Dodaj do ulubionych

Pax americana

19.01.26, 21:00
Gołębie pokoju, przezacne towarzystwo

https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/615834987_25820388940975652_1565584799452921941_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=WP0fPccOCYwQ7kNvwHHhtXr&_nc_oc=Admp0K_JjRKPuyMmvIPf-IJaY0haB4lBbJ8qz6bf8k6AFXyoxb1i8ZS8y1cx-d2t-5M&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=MmD2ON456C_a-7kL51aT_A&oh=00_AfqI4KmwljUpww4LB4P_mPaRE99Amw-djjo59XFXQIDAcw&oe=69744A9A
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Pax americana 19.01.26, 21:06
      Donald Trump, który planuje agresję na niepodległą Grenlandię, tworzy „Radę Pokoju Trumpa”. Zaprosił do niej Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenkę i…Karola Nawrockiego.

      Pozazdrościć obecnemu prezydentowi Polski, przyjaciół!

      "Donald Trump - 47 Prezydent USA zaprosił do Rady Pokoju Prezydenta Rosji Władimira Putina.
      Wszczynanie wojen, bombardowanie szpitali, zabijanie cywilów, odcinanie ludziom ciepła w zimę, porywanie dzieci, gwałcenie kobiet, torturowanie więźniów - to już nie jest dla USA powód do bycia izolowanym. To powód do zapraszania sprawcy tych wszystkich zbrodni do Rady Pokoju.
      Ludzie! Do jakiego stanu myśmy doszli. Polska opinia publiczna przyjmuje ze spokojem do wiadomości, że Prezydent USA, którego poparcie było kluczowe i dla wyboru i zaprzysiężenia Nawrockiego na Prezydenta Polski, bezczelnie pluje na wszystkie nasze wartości. Zaproszenie Putina do Rady Pokoju wygląda tak jakby Truman lub Roosevelt zaprosili Adolfa Hitlera do Rady Ochrony Żydów.
      Putin to największy zbrodniarz naszych czasów. Uhonorowywanie go przez Trumpa jako animatora pokoju to odwrócenie pojęć, naplucie na setki tysięcy grobów ukraińskich bohaterów, splugawienie ponowne zgwałconych przez Rosjan kobiet w Buczy, porwanych dzieci, torturowanych więźniów. To również uderzenie w najpoważniejsze interesy naszego kraju, który od zajęcia przez Rosję Krymu walczył o izolację Putina i Rosji.
      Teraz jeszcze pojawia się informacja, że Trump zaprosił obok Putina do Rady Pokoju również Nawrockiego i Orbana, czyli największych zwolenników rozwalania Unii Europejskiej.
      Media dzisiaj są w dużej mierze więźniami algorytmów, którymi sterują miliarderzy będący ich właścicielami. Nie jest to jednak niewola bezwarunkowa. Jeżeli wspólnie będziemy wyrażać nasze oburzenie, to Polska nie będzie uczestniczyć w honorach dla Putina i nie będziemy dalej milczeć w sprawie sojuszu Trumpa z rosyjskim zbrodniarzem.
      Zachęcam wszystkich: dość milczenia! Przypomnijmy naszą siłę w mediach społecznościowych wbrew algorytmom miliarderów."

      Piszmy o tym temacie z hasztagiem:
      PutinZbrodniarz
      • sorel.lina Re: Pax americana 19.01.26, 21:10
        https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/616763404_1240539214844431_7514839302201690308_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=YayGshsxr8UQ7kNvwFiC6gM&_nc_oc=Adksa_orgTN4-Aaz_QmSBMuU28fY9NfCqZIvrIZMRja0R-WmGRjh1TFuCaHrl9j5oNc&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=JRzcpx_tb74BJfQW8JTlVw&oh=00_AfqPqGxk2UOKfQqtdldnzq38tVcidRmv322tl5IkxhfuwA&oe=69745BF9

        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/616447621_1394424736057598_1393516544863285959_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=tFlTnxpnxO0Q7kNvwHtjLvd&_nc_oc=AdnObjTcXllpP022hRdOaFJccok-gful6RikOyu1JgsS1XvD-uP3KRrbVW4g2FLuv6Q&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=IxkQ2eaLdVv8ekimw-ELmg&oh=00_AfogmBvbx3oa16Q46806C3T7aciOG2OvU8RNst5iJjs1Sg&oe=69747AB8

        "Drogi Jonasie: Zważywszy na to, że twój kraj postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie ośmiu wojen, nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie on dominujący, ale mogę teraz myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki"

        Żałosny narcyz z niebotycznym ego, bez odrobiny honoru!
        • sorel.lina Re: Pax americana 19.01.26, 21:22
          Swąd pozostanie!

          - Od kiedy Trump ponownie został prezydentem USA, świat stał się gorszy. Amerykański prezydent po zaatakowaniu Wenezueli i pojmaniu Nicolasa Maduro grozi przejęciem Grenlandii, a w ostatnich dniach zapowiedział cła na kraje sojusznicze.

          Awanturnictwo Trumpa było przewidywalne ze względu na pewne jego cechy i wyobrażenia, również majaki związane z jego bufonadą, nie tylko osobistą, ale także taką, która przekłada się na państwowość

          Jednym z głównych celów "trumpizmu" jest osłabienie Chin, czyli "największego rywala USA".
          Tutaj Trump przegrywa w sposób ewidentny, co widzą wszyscy. Chiny stają się coraz potężniejsze i polityka Trumpa wbrew jego intencjom poprawia globalną pozycję Chin zarówno ekonomiczną, jak i polityczną.
          Trump mówi, a wręcz wrzeszczy, "make America great again", ale okazuje się, że relatywnie po jego pierwszym roku drugiej prezydentury bardziej wzmocniły się Chiny niż USA

          Świat po zakończeniu kadencji Trumpa nie wróci już do tego, co było.

          Nawet jak już nie będzie Trumpa i pozostanie tylko swąd po tym, co on czynił, to się będzie kładło długim cieniem na przyszłość, to będziemy mówić o negatywnych skutkach "trumpizmu", ale większość z tego przejdzie do niechlubnej historii.
          Trump nie zapisze się tak, jak mu się to ubzdurało, jako największy prezydent USA
          Ten 47. prezydent Stanów Zjednoczonych to jest współcześnie największy szkodnik na świecie
          prof. Grzegorz Kołodko
          • sorel.lina Re: Pax americana 19.01.26, 21:59
            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/615813551_1394770489356356_2229394446797552836_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=zx60MWqtL-IQ7kNvwFnO-SJ&_nc_oc=Adm5tNgNG-umEGubLgyao_XwTcKEY1CtkipRiZd0geTnVf91JFxWjuuJ4HqPKFZHOYw&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=7q0GbZssL26JMqJzBaRKrQ&oh=00_AfolkwPdn8XifSuz3YcpMdqlfDYFwhnbNFlL7aBRXnYu1g&oe=6974830B

            Mary L. Trump - bratanica obecnego prezydenta USA, córka jego przedwcześnie zmarłego brata, a do tego psycholożka - od lat stawia publicznie tezę, że u podstaw zaskakujących, przemocowych decyzji jej wuja, leży w istocie jego głęboki narcyzm.

            "Owszem, mogę śmiało nazwać go narcyzem - spełnia wszystkie dziewięć kryteriów wymienionych w Diagnostycznej i Statystycznej Klasyfikacji zaburzeń psychicznych (DSM-5)" - wskazywała w książce "Zbyt wiele i nigdy dość. Jak moja rodzina stworzyła najniebezpieczniejszego człowieka na świecie".

            Wcześniej podkreślała, że nie da się zrozumieć postawy Trumpa bez uświadomienia sobie, że jest on w głębi duszy "przerażonym małym chłopcem" walczącym o uznanie swojego ojca. To z tego właśnie lęku ma brać się nieustanne - tak przerysowane, że aż śmieszne - podkreślanie własnej świetności, doskonałości i pewności siebie. Temu wszystkiemu zagraża najmniejsza nawet krytyka zewnętrzna.

            Człowiek o zdrowym podejściu do samego siebie nie otoczyłby się ludźmi, którzy nieustannie go chwalą i to w sposób narażający go na śmieszność. Nie wieszałby w Białym Domu podpisów pod portretami poprzedników, które mają ich poniżać - a wywyższać jego. To nie jest obraz człowieka, który ma normalne podejście do siebie samego.

            To obraz w gruncie rzeczy zakompleksionego narcyza, który nieustannie musi podkreślać własne znaczenie, jakby obawiał się, że inni zobaczą w nim zlęknionego chłopca.

            Nie sposób nie dostrzec, że jej diagnoza jest nieustannie potwierdzana przez kolejne wydarzenia.

            List skierowany do premiera Norwegii jest zaś tego doskonałym potwierdzeniem.
            Donald J. Trump nawet nie udaje, że za jego działaniem kryje się jakakolwiek głębsza myśl, jakaś wizja geopolityczna. On wprost - i to jest niesamowite, że nie ma już nikogo w jego otoczeniu, kto mógłby skutecznie zakomunikować mu, że się w ten sposób ośmiesza - wskazuje, że jego polityka jest motywowana wyłącznie osobistymi względami.

            Przekaz Trumpa jest więc następujący: skoro odmówiliście mi nagrody Nobla, to nie będę się przejmował żadnymi innymi względami niż wielkość Ameryki. Wielkość zaś - i to też jest charakterystyczne - jest tu rozumiana wyłącznie terytorialnie. Jeśli bowiem USA chcą zapewnić bezpieczeństwo Arktyce, to mogą to zrobić bez przejmowania terytorium. Dania nie stawia żadnych przeszkód w transferze amerykańskich jednostek na wyspę, nie zamierza oddawać jej Chinom i zostawia militarnie wolną rękę USA.

            Tyle że - wbrew zapewnieniom współpracowników prezydenta USA - tu wcale nie chodzi o bezpieczeństwo, ale o to, by Donald Trump przeszedł do historii jako pierwszy od wieku przywódca Stanów, który poszerzył ich władanie o gigantyczne terytoria. I o to zaspokojenie ego tu chodzi.

            Ten list pokazuje także, że deklaracja Trumpa z wywiadu dla "New York Times", mówiąca, że w swoich działaniach nie będzie kierował się prawem międzynarodowym, ale własną moralnością, jest boleśnie prawdziwa.
            "Dania nie może chronić tej ziemi przed Rosją lub Chinami, a poza tym, dlaczego w ogóle ma 'prawo własności'? Nie ma żadnych dokumentów, po prostu setki lat temu przybiła tam łódź, ale my też mieliśmy łodzie, które tam przybijały" - oznajmia Trump. Jest to oczywista nieprawda, bo tak się składa, że istnieją dokumenty (nie tylko prawa międzynarodowego, ale także sygnowane przez USA), w których USA uznają jurysdykcję Danii nad wyspą.

            Jednoznaczny jest także absolutnie kolonialny model myślenia Trumpa, w którym nawet nie sygnalizuje on jakiegokolwiek zrozumienia dla aspiracji mieszkańców samej Grenlandii. Oni są tylko przedmiotem zakupu - czy wrogiego przejęcia.

            Uczciwie trzeba więc powiedzieć, że za polityką Trumpa nie kryje się żadna wielka idea, ani tym bardziej nie jest ona wielką rozgrywką szachową. U jej podstaw leżą potężne problemy osobiste Donalda Trumpa i jego narcyzm.
            cdn.


            • sorel.lina Re: Pax americana 19.01.26, 22:03
              Uleganie przemocy

              Sposobem na ten problem nie są ustępstwa. Bo jeśli USA może uzyskać Grenlandię, to dlaczego Władimir Putin nie mógłby uzyskać jurysdykcji nad państwami bałtyckimi - jeśli nie uznaje on historycznych powodów za niepodległością tych krajów.
              Skoro Trump może nie pytać o zdanie Grenlandczyków, to dlaczego Putin miałby pytać Ukraińców?
              Uleganie czystej przemocy nigdy nie jest dobre dla państw mniejszych i słabszych. I już tylko dlatego Polska (ale szerzej Europa) nie powinny się godzić na ustępstwa wobec Trumpa.

              Co zatem możemy zrobić? Złośliwi powiedzieliby, że zaspokoić psychiczne potrzeby Trumpa. Jeśli nie ma innego wyjścia, to trzeba mu dać pokojową Nagrodę Nobla, a żeby był zadowolony można mu dorzucić jeszcze literacką za dzieła dotyczące biznesu. Jeśli to nie wystarczy, to można dorzucić złote pomniki w miastach Europy - wzorowane na tych, które można było oglądać w wygenerowanym przez AI filmikach na temat przyszłości Strefy Gazy.

              To oczywiście żarty, ale trzeba sobie powiedzieć zupełnie jasno, że europejscy przywódcy muszą jak najszybciej znaleźć sposób, by zatrzymać postulaty Trumpa, zanim zostaną one zrealizowane. I tu każdy sposób jest dopuszczalny. Wiele wskazuje na to, że im ostrzejszy i bardziej uderzający w finansowe interesy USA, tym lepszy.

              Trzeba jednak uważać, by prezydent USA nie poczuł się poniżony. Tak się bowiem składa, że Donald Trump rozumie jedynie język siły, ale jednocześnie zainteresowany jest wyłącznie swoim ego. Ludzie, w których rękach leży przyszłość naszego kontynentu, muszą mieć więc ostrożność saperów.

              T Terlikowski
              • sorel.lina Re: Pax americana 19.01.26, 22:19
                Głową w mur czyli open your mind

                "Trump nie chce Grenlandii. On chce czegoś więcej.
                Sprawa Grenlandii nie do końca dotyczy losów samej wyspy. Trump lubi podkreślać, że Grenlandia jest potrzebna USA ze względu na kwestie "bezpieczeństwa narodowego". Jeśli tak by było, to USA i Europa nie toczyłyby obecnie sporu o tę Wyspę.
                Kopenhaga i Nuuk nie mają bowiem żadnego problemu z rozszerzeniem amerykańskiej obecności wojskowej na Grenlandii (w ramach już istniejących porozumień).

                W szczycie Zimnej Wojny Amerykanie mieli na Grenlandii ok. 10 000 ludzi i kilkanaście baz wojskowych. Obecnie mają jedną na Grenlandii tylko 1 bazę (Pituffik Space Base), w której stacjonuje ok. 150 żołnierzy. Nikt Amerykanów z Grenlandii nie wygonił. To była ich decyzja, że zredukowali swoją obecność.

                Lars Løkke Rasmussen (szef duńskiego MSZ-u), który był w tym tygodniu w Białym Domu, podkreślał że Dania nie widzi przeciwwskazań, aby - jeśli USA chcą - zwiększył ponownie swoją obecność wojskową na Grenlandii - pod warunkiem, że będzie to działo się w ramach już obowiązujących umów.

                Ale Trumpa to nie zadowala, bo i nie chodzi o żadne bezpieczeństwo Grenlandii, a przynajmniej nie tylko.
                Moim zdaniem bardzo ważnym aspektem całej sprawy, a jednocześnie mocno pomijanym, jest to że "kwestia Grenlandii" to dobry pretekst do eskalacji USA-UE oraz tworzenia podziałów wewnętrznych w obrębie UE (co widać nawet po dyskusji na temat Grenlandii w Polsce).
                Część krajów UE będzie chciał bronić niezależności Grenlandii, a inne będą wręcz "kibicowały" USA w tej arktycznej ekspansji.
                W nowej amerykańskiej strategii bezpieczeństwa wszystko jest opisane otwartym tekstem.
                USA chcą grać na rozmontowanie UE i stworzenie w Europie bloku - jak to piszą Amerykanie - "zdrowych narodów Centralnej, Wschodniej i Południowej" Europy, skupionych wokół Ameryki.

                Ten pomysł oczywiście budzi sympatię w części środowisk unijno-sceptycznych, ponieważ przypomina ideę "Europy Narodów". Fakt, faktem, że UE wymaga reform. Tego nie będę kwestionował. Natomiast to co oferuje Trump to nie jest "zdrowa reforma", to jest rozsadzenie UE od wewnątrz i stworzenie w Europie "pro-amerykańskiego bloku". Ten blok nie będzie jednak reprezentował interesów narodowych poszczególnych państw europejskich.

                To nie jest propozycja stworzenia "Europy Narodów". To jest de facto próba stworzenia anty-unijnego bloku, który będzie de facto tylko przedłużeniem amerykańskiej władzy i interesów w Europie."

                -Tomasz Rydelek
                • sorel.lina Re: Pax americana 19.01.26, 22:24
                  Na koniec:

                  Najnowszy sondaż YouGov pokazuje, że
                  70 proc. obywateli Stanów Zjednoczonych nie zgadza się na to, aby Donald Trump wykorzystał federalne fundusze do zakupu Grenlandii. Poparcie dla tego typu działań wyraża natomiast 30 proc. badanych.

                  86 proc. Amerykanów nie popiera pomysłu użycia siły militarnej w celu przejęcia wyspy. Przeciw takiemu rozwiązaniu jest 97 proc. wyborców Demokratów i 70 proc. zwolenników Partii Republikańskiej. Pomysł siłowego przejęcia kontroli nad Grenlandią popiera zaledwie 14 proc. uczestników sondażu.
                  • dunajec1 Re: Pax americana 19.01.26, 23:11
                    Nie glosowalem na tego morona , tak ze nie musze sie wstydzic jego dzialaniom.
                    Ale dalbym mu rade, mozeby tak wzmocnic amerykanska czy trumpowa doktryne obronnosci kraju najezdzajac na syberie? Ile to tam jest metali ziem rzadkich czy innych, "huzia na juzia"zn. syberie donaldziku.
                    • sorel.lina Re: Pax americana 20.01.26, 00:28
                      dunajec1 napisał:

                      > Nie glosowalem na tego morona , tak ze nie musze sie wstydzic

                      Moron, powiadasz? Niestety, to moron, który demoluje świat...
                      A nasz snusik ma teraz niezłą zagwozdkę wink

                      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/618337395_25556239163987299_2707802616845715292_n.jpg?stp=cp6_dst-jpg_tt6&_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=Q0XDexDiA_AQ7kNvwHNVz--&_nc_oc=AdkDpsEcv6GTIeYFUSjhiL5RY9JQTESkC8vMDWDdMrb5smibdyMKM-3b8bIJYPo8dSE&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=c6r7ZyPinrkBq6mZtROtdw&oh=00_AfruuwvGPvYy56f95JoLU9vjpjTh2jBu7lZQw9rWuBevTA&oe=69749E92

                      Pisze Joanna Szczepkowska, ta co przed laty ogłosiła upadek komunizmu w Polsce:

                      Dobry wieczór. Co zrobi rezydent pałacu prezydenckiego z zaproszeniem Trumpa do czegoś, co nazywa się Radą Pokoju, a jest spotkaniem z niszczycielem pokoju i zabójcą? Jak widać doradcy Batyra z obłędem w oczach nie mówią tak, nie mówią nie i wyraźnie czekają co powiedzą przywódcy tej strasznej Europy.
                      Nie czekają natomiast na to, co powie premier i rząd, chociaż przecież jak napisał Donald Tusk :"przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm".
                      Gdybyśmy mieli w pałacu kogoś, kto szanuje konstytucję i w ogóle umie cokolwiek szanować, to sprawa byłaby prosta:
                      Dzwoni prezydent do premiera: słuchaj, nie zgadniesz, dostałem zaproszenie z Białego Domu na jakąś Radę Pokoju a ma być tam Putin. Jesteś bardziej doświadczony niż ja, poradź, co robić?”. Śmieją się, płaczą, rozmawiają, nie wiem.
                      No, ale to nie w naszych „ realiach”. W naszych realiach rezydent jest w pułapce, którą zastawił na samego siebie. Osaczony ze wszystkich stron. Jak kochasz Trumpa i chcesz wzajemności to teraz musisz spotkać się z Putinem i jeszcze z Orbanem z którym nie chciałeś się spotkać, bo się spotkał Putinem.
                      A jak się Batyr z Putinem spotka to co na to dumni Polacy? Flaga polska bardzo obwiśnie.
                      Jeżeli chodzi o Trumpa, to od dawna uważam, że nie komentatorzy polityczni tu są potrzebni, tylko komentujący psychiatrzy. Poważnie to piszę. Tu nie chodzi o to jak sobie radzić z prezydentem USA o nazwisku Trump, tylko jak sobie radzić z szaleńcem. Powinno sie powołać w międzynarodowych gremiach coś w rodzaju doradztwa psychiatrycznego.
                      Tu już nie chodzi o status moralny umów międzynarodowych, tylko o to, że człowiek szalony uznał się za władcę świata i nieposłusznym sobie krajom nakłada cła jak mu się spodoba, chce niszczyć wszystkie układy, całą gospodarkę choćby dlatego, że nie dostał Nobla. Ten człowiek nadaje się na kaftan.
                      W czasie kiedy to piszę, tylko prezydent Macron odpowiedział trumpowi, oczywiście odmownie.
                      Moim zdaniem jednoznacznie i jednogłośnie nie wolno się zgodzić na żadną Radę Pokoju. To pomysł bardzo ciężko chorej głowy.
                      Oczywiście bez uczestnictwa Europy, do stołu zasiądzie Trump, Putin i Łukaszenko, Orban jeszcze i będą decydować o globalnym pokoju, czyli jak podzielić świat na nowo. Nie jest wykluczone, że Nawrocki będzie chciał przy tym być.
                      A jeśli Zachodnia Europa by przystąpiła, to co? To samo. Po prostu to samo. Czy ktokolwiek się łudzi, że przy takim stole ktoś kogoś będzie o czymś przekonywał i przekona? Trump z Putinem w ramach Rady Pokoju mówiąc „ za mało kart macie”, będą chcieli zaprowadzić nowy podział świata. Morderca z szaleńcem.
                      Kiedy Wołodymyr Zełeński był w Białym Domu, Trump powiedział , że tego samego dnia rozmawiał trzy godziny z Putinem. No więc nie wierzę, że trzy godziny rozmawiali o Ukrainie. Co tam Putin ma do rozważania? Myślę, że takie rozmowy idą dużo dalej. Co więcej Trump wie, że rozmawia z mordercą, Putin wie, że rozmawia z wariatem.
                      Trzeba zachować psychiczne zdrowie, budować siłę Europy, poza szaleńcami. Poza tymi z dalekich kontynentów i poza tymi z własnego podwórka.
                      Na dobranoc. Niby jest coraz gorzej, ale oliwa na wierzch wypływa. Jak już wypłynie, to jest na wierzchu. Abigail Spanberger gubernator Wirginii wydała rozporządzenie , które kończy współpracę policji jej stanu, z agencją ICE Trumpa. Może tak wygląda jutro. Do jutra!❤
                      • dunajec1 Re: Pax americana 20.01.26, 16:08
                        W tym roku jesienia beda wybory do kongresu, jesli demokraci beda wiekszoscia mam nadzieje ze bedzie impiczment, dosc wariata na takim stolku.
                        • wscieklyuklad Re: Pax americana 20.01.26, 17:27
                          Daj wam Boże Dunajcu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka