Dodaj do ulubionych

Związki partnerskie

13.07.11, 11:41
Czytając takie teksty natychmiast otwiera się w mojej kieszeni brzytwa Ockhama. Anonimowej autorce tekstu nie podobają się tradycyjne określenia mąż i żona i dlatego należałoby zmienić istniejące prawo. Małżeństwo cywilne zawiera wszystkie te przywileje (podatkowe, itp.), o które ta pani zabiega, szczególnie, że kontrakty małżeńskie nie muszą być zuniformizowane (wspólnota majątkowa lub nie, itp.) A nie prościej byłoby postulować o zmianę nazwy istniejących przepisów niż tworzyć nowe dla "widzimisię" tej pani? Z tekstu nie jest do końca klarowne o co jej chodzi. A może z partnerem coś nie tak i związek niewiele wróży?
Obserwuj wątek
    • city-zen Re: Związki partnerskie 13.07.11, 11:49
      A czym właściwie jest "ten cały bagaż stereotypów, schematów i krzywdzących obrazów, które zasiedziały się w społecznej wyobraźni i krążą wokół małżeństwa"? Prosiłbym o rozwinięcie.
      Przez zmianę nazwy związku nie zmieni się przecież jego treści!
      • mali_kali Re: Związki partnerskie 13.07.11, 17:23
        > Przez zmianę nazwy związku nie zmieni się przecież jego treści!

        Csss! Cichutko! Nie mow tego glosno, bo zburzysz swiatopoglad wielu osob. One uwazaja, ze jak zaczniesz mowic psycholozka, zamiast pani psycholog, to zmieni sie nastawienie ludzi i kobiety zyskaja wiecej praw oraz szacunku. Tak samo jak wierszyk Tuwima o murzynku Bambo powoduje podobno krzewienie rasizmu. Sa nawet analizy osob posiadajace tytul profesorskie, ktore to potwierdzaja (sic!). Teraz trzeba tylko zamowic analizy profesorow o innym swiatopogladzie i bedzie git.

        Dla niektorych osob byloby duzym zaskoczeniem dowiedziec sie, ze ta poprawnosc polityczna nie dziala.

        Do mnie dosyc mocno przemawia przyklad, ze gdy ja chodzilem do szkoly (jakies 20 lat temu), to dzieciaki, zeby powiedziec, ze ktos sie dziwnie (zle) ubral, mowily mu, ze ma "pedalskie" spodnie albo inna czesc garderoby. Niedawno zas slyszalem gdy dzieciaki w wieku nastoletnim mowily w celach przesmiewczych, ze ich kolega sie "gejowo" ubral. Poprawnosc polityczna wyrugowala slowo "pedal" i zastapilo zagranicznym i nowoczesnym "gej". Ludzie i tak wiedza o co chodzi i zachowuja sie tak samo.

        Nie chcialbym byc zle zrozumiany i wcale sie nie utozsamiam z cytowanymi powyzej nastolatkami. Pisze raczej, iz sztuczki jezykowe niczego nie zmienia i nie tedy droga.

        Tak samo pani, ktora napisala list o zmianie nazwy malzenstow, bo nie chce "bagaza stereotypow" niczego nie osiagnie.
      • lmblmb Wyrwała się z tej dziury w wielki świat 22.07.11, 08:21
        city-zen napisał:

        > A czym właściwie jest "ten cały bagaż stereotypów, schematów i krzywdzących ob
        > razów, które zasiedziały się w społecznej wyobraźni i krążą wokół małżeństwa"?

        Zdaje się, że ta pani pochodzi z ultrakatolickiej części Polski, gdzie od małżeństwa oczekuje się dzieci, a od kobiety kuchni (to wynika z tekstu). Wyrwała się z tej dziury w wielki świat, to i podziwia miejscowe rozwiązania. A to, że w Polsce można mieć to samo, ale inaczej nazwane - to pewnie temat tabu w jej rejonie.
      • alienangel Re: Związki partnerskie 01.08.11, 19:07
        > A czym właściwie jest "ten cały bagaż stereotypów, schematów i krzywdzących ob
        > razów, które zasiedziały się w społecznej wyobraźni i krążą wokół małżeństwa"?

        Cóż, niektórym małżeństwo się źle kojarzy i jakiś tam bagaż rzeczywiście jest. Ale czy to wina małżeństwa samego w sobie?

        > Przez zmianę nazwy związku nie zmieni się przecież jego treści!

        A tutaj racja.:)
        Tak jak przez zalegalizowanie go.:)
    • majaa Re: Związki partnerskie 13.07.11, 21:49
      A mnie takie wypowiedzi nawet nie złoszczą - raczej śmieszą albo osłabiają. Niby dorosła osoba, a takie farmazony wypisuje, że kupy się to wszystko nie trzyma. Zlikwidujmy małżeństwa, wykreślmy ze słowników określenia "mąż" i "żona", bo jakaś panienka ma na nie alergię... no ręce opadają...
    • maitresse.d.un.francais Re: Związki partnerskie 15.07.11, 22:08
      Czytając takie teksty natychmiast otwiera się w mojej kieszeni brzytwa Ockhama.

      A mnie zwykły scyzoryk. Z cytowanego zdania wynika, że to brzytwa Ockhama czyta takie teksty.
    • lena575 Re: Związki partnerskie 16.07.11, 04:19
      Ja tez kompletnie nie rozumiem o co chodzi takiej osóbce. Nie chce miec małżeństwa ale chce mieć męża tylko żeby on nie nazywał się mąż tylko partner. No i oczywiście pójdzie do urzędu zarejestrować to partnerstwo a małżeństwa juz nie. Czegoś tu nie kumam. Jak, cholera, chcę mieć męża to wychodze za mąż, jak chce miec partnera to za mąż nie wychodzę i uprawiam sobie partnerstwo. I nie rejestruję się po urzędach. Jak mnie to boli to u notariusza sobie spiszę dokumenty spadkowe i inne.
      O ile wiem, to takie partnerstwo wyrejestrowuje się od ręki za obopólną zgodą albo po kilku miesiącach na wniosek jednej strony. Wcale tak nie różowo, więc nie wiem po co to komu.
    • villianna Związki partnerskie 19.07.11, 18:28
      Jestem zwolenniczką wprowadzenia legalizacji związków partnerskich. Ale jak czytam argumentację tej pani to ręce opadają. Ile ona ma lat? 16? To by częściowo tłumaczyło niemożliwość zawarcia związku małżeńskiego.
      • pamana Re: Związki partnerskie 19.07.11, 20:27
        Tylko czym różnic się będzie małżeństwo a związek partnerski? mam na mysli zwiazek osob hetero.

        Bo trochę nie rozumiem ,małżeństwo nie wyklucza partnerstwa ,chyba ,że ktoś ma taki skrzywiony obraz świata w głowie i ślub= niewola,gary ,pranie i rozciągnieta ci... od rodzenia dzieci.

        Czy poważnie jakis świstek podpisany u notariusza czy usc czy kosciela az tak bardzo przestawia myslenie i świat w zwiazku dwojga dojrzałych,poważnych kochających sie ludzi ?

        I pisze to po 10 latach konkubinatu z wspólnym majątkiem i dzieckiem ,a od roku po slubie .

        Jak wyszlismy wspolnie z domu do usc tak razem wrocilismy do domu i nic sie w moim zyciu nie zmieniło a tak bardzo na to liczyłam ;) :D
        p.
        • villianna Re: Związki partnerskie 20.07.11, 19:58
          pamana napisała:

          > Tylko czym różnic się będzie małżeństwo a związek partnerski? mam na mysli zwia
          > zek osob hetero.

          Związek małżeński to ściśle określone prawa i obowiązki. Nie każdej parze musi odpowiadać akurat taki zestaw wzajemnych zobowiązań. Dla przykładu dwoje ludzi, którzy są w kolejnym związku i z poprzednich mają dzieci mogą np. chcieć by partner był osobą decyzyjną w sprawach zdrowotnych tak jakby był współmałżonkiem, ale nie chcą by w razie śmierci ustawowo dziedziczył pół majątku. Owszem można takie rzeczy ustalić notarialnie, są testamenty, intercyzy itd. Ale tutaj chodzi o ułatwienie życia ludziom: podpisuje się jeden papier, na którym deklaruje się co i jak i po kłopocie.
          Inny przykład - dwoje młodych ludzi chce żyć razem, ale ślub odkładają na później ze względów finansowych.

          Natomiast dorabianie do związków partnerskich jakiejś ideologi, że małżeństwo zabija miłość itd. to dla mnie dziecinada.
          • pamana Re: Związki partnerskie 20.07.11, 21:20
            Czyli każda para ,która chce wejść w związek partnerski sama będzie spisywała swoje prawa ,obowiązki ?

            Zdaje się ,że większość spraw mozna i dzisiaj załatwic notarialnie.

            Co ma do ślubu kwestia finansowa ? bo mlodzi chcą weselich i suknie od Zienia ?ale za swoje zarobione a nie rodziców ?

            I dochodzimy do podstaw ,ludziom odpowiedzialnym i dojrzałym nie potrzeba papierka ani dorabiania ideologii czy to do ślubu czy związku partnerskiego.
            Ale rozumiem ,że w razie rozwodu emocje rządzą i przydają się wtedy papierki ,tylko co w takim razie sa warte nasze słowa ?
            Przykre...
            p.
            • bene_gesserit Re: Związki partnerskie 22.07.11, 12:40
              > Zdaje się ,że większość spraw mozna i dzisiaj załatwic notarialnie.

              Nie, nie mozna:
              Automatyczna wspólnota majątkowa między partnerami, prawo do odwiedzin w szpitalu chorego partnera oraz informacji o stanie jego zdrowia, prawo do dokumentacji o stanie zdrowia partnera, prawo o decydowaniu w kwestii dalszego leczenia partnera w przypadku ciężkiej choroby, prawo do odbioru korespondencji partnera, prawo do odbioru wynagrodzenia za pracę partnera, prawo do wspólnego opodatkowania partnerów, obowiązek alimentacyjny, prawo do renty bądź emerytury po zmarłym partnerze, prawo do dziedziczenia ustawowego po zmarłym partnerze czy choćby prawo do organizowania pochówku partnera i innych.
              Pomimo tego, iż niektóre z tych praw osoby żyjące w nieformalnych związkach partnerskich w Polsce mogą dziś uzyskać poprzez stosowne pełnomocnictwa podpisane u notariusza lub w inny sposób, związane jest to z wyższymi opłatami bądź podatkiem, z których zwolnieni są małżonkowie[10].

              Zdaniem zwolenników dodatkowym problemem jest prawo spadkowe. Podział majątku osoby zmarłej, która nie sporządziła testamentu, dokonywany jest na podstawie ustawy, w której partner nie jest uwzględniany. Podobnie wygląda dziedziczenie po konkubencie. Zwolennicy legalizacji związków partnerskich motywują wprowadzenie tej instytucji, koniecznością ustawowego zagwarantowania prawa do dziedziczenia między partnerami tej samej płci. Obawiają się oni, że w przypadku śmierci jednego z uczestników związku mimo istnienia zapisów testamentowych, drugi z nich może zostać pozbawiony swoich praw.
          • lmblmb Testament. 22.07.11, 08:24
            villianna napisała:

            > pamana napisała:
            >
            > > Tylko czym różnic się będzie małżeństwo a związek partnerski? mam na mysl
            > i zwia
            > > zek osob hetero.
            >
            > Związek małżeński to ściśle określone prawa i obowiązki. Nie każdej parze musi
            > odpowiadać akurat taki zestaw wzajemnych zobowiązań. Dla przykładu dwoje ludzi,
            > którzy są w kolejnym związku i z poprzednich mają dzieci mogą np. chcieć by pa
            > rtner był osobą decyzyjną w sprawach zdrowotnych tak jakby był współmałżonkiem,
            > ale nie chcą by w razie śmierci ustawowo dziedziczył pół majątku.

            Testament.

            > Owszem można
            > takie rzeczy ustalić notarialnie, są testamenty, intercyzy itd. Ale tutaj chod
            > zi o ułatwienie życia ludziom: podpisuje się jeden papier,

            Testament. I to nawet łatwiej, bo w domu, bez notariusza.

            > na którym deklaruje się co i jak i po kłopocie.
            > Inny przykład - dwoje młodych ludzi chce żyć razem, ale ślub odkładają na późni
            > ej ze względów finansowych.

            To wesele można odłożyć z powodów finansowych, ślub niewiele kosztuje.
            • bene_gesserit Re: Testament. 22.07.11, 12:43
              Testament, o ile jego ustalenia sa inne niz KR, jest łatwy do podwazenia.
              • alpepe Re: Testament. 22.07.11, 13:46
                no to spisać notarialnie, taki niełatwo podważyć.
                • bene_gesserit Re: Testament. 22.07.11, 15:36
                  Moze trudniej, ale dalej jest to mozliwe. Zreszta - wielu spraw nie ureguluje sie testamentem.
    • r1111111 Związki partnerskie 23.07.11, 11:50
      "Kochamy się, chcemy o siebie nawzajem dbać, mieć dzieci."

      Sz.P. Czy jakiś w tym problem? Kobieta i Mężczyzna współżyjąc mogą mieć dzieci.
    • squirrel9 Re: Związki partnerskie 23.07.11, 21:00
      Tak sobie rozmawiam w rozległym gronie znajomych i nieznajomych i zauważam pewne zjawisko - za związkami partnerskimi optują kobiety. Z mężczyzn, za są ... homoseksualiści (a nam kilku). Tzw. hetero uważają,ze ich to nie dotyczy. Jeśli związek jest poważny, powinien być małżeństwem, jeśli niekoniecznie, lepiej by był "wolny", czyli niezarejestrowany. Za związkami partnerskimi są kobiety które chcą miec poczucie małżeństwa a facet wcale nie ma zamiaru "poprosić o rękę ". On traktuje to jako związek wolny a one chciałyby małżeństwo i próbują to jakoś zarejestrować , znajdując prawne korzyści, że niby mają prawo wejść do szpitala (jakby bez kontraktu nie mieli czy uzyskać informacje (jaky nie mogli)). Odnoszę wrażenie, ze kobiety w jakikolwiek sposób chcą zalegalizować swój związek niby-to lekceważąc instytucję małżeństwa.
      Kobiety, któe chcą byc wolne nie zarejestrują się w jakimkolwiek urzędzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka