bata_m
12.11.05, 11:01
Dobrze, że ten artykuł się ukazał. Uświadamia coś, czego wielu ludzi nie chce
przyjąć - że dzieci też umierają na nowotwory. Trzeba przełamać to tabu,
informować, uczulać rodziców, bo to oni najprędzej zauważą, że z dzieckiem
źle się dzieje. Niecały miesiąc temu odeszła trzyletnia córeczka mojej
koleżanki. Miała neuroblastomę. Chorowała 13 miesięcy. Teraz jej Mama próbuje
zorganizować kampanię informacyjną dla rodziców "świeżo po diagnozie" -
przerażonych, zagubionych, zdezorientowanych. Nie każdy trafia do szpitala
Pani Doktor Stolarskiej, nie każdy może liczyć choćby na rzeczowe informacje.
A są one naprawdę potrzebne - wtedy dziecko ma większe szanse a jeśli już
ich nie ma - Rodzice pozwalają Mu godnie odejść.