sorel.lina
13.07.20, 11:42
Drodzy wyborcy Trzaskowskiego.
Nie ma co załamywać rąk. Polska nie kończy się na dniu dzisiejszym.
Ten dzień pokazuje nam jedynie, w którym miejscu rozwoju społecznego jesteśmy. Pokazuje, że wciąż przeważa jeszcze u nas pokolenie homo sovieticus i ich potomkowie. „Ciemny lud, który wszystko kupi” – zgodnie ze słowami pisowskiego ministra propagandy – Jacka Kurskiego. No i lud kupuje.
Kupuje strach i nienawiść przed obcymi i innymi. Kupuje kłamstwa i brednie pisowskiej telewizji. Kupuje wciskany im od rana do wieczora kit, że bez partii – matki i jej dobrego ojca narodu chodziliby dziś głodni i bez butów – a wokół nich rozszalałe gejostwo do spółki z muzułmanami gwałciłoby ich dzieci.
Ja wiem, to wszystko może wydawać się niezrozumiałe i bolesne – że tak daleko nam jeszcze do normalnych, demokratycznych społeczeństw. Ale poszukajmy plusów w tej całej historii. Ja widzę na przykład taki;
Zaczyna się okres kryzysu światowego. 40 milionów bezrobotnych więcej w USA. Globalne zadłużenie przewyższające to z okresu bezpośrednio po II wojnie światowej. Kryzys Polski nie ominie. Już w przyszłym roku zabraknie pieniędzy na bezmyślne pisowskie rozdawnictwo. Gdyby prezydentem był Rafał PiS miałby na kogo zwalać winę za swoje błędy. Od rana do wieczora Kurski głosiłby „ciemnemu ludowi” mrożące krew w żyłach wieści, jak to prezydent blokuje słuszne próby ratowania gospodarki.
Owszem, nie łudźmy się – zwalanie winy na innych i tak się odbędzie. Kiedyś za niepowodzenia rządzących winni byli imperialiści sypiący piach w tryby socjalistycznej gospodarki, amerykańska stonka zżerająca nasze polskie ziemniaki, Żydzi po cichu sabotujący poczynania naszych geniuszy ekonomii… do tego nasi rodzimi badylarze okradający z podatków socjalistycznego obywatela, bikiniarze i geje chodzący w kolorowych skarpetkach.
Dziś, zgodnie ze starą wypróbowaną już wielokrotnie metodą, potomkowie Gomułki i Gierka będą próbowali zwalać winę na złą Unię, która daje za mało pieniędzy, na złych Chińczyków, którzy co i rusz wysyłają nam jakiegoś wirusa, no i oczywiście na Żydów, Niemców czy Francuzów. Na naszym rodzimym rynku natomiast winne będą partie opozycyjne, obcojęzyczne media, organizacje pozarządowe z ich przywódcą Sorosem na czele, no i na końcu my – naród, który nie rozumie swojego umiłowanego przywódcy i jego wybitnych zastępców.
Ale jestem w zasadzie dziś pewny, że to żałosne poszukiwanie winnych niewiele im już pomoże. Jak dzisiaj widzimy naród głosuje głównie żołądkiem. Jeśli władza potrafi go zapełnić – to dobra władza. Nieistotne są przy tym prawa człowieka, jakaś tam konstytucja, nieistotne jest prawo i sprawiedliwość.
I uwierzcie mi – kiedy żołądek zacznie robić się pusty zmieni się też zdanie suwerena. I wtedy już nic żadnym populistom nie pomoże. Na wiele, wiele lat, jeśli nie na zawsze wszyscy oni powędrują w niebyt. A nazwiskami wielu z nich matki będą straszyły swoje niegrzeczne dzieci.
Pamiętacie taki dowcip z lat 60-tych, kiedy to Jurij Gagarin, rosyjski kosmonauta, jako pierwszy człowiek na świecie odbył podróż kosmiczną? W Polsce skomentował to majster w rozmowie ze swoim pomocnikiem;
- panie majster, panie majster, Ruskie w kosmos polecieli!
- wszystkie???
- nie, jeden tylko.
- eee, to co mnie dupę zawraca.
Może nie dosłowne ale podobne dowcipy już za niedługo też usłyszycie.
A. Pawłowicz