List tygodnia

05.06.06, 15:09
i wreszcie ktoś to powiedział, ba nawet napisał...... Na portalach randkowych
pełno jest szukajacych zarówno kobiet jak i mężczyzn, ale sęk w tym,że każda
z tych grup mija się w swoich oczekiwaniach.Kobiety szukają na ogół mężczyzny
opiekuńczego , troskliwego i takiego, który na swoją kobietę będzie parzył z
uwielbieniem.Natomiast mężczyźni szukają swoich niespełnionych marzeń, czyli
kobiet kochanek, nie grzeszących inteligencją - bo po co?,oddanych i gotowych
spełniać ich zachcianki w każdej chwili- a jakże?,uzytecznych i najlepiej
milczących.... itp. I jak tu ma dojść do pogodzenia interesów. Skoro kobiety
też chcą być kimś i coś sobą reprezentować niezależnie od tego czy piastują
wysokie stanowiska czy też cały swój wolny czas poświęcają dla dobra rodziny.
To nazywa się poczucie własnej godności, a z tym lepiej w męskim świecie nie
afiszować się za bardzo. Bo okaże się jeszcze, że to my mamy (przepraszam za
zwrot)więcej jaj!!!!
    • camberley Re: List tygodnia 06.06.06, 21:39
      Super-bardzo mi sie podoba. Zgadzam sie w zupelnosci! Mezczyzna niestety zawsze
      ma wiecej szans!
    • ava40 Re: Droga autorko! 09.06.06, 02:00
      Gdyby taki list napisał facet, to nie odpowiedziałabym, bo nie interesują mnie
      dzieciaci rozwodnicy. A pani radzę szukać partnerów/przyjaciół na forach
      dyskusyjnych. Sama tak poznałam swojego i jesteśmy ze sobą już szmat czasu:)
      Portale randkowe są dla chłopów szukających darmowych dziwek:)
      • trollomsmierc Re: Droga autorko! 11.06.06, 19:02
        mam 26 letniego kumpla i wciaz sie dziwie ,ze nie znalazl na roznych portalach
        dziewczyny , jest interesujacy , bardzo przystojny ,ma swoja pasje , lubi dobre
        filmy i ciuchy.Nie, nie szukal taniego seksu , czy ja wiem interesujacej ,
        ladnej dziewczyny i zonk ... zrezygnowany spotkal na juwenaliach swoja
        wymarzona , coz jest zajeta i znow sie meczy..
    • xvqqvx Re: List tygodnia 17.06.06, 08:32
      > Natomiast mężczyźni szukają swoich niespełnionych marzeń, czyli
      > kobiet kochanek, nie grzeszących inteligencją - bo po co?,oddanych i gotowych
      > spełniać ich zachcianki w każdej chwili- a jakże?,uzytecznych i najlepiej
      > milczących.... itp.
      Non tutti, se ma buona parte. :-)

      A poważnie - ja akurat lubię inteligentne i niezależne kobiety, ale w tym ogłoszeniu kobieta ma 3 cechy dyskwalifikujące z mego punktu widzenia - starsza ode mnie. rozwódka i z dzieckiem. :-)
      • gosiao1 Re: List tygodnia 19.06.06, 01:54
        No własnie, formułując to "ogłoszenie matrymonialne" robiłam to ze
        świadomością, że przynajmniej 2-3 moje ceny mnie "outują" - dla jednych będzie
        to wzrost, dla innych wiek, dla jeszcze innych fakt posiadania dziecka, albo
        zarobki. Cały dowcip polega na tym, ze faceci uwielbiaja kobiety inteligentne,
        madre, niezalezne, ciekawe osobowosci pod warunkiem, że mają urode Zety-Jones,
        sexappeal MM, 20 lat góra i parę innych zalet tak cenionych przez mężczyzn.
        Nikomu nie przeszkadza doktorat pod warunkiem, ze ma go pani o urodzie
        Cieleckiej ani stanowisko dyrektorskie jesli przypisane jest do kogoś o urodzie
        Demi Moor. No i oczywiscie mozna byc po 40-tce pod warunkiem ze ma sie warunki
        Szapołowskiej, oraz odpowiednio łagodny charakter. Tylko za cholere nie wolno
        miec tych wszystkich "męskich sukcesów" na koncie na raz + wiekiem, wzrostem i
        urodą plasować się w mniej chętnie widzianej połowie pań.
        m.
Pełna wersja