skromne-zero
25.06.18, 19:38
Kilka dni temu zakończył się rok nauki w przedszkolu na Osiedlu Młodych. Fajnie, że dzieciaki cieszą się, ale dlaczego w trakcie imprezy wychowawcy, przez mikrofony, wywoływali dzieci podając każdego imię i nazwisko.
Tę listę obecności słychać było w promieniu kilkuset metrów, bo przedszkole ma aparaturę nagłaśniającą bardzo dobrą.
Podobno jest Ustawa o ochronie danych osobowych. Podobno ona obowiązuje. Dlaczego więc ogłasza się przez głośniki wszem i wobec dane dzieci, które uczęszczają do tej placówki?