Dodaj do ulubionych

Zdradziłam

24.05.10, 16:17
Obyś odnalazła prawdziwe szczęście..
Ja tez kiedyś pomyliłam pociągi. A właściwie wsiadłam do tego
niewłaściwego świadomie - uważałam, że już nie można się wycofać.I
żyłam przez kilka lat ze świadomością, że to nie ten. A potem
zdradziłam. Szczęście, motyle w brzuchu, adrenalina...
Zniszczyłam swoje małżeństwo, swoją rodzinę, swoje życie. I życie
męża. Teraz, kiedy się rozwodzimy, zrozumiałam co straciłam. A
Tamten juz nie jest taki wspaniały.
Mogłam walczyć, próbować zmienić swoje życie, z podróży w innym
kierunku uczynić fascynującą przygodę na całe życie. Nie umiałam. Za
wcześnie się poddałam.
Dziewczyny, walczcie o swoje rodziny. Rozwód to trauma. To gruzy i
zgliszcza.
Obserwuj wątek
    • normalniejszy2 Zdradziłam 24.05.10, 22:00
      Czyli... twój facet jest motorniczym?
    • waldemarek15 Re: Zdradziłam 25.05.10, 18:09
      Nie Ty jedna i nie ostatnia zdradziłaś. Nie przejmuj się, takie jest
      życie, popełniamy błedy, czesto pod wpływem silnych emocji. Do
      zdrady dochodzi z pewnych waznych dla nas powodów. Też wsiadałem
      kilka razy nie do tego pociągu co trzeba. Czy żałuję? Raczej nie.
      Czy chce dalej wsiadać do takich pociągów? Też raczej nie. Czy
      jestem szczęśliwy w swoim związku? Nie... Waldemar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka