sorel.lina
10.09.22, 00:30
Z dala od kurortów, od piaszczystych albo kamienistych plaż, z dala od podziwianych zabytków
Ziemie biedne, pełne obcej nam egzotyki, zakwefionych kobiet, chyłkiem przemykających za swoimi mężami-panami, bo jeszcze nieprzywykłych, że w kraju, w którym się znalazły nie muszą ukrywać twarzy, nie muszą zakrywać ciała, nie muszą być posłuszne nakazom okrutnej dla nich religii.
Miejsca rzadko, albo nawet wcale, nie odwiedzane przez turystów, nawiedzane za to przez duchy przeszłości tak odległej, że wyobraźni ledwie starcza.
Kolebka cywilizacji. Tam się narodziła, tam wszystko się zaczęło.
Serce chciało mi wyskoczyć z piersi: wreszcie mogę tu być, spełnić marzenie, dotknąć historii, ba! prehistorii poczuć te wieki, tysiąclecia zapisane w skałach, kamieniach, pooddychać tym samym powietrzem, którym oddychali Oni, odlegli o tysiąclecia. Oni, bez których nie byłoby naszej cywilizacji, kultury, sztuki... niczego.