PiS-drań Dariusz Matecki został zatrzymany przez ABW w drodze na lotnisko, gdzie miał zarezerwowany lot do Budapesztu.
A taki bohaterski był, obiecywał, że nie wyjedzie, że niczego się nie boi, bo taki jest katolicki i polski.
To jednak najbardziej wyrafinowany, bezczelny i podły ruski drań, który żył z łajdactwa i kupił sobie poselstwo za publiczne pieniądze.
Jak się okazuje, z telefonów Mateckiego wyciągnięto dostępy do kont jego zatrudnianych trolli. Ziobrze lata szczęka ze strachu, a trollom umyka obiecana bezkarność i anonimowość.
Czas na takie bezwzględne ściganie organizatorów łajdactwa i ruskiej propagandy w Polsce. Panowie, przyśpieszajcie te rozliczenia, bo Putin ma olbrzymie wsparcie w Polsce poprzez partie PiS, Konfederację i Kk.
Adam Mazguła