marzena10101
24.05.10, 16:17
Obyś odnalazła prawdziwe szczęście..
Ja tez kiedyś pomyliłam pociągi. A właściwie wsiadłam do tego
niewłaściwego świadomie - uważałam, że już nie można się wycofać.I
żyłam przez kilka lat ze świadomością, że to nie ten. A potem
zdradziłam. Szczęście, motyle w brzuchu, adrenalina...
Zniszczyłam swoje małżeństwo, swoją rodzinę, swoje życie. I życie
męża. Teraz, kiedy się rozwodzimy, zrozumiałam co straciłam. A
Tamten juz nie jest taki wspaniały.
Mogłam walczyć, próbować zmienić swoje życie, z podróży w innym
kierunku uczynić fascynującą przygodę na całe życie. Nie umiałam. Za
wcześnie się poddałam.
Dziewczyny, walczcie o swoje rodziny. Rozwód to trauma. To gruzy i
zgliszcza.