05.07.20, 09:06
No, to przybijamy piąsteczkę!

Kolejna kompromitacja Dudy, tym razem publicznie wsparł mężczyznę, który nawoływał do bicia kobiet i dzieci.

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/106783384_648756822389545_2445646349838690488_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=110474&_nc_ohc=kbOFnxMGuu0AX_CjhY4&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=53b978907ccc2416406bc66e30ff623f&oe=5F27EBF7
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Żółwik 05.07.20, 09:11
      Paranoja! Pan profesor "zaprofesorzył narodowo"

      Prof. Jan Żaryn, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego, wypowiadał się w piątek w Radiu Gdańsk na temat II tury wyborów prezydenckich. Były senator PiS stwierdził, że Rafał Trzaskowski podczas kampanii wyborczej „może chcieć być za przejęciem miasta przez Niemcy”.
      • sorel.lina Re: Żółwik 05.07.20, 09:47
        Andrzej Duda boi się o swoją reputację. Co się szykuje?

        Prezydent Andrzej Duda ostrzega wyborców, by nie dali się omamić i głosowali na niego mimo wiadomości, które na nich spłyną. Czego boi się polityk?

        Andrzej Duda w sobotę kilkukrotnie powtarzał na spotkaniach z wyborcami, że jest stabilny. Stabilny ma być zarówno w poglądach, jak i w małżeństwie. Skąd takie deklaracje? Nie wiadomo. Wiadomo, że prezydent czegoś się obawia...
        W sobotę w Wałbrzychu prezydent spotkał się z wyborcami i ostrzegł ich przed tym, co będzie działo się w najbliższej przyszłości. Co to takiego? Polityk twierdzi, że ktoś będzie próbował atakować jego rodzinę i niszczyć jej/jego dobre imię. Ataki te mają być oczywiście bezzasadne.


        Później mówił między innymi o obronie rodziny, chrześcijańskich korzeniach i tradycji, oraz tej tradycji ochronie. We Wrocławiu z kolei powtarzał wyborcom: Znacie mnie nie z jednego spotkania. Jestem stabilny i w poglądach i w miłości.

        We Wrocławiu, gdzie przywitany został gwizdami i okrzykami "marionetka", "będziesz siedział" i "długopis", przedarł się przez tłum manifestantów i wystąpił przed swymi zwolennikami. Ale zdaje się, że dzień miał ciężki...

        Dlaczego? Bo oto prezydent musiał przekonywać ich, że się trzyma i nie zmienia, nie pęka, ma się dobrze. Powtarzał: JA JESTEM STABILNY, JESTEM STABILNY!
        A jak ktoś wiele razy takie rzeczy powtarza, w dodatku nie pytany, często oznacza to, że jest zupełnie inaczej...


        Ale o co chodzi???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka