 2019) odpowiednio o 40 i 30 proc.

                                    O stanie polskiej samorządności rozmawiamy z dr Adamem Gendźwiłłem, socjologiem w Zakładzie Rozwoju i Polityki Lokalnej na Uniwersytecie Warszawskim, ekspertem Fundacji im. Stefana Batorego, który zajmuje się badaniami samorządów terytorialnych i systemów wyborczych.

                                    Anton Ambroziak, OKO.press: Samorządy mają co świętować?

                                    Dr Adam Gendźwiłł: Myślę, że wszyscy są dziś raczej zatroskani. Tak samo jak w gospodarstwach domowych jest niepokój o pracę, o to jak będzie wyglądało życie za kilka tygodni czy miesięcy, tak samo w samorządach są obawy związane z nadchodzącym kryzysem.

                                    Wiemy, że usługi publiczne w samorządach i samorządowe inwestycje zależą w dużej mierze od kondycji przedsiębiorców i lokalnego rynku, bo opierają się w jakiejś mierze na wpływach z podatków. I w tym sensie ten niepokój jest zrozumiały.

                                    Mówi pan o nadchodzącym kryzysie, ale samorządowcy alarmują, że ich budżety kurczyły się już przed epidemią, a zamrożenie gospodarki w ostatnich miesiącach tylko pogłębia trudną sytuację.

                                    Trzeba pamiętać, że w okresie dobrej koniunktury, a taki okres właśnie mija, także samorządom powodziło się lepiej, w sporej części samorządów lokalnych wpływy rosły co najmniej w tempie wzrostu gospodarczego, najbardziej w strefach podmiejskich, słabo w największych miastach, w małych gminach i w powiatach ziemskich.

                                    Koniunktura przełożyła się na ilość rozpoczynanych inwestycji, na oczekiwania dotyczące usług publicznych i dlatego trudniej teraz wyhamować.

                                    A stopniowe hamowanie było widać jeszcze przed epidemią, teraz spadek dochodów z podatków dochodowych jest dość alarmujący, wiele samorządów zamraża inwestycje.

                                    Kryzys finansów samorządowych ujawni się w pełni przy projektowaniu budżetów na przyszły rok. Wtedy pewnie usłyszymy, że w wielu miastach trudno jest związać koniec z końcem. Pamiętajmy, że finanse publiczne mają w sobie pewną bezwładność, różne wskaźniki docierają też do nas z opóźnieniem.

                                    Z pewnością znaczne koszty niektórych ulg podatkowych – zwłaszcza w PIT – zostały przerzucone na budżety samorządów. Jednocześnie budżety samorządów są znacznie słabiej chronione przed wstrząsami niż budżet państwa – samorządy muszą się liczyć ze znacznie poważniejszymi ograniczeniami w pożyczaniu pieniędzy.

                                    Niezależnie od tego, co teraz trapi samorządy trzeba jednak powiedzieć, że za nami lata, w których samorządy świetnie spisały się jako publiczni inwestorzy wykorzystując środki UE.

                                    Generalnie sprawdziła się też decentralizacja zarządzania tymi środkami – to, że ważną rolę odgrywały samorządy wojewódzkie. Ale ten okres dużych transferów z UE zapewne się kończy, obecna władza nie chce też decentralizacji, preferuje usztywnienie wydatków.

                                    Samorządowcy obawiają się powrotu celowych dotacji z centrum – a to, że jest to model sprzyjający klientelizmowi widać choćby po tzw. Funduszu Dróg Samorządowych, w którym niepokoi to, że systematycznie więcej dotacji dostawały gminy, w których rządziło PiS.

                                    oko.press cdn
                                    • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 10:52
                                      Wpływy w ostatnich latach rosły, ale równie szybko – a nawet szybciej jak twierdzi Związek Miast Polskich – rosły koszty. Sztandarowym przykładem jest przerzucenie przez PiS kosztów edukacji na samorządy.

                                      To mechanizm, który na mniejszą skalę jest znany od dawna i nie ogranicza się tylko do rządów PiS. Władza centralna woli obciążać kosztami samorządy. W ocenie skutków regulacji dołączonej do projektów ustaw często możemy przeczytać, że „zmiany nie rodzą żadnych skutków finansowych”. To oczywiście najczęściej nie jest prawda.

                                      Każda gruntowna zmiana, a tym bardziej każda reforma usług publicznych, generuje koszty. Tzw. reforma oświaty była ogromnym przedsięwzięciem i na wielką skalę obciążyła samorządy kosztami dostosowania sieci szkół i kadr do nowych wymogów. Etap wdrożeniowy jest już za nami, ale widać, że ta pokusa, by „bezkosztowe” zmiany prowadziły właśnie samorządy, jest coraz większa.

                                      Rządzący powtarzają często, że budżety samorządów rosły, więc widać rozkwit i nie ma żadnego problemu. Ale przecież część wydatków to tylko ślad księgowy, np. pieniądze na wypłatę 500 plus – to program rządowy realizowany przez samorządy. To niemałe kwoty, ale władze lokalne przecież tylko je wypłacają. Nie mogą nimi zarządzać, to nie jest żaden instrument prowadzenia polityki.
                                      Analizując dane finansowe nie można dać się zwieść rosnącym słupkom. Nie zapominajmy, że ważnym elementem samorządności jest swoboda w wydatkowaniu środków publicznych, a ta jest ograniczana.

                                      „Zgodna współpraca między administracją rządową i samorządami jest warunkiem sprawnego funkcjonowania państwa i najlepiej służy obywatelom” — mówił prezydent Duda z okazji 30-lecia samorządności. Słuszna refleksja, ale chyba w ostatnich latach rządów PiS zupełnie nie realizowana.

                                      Mamy pojedyncze przykłady zgodnej współpracy, ale mam poczucie, że dużo więcej jest konfliktów i przejawów lekceważenia samorządów. Obserwuję, że komisja wspólna rządu i samorządu straciła rangę, przestała być forum do partnerskiej debaty.

                                      Wiele ustaw, które wprost dotyczyły władz lokalnych, nie przechodziło pełnej ścieżki legislacyjnej z konsultacjami. Zgłaszane były jako projekty poselskie, a więc nie podlegały konsultacjom w komisji wspólnej.

                                      Mamy też rozstrzygnięcia nadzorcze wojewodów, często symboliczne, ale ingerujące głęboko w samorządność. Dobrym przykładem jest wywłaszczenie pl. Piłsudskiego w Warszawie czy zmiana nazw ulic, w którą angażowały się służby wojewodów i IPN.
                                      Przypomnijmy, że samorządy mają demokratyczną legitymację lokalnych wspólnot, a więc swoimi decyzjami reprezentują wolę konkretnej społeczności.

                                      To w moim przekonaniu podstawowy mandat do zarządzania sprawami lokalnych wspólnot, silniejszy niż ten, który mają wojewodowie.
                                      Myślę, że od władz centralnych powinniśmy oczekiwać więcej respektu dla samorządu terytorialnego. Ale kolejna kadencja PiS upływa jednak pod znakiem centralizacji. Ta pokusa wciąż jest silna, dotyczy chyba wszystkich rządzących, ale w przypadku PiS ona trafia na wyjątkowo podatny grunt, na to dążenie do koncentracji władzy, do stworzenia jednolitego „centrum dyspozycji”.

                                      Te zgrzyty pomiędzy samorządami i władzą centralną prezydent przypisuje włodarzom dużych miast, którzy zamiast współpracować prowadzą zażartą grę polityczną. A gdy zejdziemy niżej, to konfliktów nie ma.

                                      Myślę, że przywódcy dużych społeczności miejskich to nie są administratorzy, ale politycy – i jako politycy słusznie czują brak należnej im rangi, brak wpływu i głosu. To jest nieproporcjonalne do mandatu politycznego, jaki dostali w wyborach.

                                      Myślę, że kontra, w której stają do rządu, jest pochodną poczucia zawodu, zlekceważenia, bo współpracy – powtórzmy jeszcze raz – między władzą centralną a samorządem brakuje. Wydaje mi się, że to poczucie nie dotyczy tylko wielkich miast, po prostu większe miasta są bardziej widoczne, przyciągają bardziej uwagę.
                                      Każdy rząd powinien być świadomy, że samorządy wielkich miast to duża siła polityczna i potencjalni partnerzy, o których przychylność warto zabiegać i nie można ich lekceważyć. Podziały są nieuniknione, bo większość włodarzy nosi barwy polityczne, które ustawiają ich opozycji względem rządu. Konflikt jest więc naturalny, ale nie może dochodzić do zerwania dialogu.

                                      Dziś słyszmy o tym, co w tych 30-latach się udało. O sukcesach infrastrukturalnych, podnoszeniu jakości życia. A jakie są wyzwania?

                                      Jeszcze przed pandemią pewnie rozmawialibyśmy inaczej. Dziś muszę powiedzieć, że najważniejszym zadaniem samorządów jest wzmocnienie państwa przed nadchodzącym kryzysem. Zdecentralizowana, rozproszona, dostosowana do lokalnych warunków odpowiedź, jest w ostatecznym rozrachunku najlepszym sposobem na turbulencje, w które wpadliśmy.

                                      Czeka nas też dyskusja o roli samorządów w świadczeniu usług publicznych, a w tym obszarze w ostatnich latach wydarzyło się wiele złego.

                                      Gdy stawaliśmy się coraz zamożniejsi, postawiliśmy na pełzającą prywatyzację kolejnych sektorów usług publicznych – szkolnictwa, służby zdrowia. Rola samorządów w określaniu standardu tych usług malała.

                                      Uważam, że reforma ochrony zdrowia – systemu dziś pozbawionego demokratycznej kontroli i ogromnie scentralizowanego – nie jest możliwa bez samorządów.

                                      Ale jestem też realistą i z dużym niepokojem przyglądam się hasłom recentralizacyjnym, które odżyły i manipulują opinią publiczną. Trzeba stawić czoła tej argumentacji i pokazać, że centralizacja to rozwiązanie anachroniczne, nieefektywne i w ostatecznym rozrachunku osłabiające państwo.

                                      Trzeba też przypominać, jak wiele naszych wspólnych problemów, a mamy je niezależnie od barw politycznych, rozwiązuje samorządność.

                                      koniec

                                      Już nie da się patrzyć na tego błazna. Bo o słuchaniu lepiej nie mówić.
                                      To narodowa zakała.
                                        • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 11:20
                                          Na zdrufko!

                                          gazetaplus.pl/przekop-mierzei-wislanej-zwroci-sie-za-450-lat-beda-go-splacac-pokolenia-jest-co-swietowac/15688/?fbclid=IwAR0wqJYlfuEkj8KS1P_Z_tIKrnIzcR0GfQq0fnhcMECxzxhIk9488KHGJek

                                          matołki stuknęły się z tej okazji napitkiem.
                                                • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 11:30
                                                  www.facebook.com/andrzejduda/videos/425740281642340/

                                                  [NN]: I tak właśnie, Towarzyszu Anżeju, wygląda morze!
                                                  Tak właśnie! Tu - po prawej stronie - to jest morze!
                                                  [Anżej]: A po lewej - to co jest?
                                                  [NN]: A to piach jest, Towarzyszu Anżeju! Piach!...
                                                  [Anżej]: Aha! Piach!... Nie wiedziałem...

                                                  Światło; kurtyna; trzask teatralnych krzeseł... 😢

                                                  Tak w realu wyglądają plandudy...

                                                  z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 11:34
                                                    DWIEŚCIE DWADZIEŚCIA LAT TEMU zmarł Michał Kazimierz Ogiński.
                                                    Autor "Poloneza".

                                                    BUDOWNICZY KANAŁU DNIEPR_-NIEMEN!
                                                    A te dwa matoły zachwycają się ponad dwa wieki później kopaniem sadzawki dla żaglówek.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 11:51
                                                    I za to właśnie beknie na dłuuuuugie latka! Trzeba tylko wybrać właściwego prezydenta a nie notariusza i łamacza Konstytucji ułaskawiającego przestępców.

                                                    www.facebook.com/k.brejza/videos/194845891651654/
                                                  • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 17:10
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/101423064_10223090628756536_1167954280984870912_o.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=n9kIm-DEIPEAX-AUk7D&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=15caddfc36a9cf909aa0b61be1a0d268&oe=5EF9112C

                                                    Proszę Państwa, parę dni temu :
                                                    ""Dlaczego pan wraz z żoną wycofał dzieci z przygotowań do Pierwszej Komunii Świętej? Dlaczego córka poszła, a syn nie?" - takimi pytaniami zasypywał Rafała Trzaskowskiego pracownik TVP Info na konferencji prasowej w Nowym Tomyślu."
                                                    Ten powyżej, przyjmujący "ciało Pańskie", to kurwizyjny szef tego "dziennikarza" TVP Info.
                                                    My tez do szefa mamy pare pytan ....
                                                    "Jak to jest Panie Kurski ??? O ile wiem, to osoby po rozwodzie, które żyją z drugą kobietą - żyją w grzechu i nie mogą przystępować do komunii. Panu jako lepszemu sortowi nawet w kościele wolno więcej ???? To wiara i przykazania nie są jednakie dla wszystkich ????"

                                                  • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 31.05.20, 17:14
                                                    Osobiście przypuszczam jednak, iź ten schizoid otrzymał rozwód kościelny z orzeczeniem winy byłej żony, która bezczelnie domagała sie terminowego opłacania alimentów, dowodząc, iż zawarła związek małżeński z zamysłem celowego skrzywdzenia jacusia.
                                                  • sorel.lina Re: Trzask prask! 31.05.20, 22:18
                                                    Nowy sondaż potwierdza to, co zauważa od pewnego czasu wielu ekspertów i obserwatorów polskiej sceny politycznej. Wejście do gry Rafała Trzaskowskiego doprowadziło do przewrócenia stolika. II tura jest już pewna. Duda może zaś przegrać wybory.

                                                    Duda traci poparcie

                                                    Andrzej Duda nie może być już w ogóle pewnym zwycięstwa w II turze. Właściwie wszystkie sondaże dają mu małą przewagę nad najgroźniejszymi konkurentami, z którymi miałby zmierzyć się w dogrywce wyborów. O sukcesie bez tej ostatniej sztab PiS-u musi zapomnieć.

                                                    W II turze, jak wynika z najnowszego sondażu dla portalu wPolityce.pl, prezydent co prawda prowadzi, ale pomiędzy nim a Rafałem Trzaskowskim jest wręcz symboliczna różnica.
                                                    Na obecną głowę państwa chce oddać głos zaledwie 51 proc. ankietowanych. Z kolei na polityka KO aż 49 (w poprzednim badaniu było to 54 do 46).

                                                    I co na to pan inteligent?
                                                  • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 01.06.20, 06:10
                                                    Wpadka minister sportu. Chciała bronić Szumowskiego, ale nie potrafiła się wysłowić.

                                                    Po niełatwych poszukiwaniach, pod koniec ubiegłego roku PiS udało się znaleźć kogoś chętnego na stanowisko ministra sportu. Objęła je szpadzistka Danuta Dmowska-Andrzejuk, która później długo kryła się w cieniu. Teraz dostała jednak pierwsze stricte polityczne zadanie – wystąpić w obronie ministra Łukasza Szumowskiego. Czy szefowej resortu sportu udało się to wystąpienie? Oceńcie sami...
                                                    Prawo i Sprawiedliwość było oburzone, że nieznani sprawcy wywiesili w sobotę w Warszawie na wiatach przystankowych plakaty, które krytykowały ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Na szybko zwołano więc konferencję prasową, na której padły nawet oskarżenia pod adresem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, któremu zarzucono "szerzenie mowy nienawiści".
                                                    Jedną z mówczyń, która pojawiła się na konferencji, była nowa minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk. Była szpadzistka może pochwalić się nerwami ze stali, bo ma na swoim koncie wiele sukcesów, m.in. mistrzostwo świata i Europy.
                                                    Minister mówiła chaotycznie, urywała wątki, a w pewnym momencie całkowicie pogubiła się w swoim wystąpieniu. – Nadrzędną zasadą w sporcie jest zasada fair-play. Faule są niedozwolone, dlatego atak na profesora Łukasza Szumowskiego odbieram jako taki... yyy... zadanie, które zostało po prostu potraktowane jako coś, co jest niegodne – mówiła Dmowska-Andrzejuk.


                                                    No tak. Z rodziny niewątpliwie chłopskopopańszyznianej toto jest a co najwyżej proletariackiej. Ach ten Hitler i Josif Wissarionowicz.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trzask prask! 01.06.20, 06:23
                                                    Minister Gliński w krainie absurdu: nie było żadnego rozporządzenia nakazującego zamknięcie cmentarzy.

                                                    Minister Gliński na Twitterze odniósł się do bulwersującej Polaków sprawy zamknięcia cmentarzy w czasach epidemii koronawirusa. Jak się okazało, bez problemu cmentarz mógł odwiedzać tylko jeden człowiek – Jarosław Kaczyński.

                                                    Zdaniem Glińskiego żadnego rozporządzenia zamykającego cmentarze… nie było. A skoro nie było, to Kaczyński samowolnie nie złamał żadnego zakazu.
                                                    Chcesz zobaczyć prawdę o ludziach, którzy od 2015 roku przejęli władzę w Polsce, w taśmy i dokumenty ujawniające nieznaną stronę poszczególnych postaci układu władzy? Wesprzyj teraz projekt w serwisie Zrzutka.pl.
                                                    Tylko prawda jest ciekawa!

                                                    – W związku z wywiadem Kazika dla „Rz” jeszcze raz podkreślam, że nie było żadnego rozporządzenia nakazującego zamknięcie cmentarzy. Decyzje o ewentualnym zamknięciu podejmowały ich zarządy – pisał na Twitterze Gliński.

                                                    – Teza o rzekomym złamaniu równości wobec prawa to polityczna propaganda, na którą, niestety, wielu się nabiera. Żyjemy wciąż w systemie medialnego kłamstwa, który potrafi oszukać nawet ludzi tak bystrych jak Ilona Łepkowska, Piotr Zaremba czy Kazik Staszewski – dodał.

                                                    wieści24.

                                                    Och ta podła żydolewacka propaganda! Co za wywłoki w tych redachcjach pracujom.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka