wscieklyuklad
06.10.24, 11:16
podalpejskie dało kwik.
Po pierwsze primo, w trakcie setkilometrowej przebieżki dostrzegło Chubę oplatającą dieriewo (kacapczyzm).
opiekunię najwyraźniej ma halucynacje, gdyż Chuba to bogini Urartu a nie grzyb-pasożyt noszący wyłącznie nazwę HUBA przez SAMO HA!
No dobra można wybaczyć ten typowy dla zwolennictwa mafii analfabetyzm.
Można też współczuć identyfikacji bogini z grzybem (prosty omam typowy dla promafijnego zwyrodnialstwa)
Ale wymądrzanie się w kwestii Aborygenów to już yntelektóalny dramat!
Przeczytaj se analfebotko co o Aborygenach pisze WIKI. I wymyśl coś bardziej adekwatnego do własnego bezmugowia.
Aborygeni winni być dla opiekunia wzorcem a nie obiektem pogardy.
Jak się chce wydalić z siebie bełkot to warto najpierw sięgnąć do źródeł (etymologii danego określenia)
pl.wikipedia.org/wiki/Aborygeni_australijscy