Dodaj do ulubionych

Artur Żmijewski, artysta

25.07.06, 18:30
CZYTAJCIE TO I PRÓBUJCIE ZROZUMIEĆ.
Obserwuj wątek
    • bartek.sawicki Re: Artur Żmijewski, artysta 25.07.06, 18:45
      lekko absurdalne tezy. W ten sposób można udowodnić, uwiarygodnić i
      usprawiedliwić wszystko.Od prostytucji i narkomanii po nekrofilię i zoofilię. Ze
      świnią też koleś pofikasz tak, jak nie pofikasz z partnerką życiową. a już
      przekonanie tejże partnerki do kwiczenia podczas seksu będzie wybitnie trudne.

      pożal się Boże artysta się znalazł...

      żenada...
      • sine.ira Re: Artur Żmijewski, artysta 25.07.06, 18:57
        Chyba nie zrozumiałeś - albo nie chciałeś zrozumieć - co autor miał na myśli. Ale to już Twój problem.
      • antefiks Re: Artur Żmijewski, artysta 25.07.06, 19:02
        hopla, Twój komentarz to też "sztuka", prawda? bo było coś o poznawaniu różnych
        zakamarków człowieka:) również strachu przed niezrozumiałym, który
        zaprezentowałeś!
      • plaszcz Szabelka w dłoń i bij innych za to czego się boisz 25.07.06, 19:21
        nie boisz Ty się kobiet ? nie boisz własnych pragnień ?
      • salvionaut1 ojoj... nawiazales tylko do jednego tematu.. 25.07.06, 21:55
        ...poruszanego w rozmowie.
        Juz to troche pokazuje, ze "ubodło" Cię troche.
        Moze brak doswiadczenia? Z mojego doswiadczenia wynika, ze wkazdym,
        nawet najlepszym zwiazku kobiety z mezczyzna po jakims czasie wytwarzają
        się bariery (albo sa tam od początku), które chcialoby sie porzucic,
        przelamac. Oczywiście mozna to zrobić, ale wymaga to pożądnego zaangażowania
        z obydwu stron.

        Acha i przekonanie partnerki do kwiczenia jest raczej całkiem proste :)
        .. po dobrym winie np. :)

        Bardzo ciekawa rozmowa - wątek o sztuce, czym jest, chce być, czym nie jest.
        Bardzo ciekawa uwaga, że niewielu artystów odsłania zło w sobie, a jeśli
        już to go nie broni - w sumie to troche krępujące. Ale jeśliby
        potraktować sztukę lżej (tzn. nie jako manifest) to mogłoby wyjść coś ciekawego.
        Zresztą chyba niektóre zespoły DeathRock/Metal tak robią.
        • salvionaut1 tendencje do powtarzania słów mam powtarzania... 25.07.06, 21:57
          tendencje..
          oj...
    • afrykan Arturo, odwal się od mojej kasy 25.07.06, 20:37
      innymi słowy, niech instytucje korzystające z dotacji państwa (mojej kasy) nie
      kupują dzieł Artura i jemu podobnych.
      Według mnie, artysta powinien żyć w biedzie. To go uszlachetni. A jednocześnie
      pozwoli zmniejszyć (niewiele wprawdzie, ale zawsze) podatki.
      • antefiks ale to a propos czego?? 25.07.06, 20:48
    • aceed Oto jakie jest życie 25.07.06, 20:46
      Szkoda że tekst taki krótki. Dużo prawdy, szczgólnie o fiasku sztuki jako
      projektu edukacyjnego i braku pomysłu na tym czym obecnie miała by być sztuka.
      Po pustej galerii Burena i konceptualnych wygłupach można już wszystko i
      wszędzie. Sztuka 20 wieku pozbawiła się sama po kolei wszystkiego. Skoro nie ma
      granic w sztuce pozostało forsowanie z lepszym lub gorszym skutkiem granic i
      standardów kreowanych przez media. O jest to zabawne w kontekście artystów
      dorabiających w agencjach reklamowych. Libera ma na ten temat napewno dużo do
      powiedzenia, tym bardziej że napewno ustaił sie lepiej od choćby VanGogha :)
      • antefiks no właśnie:) 25.07.06, 20:48
      • antefiks Re: Oto jakie jest życie 25.07.06, 20:52
        bo ten wywiadzik to dopiero początek rozmowy:) szkoda, że poprowadzony jest tak
        jakoś nietrzeźwo... Pan Artur mówi dużo i wprost, i to jest niesamowicie
        budujące, kiedy się słyszy tak mocny głos artysty wśród fali taśmowych
        wypowiedzi krytyków, wychwalających każdą artystyczną prowokacyjkę bez względu
        na jej rzeczywistą wartość ani kontekst w kulturze. Wielki BUZIAK dla Pana
        Artura i podziękowanie za istotny krok na drodze do cywilizacji prasy:)
        • aceed Re: Oto jakie jest życie 25.07.06, 20:59
          Mimo wszystko obawiam się że jest to wołanie na puszczy. Zdecydowana większość
          społeczeństwa, chce jasnych definicji, instrukcji i procedur. Jak lisy
          biegające w koło po wypuszczeniu z klatki :)
          • antefiks Re: Oto jakie jest życie 25.07.06, 21:18
            kiedy to właśnie ten wywiad jest prostym przewodnikiem "o co chodzi w sztuce"!
            Cennym, ponieważ mówi o zadaniach sztuki, celach, programach, wiele wiele wiele
            wiele o tym co sztuka zawiera. Dotyka dyskusji, która toczy się poza łamami
            codziennej prasy, o tym w jakim kierunku sztuka zmierza i w jakim zmierzać
            powinna. Jeżeli porównywać to z manią jedynie formalnej krytyki, która
            bombarduje również GW, manią ulegania wizualnym modom i sztucznego kreowania
            artystów przez gazety, to faktycznie głos Pana Artura pozostaje wołaniem na
            puszczy:D
            • aceed Re: Oto jakie jest życie 25.07.06, 21:27
              Ja to wiem i ty to wiesz. Co powie jednak czytelnik Avanti, Logo, Naj etc...?
              To że sprzedaż i marketing są nie od dziś obecne w sztuce to też żadna
              tajemica. Ale czy coś jest faktycznie wartościowe jako sztuka czy wykreowane,
              poza samym problemem definicji sztuki dziś, pozostaje nadal dość subtelną
              różnicą szczególnie dla bohatera statystyk. Komu chce się myśleć, weryfikować,
              okrywać, rekontekstualizować pewne zjawiska, oglądać z innych perspektyw. Skoro
              współczesny świat jest pełen gotowych celów które trzeba zrealizować aby nie
              znaleźć sie poza marginesem głównego strumienia komsumpcji.
              • antefiks napiszmy to głośno!! 25.07.06, 22:12
                że jesteśmy pozytywnie zaskoczeni tak fajnym wywiadem w wyborczej:) i Pana
                Artura umiejętnością przejrzystego formułowania problemów:)
                • aceed Niech żyje PRonline i eBuzzmarketing :P 26.07.06, 00:43
                  :D
    • brovaar Re: Artur Żmijewski, artysta 25.07.06, 22:08
      To bardzo ładnie widzieć taką troskę o tych biednych niedouczonych postludzi
      żyjących w TV. Ale ta przestroga o malowaniu paznokci prostytuce (sic!) to lekko
      hm...
      • antefiks Re: Artur Żmijewski, artysta 25.07.06, 22:13
        no to taki jaskrawy(sic!) przykład fantazji:D
    • wojtek2784 Pornografia to jest polityka obecnych czasów 26.07.06, 03:06
      jak się słucha i czyta komentarze polityczne i wypowiedzi obecnych "mężów"
      stanu, to mamy przykład pornografii myśli, zgnojonych przez rzeczywistość panów.
      Pornografia erotyczna jest przy tym tylko łagodnym zboczeniem.
    • alex-alexander Re: Artur Żmijewski, artysta 26.07.06, 07:43
      Dobrze byc aktorem w takim teatrze
    • ponury_drwiacy_szyderca Z niego taki artysta jak ze mnie malarz... 27.07.06, 14:41
      ...pokojowy.Marny aktorzyna serialowy.
      • antefiks Re: Z niego taki artysta jak ze mnie malarz... 27.07.06, 19:10
        wiesz... nie jeden jest Artur Żmijewski... a ten o którym piszesz to nie marny
        aktorzyna serialowy, tylko Aktor Teatru Narodowego:D
    • ax4 Re: Artur Żmijewski, artysta 30.07.06, 22:59
      pierwsza odpowiedz tej aktorzyny wypelnia standardy kretynizmu /a te dla
      wyborczej sa wieksze/ dalej nie ide...
      • reszelanka Re:ax4 - ktos tu jest ciemny, wiesz? 30.07.06, 23:37
        a podpowiem, ze nie chodzi mi o artystke i aktora...:P Specjalnie dolaczyli
        zdjecie, zebys mogl odroznic aktora - Artura Zmijewskiego od artysty - tez
        Artura Zmijewskiego. TY NAWET NIE WIESZ, O KIM PISZESZ!!!! Zanim zaczniesz sie
        wypowiadac na jakis temat, zorientuj sie o co chodzi, o kim piszesz! A jesli
        nie bedziesz nadal wiedzial/a, to sie kogos spytaj, bo wstyd, juz przeciez ktos
        przede mna tlumaczyl, ze to 2 rozne osoby, ale Ty widocznie nie rozumiesz, co
        sie do Ciebie pisze
    • magor_ek Artur Żmijewski, artysta 08.07.07, 01:36
      mnie w tej wizji roli sztuki i zadania artysty przeraża jedno: tu nie liczy się
      nigdy jednostka, nie liczę sie ja: moje uczucia, ból, sposób doświadczania
      świata; liczy się ogół: w imię demaskacji społecznej obłódy, przemocy
      symbolicznej artysta bez skrupółów poświeca jednostkę: kaleczy jej ciało, bądź
      psychikę, bądź po prostu zadaje cierpienie
      to granica, której nikt nie ma prawa przekraczać
      a jeżli przekracza, wprawomocniać;/
      • magor_ek Re: Artur Żmijewski, artysta 08.07.07, 01:38
        ups, przepraszam: obłUdy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka