wscieklyuklad Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 14.08.21, 14:56 Arcybiskup Hoser nie był mądrym człowiekiem ani kapłanem. Był natomiast człowiekiem, który wykorzystywał swoje stanowisko i uprzywilejowaną, niezasłużenie wysoką pozycję do tuszowania przestępstw - własnych i kościoła katolickiego, jako organizacji. Według licznych świadków miał udział w ludobójstwie w Rwandzie, z czego nigdy się nie wytłumaczył i nigdy nie udzielił na ten temat spójnych, sensownych wyjaśnień, przeciwnie - dziennikarzy dochodzących prawdy o tych wydarzeniach zbywał i traktował z pogardą, utrudniając im pracę na wszelkie możliwe sposoby. Udowodniono mu tuszowanie zbrodni pedofilli, co także uszło mu na sucho. Hoser mówił podłe, nieprawdziwe i prymitywne rzeczy, jak ta, że zgwałconym kobietom nie należy się pigułka dzień po, bo po po gwałcie rzadko dochodzi do zapłodnienia. Obrażał ludzi decydujących się na procedurę zapłodnienia in vitro. Mowa nienawiści i pogardy wobec każdego, kto się z nim nie zgadzał była zresztą po prostu jego zwykłym stylem porozumiewania się z opinią publiczną i oponentami. Hoser to wyjątkowo ponura postać - symboliczny pomnik bezkarności ludzi, kryjących się skutecznie za potężnymi religijnymi i politycznymi wpływami, dokonujących przestępstw i dopuszczających się niegodziwości pod płaszczem krzyża i sutanny. Wystawianie mu teraz laurek, przez prezydenta RP, licznych polityków, a nawet niektórych publicystów, pisanie i mówienie, że był mądrym człowiekiem i kapłanem jest nieuczciwością i policzkiem wymierzonym ofiarom księży pedofilów i wszystkich zbrodni kościoła katolickiego. Śmierć nie unieważnia przestępstw, nieuczciwości i podłości. Wysoka funkcja w kościele katolickim i sutanna nie są licencją na gwałcenie i zabijanie, fizyczne i psychiczne. Krzyż i religia nie usprawiedliwiają podłości i nie powinny chronić przed więzieniem i prawdą. Bo prawda o Hoserze jest jaka jest, nieważne czy żyje, czy umarł. Z netu Trzeba umieć wybaczać niepełnosprawnym intelektualnie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 14.08.21, 15:03 O zmarłych mówi się dobrze, albo wcale”. Nie. O zmarłych mówi się prawdę. Zmarł potwór. Cynik i rasista, który do ostatniego dnia nie wywabił śladów krwi ze swoich biskupich, katolickich rąk po ludobójstwie w Rwandzie. Żeby zrozumieć co się tam w Rwandzie w 1994 roku stało, trzeba obejrzeć dwa filmy: 1. „Strzelając do psów” 2: „Hotel Rwanda”. Są filmy na których wyje się z bólu. I to właśnie na tych dwóch wyłem jak pies. Na YT jeszcze do niedawna (nie wiem czy nadal, bo nie mam siły tego sprawdzać) były filmy nakręcone amatorskimi kamerami, w których widać jak oprawcy z Hutu ścinali głowy kobietom, dzieciom, mężczyznom z Tutsi. Napadali na wioski, robili łapanki na ulicach i bez mrugnięcia okiem ścinali maczetami. Milion ofiar w 3 miesiące. To 10 tys. morderstw dziennie… Tam wybito cały naród, kilka pokoleń, od noworodków począwszy. Tak wygląda piekło. Ksiądz Jean Ndorima, świadek tych wydarzeń, któremu Hutu wyrżnęło całą rodzinę, opowiada o udziale biskupa Hosera w masakrze. O jego kryciu morderców i dobrych układach z Hutu. O tym, że nie pomagał ofiarom. Wspierał ludobójstwo. Przekraczał granicę Burundi i Rwandy kiedy tylko chciał. A przecież na punktach kontrolnych stali zbrodniarze z Hutu. W samej Rwandzie czuł się bezpiecznie. Podróżował bez obaw. Wielu księży i biskupów zabito. Jego nie, bo biskup Henryk był po „właściwej” stronie. Wojciech Tochman w książce „Dzisiaj narysujemy śmierć” opisał udział Hosera w masakrze i jego działania po niej. Hoser nie został nigdy osądzony. Do ostatniego dnia swojego królewskiego żywota nie zapłacił za współudział w jednym z największych ludobójstw w dziejach ludzkości. I…do ostatniego dnia nie przeprosił, Tochmanowi, który pojechał do Rwandy i rozmawiał ze świadkami, zarzucał mijanie się z prawdą. Kolejny kościelny zbrodniarz, któremu udało się uciec przed sprawiedliwością. Jak informują media zmarł w spokoju, w czystym łożu. I mam mdłości jak to czytam. Tutsi umierali w kałużach krwi, bez głów. On umarł w spokoju i czystości. Gardził ludźmi, traktował ich z wyższością. Mówił, że zgwałconym kobietom nie należy się pigułka po, bo podczas gwałtu rzadko dochodzi do zapłodnienia. Krył pedofilów w sutannach. W swojej warszawskiej kurii ociekał złotem. To on zniszczył księdza Lemańskiego, gdy Lemański próbował głosić prawdę. Lucyfer odziany w ornat. Ludzie go wybrali, ludzie go utrzymywali, ludzie do ostatniego dnia całowali go w złoty, biskupi pierścień. Jest w tej smutnej historii coś, co mnie pociesza: „…Wstyd mi za tych, co nie mając wstydu, zapomnieli, że u kresu groby nas zrównają” Czesław Niemen Hałhał jak zwykle tego nie skumało. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 14.08.21, 15:32 Akuszer Kaczorowej dyktatury (Duda), publicznie upokarza Gowina (nie za 6 lat współpracy z PiS), ale resztki przyzwoitości. Z netu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 14.08.21, 16:22 Jeśli ktoś nie wie, po stronie którego obozu jestem, to odpowiadam jasno: mój sprzeciw wobec drastycznego podnoszenia podatków i fatalnego w skutkach lex TVN wynika z tego, że zawsze stałem i będę stać po stronie obozu, któremu na imię Polska. Dżarek Gowin Ale się dżarek odhałhałczył! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 14.08.21, 16:31 Hahahahahahahahahahahahahahahahahaaaaaaaałłłłł! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 14.08.21, 21:33 Ale jest szansa, źe doczyta jak dojdzie do podsumowań obu kadencji. Będzie musiał, by uratować się przed karą.. Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 14.08.21, 23:12 Niestety kosciol to jeszcze potezna organizacja ktora moze prawie wszystko,zaczna z ambon leciec slowa o wybaczaniu to owieczki wybacza,nie patrzac na nic,dlatego nawet "tego" piskupa trzeba chwalic, bo a noz cos bedzie trzeba od e(pis)kopatu? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Hałhaaaaaaałłłłłł! 17.08.21, 23:10 Fakt" w ironicznym tonie informuje o "Misji Jurata" W kluczowym momencie kryzysu afgańskiego prezydent Andrzej Duda miał się udać do letniej posiadłości na Półwyspie Helskim Z doniesień "Faktu" wynika, iż kolejny wakacyjny wypad prezydent zorganizował sobie mniej więcej w tym czasie, gdy ważyło się, czy Polska wyśle do Afganistanu samolot po swoich obywateli i współpracowników naszych służb, którym grozi śmierć z rąk talibów. Z netu Bo ma się zepsuć pogoda i sztorm uniemożliwi rajdy skuterem wodnym i pompowanie gumowego smoka. Odpowiedz Link