inkwizytorstarszy 18.05.12, 01:52 Oj, kochane Panie! Te o nie nachalnej urodzie zawsze będą wyć z zazdrości o wstrętnym seksie. Lusto to wasz wróg, a dookoła pełno mężczyzn którzy was nie dostrzegają i to was boli... Dlatego kury nie fruwają... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
komcionauta Ładne myślą o seksie, brzydkie - o seksizmie 18.05.12, 03:07 I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
bera12 Granice seksizmu 18.05.12, 08:05 Temat w Polsce ciagle aktualny. Wykorzystywanie kobiecej cielesności przy reklamie bielizy jeszcze od biedy można zdzierżyć, ale jak wtłumaczyć eksponowanie gołego kobiecego tyłka w reklamie myjni samochodowej, który to tyłek dama myje gąbką samochodową. Przyznam szczerzez, że o ile tyłek pani jest ładny , to cel jego ekspozycji jest wyjątkowo obrzydliwy. Sa to myjnie samochodowe Mazur ze Szczecina w Zdrojach Odpowiedz Link Zgłoś
shigella Re: Granice seksizmu 18.05.12, 10:33 Ziew, tak, wiemy, jestesmy grube, brzydkie, nienawidzimy mezczyzn i nikt nas nie chce. Prawda, tylko ze nie. Nie mam nic przeciwko reklamie pokazujacej stanik na modelce (byle dobrze dobrany) czy majtki na modelu, reklama ponczoch na nogach tez jest ok. Nie ok jest za to dziewczyna w bieliznie wsrod drobiu, na reklamie gladzi albo firmy wypozyczajacej toi-toie. Argument o kulturowej dopuszczalnosci prezentowania piersi pomine, zwlaszcza w kontekscie "naturalne i do karmienia", por. chocby afera w metrze, gdzie plakaty przedstawiajace piersi modelek w koronkach sa ok, a te z kobietami karmiacymi piersia odrzucono. BTW Jesli zacznie sie pokazywac penisy, to za chwile tez stana sie norma kulturowa. Argument, ze jestesmy sliczne i pozwalamy sie traktowac jak kobiety, bo nie jestesmy brzydkimi babochlopami, chichi i mamy poczucie humoru jest nieco zenujacy, Ja sie nie dziwie, ze panu Holendrowi jest dobrze, skoro moze tu szalec jak w dzikim kraju. Moze jestem dziwna, ale zycze sobie byc oceniana pod katem merytorycznym, a nie cyckow i w zwiazku z tym konskie zaloty bylego przelozonego zakonczyly sie szybciej niz pozniej. No ale kazdemu jego, prosze tylko potem bez plakusiania ze wywalono mnie i zatrudniono mlodsza i ladniejsza. Jedno co przykre, to ze potem ktos moze zostac zgwalcony na imprezie firmowej czy szantazowany, ze albo seks albo wylot z pracy, no ale to tylko ja, ponura niedorznieta feministka. Odpowiedz Link Zgłoś
komcionauta [...] 18.05.12, 12:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
misoretu9 Re: Dziewczyna wśrod drobiu i gwałty na imprezie 18.05.12, 17:03 Jesteś świetnym przykładem na to, że przeciwnicy feminizmu nie mają do powiedzenia nic ponad wycieczki osobiste i przytakiwanie głupawym tekstom (jak "obalanie" tezy o seksizmie przez argumenty "no bo u nas piękne kobiety, a nie kaszaloty"). Dziękuję, ludzie jak Ty zmieniają podejście społeczeństwa do feminizmu. Coraz mniej ludzi chce być kojarzona z takimi ludźmi... Odpowiedz Link Zgłoś
carduus Re: Granice seksizmu 18.05.12, 13:21 Nad jakością argumentów typu "ładne o seksie, brzydkie o seksizmie" nie będę się pochylać, bo doprawdy autor sam skompromitował się już wystarczająco, a nie bawi mnie pastwienie się nad osobami intelektualnie ograniczonymi. Ale szlag najjaśniejszy trafia mnie jak słyszę o tzw "kodzie kulturowym" i traktowaniu go jak wyroczni. Tak, jakby z faktu, że dawno temu kod kulturowy sankcjonował tzw "prawo pierwszej nocy" wynikało, że tak ma być i już. Otóż nie. Kod kulturowy to tylko coś, na co wpływ mamy my wszyscy: na szczęście także shigella i niestety także ktoś taki jak inkwizytor. I jakoś tak jestem dobrej myśli - mimo wszystko - bo wokół mnie jednak więcej takich, jak shigella a tacy jak inkwizytor to już tylko zatęchła skamielina Odpowiedz Link Zgłoś
misoretu9 Śmiać się czy płakać 18.05.12, 16:55 "Od 20 lat jestem dyrektorem, przepraszam, dyrektorką polskiego biura zagranicznej firmy. Nasz szef, Holender, uwielbia przyjeżdżać do Polski, bo tu otaczają go piękne kobiety, a nie babochłopy. Eksponują figurę, ładny dekolt i żadnej nie przyszłoby do głowy obrazić się na szefa, że wznosi oczy do nieba z zachwytu." Skalę problemu wyraźnie ukazuje fakt, że autorka (oczywiście niepodpisana z nazwiska) uznała tak żenujące i seksistowskie twierdzenie za "argument" w przekonywaniu, że w Polsce, w reklamach, nie ma seksizmu. Nie, w ogóle. "Może zdziwi to panią Plebanek, ale dziewczyny potraktowały to jako dowcip, a zapewniam, że nie są to głupie gęsi." No z pewnością, jeśli dyrektor, tfu dyrektorka, jest jakimś punktem odniesienia w kwestii tego jakie kobiety ten nasz rubaszny Holender lubi tam zatrudniać. Albo też bojąc się, że jeszcze zostaną przez dyrektora, tfu dyrektorkę potraktowane jako jakieś babochłopy, a nie jak trza, piękne polskie kobiety potulnie chichoczące przy takich okazjach. Odpowiedz Link Zgłoś
bonika99 Re: Śmiać się czy płakać 18.05.12, 20:40 Pani dyrektorko Heleno, pani tak naprawdę, czy to tylko lekko prowokacyjna dziennikarska wierszówka? W obu opcjach - powiem tak trochę brutalnie - myślenie nie boli, ale zajmuje trochę czasu. I ogólnie dobrze wpływa na człowieka - niezależnie od płci. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Polska to jest wspaniały kraj 19.05.12, 09:57 ...myśli taki Holender. Kobiety spędzają godziny na czesaniu się, malowaniu, ubieraniu i wypachnianiu. Chodzą na szpilkach, bo w takich butach wyglądają seksowniej, zwlaszcza jeśli do tego mają krótkie spódnice i duze dekolty. Wszystko po to, zeby podobać się szefowi. A szef może obleśnie się usmiechnąć i skomplementować wygląd szczegolnie uroczej pani, zwlaszcza jesli ma tego dnia wystarczająco krótka spodniczkę albo wystarczająco duży dekolt. Może nawet dostanie podwyżkę, jeśli w odpowiedzi zachichocze zalotnie? Moze szef nacieszy sie atmosferą flirtu, jeśli urocza Polka rzuci mu rownie żartobliwą ripostę, utrzymaną w tematyce męsko-damskiej? Och, holenderscy szefowie w Polsce mają życie! Bo w Holandii kobiety do pracy ubierają się o niebo skromniej, a szef z powodu swobodnych żarcików na temat kobiet i ich wyglądu szybko przestałby być szefem. Dobrze, że są takie kraje, jak Polska! Tu mężczyzna który ma władzę w pracy może się chwilami poczuć, jakby miał harem. Odpowiedz Link Zgłoś