godgod
24.02.07, 16:48
Wraz z nowym sklepem (Plus) doszedł nam jeszcze jeden nadawca ulotek. Prawdę mówiąc ilość makulatury w mojej skrzynce zniechęca mnie do wyjmowania poczty częściej niż raz na tydzień (zazwyczaj poprzestaję na sprawdzeniu przez "okienko" jaka jest zawartość poczty w poczcie). Problem jest podwójnie bolesny, bo gazetki bardzo często są tylko wkładane w płot (w moim przypadku rozdrobnieniem i kolportacją fragmentów do każdego zakamarka podwórka natychmiast zajmuje się pies),lub "pyrgnięciem" na klatkę schodową. Widziałem kiedyś w Holandii takie nalepki, że "ja dziękuję", ale na przykładzie własnym wiem, że nie zdaje to egzaminu. Macie jakieś pomysły na to,żeby nie mieć śmeci w skrzynce pocztowej? Szukam inspiracji...
pozdrawiam
GG