Dodaj do ulubionych

osiedle na ul.Piaskowej

08.04.10, 19:20
Mam prośbę do osób mieszkających na osiedlu wojskowym przy ul.
Piaskowej.Napiszcie jak się tam mieszka,jakie są warunki itp.Opinie o
pobliskim gimnazjum mile widziane.Pytam,bo być może przeprowadzę się
właśnie w tę okolicę.Pozdrawiam i czekam na informacje.
Obserwuj wątek
    • mike56 Re: osiedle na ul.Piaskowej 08.04.10, 23:39
      to dobry wybór; spokojny rejon, niezły dojazd do wawy za pomocą skm
      z legionowa piaski lub ztm z piaskowej lub zegrzyńskiej (autem
      niestety jak się uda - dzisiaj jechałem na Bemowo 1'45 choć miało
      być znaczniej szybciej niż ww. środkami komunikacji publicznej),
      przedszkole, szkoła podstawowa i naprawdę dobre! gimnazjum na
      miejscu, a do dobrego 1 lo dojazd ztm; dwie przychodnie lekarskie,
      bazarek, sklep średnio/wielko powierzchowny i te mniejsze, a za ok.
      2-3 lata centrum handlowo usługowe, a w tym sale kinowe w odległości
      rzutu beretem - może być, że jeszcze w kolorze zielonym; bliskość
      tras rowerowych w stronę jz albo po prostu na dowolną do lasów
      chotomowskich czy jabłonowskich; dojazd do urzędu miejskiego czy
      powiatowego też bezproblemowy ztm, autem albo pieszo; większość
      tutejszych mieszkańców to rodziny żz albo pp - jeśli myślisz o tych
      ostatnich (nr. parzyste z wyłączeniem nr 2); to ważne, gdy
      należności opłacane są na bieżąco we wspólnotach mieszkaniowych, bo
      wtedy obiekty mieszkalne są zadbane, sprawne i bezpieczne;
      witaj u nas;
      • pestka-1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 09.04.10, 08:43
        Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.Być może zdecydujemy się
        na przeprowadzkę:-}
        • pestka-1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 12.04.10, 18:38
          Mam jeszcze jedno pytanie,a mianowicie czy we wszystkich nowych
          blokach wewnątrz mieszkań pękają ściany?!Oglądałam mieszkanie i w
          każdym pokoju ściany są popękane,niby próbowali je reperować ale bez
          skutku.
          • e-legionowo Re: osiedle na ul.Piaskowej 13.04.10, 13:10
            Tempo wykonania prac przez nowego wykonawcę było imponujące, ale obawiam się że
            imponujące może okazać się osiadanie budynków i co za tym idzie różne "kwiatki"
            eksploatacyjne.
    • tworek26 Re: osiedle na ul.Piaskowej 14.04.10, 12:49
      Ja dołożę łychę dziegciu bo wcale nie jest tak kolorowo!!!!

      - brak placu zabaw- są ale stare i nie spełniające żadnych norm
      bezpieczeństwa(podłoże wysypane kamieniami, pordzewiałe zjeżdzalnie i
      poniszczone bujawki);
      - prawie wszyscy lokatorzy to "trepy" tzn mili ludzie ale przekonać ich do jakiś
      rozwiązań czy inwestycji to jedna wielka masakra;(jak w wojsku);
      - ostatnie piętra są zagrzybione, popękane ściany;
      - bardzo uciążliwy jest brak miejsc parkingowych;
      • tabaher-2 Re: osiedle na ul.Piaskowej 14.04.10, 13:01
        Nie wiem skąd się wziąłeś ale może login coś podpowie.
        Piszesz zapewne o osiedlu Piaski natomiast i tak znacząco mijasz się z prawdą.
        Podejrzewam że okolice te znasz tylko ze słyszenia albo widziałeś przez okno
        jadąc PKSem.

        Pozdrawiam.
        • pestka-1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 14.04.10, 14:38
          Dla mnie ważne są informacje o nowych blokach,które dopiero zostają
          zasiedlane.Część ludzi już tam mieszka i właśnie do nich kieruję
          moje pytanie:-}
          • mike56 Re: osiedle na ul.Piaskowej 14.04.10, 19:48
            pestka-1 napisała:
            Dla mnie ważne są informacje o nowych blokach,które dopiero zostają
            zasiedlane.Część ludzi już tam mieszka i właśnie do nich kieruję
            moje pytanie:-}
            ---
            o tych budynkach nie mam wiedzy - widzę je tylko ze swoich okien,
            ale chyba możesz wcześniej osobiście ocenić jak to wygląda np. w
            obecności pracownika ochrony budowy;
            • pestka-1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 14.04.10, 20:17
              Byłam i oglądałam jedno z mieszkań, jest tam dużo popękanych
              fragmentów ścian i właśnie dlatego pytam czy w innych blokach
              dzieje sią tak samo?
              • e-legionowo Re: osiedle na ul.Piaskowej 14.04.10, 22:36
                Są dwie opcje, pierwsze bloki te stojące najbliżej "starego" osiedla były
                rozbudowane na fundamentach które zostały wzniesione ok. 1 sezonu wcześniej bo
                poprzedni wykonawca zbankrutował i się zapadł pod ziemie. Wiadomo, że te bloki
                już zdążyły osiąść najbardziej co powinno skutkować najmniejsza ilością pęknięć.
                Ale trzeba byłoby się dopytać jakiegoś fachowca czy to że fundamenty stały "pod
                gołym niebem" nie ma wpływu na grzyba lub inne wynalazki.
                • metron1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 14.04.10, 22:47
                  Owszem fundamenty zdążyły się odstać, nie jestem jednak pewien jak zachowają się
                  sciany wniesione w niebywałym pośpiechu na tych fundamentach i tynki kładzione
                  na świeżo wymurowane sciany
                  Od niedawna mieszkam w tym rejonie i miałem okazje zaobserwować budynki rosnące
                  jak grzyby po deszczu
                  Pośpiech chyba nie był wskazany. Co do grzyba to przy zawilgoconych źle
                  zaizolowanych fundamentach najpierw pojawiłby się na dole a dopiero potem na górze
        • tworek26 Re: osiedle na ul.Piaskowej 15.04.10, 12:11
          Zapraszam na wycieczkę po osiedlu -może uświadomisz mnie gdzie pisałem nie
          prawdę (warto również porozmawiać z Paniami z osiedlowych dwóch sklepików-
          potrafią długo opowiadać m.in o niedbaluchach których psy załatwiają się na
          "super nowoczesnych" placach zabaw przy Piaskowej 1,2,3)
          Co do grzyba i pęknięć to wystarczy zapoznać się z audytami budynku- przy okazji
          zobaczysz czy nie miałem racji z parkowaniem.
          Mimo wielu zalet tego osiedla(bliskość szkoły,przedszkoli, nowopowstały
          hipermarket) ja osobiście nie polecam.
          Natomiast co do świeżo wybudowanch bloków to prezentują się całkiem nieźle i z
          tego co zauważyłem są pomyślane(najbardziej podoba mi się pomysł z wózkowniami
          przy wejściach).
          Pozdrawiam
          • tabaher-2 Re: osiedle na ul.Piaskowej 16.04.10, 07:28
            Ale to moment bo się nie rozumiemy.
            Piszesz o
            1. osiedlu Piaski (czyli te bloki z plyty z lat 80tych)
            2. osiedlu tym za bramą CSP (kilka starych blokow)?
            3. o tym osiedlu sąsiadującym z 8mką ktore sklada sie z kilku bialych blokow
            przylegajacych niejako do ogrodzenia szkoly
            4. o osiedlu kwadratowych szarych blokow przylegajacych do terenu garnizonu i
            do tego ciagu garazy przy sybirakow
            5. nowo budowanych blokach przy torach

            Bo to wszystko mimo ze w tym samym miejscu to zupelnie rozne miejsca.
            ad1. Bardzo sprawne wspolnoty w ktorych byli wojskowi trzymaja je na wysokim
            poziomie.
            ad2. Nie wiem, ale wyglada na opuszczone przez Boga
            ad3. place zabaw to faktycznie ruina ale czy tam mieszkaja wojskowi? To chyba
            nie tak stare osiedle
            ad4. wyglada ladnie i czysto
            ad5. o tym osiedlu jest watek i tam sie rozpadaja sciany :-)
            • pestka-1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 16.04.10, 17:50
              Moje pytanie dotyczy nowych bloków ,właśnie tych przy torach.
          • mike56 Re: osiedle na ul.Piaskowej 16.04.10, 22:24
            po lekturze tych tekstów sprawdziłem w dowodzie osobistyn czy
            rzeczywiście mieszkam w tym miejscu które opisuje tworek26; zgadza
            się, tyle tylko, że grzyby spotykałem w lesie a nie w swoim
            mieszkaniu czy piwnicy albo klatce schodowej, ściany mam
            niepopękane, miejsc parkingowych jest z niewielkim ale jednak
            nadmiarze (to prawda - w czasie budowy nowych 14 bloków wiele miejsc
            zajmowanych było przez budowniczych i zdarzało się że musiałem
            parkować do 40 m dalej niż na wprost swoich okien), plac zabaw dla
            dzieci ma podstawowe wyposażenie (huśtawki, zjeżdżalnia, ławka,
            drabinki poziome - wszystko ogrodzone drewnianym płotkiem i
            zielenią, a podłoże jest z grubego żwiru) sprawne i konserwowane
            corocznie (inny większy plac zabaw jest 100-120 m dalej); faktem
            jest, że audyt budynku (tu się przestrzega przepisów i takowe się
            odbywają) wykazał wady w ociepleniu budynku i wady wykonania dachu -
            ale na zebraniu wspólnoty zapadła natychmiast decycja by podnieść
            składkę i wziąć pożyczkę na modernizację dachu, docieplenie
            najwyższego stropu i ścian (tylko 1 osoba na zebraniu była
            przeciwna - pozostałe za);
            ponadto czyste, obszerne i odnowione klatki schodowe, zadbana
            zieleń, przeglądy i oceny obiektu, intalacji i funkcjonalności
            zgodnie z przepisami, uprzejmi i niezakłócający spokoju sąsiedzi,
            konserwaja urządzeń i instalacji na bieżąco, itp.;
            najnowsze budynki zapewne są jeszcze lepiej zaprojektowane i
            wykonane - a pęknięcia tynku przy osiadaniu bloków mogą się zdażać
            przez okres nawet kilku lat i nie ma tu nic do rzeczy tempo
            budowania; w życiu nie zamieniłby się na mieszkanie wykonane w
            technologii płyt betonowych, choćby na pobliskim placu zabaw dla
            dzieci było jeszcze 10 innych urządzeń - to zawsze można
            doposażyć;
            • metron1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 18.04.10, 12:31
              mike56 napisał:

              > po lekturze tych tekstów sprawdziłem w dowodzie osobistyn czy
              > rzeczywiście mieszkam w tym miejscu które opisuje tworek26; zgadza
              > się, tyle tylko, że grzyby spotykałem w lesie a nie w swoim
              > mieszkaniu czy piwnicy albo klatce schodowej, ściany mam
              > niepopękane, miejsc parkingowych jest z niewielkim ale jednak
              > nadmiarze (to prawda - w czasie budowy nowych 14 bloków wiele
              miejsc
              > zajmowanych było przez budowniczych i zdarzało się że musiałem
              > parkować do 40 m dalej niż na wprost swoich okien), plac zabaw dla
              > dzieci ma podstawowe wyposażenie (huśtawki, zjeżdżalnia, ławka,
              > drabinki poziome - wszystko ogrodzone drewnianym płotkiem i
              > zielenią, a podłoże jest z grubego żwiru) sprawne i konserwowane
              > corocznie (inny większy plac zabaw jest 100-120 m dalej); faktem
              > jest, że audyt budynku (tu się przestrzega przepisów i takowe się
              > odbywają) wykazał wady w ociepleniu budynku i wady wykonania
              dachu -
              > ale na zebraniu wspólnoty zapadła natychmiast decycja by podnieść
              > składkę i wziąć pożyczkę na modernizację dachu, docieplenie
              > najwyższego stropu i ścian (tylko 1 osoba na zebraniu była
              > przeciwna - pozostałe za);
              > ponadto czyste, obszerne i odnowione klatki schodowe, zadbana
              > zieleń, przeglądy i oceny obiektu, intalacji i funkcjonalności
              > zgodnie z przepisami, uprzejmi i niezakłócający spokoju sąsiedzi,
              > konserwaja urządzeń i instalacji na bieżąco, itp.;
              > najnowsze budynki zapewne są jeszcze lepiej zaprojektowane i
              > wykonane - a pęknięcia tynku przy osiadaniu bloków mogą się zdażać
              > przez okres nawet kilku lat i nie ma tu nic do rzeczy tempo
              > budowania; w życiu nie zamieniłby się na mieszkanie wykonane w
              > technologii płyt betonowych, choćby na pobliskim placu zabaw dla
              > dzieci było jeszcze 10 innych urządzeń - to zawsze można
              > doposażyć;


              Własnie mieszkanie w bloku budowanym w nowej technologii może stać
              się prawdziwym koszmarem
              Moja siostra wynajmuje, na szczęście nie zdecydowała się na zakup
              mieszkanie w nowym bloku wybudowanym przez spóldzielnię
              Wady, w mieszkaniu słychać praktycznie wszystkie normalne rozmowy
              lokatorów, sciany są tak cienkie, na scianach wychodzi grzyb,
              zerwany kawał dachu przy pierwszej wichurze i dwukrotne zalanie
              piwnicy fekaliami. pomniejszych awarii domofonów, bramy nawet nie
              wspominam
              • obserwator_wl Re: osiedle na ul.Piaskowej 19.04.10, 12:31
                Nie mieszkam co prawda na piaskowej ale w nowym bloku wybudowanym przez LEG-BUD
                i mam również problem z pękającymi ścianami - Developer zapewnił, że naprawią to
                w ramach gwarancji ponieważ blok jest nowy i osiada - podobno to standard

                Grzybków - szczególnie tych halucynogennych jeszcze nie spotkałem na ścianach i
                suficie

                pozdrawiam


                ------------------------------------------------------
                www.twoje-legionowo.pl - Nowy portal społecznościowy - Zostań lokalnym reporterem
    • zaraz-zaraz Re: osiedle na ul.Piaskowej 25.04.10, 20:29
      Na początek może trochę o opłatach,
      -czynsz z centralnym ogrzewaniem oraz wywozem śmieci (mieszkanie 50m)-390zł
      -zimna woda 3,04zł/m3
      -ciepła woda (nawet gorąca) 14zł/m3
      Mieszkanie wyposażone przez WAM w kuchenki na prąd (4płyty grzejne i piekarnik),
      ściany faktycznie pękają lecz nie wiem czym to jest spowodowane, świetna
      wentylacja mieszkań więc problemów z grzybem nie powinno być.Każde mieszkanie
      posiada balkon (całkiem spory), piwnica malutka. Ogrodzony plac zabaw, wokół
      placu ławeczki, odpowiednia ilość miejsc parkingowych.
      Mieszka się dobrze, w pobliżu dwa sklepy spożywcze, fryzjer, solarium, bank.
      Pociągów nie słychać a tego się obawiałam sprowadzając się tu.
      Dobra komunikacja, blisko do centrum (jak się pozna skróty).
      • pestka-1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 25.04.10, 21:18
        Dziękuję za info.Byłam ,widziałam całkiem sympatycznie i szkoła
        blisko. Pewnie się przeprowadzimy,choć martwią mnie te pękające
        ściany.:(
        • tabaher-2 Re: osiedle na ul.Piaskowej 26.04.10, 06:42
          Nie stresuj się, to w końcu piaski. Grunt trochę osiądzie, ustabilizuje się i
          przestanie pękać. Będziesz mieć przynajmniej trochę mniej schodów do pokonania :-)
          Byłem ostatnio na placu zabaw (tak się je powinno robić), imponująca ilość
          miejsc parkingowych wokół bloków ale też przydałoby się drastycznie to osiedle
          obsadzić zielenią.
    • pestka-1 Re: osiedle na ul.Piaskowej 28.04.10, 18:34
      Dzięki za informację.Nazwa Piaski do czegoś zobowiązuje mam
      rozumieć:) Mam nadzieję ,że blok w dosłownym znaczeniu tego słowa
      osiadał nie będzie tak żeby z 2 piętra zrobił się parter:)
      Faktycznie zieleni tam mało, ale urośnie pewnie z czasem.
      • zaraz-zaraz Re: osiedle na ul.Piaskowej 29.04.10, 12:46
        Następne bloki mają być oddawane w czerwcu, więc z pewnością się jeszcze
        zazieleni. Bloki są stawiane na piaskach i aby wzeszła trawa panowie nawozili
        ziemię. Mieszkamy na duuużej plaży :):):)
        • w.iwo Re: osiedle na ul.Piaskowej 29.04.10, 15:36
          konsultacje na stronie miasta - coś dużo pustych krzeseł...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka